-
Posts
6863 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by magdola
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Frogg']Na bazarek mamy: - koszyczek świeżo uzbieranych jeżyn - magdola - fasolkę szparagową świeżo zerwana i oszypułkowaną - magdola - domowe powidełka - Frogg - 4 kubki Pryzmat - Frogg - 2 szklane kule - magdola - sukieneczka - magdola - skarby od córci - magdola[/quote] Ale te jeżyny to tak na już, bo nie wiem ile wytrzymają w domu:) wczoraj zrywane i fasolka też:) do odebrania w Szczecinie jeszcze dzisiaj - co łaska :) [URL=http://img269.imageshack.us/img269/1310/dsc00007wh.jpg]JEŻYNY[/URL] [URL=http://img190.imageshack.us/img190/3448/dsc00008of.jpg]FASOLKA[/URL] Wszystko bez konserwantów i sztucznych barwników z własnej (prawie)działki nie pryskane ;) -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie: Czy mozna by jej troszkę 'zmiękczyć' imię? Sandra jest takie poważne....:cool1: -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Moja 6-cio letnia córcia też obiecała coś dorzucic ze swoich "skarbów" :bigcool: -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Jak przyjdzie mężuś to porobi fotki i wgra do kompa to dorzucę :) i może jeszcze coś znajdę...... Już wiem :megagrin: gdzieś mam chyba jeszcze zakopaną piękną sukienkę oryginalną królewny śnieżki tak dla 3-latki ... Podobna:[url=http://allegro.pl/item745986301_krolewna_sniezka_disney.html]Królewna Śnieżka - Disney (745986301) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Tylko tak sobie myślę, że może ją na allegro wrzuce co by więcej wycisnąć ...:cool3: Oczywiście dla suni ;) -
Hop do góry
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Frogg']Mam jeszcze 4 fajne kubki Pryzmat (nówka sztuka). Co kto jeszcze może dać?? Zgłaszajcie się Kochani, na pewno macie coś w domku co nie jest Wam niezbędne. Im więcej tym lepiej :)[/quote] Ja mam dwie szklane kule w domku, ale boję się je wysłać pocztą..... bo są ciężkie i szklane, jedna w tematyce morskiej, a druga bożonarodzeniowej dziecięcej :) -
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
magdola replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może pomóc? Ja jestem pełnoletnia od jakiegoś czasu :cool3: tylko nie wiem co i jak ze schronem no i nie jestem zmotoryzowana..... -
Kopiuję post z pudelków w potrzebie napisanego prze Fundację Medor (chyba nikt sie nie obrazi), i wg mnie ten piesio zasłużył na nieograniczona miłość: [IMG]http://psiarnia.blox.pl/resource/okienna6.JPG[/IMG] Godzina 22:30 i dramatyczny telefon: pies wyrzucony z okna z 2 piętra w starym budownictwie ! Pojechaliśmy natychmiast. Na chodniku w centrum miasta, na betonowych płytach leży psiak. A właściwie bezwładne futerko. Wokól stają wezwani na miejsce policjanci - podobno mają sprawców. Nie czekamy na dalszy rozwój wypadków: delikatnie podnosimy psiątko i w szleńczym tempie jedziemy do całodobowej lecznicy. Trasę, która w ciagu dnia, przy normalnym ruchu zajęłaby nam ok. 15 minut, pokonujemy w rekordowym tempie 4 minut. Sprzyja nam los, zielone światło i brak policji, która pewnie nie przyjęłaby do wiadomości tłumaczenia, " że pies ...". I znowu sprzyjający los - w lecznicy nie ma pacjentów i lekarze natychmiast zajmują się psiakiem. Szczeniak (bo okazuje się, że psiaczek ma ok. 6 miesięcy)jest praktycznie nieprzytomny, cały czas rozpaczliwie płacze, bezwładnie porusza kończynami. Po wstępnych badaniach okazuje