Florentynko, na pewno się to wszystko ułoży, dać im trzeba czas. Ale Łucja jest moim zdaniem niesamowita, tyle w ostatnim tygodniu miała wrażeń ( podróże, pomieszkiwanie u ciotek itp. ) a pychol wciąż roześmiany. A z tego co pamiętam , to Twój TZ sobie ją upatrzył i wybrał , czy rzeczywiście maja się ku sobie teraz?