-
Posts
14680 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by majuska
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No jak to? Ja zrozumiałam, żeZorza znalazła sie w schronie bo dla dziecka była za duża i sie jej pozbyli...no i cały czas tam siedzi..... Martwię się nią bardzo.... -
[quote name='halcia']A buty do łózka znosiła moja Nutka zawsze jak wychodzilismy.Nie gryzła,spała lub czekała z nim w łózku na nas.Zniknęło to w dniu,kiedy przyprowadziłam drugiego adoptowanego psiaka.[/QUOTE] Czyżbyś Halcia namawiała do czegoś Uboczów? ;)
-
Wszystkie psiaki trafiły jeszcze wczoraj do kliniki, większe czyli suczki są w opłakanym stanie rodziły regularnie ( p. Stasia radziła sobie z tym problemem dusząc szczeniaki ) , mniejsze psiaki- bardzo źle, białasek tragicznie - potworne zapalenie skóry, martwica ogona a oko jest, ale pod nim jest jakis ubytek w kosci ( o ile dobrze zrozumiałam ) co jest wynikiem najprawdopodobniej urazu....Boże nie zdziwiłabm sie, gdyby to był skutek jakiegos mocnego kopniaka, albo uderzenia czymś ciężkim, widziałam jak tak kobieta szarpie tymi psiakami....nie wiadomo czy białasek przeżyje:placz::placz: Wszystkie psiaki okrutnie zapchlone i pokryte kleszczami ( i to na tyle dziwnego rodzaju, że badający psy weci nie spotkali sie z takim rodzajem kleszczy
-
Dzis był w telewizji rzeszów reportaż z akcji, niestety nie ma na razie wideo które można wstawić ( pewnie dopiero jutro będzie ) na razie wzmianka na stronie: [url]http://ww6.tvp.pl/6389.dzialy[/url] Został niestety wciąz na miejscu białasek przykuty łańcuchem do pieca w domu...( wet orzekł, że jest w dobrym stanie ) mały rudasek, szczekacz pilnujący wejścia do stajni ( w budzie na łańcuchu) oraz maluch ze stajni biały w rude łatki, reszta psiaków pojechała....
-
Juz po akcji. Byłam tam dzisiaj, oczywiście nie w centrum wydarzeń ale nieopodal, atmosfera była na prawdę mocno nieprzyjazna, to jakby inny świat, policja i weci przybyli na miejsce wcale nie byli zgorszeni wyglądem i sytuacją psów, wręcz twierdzono, że wcale źle nie wygladaja, był problem z odebraniem, widziałam, że Emir robił wszystko, aby jak najwięcej psiaków odebrać, niestety wciąz tam zostały 4 psy...w ostatniech chwili kazano oddać małego rudaska który juz siedział w samochodzie, natychmiast został przykuty grubym i cięzkim łańcuchem przez kochająca swoje psy p. Stasię do wcześniejszego miejsca, najcięższe przypadki i ciężarne suki udało się zabrać, koty niestety totalnie dzikie, rozpierzchły się, tylko jednego kociaka złapano, pojechał do Przemyśla z Weroniką i na pewno już tam nie wróci, wszystkie psiaki pomału dojeżdżają do kliniki w Warszawie, właśnie rozmawiałam z Gagatą, jadą grzecznie i spokojnie, może potem będa jakieś wieści na temat stanu ich zdrowia. nerwy straszne, ale my ( ja , Halcia i Becia ) nie udźwignęłybyśmy w życiu tej sprawy i tego problemu , natomiast Emir wycisnął z tego miejsca i z tych ludzi wszystko co mógł, walczono na prawdę o każdego psa, to cud, że niektóre nam oddano przy tym nastawieniu obecnych tam miejscowych, wciąz mam nadzieję, że to nie koniec, psiaki pojechały w bezpiecznych kontenerkach, wyścielonych miękkimi kocykami, ten białasek w najcięższym stanie zwinął sie tam w kłebuszek i zasnął ciężko oddychając.....oby udało sie go uratować, na prawdę tym udręczonym zwierzakom zapewniono maksimum komfortu, od razu zaczęły się zupełnie inaczej zachowywać, w świetle dziennym i na świeżym powietrzu wyglądały jeszcze troche inaczej niż w tych stajniach i stodołach, cudowne przyjazne psiaki, którym ktos zgotował okrutny los.... Wszystkim którzy trzymali kciuki dziękujemy bardzo i nadal je trzymajmy, bo mam nadzieję, że jeszcze coś uda się wywalczyć,tam wciąż sa 4 biedaki....z postawy gminy wynika, że nikt za bardzo niczego tam nie dopilnuje. Weronika Beci dziękuje, a ja jeszcze podziękuje Halci, która też wspierała telefonicznie nie mogąc pojechać...
