-
Posts
14680 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by majuska
-
Historia jakich wiele.... Młodzi ludzie upatrzyli sobie cudną boksiowatą sunię, obiecali jej ciepły domek, dobrą opiekę, miłość i bezpieczeństwo. Niestety po jakims czasie okazało się, że są inne ważniejsze sprawy, w ich życiu nie ma miejsca dla psa, co z tego, że ona ich pokochała, zaufała, to się nie liczy...Oni juz nie mają dla niej czasu, już jej nie chcą..:shake::-( Nina - kochane, radosne słoneczko ląduje w schroniskowym boksie, prosto z kanapy trafia do drewnianej budy, z domu gdzie była blisko swojego człowieka - do boksu gdzie wciąż siedzi sama, dzień się niemiłosiernie dłuży, ręki która ja klepała po głowie nie ma, głosu który mówił, "Ninka chodź do mnie" nie słychać...A gdy w końcu zajdzie słońce psina zrezygnowana i zrozpaczona kładzie się w kącie schroniskowego boksu i ciężko wzdychając nie potrafi nawet zasnąć...Bardzo cierpi.....:-( [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5941/nina2ya.jpg[/IMG] Nina ma to szczęście , że jest młodziutka, ma ok. 2 lat, jest śliczna, ma łagodny ,wesoły charakter, zgadza się z innymi zwierzakami, ładnie się z nimi bawi, jest nauczona czystości i chodzenia na smyczy, dlatego wierzymy, że ktoś ja wypatrzy i podaruje dom, taki prawdziwy na zawsze. To na prawdę cudowna sunia i będzie dla swoich ludzi ogromną pociechą i radością!! Ninka jest [B]wysterylizowana[/B], zdrowa , zaszczepiona i odrobaczona, czeka na dom w przytulisku dla bezdomnych zwierząt w Boguchwale koło Rzeszowa. kontakt: [email]r.szyszka@op.pl[/email] tel. 600 401 564 NINA: [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/7011/nina1s.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9971/nina3x.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/9125/nina4.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4732/nina5.jpg[/IMG]
-
Trudno...w grobie się wyśpię:) Ważne żeby Poldzio wydobrzał chociaż troszkę, chociaż wiem, że niestety czas biegnie , a starość nie radość....Poldziu zdecydowanie mniej sie przewraca, na spacerze ani razu to mu się nie przydarzyło, jest taki troszkę trzęsący i rozedrgany, ale jakoś sobie radzi i właśnie dobrał się do miski Maji bo nie do końca sniadanie zjadła księżniczka, i w śmieciach trochę pogrzebał i wyobwąchiwał się z suczką sąsiadki na spacerku.....więc jakieś siły witalne jeszcze w nim drzemią:)
-
No oczywiście, za Cindy i Jenny trzymam kciuki mocno!!
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Myślę, że najlepszy będzie kontakt prosto ze schronem ( najlepiej w tygodniu jak jest kierownik - czasem trudno się dodzwonić bo pracownicy są na terenie prawie cały czas) ewentualnie z Neczką. Ja się od tej parki odcinam;)
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
No piękna jest, aż jakiś taki blask od niej bije:)
-
Jeszcze nie ma wątku, na razie na ogólnym boguchwalskim się przewija, to młodziak , ma jakieś 8 miesięcy pewnie, starsznie fajny , wierzymy, że szybko domek znajdzie ale wiecie jak to jest. W moim podpisie jest banerek do przytuliska w Boguchwale, jakby co to zapraszam...
-
No pewnie, że nie ma się co martwić, z takim Pańciostwem to nic Misiowatej nie grozi, czekamy na te fotki;) A u nas w Boguchwale taki fajny 'Misiowaty " szuka domku:cool3: Borysek ma na imię [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3439/boguchwaa1104003.jpg[/IMG]
-
[quote name='halcia']..teraz czeba polowac na ładnaq chwilke słoneczna...bo ma padac.Niedziela chyba ładna,moze i jutro sie uda.Potem podobno pada..[/QUOTE] A Halcia to zawsze taka obcykana pogodowo...takie dogomaniackie TVN -meteo:eviltong::evil_lol:
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
majuska replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A może by tak coś kompleksowego , od razu przeciw kleszczom, bo u mnie już psy i koty naniosły i właśnie są po akcji odkleszczania...a w Jarusia jak się kleszczyska wbija to kto zauważy?, a że się wbiją to jestem pewna, bo teraz nie ma opcji , żeby tego uniknąć:shake: -
Eeee tam zaraz zapomniały...tyle tych watków w subskrypcjach, że zanim się człowiek dokopie...Spajkulino wyglada rewelacyjnie, śladów po pobycie w schronie nie ma:) wyczytałam, że się będziecie przeprowadzać, skoro koło Krasnika to całkiem niedaleko nas, z przynajmniej znacznie bliżej niz teraz:) Serdeczne pozdrowionka!!