się, że pies nie spadł na łapy, co w najgorszym przypadku skończyłoby się ich połamaniem, lecz niestety uderzył o chodnik głównie głową i klatką piersiową. Obrażenia to: odma płucna, wgnieciony płat skroniowy i czołowy czaszki, obrzęk mózgu. Rokowania mocno niepomyślne. Postanawiamy jednak zdać się na los i nie rezygnować od razu, wspólnie z lekarzami ustalamy, że pies zostanie na obserwacji kilka dni i jeżeli jego stan się jednak nie poprawi, wówczas podejmiemy ostateczną decyzję. Psiak musiał być przez 5 dni utrzymywany w śpiączce farmakologicznej, ponieważ przy każdej próbie wybudzenia, natychmiast zaczynał rozpaczliwie wyć i poruszał bezwładnie kończynami, co świadczyło o utrzymującym się obrzęku mózgu. Piątego dnia otrzymaliśmy informację, że piesek co prawda żyje ale jego stan się niestety nie zmienia, co nie rokuje na przyszłość. Najprawdopodobniej mózg został trwale uszkodzony. Radzimy się zaprzyjaźnionych lekarzy - wszyscy potwierdzają diagnozę. Postanowiliśmy skonsultować decyzję z p. Bogusią, dyrektorem miejskiego schroniska, poprzez które otrzymaliśmy zgłoszenie, tym bardziej, że koszt leczenia psiaka nie jest mały: koszt pobytu w lecznicy to 50 zł. za dobę plus leki. Do tego dochodzą specjalistyczne badania. Trudno jest jednak podjąć taką decyzję i choć zdajemy sobie sprawę, że to pewnie nic nie zmieni postanawiamy poczekać jeszcze dwa dni. I tu znowu daje o sobie znać los, który najwyraźniej czuwa nad tym, tak bestialsko przez ludzi potraktowanym psiakiem: drugiego dnia piesek przy próbie wybudzeniania nie ma nerwowych odruchów, nie wyje, wydaje się być przytomny. I tak okazało się, że decyzja o przeznaczeniu kolejnych 100 zł., a więc pozostawienia psa na kolejne dwa dni w lecznicy, choć wydawało się to bez sensu, okazała się decyzją kluczową. Pies żyje i ma się coraz lepiej. Został nazwany Lucky - czyż mogło być inaczej? A my śmiejemy się, że to było najlepiej ulokowane 100zł! Jak widać cuda się zdarzają i nie wolno zbyt szybko tracić nadziei i pochopnie podejmować decyzji o eutanazji. Ze względu na przejścia, które były jego udziałem piesek nie może przebywać w większym skupisku zwierząt dlatego w chwili obecnej przebywa w domu tymczasowym, w którym jednak nie będzie mógł zostać zbyt długo. Dlatego bardzo pilnie szukamy, odpowiedzialnego, spokojnego domu dla tego cudownego psiaka. Piesek jest w chwili obecnej zupełnie sprawny i zdrowy. Nie wymaga dalszego leczenia. Potrzebuje jedynie spokoju i miłości. [COLOR=Red][B]Jak się z nami skontaktować?[/B][/COLOR] [COLOR=Red][B] Zdecydowanych na adopcję prosimy o kontakt telefoniczny. 691 663 963 42 611 60 33 Pytania? [EMAIL="info@fundacjaazyl.pl"]info@fundacjaazyl.pl[/EMAIL] [/B][/COLOR] __________________
-
O boshe! oby częściej takie informacje...:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: A właścicieli wyrzucic z 2 piętra :diabloti: Jest więcej zdjęć malucha? jaki jest duży? PS. Pozwoliłam sobie przekopiować na psy w potrzebie :) Cudności...
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Dziękuję :Rose: -
Czy sznurek nadaje się do mieszkania na działce? Oczywiście nie sam :evil_lol: Mam dla niego idealny domek, tylko chyba by się nie zgodził raczej, ale zapytać można...... Ciepłe mieszkanko, a jakieś 300 m dalej działka z murowanym domkiem i ogrzewaniem...mmm... raj na ziemi... może tylko na dt by się zgodził chociaż... i co wtedy z transportem? Chyba ciężko by było????
