-
Posts
14680 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by majuska
-
wiem, że wszyscy chcecie dobrze...ale odnośnie karmy powiem tyle, my tam jeździłyśmy z worami żarcia , zostwiałyśmy im, zostały wory makaronu dla psów do ugotowania i sucha karma ....chodzili potem po wsi i się chwalili, że dobra ta karma i słodka, jedzą ją sobie garściami.....czy musze cos jeszcze dodawać, widziałam, że kocia karma była nasypana do jakiejs miski i kociaki to chrupały, wory z makaronem przez miesiąc czasu nie tknięte.....nie potrafią nalać psom wody do misek ( przywiozłyśmy tam dużą ilość misek, dla każdego psa była oddzielna), prosiłyśmy kobietę, żeby pamietała o nalewaniu wody, bo psom się chce pić, ona na to : kawy im ugotuję. To jest totalna patologia, która tam w okolicy nikogo nie dziwi......
-
Ata czy zdajesz sobie sprawe z tego co najprawdopodobniej stałoby sie z tymi zwierzętami odebranymi przy pomocy miejscowej policji i miejscowego weta lub powiatowego weta??? Myślisz, że ktoś by je leczył, za co?? Okoliczne schrony odmówiły pomocy. Miejscowym władzom to miejsce jest znane, a dla większości z nich zwierze nie przedstawia wiekszej wartości a juz na pewno nie przychodzi im do głowy, że cierpi i czuje jak człowiek...Nie wiem czy wogóle zdjecie sobie sprawę z realiów tego terenu, krowa której wymiona zaniknęły nie została odebrana, bo jest jedynym zywicielem - to jest paranoja przecież. Trudno, spodziewam się, że dyskusje pełne pretensji sie tu nadal będa toczyć, najwazniejsze jednak , aby wreszcie skończyła się ta gehenna zwierzaków i w przyszłości nie powtarzało się to.
-
Dubel:angryy:
-
No piękne, piękne Andzike Ty to rzeczywiście masz idealną dziewczynę dla Gustwa mieleckiego, piekna jest:)
-
[quote name='mshume']Już wiem,że dogomaniacy nie przypłyną na ten wątek strumieniem, bo nikt nie lubi być traktowany przedmiotowo "daj kasę i dalej nic ci do tego'. Ludzie chcą mieć coś do powiedzenia, współdecydowania w sprawie losu zwierząt, które wspierają.[/QUOTE] My też to wiemy niestety, od momentu kiedy na wątku zostało napisane , że sprawą zajmie się Emir, bardzo ucichło a potem atmosfera "zgęstniała" Chyba pora zakończyć tego rodzaju dyskusje i jeżeli faktycznie uważacie, że szkoda sie tu udzielac to oczywiście szanujemy Wasze zdanie.
-
Jestem jedną z osób która tam była i założycielką wątku, ale w imieniu emira nie moge i nie będę się wypowiadać Wiem tyle szukałysmy do tej pory konkretnej pomocy tym psom i ona niestety nie nadeszła, to co gmina zrobiła to totalna nieporadnośc ( wet widział te psy i je tam zostawił ) okoliczne schroniska odmówiły przyjęcia tych psów. Założenie wątku i wołanie pomocy na dogo było ostatnią deską ratunku, pomoc nadeszła. jeszcze raz podkreślam, nie moge i nie będe wypowiadać się , w sprawie decyzji poejmowanych przez Emir. Rozumiem natomiast to, że potrzebna jest pomoc finansowa. Gagata nie pisze tylko o zbieraniu kasy, równiez napisała, że chętnie przyjmą pomoc w adopcjach!! [QUOTE]Czy to dobro zwierząt to jest wsadzenie ich do emirowego schroniska? Chyba lepszym rozwiązaniem są DT[/QUOTE] Nie ma DT dla wszystkich psów, a uwierzcie, że nawet umieszczenie tych psów w emirowym schronisku to dla nich bardzo wielka zmiana na lepsze.
