-
Posts
6118 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Buszki
-
Brawa dla dzielnej Milki :).
-
O,dziękujemy za buziaczki i pozdrawiamy :).
-
To moje są mniej wybredne,jabłko wcinają na dziko :).
-
Dzięki,ja też się cieszę :).
-
XXXI Zielonogórska Wystawa Psów Rasowych - Drzonków o/ Zielona Góra :)
Buszki replied to marcelinka371's topic in 2012
Jak by komuś w niedzielę basenji nawinęły się przed obiektyw,to bardzo bym prosiła.Będą tylko dwa,moja sunia jest pręgowana :). -
Gratulacje dla nowej mamusi i dziecieczków. Teraz czekamy na kolejne :).
-
Przepiękny prezent :).Normalnie cuuudooo :).
-
Ale nie próbowałaś dać ananasa,może jednak lubi ;).
-
Ja swego czasu uwielbiałam wystawy kotów,nawet w Budapeszcie na światowej byłam :).I właśnie mi się przypomniało,że mam do sprzedania wypasione firanki do klatki wystawowej,własnej roboty :cool3:.
-
Witaj :). Dzisiaj już nawet lekko się opiera chodząc.Ale gołębia ganiała na trzech ;).
-
Znaczy,wina czujnika.Powinien być wszędzie na raz ;).
-
No to jak sesja pomyślnie zakończona,to może częściej będziesz do swojej galerii zaglądała,bo kurzem zarasta ;). Moje dziewczyny też nie chcą na mokre wychodzić,tylko Mała lubi bo jeszcze za często Jej nie wypuszczam.A jak Mała wyjdzie,to Buszi i Szepsi siedzą na taborecie przy oknie i nas obserwują przez szybę :).
-
[quote name='deer_1987']Ona moze miec to co Niunia miala, ze w podswiadomosci boi sie postawic bo bedzie bolalo.[/QUOTE] Doktor mówił,że na razie może oszczędzać,to oszczędza.Doktora trzeba się słuchać ;).
-
Właśnie wróciłyśmy z ogrodu i przez chwilkę pomyliły się Chichuni nóżki i przednią w górze trzymała ;).
-
A ja nie mam plaży,buuuu...
-
Ależ my się będziemy bawić,tylko osobno :diabloti:.
-
Witamy się porannie,mgliście i deszczowo...
-
Po domu Chichunia zaczęła delikatnie stawiać nóżkę,ale na dworze nie chce,bo się chyba mokrości brzydzi ;). Zresztą Szepsi na dworze też chodzi na trzech nóżkach,a Buszi w ogóle nie wychodzi :evil_lol:.
-
[quote name='jamnicze']Cha, cha, jak ja wczoraj zaczęłam podgrzewać marchwiankę maluchom, to mój mąż zaraz, że coś mu śmierdzi i co się okazało? Że zapaliłam gaz na sąsiednim palniku, gdzie stał pusty garnek :oops:[/QUOTE] To masz czujnik w domu i spalenie garnka Ci nie grozi ;).
-
Tu raczej mamusia boi się ruszyć żeby szkodników nie obudzić.Bo jak się obudzą,to...;). [url]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/Saidi/26-7.jpg[/url]
-
[quote name='Zuza i Noddy']Też jestem ciekawa podziału na rasy, ale myślę, że się wybierzemy.[/QUOTE] To może i my przyjedziemy na rodzinne spotkanie.Ale tak do końca to jeszcze nie wiem czy mi się chce ;).
-
No i po pamiątkowych fotach...
-
Tak czasami niechcący na niej stąpnie,a to już jakiś sukces :).
-
To jeszcze raz pogratuluję Benusiowi interka :). Gratulacje!!! Właśnie wróciliśmy z wizyty kontrolnej u ortopedy.I właściwie nic konkretnego się nie dowiedziałam.Na zdjęciu wygląda dobrze,ale to już moja wetka mówiła.Że łapki prawie nie używa,też dobrze,bo żeby nie nadwyrężyła.Mamy obserwować i czekać,dwa miesiące albo dłużej...No chyba,że za miesiąc nadal by za bardzo ją oszczędzała,to mamy przyjechać. Chichunia wysłuchała wszystkiego ze spokojem,a na koniec chciała dziabnąć doktora :).Ma dziewczyna charakterek ;). Teraz zagryza Szepsi i jak idzie pomału,to tak jakby lekko się opiera,ale jak biegnie to w podskokach na trzech.Wczoraj znalazła myszkę na dworze,to tak na tych trzech uciekała,że dogonić Jej nie mogłam :). No i jestem bardzo z Chichuni dumna,bo całą drogę tam i z powrotem (z małą przerwą na doktora) nawet nie pisnęła.
-
[quote name='Asiaczek']A nie czuje potrzeby przetrząsnięcia ubranek...? pzdr.[/QUOTE] No właśnie nie,też mnie to dziwi... Miodzinka nie wygląda na jakoś bardzo zestresowaną przeprowadzką :).