-
Tak sobie z nienacka na orzechowską stronkę zajrzałam i w dziale "za tęczowym mostem" Borę zobaczyłam, biegaj sobie suczko teraz do woli, bo wiecznie siedzialaś zamknięta w boksie...:(
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ano potwierdzam, takiego domku to ze świecą szukać...Beciu kawał dobrej roboty!! Martinek nie mógł trafić lepiej, jak to Becia mówi, jak już faceci psy całuja to musi być good!!!:) Cieszę się , że dojechali szczęśliwie bo jednak te podróże męczą i stresują psiaki. Martin był boski jak jamnisię zobaczył, w końcu chwilkę się nie widzieli, ale poznał ja od razu i małe molestowanko było:) Tym razem zmieniam tytuł od razu, nie ma co czekać;) -
Gustaw - szorściak słodziak - spójrz w te oczy.....Mielec. Ma dom
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Kurczę a ja myślałam, że ten mini Gustawson ze świetlicy to też ma mieć domek....straszne z niego cudeńko i taki charakterny:diabloti: -
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
majuska replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
I ja się melduje u szorstkiej mordeczki, juz widać dużą zmianę w zachowaniu, przeciez ona była przyklejona do ziemi w schronisku prawie cały czas... -
[quote name='UBOCZE'] Misia chodziła przez ten tydzień do weta, ale to drobna sprawa i już wszystko w porządku...[/QUOTE] Hmmm, ...ale tajemniczy są:)
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
U nas leje i leje.....ale widziałam, że jest szansa na ładną pogodę w niedzielę, gdyby Poldzio trochę wydobrzał to może skoczyłybyśmy Halcia do schronu? -
Borysek bardzo do niego pasuje, fajne imię:) Myślę, że nie będziemy zakładac oddzielnego wątku dla niego tylko tutaj gościa weźmiemy na tapetę, troszkę zdjęć jest, ale uważam, że jeszcze trzeba coś dorobić tylko pogoda nie dopisuje, a on się świetnie prezentuje w słońcu i jak jest suchy, może jeszcze jakis fajny filmik zrobimy i ruszymy z kampanią ogłoszeniową
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Tak sobie pomyślałam, że jamnisia nie ma oddzielnego wątku, a skoro ma zamieszkać razem z Martinkiem to pewnie tutaj będą wieści z ich domku wspólnego .. Tak więc wklejam pare fotek z dnia wczorajszego, jak się dziewczyny zaprzyjaźniły i zorganizowały sobie razem popołudnie:) A wogóle odrobinke sunię poznałam przez te niecałe 2 dni i jestem nią zauroczona, cudowna kochana przylepka, troszkę nieśmiała, ale podejrzewam , że potrzebuje czasu jeszcze , wierzę, że nowi Państwo będą mieć z naszej parki straszną pociechę:) Oto parę "smaczków" ( jakość nieciekawa, bo się coś mojej Kasi przestawiło w aparacie :) ) [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/6586/zjamnisi019.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/3117/zjamnisi026.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/3401/zjamnisi033.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/5521/zjamnisi034.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/327/zjamnisi036.jpg[/IMG] -
Gustaw - szorściak słodziak - spójrz w te oczy.....Mielec. Ma dom
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ja też strasznie się cieszę, nie moge sie doczekac wieści, liczę, że ten nowy domek troszkę Gustiego odchudzi bo się chłopakowi przytyło w schronisku:) -
Panicz- jego oczy to wypalające się znicze...
majuska replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Ciotki Szpilka wyjechała za granicę, a my reszta orzechowskich wolontariuszek już tam nie jeździmy, co tu dużo gadać wykończyła nas atmosfera i traktowanie ludzi jak przedmioty, trudno to zrozumieć, ale te które tam jeździły i znaja temat potwierdzą...szkoda się rozpisywać. Powiem jedynie tyle, jeżeli chodzi o psy mają w schronie dobre warunki, jest czysto, świeża woda w miskach i żarcie a także w razie potrzeby odpowiednia opieka weta. Praktycznie wszystkie psy teraz mogą korzystać z wybiegów więc nie są skazane na siedzenie za kratami cały czas, pracownice schronu są bardzo fajne i zawsze maja dla psiaków dobre słowo i głaski. Panicz jest psiakiem bardzo otwartym i pogodzonym ze swoim losem, nie znosi bardzo źle pobytu w schronie, dużo czasu biega po wybiegu z innymi psiakmi bo jest zgodliwy ;) Wiadomo , nawet taki schron nie zastąpi domu i prawdziwej miłości, ogłaszać psiaka zawsze można, on właściwie nadaje się do każdego domu gdyby się ktoś zgłosił chętny to jakoś się psiakowi pomoże w drodze do domu :)