Nikt o Poldka nie pyta..... Źle to mu pewnie nie jest, bo przynajmniej na ile mogłam to podleczyłam dziadzia, ma pełną michę, mięciutko pod dupką , mizianko, spacerki, ale u nas ciasnota, Poldziu to najlepiej czułby sie mogąc po ogródku pochodzić - nie kombinuje, nie ucieka, a bardzo lubi się przechadzać:lol: