Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Cześć Korusiu ! Skacz po domek!
  2. Witam Cię Korusiu i wszystkich, którzy Ci pomagają. Chcę tylko napisać odnośnie kosztów hoteliku, że w przyszłym miesiącu na pewno się dorzucę tylko trudno mi dziś powiedzieć ile. Bardzo proszę clo, aby mi się przypomniała. Mam nadzieję,że nasza Korusia szybko domek znajdzie.
  3. Hotelik hotelikiem, ale Hebanuś potrzebuje najbardziej kochającego domku. Trzymaj sie malutki!
  4. Hebanku ! Jesteś cudny. Szybciutko do domku!!!
  5. Albiemu, nic się nie stało, ja też nie raz miałam różne przygody, więc wiem jak to jest. Najważniejsze, że zwierzaki w nowych domkach. Odnośnie kosztów wszystko ok, Neczka wszystko wie. W razie czego na przyszłość - służę pomocą.
  6. Jeszcze dodam, że Fryguś jest pod opieką weterynarza, który przyjeżdża do tych Państwa, ma już zdjęte szwy i wszystko się ładnie goi, no i już nie rzuca się tak na jedzonko....
  7. Ja tak tylko wtrące odnośnie zapachu Cezarka..... wpakował mi się do wyrka i spaliśmy sobie razem, więc nie ma tragedii, ma tylko problem z wypadającą sierścią i skóra mu się trochę łuszczy, ale to chyba przejściowe problemy, przy dobrym karmieniu pewnie się to wszystko zregeneruje. Tęskni mi się za nim:sad:
  8. Cześć Szkociku ! Zawiozłam Cezara do nowego superdomku, teraz Twoja kolej, do środy !!!
  9. Jestem z powrotem. Umordowana, ale szczęśliwa, bo Cezarek trafił do rewelacyjnego domku. Podróż ( ok. 4,5 godz. ) zniósł dzielnie. Zaliczyliśmy 1 spacerek po lasku. Kicia marudziła, więc wyjęłam Rudzielca z pojemnika, trochę połaził po mnie, a potem hyc - pod siedzenie i spokój był:lol: Cezarek wparował na " swoją " posesję i od razu poczuł się jej gospodarzem,poprzeganiał kocurki, szczeknął parę razy, przywitał się z sąsiadami- bardzo elegancki pies :lol: Nowi Państwo sa nim zachwyceni, póki co pokazał się z jak najlepszej strony:diabloti: Bo to naprawdę fantastyczny pies! Państwo Cezara serdecznie pozdrawiają całą ekipę schroniska ! Kicia pojechała dalej do Łodzi.... mam nadzieję,że też szczęśliwie dotarli
  10. Wczoraj : szybkie , chaotyczne zapoznanie z domostwem, porozstawianie kotów po kątach, kolacyjka, potem łażenie, popiskiwanie, i wreszcie mizianko, mizianko, mizianko ....zakończone spaniem ze mną na łóżeczku. Dzisiaj : wstaliśmy, małe śniadanko, spacerek, mizianko, mizianko.... no i powoli zbieramy się do podróży.
  11. Melduję się ! Zawiozę towarzystwo, (jest to dla mnie nie lada wyzwanie:lol: ) Tylko jeszcze wyjaśnię, że mi ta trasa na Wa-wę nie jest specjalnie bliska, jest to trasa jak każda inna, więc nie sugerujcie się tym,że jak tam Frygusię wiozłam to znaczy ,że tylko tam jeżdżę. Oczywiście AnnoB jeżeli Kraków jest Ci na rękę to bierz Szkocika. Zawsze dzięki temu, będę mieć jakieś wolne kilometry do wykorzystanie dla innych potrzebujących ( mam auto firmowe )
  12. Pasuje, nie pasuje. Jak trzeba to jadę. Kraków trochę bliżej. Ja już wiem o ekipie do Rawy Mazowieckiej, no i jadę !
  13. Jak tylko będzie można go zabrać do domciu, dajcie znać. Chętnie mu umilę zdrowienie różnymi smakołyczkami i miziankiem:lol:
  14. Melduję się na tym watku. Transport zapewniam dla Szkocika. Trzymanie kciuków też. Oczywiście mogę też go zabrac do siebie na pare dni. Dawajcie znać.
  15. No! Jesteśmy z powrotem ( my- bo z mężusiem byłam ) Frygusia już w nowym domku. Wygląda na to ,że będzie miała kochający domek. Jest u bardzo miłej rodzinki, w domu pełnym zwierzaczków. Wyrko już było przygotowane i pełno chętnych raczek do miziania. Wet przyjeżdza do Państwa w przyszłym tygodniu, akurat na ściągnięcie szwów, powinna się zaaklimatyzować szybciutko. W podróży była bardzo grzeczna, no i na pożegnanie łezka się zakręciła w oku....
  16. A po spacerku, była kolacja i Fryguś zakopał się pod kołderkę i smacznie zasnął. Na pewno wiadomo już, że jamnisia jest typowym kanapowcem, lubi mieć mięciutko pod dupką, nie pogardzi cieplutkim okryciem, oraz nieskończona liczbą chrobotań po brzuszku, aha i lubi dużo ( niekoniecznie dobrze ) zjeść. Jutro jedziemy do domku stałego, więc nowa pańcia niech się szykuje na mizianie pieszczocha i niech kołderki szykuje :lol:
  17. Już jesteśmy. Fryga jest bardzo grzeczna i jest wielkim pieszczochem, wyszalały się na powitanie z moja suczką i teraz leżą i ładują bateryjki na wieczór:lol: Tylko Frygusia straszne bąki puszcza.....:lol:
  18. A wogóle to jutro będę w Przemyślu. Czy Fryga jest w schronisku w Orzechowcach ? Mogłabym tam podjechać wracając do Rzeszowa i się poznać, może można byłoby już ją zabrać. Kilka dni mogłaby u mnie być. Dajcie znać jak się po tych zabiegach czuje. Czy ten transport to byłby w ten weekend, bo ja muszę takie sprawy sobie wcześniej planować?
  19. Jak najbardziej jestem z Wami, jak tylko się da będę pomagać w transporcie.
  20. Witam ! Jestem z Rzeszowa, mogłabym zawieźć sunię do Żyrardowa w którąkolwiek sobotę lub niedzielę, pewnie udałoby się tylko za częściowy zwrot kosztów. Fajnie byłoby gdyby Państwo adoptujący ją mogli wyjechać do Radomia, wtedy pewnie udałoby się bez kosztów. Piszcie w razie czego na PW do mnie, coś wymyślimy. Śliczna suńka!
  21. Może dodać na allegro jakąś fotkę z tych ostatnich, żeby ewntualny chętny na adopcje miał rozeznanie jak Kropcia teraz wygląda i nie przestraszył się opieki nad pieskiem ( przyznajcie, że patrząc na to zdjęcie ze świeżą raną oczka, można się przestraszyć ...)
  22. Wysłałam przed chwilą przelew, trzymać kciuki !!!!
  23. Mogę pomóc i zasponsorować to allegro, powiedzcie co mam zrobić, bo jesteście w tych tematach lepsze ode mnie :) Mogę tylko tak pomóc no i oczywiście mocno trzymać kciuki za cudną Kropunię
  24. To bardzo smutna wiadomość! On na pewno gdzieś tam teraz biega... może to jego cierpienie było po coś.... nie wiem sama, ale tak trudno się z tym wszystkim godzić:-(
×
×
  • Create New...