-
dziewczyny ja tylko chciałabym aby tu nie było nieprzyjemnie jak na wielu innych podobnych wątkach na dogo. TO na prawde trudna sprawa i trzeba działać w sposób bardzo przemyślany, zorganizowny i skuteczny, trzeba tez brac pod uwagę specyficzny stan zdrowia i umysłu tych ludzi , zapobiec na przyszłość kolejnemu " zbieractwu'" Psiaki trzeba zabrać, zdiagnozować, suki są do sterylizacji, jak to wszystko zostanie zrobione będzie sie szukac domków domków, nie wiemy tak na prawdę nic o tych psach... Na razie wiemy tyle, że leczenie będzie na pewno w kilku przypadkach potrzebne i zapewne kosztowne, stąd potrzebna teraz pomoc finansowa o czym juz wcześniej pisałam. To nie jest tak , że oferowana pomoc jest odrzucana..tam po prostu trzeba zadziałać sprawnie i zorganizowanie, przede wszystkim z uwzględnieniem dobra zwierząt oraz z myślą o przyszłości
-
Dziekujemy za oferty pomocy, myslę, że w chwili obecnej Emir będzie decyował co z psiakami, niestety nie do końca jesteśmy zorientowane w płci małych psiaków, było tam ciemno, warunki stresujące, pośpiech...nie wszystko zdazyłysmy sprawdzić. Nie zdajecie sobie sprawy jaka to chora sytuacja, Ci ludzie a zwłaszcza ta kobieta roztrzęsiona ze łzami w oczach błaga, żeby nie odbierac, że ona je kocha, a za chwile widze, jak z całej siły szarpie psa , żeby go gdzieś przepiąć w inne miejsce...to koszmar. Wiemy na pewno,że będa potrzebne pieniądze na leczenie tych najbardziej chorych, wyniszczonych psów. Wszelka pomoc w postaci datków, bazarków, zorganizowania allegro cegiełkowego będzie potrzebna i o nią prosimy. Ja na pewno zorganizuję w najbliższym czasie bazarek na te psiaki.
-
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Lisek pojechał!!!! Państwo przyjechali poubierali go w szelki, zapakowali do fury, miał tam zrobine legowisko i pojechał. Uważam, że w dobre miejsce, będzie miał kojec z budą, ale i spacery i zabawy zapewnione, obok domu jest las, Państwo maja 10 letniego wnuka który czesto u nich jest i uwielbia psy, mają też drugiego, niepełnosprawnego, któremu również towarzystwo psiaka potrzebne bardzo, a Lisek do dzieci jest super. Ich poprzedni psiak malamut, odszedł tydzień temu ( choroba nerek) pokazywali mi jego foty na komórce ze łzami w oczach. Mam tylko na szybko 2 foty, deszcz lał, ręce zmarzniete, a i Lisia nie chcieliśmy stresować, umówilismy sie na wieczór lub jutro rano na pierwsze wieści: [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1910/lisek001.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/3084/lisek002.jpg[/IMG]he, he szelki trochę za duże:lol: był jeszcze kaganiec przygotowany w razie gdyby Lisek dokazywał, ale nie było kompletnie potrzeby go używania, bo Lisek to przecież przyjaciel ludzi, a że dodtakowo mistrz łobuzerki to inna sprawa:evil_lol: Trzymajmy kciuki ciotki!!!! -
Na razie powiadomiona jest gmina. Cały problem polega na tym gdzie te psiaki mogłyby po odebraniu trafić, one wymagaja specjalistycznej opieki, za tym idą koszty, jeżeli nie wiadomo kto i gdzie je zabierze, prawdopodobnie nigdy nie dowiemy sie co się z nimi stało, a jest duże prawdopodobieństwo, że zostana po prostu uśpione...nie wiem czy zdjecie sobie sprawę, że wet najprawdopodobniej widział te psy, bo był tam je szczepić, widocznie uznał, że nie sa w złym stanie....nie wiem, 2 razy był artykuł w prasie regionalnej, że jest takie miejsce, potrzebna pomoc i domy dla psów, odzew zerowy
-