-
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Myślę, że tytuł mogę zmienić, nie wiem czy ma Lisek internet, ale niech się nam inne sprawy uspokoją to podjadę go odwiedzić bo to niedaleko Rzeszowa. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
majuska replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Ale słodycz:) -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Mnie też zastanawia, że jeżeli nawet teraz kiedy sunia jeszcze młoda i żywotna nie boli, to czy to się nie odezwie i nie pogłębi na starość? A wtedy to już wogóle może nie być ratunku... -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Wymiziajcie ją tam jutro ode mnie:) No to mamy kolejna informację, że zgodliwa z niej sunia, fajnie, że ma tego kumpla. Kasia jakby co dasz mi linki do filmików , które nakręciłas i powstawiam do pierwszego postu, a jak masz jej foty to wklejaj. -
zapraszam do [B]Zorzy[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/181037-Cudna-Zorza-z-chorymi-A-apami-Musimy-jej-pomA-c-Mielec?p=14222199#post14222199[/url]
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
A oto kolejna porcja fot, na których mamy obraz jej cudownego charakteru i wielkiej psiej miłości, której nikomu nie żałuje....będzie zapewne kochaną i wierną przyjciółką jeżeli znajdzie swojego człowieka ....albo jeżeli to on znajdzie ją. [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6261/zorza6.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8059/zorza7.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4632/zorza8.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/7205/zorza9.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9949/zorza10.jpg[/IMG] No to czekamy Zorzeńko ..pewnie sie zaraz ciotki pozlatują....:) -
[CENTER][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7853/zorza1.jpg[/IMG] Oto nasza pięknisia, Zorza to przecudna oneczka w wieku pokoło 3 lat, to sunia o niesamowitej urodzie i o wspaniałym charakterze, bardzo przyjazna, przyjacielska, niesamowicie rozczulająca i kochana...mogłabym jeszcze długo wymieniac jej zalety. Jest bez wątpienia wielką ulubienicą mieleckich wolontariuszek. Bardzo leży nam na sercu jej los, wiadomo, że walczymy zawsze z całych sił o każdy domek dla mieleckich psiaków, ale czasem jest trudno.... ciężko znaleźc dom dla pięknego i zdrowego psa , a jeżeli jest on tylko piękny, ale nie do końca zdrowy.......zaczyna się prawdziwa walka. I tak pewnie będzie w przypadku naszej kochanej Zorzy Jedna z wolontariuszek zwróciła uwagę, że z Zorzy łapkami jest coś nie w porządku, podejrzewano dysplazję, sunia pojechała do lecznicy na dignozę, póki co wiemy tyle: ( to cytat wiadomości od kierownika schroniska, który z sunią był na badaniach) [QUOTE]Suka ma wadę wrodzoną tzn. wadę okresu dojrzewania.Doktor przedstawił mi to na rysunku. Kość podudzia składa się z kości strzałkowej i kości piszczelowej.Kość strzałkowa cieńsza rosła wraz z wiekiem normalnie tzn. prosto. Kość piszczelowa zamiast prosto to rosła w formie rogalika.W związku z tym że kość rosła nieprawidłowo są również zmiany w osadzeniu kości w stawach. Jest możliwość operacji. Należałoby z tej krzywej kości wyciąć kawałek kości po czym nogę złożyć. Nie ma jednak pewności czy tak przecięta i tak złożona kość będzie się zrastać.Jak umiałem tak przetłumaczyłem. Doktor Mrozowski powiedział że jak ktoś będzie chciał się dowiedzieć potwierdzenia to można dzwonić na jego telefon.