-
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
magdola replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja sie juz pogubiłam... Czyli dalej nie ma kto go zabrać ze schonu? Nie znam sie kompletnie w "papierkach" schroniskowych, ale mogłabym go stamtąd wyciągnąć i gdzieś dowieźć, tylko jak by to miało wyglądać i ile kosztować? :oops: I albo dzisiaj albo w niedzielę... -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Jak by był ktoś ze Szczecina to ja oddam koszyczek świeżo uzbieranych jeżyn w zamian za parę groszy na sunię :cool3: Ewentualnie mam jeszcze fasolkę szparagową świeżo zerwana i oszypułkowaną :lol::cool3: :))) i kilka rzeczy na bazarek, którego nie potrafie zrobić :oops: I to by bylo na tyle... No dobra : jak się zabrać za bazarek i komu wysłać fotki? -
Ja tez jestemza sterylka, ale jęsli to nie za duzy problem to można sprawdzić ten tatoo :p. Jeśli nic nie wyniknie z tego to wtedy ciachnąć ;)
-
Dlatego pisałam, żeby wstrzymać się ze sterylką... Może hodowca się znajdzie... szkoda byłoby... PS. Jestem przeciwnikiem pseudo!:mad: W jakim jest wieku mała? I gdzie jest? Ma jakiś dt? Czy toleruje inne psy, suki?
-
biszkopcik na długich nunkach biega po zielonych łąkach [']
magdola replied to Ambra's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bałam sie odwiedzic ten temat...:-( Śpij maleńki aniołku [*] Biegaj szczęśliwa za Tęczowym Mostem i baw się z moją maleńką Łilunią:placz::placz::placz::placz: -
Jeśli mała ma tatuaż to może dałoby radę odzyskac rodowód??? Może jakiś hodowca by sie znalazł co ma już taka rasę i wie co i jak... Może warto?:cool3:
-
Szlag mnie trafia..:mad: Bo malutkie to takie fajniutkie, pomarszczone i kochane, no i graja w reklamie na zmarszczki, a potem zdziwienie :crazyeye: bo ten pies urósł i już nie jest taki sliczny jak maskotka i na dodatek je i trzeba z nim wychodzic na dwór !:mad::angryy:
-
[quote name='Natussiaa']Kędzior to szczeniaczek rasy[B][COLOR=#000000] pudelek [/COLOR][/B]jest przemiły i kochany........ Lubi się przytulać i czeka aby brać go na ręce..... Kędzior ma niewielkie problemy z oczami, jest leczony. Wierzymy,że szybko ktoś go pokocha... [B][COLOR=#000000]Kędzior posiada mikroczip, 2 szczepienia oraz aktualną książeczkę zdrowia...[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000]WARUNKIEM ADOPCJI JEST ZGŁOSZENIE SIĘ NA ZABIEG KASTRACJI [url]http://schronisko-medor.webd.pl/new//images/rsgallery/display/Pudelek_szczeniak%20800x600.jpg.jpg[/url] [url]http://schronisko-medor.webd.pl/new//images/rsgallery/display/Pudelek_szczeniaczek%20800x600.jpg.jpg[/url] [/COLOR][/B][B]Fundacja Medor - Przyjaciele Bezdomnych Zwierząt[/B] ul.Urocza 9 95-100 Zgierz tel 506-761-221[/quote] Czy to na pewno pudelek? On jakieś takie proste te kłaczki ma:cool3:
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Ja muszę za ok 10 min zmykać , będę wieczorem to wtedy mogę coś zadziałać, właśnie do kogo podać namiary "adopcyjne"? -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='lucySxy']Swietna stronka! Duza ma oglądalność:p Moze szybko znajdzie domek na miejscu i nie bedzie potrzebny zaden daleki transport....[/quote] Oprócz netu to jescze gazeta jest co tydzień bezpłatna :multi: do każdej skrzynki pocztowej raczej powinna trafić :razz: jeśli ja zakwalifikują.... ... hmmm A tak sobie pomyślałam, że może by do redaktora napisac o niej??? Jak szaleć to na całego :) Tylko to juz by musiał kto inny bo ja sie jakoś nie czuję w tej kwestii ekspertem i nie wiem co by tu jeszcze opisać ... [B]Redaktor dyżurny: [/B] Tomek Kuczyński GG: 3555268 -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam ogłoszenia w MM Moje Miasto Szczecin ([URL="http://www.mmszczecin.pl"]Szczecin - informacje, plan miasta, mapa, zdjęcia, video, Blogi – MM Moje Miasto[/URL]) Ogłoszenie: [url]http://www.mmszczecin.pl/search?radioSearchType=&q=basset&ns_query=basset[/url] zmienić coś?