Halciu tam jest do natychmiastowego zabrania i leczenia kilka psów, to jest priorytet, po za tym ważne jest nie dopuszczać do rozmnażania psów, jedna suka to juz chyba w ciąży jest, a ta kobieta przeciez jest w stanie "poprzygarniac" znowu troche wałęsających sie po wsi zwierząt i koło sie zamyka.... Karolciu psiak z kuchni może i nie wyglada najgorzej, ale na pewno nie nadaje sie do szybkiej adopcji, trzeba skontrolować jego zdrowie, na pewno zjadają go pchły, a co jeszcze ..?? Fakt gdyby wydobrzał to domek murowany, jest śliczny . Kobieta absolutnie nie chce oddawać psów, twierdzi, że je kocha i sie nimi zajmie, pchły im wszystkie powyciaga palcami, pójdzie do weta, niestety nie robi tego, stan psów sie pogorszył. Ogólnie psy z tego domostwa, sa przestraszone, poniewaz tak traktowane, zamykane w stajni i nigdy prawdopodobnie niegłaskane boja się trochę ludzi, ale widać, że po chwili kontaktu się otwieraja, to świetne psy, prawdopodobnie żyjąc w normalnych warunkach byłyby kochanymi łagodnymi miziakami. Bardzo fajna jest ta ONkowata sunia, nie wyglada na zagłodzoną, podejrzewamy , że jest w ciąży: [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6333/gniewczyna26022010027.jpg[/IMG] Śliczna i łagodna jest tez ta sunieczka: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3965/1006073s.jpg[/IMG]
-
Przepraszam, wczoraj dogo mi wysiadło, a potem padłam po całym dniu.... Białych psiaków jest trzy, to zapewne efekt własnego rozmnóżku, to są ukochane psy tej kobiety, bojąc się , że pozabieramy jej właśnie je schowała je przed nami, bałyśmy się , że mogą nie żyć , wczoraj okazało się, że są z powrotem : 2 upięte w stajni, w stanie tragicznym, jeden przypięty łańcuchem do pieca w domu: [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4483/gniewczyna26022010032.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/3528/gniewczyna26022010034.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4448/gniewczyna26022010041.jpg[/IMG] Koty: [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/5233/gniewczyna26022010035.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/9498/gniewczyna26022010036.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ulka18']Kolejna masakra i zbieralnia. Zadnego psa nie przyjma schroniska? Ani jednej sztuki? Moze za niska stawke postawila gmina. Ten bialy na ostatnim zdjeciu powinien szybko znalezc dom, gdyby go pooglaszac.[/QUOTE] podobno gmina pytała w Rzeszowie i Przemyślu, nie ma podpisanej umowy to raz , a dwa wszędzie przepełnienie...chociaż nie wierzę, że nie zmieściłby sie tak potrzebujący pies
-
Biały psiak - przybity na łańcuchu do ściany w ciemnej stajni - katastrofa, chore oko, pewnie do amputacji, spowodowane zapchleniem zapalenie skóry, łyse placki na ciele - to nasza bardzo szybka i oględna ocena stanu zdrowia, laik widzi, że pomoc potrzebna na gwałt, wet z gminy musiał to widzieć i nic....takich biqałasków jest 3 , top małe i śliczne pieski, ale zniszczone, przez chora miłośc i ciemnotę.... [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2161/dscn5707.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/8672/dscn5708.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/8672/dscn5708.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7472/gniewczyna26022010023.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/2687/gniewczyna033.jpg[/IMG]
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
majuska replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
MÓj Tz wszedł do domu ze słowami: ...ale dałem plamę..... dla niewtajemniczonych : dziś na widok Łucji zawołał : O Matylda!!! cóż moge powiedzieć, wstyd mi za niego, bo przeciaż robie co moge aby był na bieżąco, ten blamaż dotyczy również mojej osoby. Asiu kocyki suszę;) -
Laszczyny - mała wieś podkarpacka za Przeworskiem. Przypadkiem dowiedziałyśmy sią o rozgrywającym sie tam dramacie grupy zwierząt. Pojechałyśmy ten sygnał sprawdzić, rzeczywiście to co ujrzalyśmy na miejscu to jakiś koszmar. W skrócie: Domostwo bardzo ubogie i zaniedbane, położone w zagajniku leśnym, mieszka tam dwoje ludzi - rodzeństwo - brat i siostra w średnim wieku , a oprócz nich kilkanaście psów, dodatkowo wewnątrz domu dużo kotów.... Już na pierwszy rzut oka widać, że zwierzeta te mają cięzki zywot , są skrajnie zaniedbane , wygłodzone i chore. *Przykute łańcuchami do czego się da - drzew, a nawet maszyn rolniczych pod gołym niebem.Próżno szukać wokół nich miski z wodą, a co dopiero z jedzeniem, część psów w stajni , łańcuchami przypięta do ścian, siedzą w towarzystwie krowy, która praktycznie nie ma wymion z zagłodzenia...Psy siedzą tam non stop w ciemnicy nie widząc światła dziennego, bo drzwi są wciąż zamknięte, a okna brak. Niektóre już pewnie wzrok straciły lub powoli go tracą, psy załatwiają się pod siebie... *Przywiezione przez nas jedzenie znika w tempie błyskawicznym, woda nalana do porozstawianych przez nas misek jest natychmiast wypijana, na pytanie dlaczego nie maja psy nawet wody ( którą wystarczy pobrać ze studni ), pani odpowiada: [bo ja kawy im ugotuję potem[/B]:-o:shake: * Co najmniej kilka psów wymaga natychmiastowej pomocy weterynarza, wszystkie zwierzęta są zapchlone, zarobaczone, maja zapalenie skóry i łyse, zaognine ze strupami placcki po ciele..Na zdjąciach widoczny jest stan psów, można ocenić... *Kontakt z " opiekującymi " się zwierzętami jest utrudniony. Są to ludzie wychowujący się w ciężkich warunkach, wręcz ubóstwie, ociężali umysłowo. To dobrzy ludzie, nie radzący sobie jednak z otaczająca ich rzeczywistością, bezalkoholowi tylko jakby zagubieni we własnym świecie, pojmujący pomoc i miłośc bliźniego w innym wymiarze. Wg nich tu psom jest dobrze bo poza ich gospodarstwem świat jest zły i wszystkie zwierzęta nieszczęsliwe. Gdy wspomniałysmy o szukaniu domów - Pani powiedziała że na gruźlicę / czytaj.smalec/ psów nie odda. Zwierzęta gromadzi p. Stanisława, z rozmów we wsi wiemy że po prostu potrafi zgarniać je z drogi , przywiązuje ich łańcuchem gdzie się da, fundując im horror i cierpienie myśląc , że robi słusznie. Chora, patologiczna, krzywdząca miłość. *Byłyśmy w tym strasznym miejscu juz 3 razy, poprzez Stowarzyszenie Nadzieja z Przemyśla interweniowano w gminie o pomoc, jakąkolwiek, przede wszystkim o zabranie części psów, o zapewnienie tym chorym, zabiedzonym pomocy weterynaryjnej, bo one muszą bardzo cierpieć, o jakąś pomoc rzeczową w postaci karmy, o cokolwiek... Dzisiejsza wizyta uzmysłowiła nam jak nieporadne i nieskuteczne jest działanie gminy, obiecali pomoc i owszem, trochę pomogli, jakas karma znajduje sie w domu, podobno psy zostały zaszczepione ( nie wiemy tego na pewno ) zrobiono 6 bud dla psów...ale co z tego jak żaden z nich nie zamieszkał w tej budzie. Nikt tego nie dopilnował, aby Ci ludzie przepięli trzymane w ciemnej stajni psy na zewnątrz .... * W tej chwili psów jest 12, ile kotów nie wiemy dokładnie, ale to podobna liczba. Sa tam suki, które zapewne rodzą małe, podejrzewamy, że jedna z nich jest obecnie w ciąży, nie wiemy co Ci ludzie robią ze szczeniakami, trudno czegokolwiek sensownego się od nich dowiedzieć, być może one po prostu umierają A zwłaszcza niezrozumiały i karygodny ( być może to kwestie finansowe ) jest też dla nas fakt, iż nie udzielono pomocy lekarskiej tym psom, (spójrzcie na zdjęcia) , niektóre ogromnie cierpią. Ale cierpią w imię chorej, krzywdzącej miłości. Żadne ze zwierząt nie znalazło sie tu z własnej woli... trzeba ratowąc ich życie, a to jest jednoznaczne z zabraniem ich stamtąd. Przynajmniej części z nich, tych najbardziej potrzebujących i chorych. Tylko dokąd ? Prosimy pomóżcie !!!! [B]uwaga, niektóre foty drastyczne:[/B] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8517/gniewczyna015.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/9219/gniewczyna018.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3244/gniewczyna26022010010.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1274/gniewczyna26022010051.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3294/gniewczyna046.jpg[/IMG] [B][COLOR="#0000ff"]Psy potrzebują pomocy!!! Nie wiemy tak do końca jak najskuteczniej zadziałać, jesteśmy mobilne i dyspozycyjne, mieszkamy w Rzeszowie i podjechać tam zawsze jakoś damy radę. Z tego co wiemy, gmina nie ma za bardzo jak psów odebrać, ponieważ nie ma gdzie ich umieścić, kontaktowali się z podkarpackimi schroniskami, ale w każdym przepełnienie i brak podpisanej umowy... Dlatego wołamy o jakąkolwiek pomoc na dogo!!! potrzebujemy tymczasów , domów stałych, nawet zwykłych porad jak działać, czegokolwiek.... [COLOR="#ff0000"]Prosimy pomóżcie, bez dogomaniaków sprawa ucichnie , przyschnie, a zwierzaki wciąż będą cierpieć... w razie czego kontakty : majuska tel. 600 401 564 becia66 tel. 606 262 450 [/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR="#0000ff"][SIZE="5"]Aktualizacja[/SIZE][/COLOR][/B] [B][COLOR="#4169e1"]Sprawą zajmie się Fundacja Emir Są w stanie zabrać wszystkie psy na razie na temat kotów i krowy nic nie wiadomo.. Na pewno ze względu na ciężki stan zdrowia kilku psów , odpchlanie, odrobaczanie, szczepienia i sterylki - będzie potrzebna pomoc finansowa, potem także inna - pomoc w szukaniu domów , ogłaszaniu[/COLOR][/B] [B][COLOR="#ff0000"]UWAGA!!! [SIZE="3"]Jesli chcesz wspomóc naszą akcję wesprzyj Fundacje Emir Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 koniecznie z dopiskiem Akcja Laszczany....[/SIZE][/COLOR][/B] [COLOR="#ff0000"]Chętnie przyjmiemy również pomoc w postaci bazarków, liczy się każdy grosz, leczenie będzie kosztowne, do tego dojdą koszty sterylek zarówno psów jak i kotów i koszty utrzymania, z góry bardzo dziękujemy [/COLOR] [B][COLOR="#ff00ff"]4.03.2010 - pierwszy i mamy nadzieję, że nie ostatni etap ratowania zwierząt z Laszczyn[/COLOR][/B] [url]http://ww6.tvp.pl/6967,20100304963502.strona[/url] [B][COLOR="#9932cc"]Udało sie wyrwac z tego koszmaru tylko 8 psów i jednego kota, niestety cztery psiaki wciąz tam sa, krowa w oborze nie widząca światła dziennego pewnie nigdy, oraz stadko dzikich kotów. Psy trafiły szybko do warszawskiej kliniki, stan wszystkich zwierząt jest powazny, suki są młode ale wyeksploatowane na maksa, po kilka razy rodziły, wszystkie zwierzęta zapchlone, zakleszcone z zapaleniem skóry, małe białaski zwłaszcza ten bez oka w stanie tragicznym, właściwie wskazującym na ogromny stan zapalny i zakażenia wewnętrzne, martwica ogona, nie wiadomo czy przeżyje... [/COLOR][/B][SIZE="4"][COLOR="#00bfff"][B]Obszerna relacja z całej akcji - pisana przez dziewczyny z EMIRa ( dodatkowo wiele fot z akcji oraz kliniki dla zwierząt) na stronach [COLOR="#0000ff"]26 - 28 posty 257-274[/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE] [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="5"]EMIR dziękujemy za wszystko!!![/SIZE][/COLOR][/B] [B][SIZE="2"][COLOR="#800080"]Można wspomóc psiaki z Laszczyn na bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181472-Nowe-kolorowe-koszulki-i-galotki-damskie-na-psy-wyciAE-gniAE-te-z-piekA-a-Do-14-03-2010?p=14261633#post14261633[/url] Zapraszamy!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE="5"][COLOR="#00ff00"]Uwaga!!! Uwaga!!! Aukcja charytatywna na rzecz psiaków z Laszczyn[/COLOR][/SIZE][/B] [url]http://www.allegro.pl/item952985998_...rytatywna.html[/url] [B][COLOR="#00ff00"][SIZE="5"]Prosimy o wsparcie!!! Wdzięczni będziemy za porozszyłanie linku do aukcji gdzie tylko się da!!![/SIZE][/COLOR][/B] [B][COLOR="#0000ff"][SIZE="3"]Wpłaty od dogomaniaków na konto fundacji Emir[/SIZE][/COLOR][/B] wpływy 12.03 - 15.03.10 20,- Marcin G. 5,- VALKIRIA 10,- SAVIOLA - LA 25,- ZULKA !$ 20,- SyLa1205 10,- arus-84 15,- dariasp 10,- PAWLO0665 25,- krakowanka jedna 30,- Bartosz R. 25,- BJTA _____________ 195,- razem [B][COLOR="#0000ff"][SIZE="3"]Dziękujemy bardzo!![/SIZE][/COLOR][/B]
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Tak Weroniko, cos tam ze strony gminy drgnęło, tak bym to nazwała, ale wciąz jest dramat, potrzeba leczenia, domów, tymczasów..... -
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
WEroniko znasz tą sprawę -
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
też byśmy chciały...;) -
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Saphirko i reszta ciotek jeszcze dziś szykujemy kolejny wątek i kolejną bardzo tragiczną sprawę, będziemy rozsyłać linki , zajrzyjcie, każda pomoc będzie potrzebna...