[/QUOTE][/CENTER] [B][COLOR="#9932cc"]Będziemy starać sie zdobyć jeszcze więcej informacji o stanie tych łapek. Prosimy o pomoc i porozsyłanie watku Zorzy , być może ktoś zna podobny przypadek, ktos cos poradzi??? Wiemy raczej na pewno, że w schronisku nie będzie mozliwości przeprowadzenia tak skomplikowanej operacji... [/COLOR][/B] [B][COLOR="#0000ff"]8.08 - dodaję bieżące informacje: Cytuje Halcię, która konsultowała z wetami zdjęcia RTG łapek Zorzy: "Obie nóżki są felerne.Jedna z wygietą kościa,druga ze zniszczonym stawem skokowym. Ocenił,ze gdyby miał to ktoś operować tylko mistrz ortopedi i...i tak bez gwarancji,ze bedzie dobrze.Radził to zostawić, panewki są felerne,t ak jakby nie zachodziły dobrze.Mogło to być wczesniejsze złamanie, np.potrącenie jej przez auto i potem samo pozrastało byle jak.Mogła to być wada wrodzona"[/COLOR][/B] [B][COLOR="#00ffff"]Wiemy na pewno- operacja to duże ryzyko i niczego nie gwarantuje - więc Zorza nie będzie operowana!![/COLOR][/B] [B][COLOR="#0000ff"]W chwili obecnej Zorza ma dostać cztery zastrzyki: CARTROPHEN VET, od niedawna dostępny w Polsce, który zbiera pochlebne opinie na zagranicznych forach. Roztwór do wstrzykiwań dla psów. Preparat wskazany jest w chorobach zwyrodnieniowych stawów i związanych z nimi zaburzeniach mięśniowo-kostnych u psów. Lek ten jest bardzo drogi, nasza Zorzeńka dostała go w darze od dra Komorowskiego za co serdecznie dziękujemy!! Sunia dostała także duży pojemnik witamin na wzmocnienie stawów i kości[/COLOR][/B] [COLOR="#9932cc"]Póki co tyle możemy dla niej zrobić w schronisku, ale Zorza potrzebuje ciepła, miłości i opieki w swoim własnym domu!! Prosimy więc o pomoc w ogłoszeniach, trzeba napisać o jej schorzeniach, oraz o konieczności podawania specjalnych leków, ale przecież próbować musimy i mieć nadzieję, że się uda...[/COLOR] A Zorza czeka na naszą pomoc: [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8827/zorza2.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/518/zorza3.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5935/zorza4.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8866/zorza5.jpg[/IMG] zapraszam również do obejrzenia filmików z naszą gwiazdą: [url]http://www.youtube.com/watch?v=MoyRf7EHQ_A[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=VoWl5NwaBr4[/url] Zorza przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Mielcu. Mieszka w boksie koło kontenera kontakt do schroniska: SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT IM. ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU E-mail: [email]mielec@bezdomne.com[/email] HTTP: [url]www.mielec.bezdomne.com[/url] tel. (017) 583 15 32
-
A nie wiem czy nie Karolci, szczerze powiedziawszy to sie gubię które ogłaszałam....
-
Słuchajcie pradwopodobnie będzie miejsce dla kilku kotów u weta z którym rozmawia Weronika ( w Przemyślu ), pozostaje transport z Laszczyn do Przemysla, nie wiem czy sama poradzę sobie z tym, bo nie wiemy dokładnie ile jest wszystkich kotów, a ile w tym kocić i czy np. niektóre nie sa dodatkowo chore...potrzebne będą transportery. Poza tym potrzebna kasa na te sterylki !!!!! Może jutro będe cos bliżej wiedziec na temat kosztów, chociaż tak jak pisałam wyżej, nie znamy do czasu akcji liczby kotów.
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
majuska replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Reksiu znalazła domki między innymi tym psiakom: [url]http://www.dogomania.pl/threads/127035-Historia-Charciego-rodzeA-stwa-czyli-Katia-i-Rasputin-w-nowych-domkach-w-Niemczech[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/172383-Fiszka-wciAE-A-nieodkryty-skarb-siedzi-sobie-w-swoim-domku[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/127228-Romodogi-pilnie-szukajAE-domkA-w[/url] z tego watku troche psiaczków tez pojechało do Reksiu, a zwykle to były ciężkie przypadki do socjalizacji, teraz maja szczęśliwe domki. -
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Własnie dzwoniłam, no podobno jakoś tam sie zachowuje:evil_lol: A na powaznie to pan ze smiechem mi opowiadał, jak to Lisiu szaleje i skacze radośnie, az portki opadają:crazyeye::evil_lol:, bardzo sie wszystkim podobał, dzieciakom ( wnukom ) przypadł do gustu niesamowicie, a Lisiu ich równiez bardzo polubił i dzisiaj długo razem hasali, na początku nie bardzo mu sie nowa buda podobała, ale nawkładali tam jakis smakołyków i wlazł, póki co nie ma mowy o jakiś numerach, radzą sobie z nim!!!