Klatka, a raczej taka zagroda metalowa ( kurcze nie wiem jak to sie nazywa) to fajna rzecz!
Dla przykladu dzisiaj jedziemy po beagielka do hodowcy i wszystko jest cacy, duze plastikowe legowisko juz ma, cala wyprawke zabawkowa tez, tylko wlasnie problem byl z ta klatka, bo jak bedzie chcial ktos pojechac chodzby na te 3,4h to nie mozemy zostawic takiego szczeniaka, zeby biegal sam po domu, bo po pierwsze zniszczy pol domu, po drugie przy okazji zrobi sobie krzywde, po trzecie kot go zje;) Zjechalismy wczoraj pol Krakowa w poszukiwaniu otwartego sklepu zoologicznego ktory ma takie cos i nic, wiec sie wkurzylismy i zrobilismy sami;) z desek i takiej fajnej siatki do ogrodzen prowizorycznych;) polecam!! jedyny minus to taki ze nie da sie zlozyc...:lol: