Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Melduję, że Bruno pojechał, potem więcej napiszę,ale nie martwcie się , wszystko będzie super :)
  2. nie ma jeszcze tych szelek, jutro będa dopiero rozmawialiśmy o nich, a póki co ludziska dziś przywiozą obroże i smycz, pani mówiłą, że w sumie to nie przeszkadza jej , że Bruno jest taki narwany, nie wyobraża sobie iść z psem , który jej nie ciągnie :P
  3. no to myślę, że teraz już pójdzie z górki :D
  4. dziewczyny nie jedno już razem przeżyłyśmy i wiemy , że i psycholi różnych nie brakuje..tak więc wiecie , że te żaróweczki to tak nie na darmo się zapalają ;)
  5. uffff wyjaśniło się, telefon padł, a byli wczoraj cały dzień w drodze i późno wrócili, dlatego dopiero dziś rano pani z drżeniem w głosie zadzwoniła i zapytała czy mogą wogóle jeszcze przyjechać....godzina W jest o 15, będę z Agulą wydawać Bruna więc trzymajcie kciukasy. ale emocje :)
  6. albo się jutro z rana wszystko wyjaśni albo ...czarna dooopaaaaa :roll:
  7. tak podobali, w skrócie ujęłam to tym opisem, że "wszystko dobrze"
  8. przez ostatnie 12 godzin dzwonię w sprawie dokładnego dogadania godziny przyjazdu i słyszę w słuchawce "abonent jest poza zasięgiem " :D :D :D....nic nie komentuję, bo nie dowierzam
  9. tak, Lolek pojechał, nie mam fot, ale wszystko dobrze, obiecano mi fotki na maila w ciągu kilku następnych dni
  10. co do łóżek to nie muszą być (ja bym chętnie moje sucze wypierniczyła z hukiem, ale nie umiem tego zrobić )..natomiast korytarz to nie do końca "to", ale może właśnie wystarczy się spotkać, żeby przedstawić nasz punkt widzenia i zobaczyć co ludzie na to ;)
  11. [quote name='Becia66']to widzę że świetny domek będzie miał.[/QUOTE] wczoraj jak zaczełam panu różne "pytania pomocnicze" zadawać to mi powiedział, żebyśmy się nie martwiły, że są normalnymi ludźmi :D
  12. a sobota ? ( ew. niedziela? )
  13. wygląda na najbardziej wyluzowanego członka stada, prędzej pozostali członkowie wydaja się łypać na boki " o co chodzi z tym bąblem" :D
  14. Beciu, a może z Karolą byście się wybrały, Ty jesteś doświadczona, Karola elokwentna, wygadana, zna Bellę, razem dobrze ocenicie, nie pali się, przynajmniej mamę i tą dziewczynę uchwycić żeby się udało, jak im zależy to niech się jakoś dostosują do tego, że my tez mamy swoje procedury , a Bella jest psem wymagającym wbrew pozorom i dlatego takie "mecyje" robimy ;)
  15. Ja tez jestem za tym, żeby miała wejście do domu i w lecie i w zimie, po prostu jak będzie chciała
  16. Beciu wydaje mi się, że wizyte tak czy inaczej zrobic trzeba, zobaczyć dom, ogród, rodziców tej dziewczyny, wtedy będzie prościej podjąć decyzję ostateczną
  17. Prześpijmy się z tym :D
  18. Dziewczyny , wg mnie Bella jest szczęśliwa przebywając dużo na zewnątrz, przecież ona ma motorek w doopce, tam i z powrotem lata, uwielbia sie wytytlać w piachu, w śnieguw lecie przecież non stop była cała zamoczona tych basenikach z wodą, ona na zewnątrz w okresie letnim będzie szczęśliwa, my na dobrą sprawę nie wiemy jak ona się wogóle zachowuje w domu, może ona wcale nie marzy o tym leżeniu przy kominku ? :D
  19. [quote name='figa33'] a tak sobie myślę ,że fajnie , bo przybywa sympatyków na wątkach boguchwalskich ,i w realu , i w necie :multi::multi: bardzo się cieszę :loveu:[/QUOTE] też się cieszę, jak sobie przypomne ten marazm i psie tłumy w schronie zeszłej zimy to mnie ciary przechodzą...a teraz tak optymistycznie jest :)
  20. wiem, mam taką fobię, bo z takiej akcji Beza do mnie trafiła no a Agula na żywo z nimi rozmawiała, jakie ma wrażenia, była chemia ?
  21. Beciu nie wyląda to źle, ja mam tylko takie malutkie "ale"...wiesz, że 20-letnia dziewczyna to taki wiek, że zaraz może stwierdzic, że wyjeżdża za granicę do roboty bo tu kicha, zaraz może wziąć ślub i urodzić dziecko itp. itd...co wtedy z Bellą ??
  22. a co wyniknęło z tego oglądania Belli ?
  23. [quote name='aganiechaa']Zjada chętnie, najlepiej gotowane, kupy 1-2 na dobę też całkiem przyzwoite.[/QUOTE] no to raczej nic jej nie jest..po prostu aklimatyzacja :)
  24. Wszystko wkazuje na to, że jutro "wydajemy" Lolka :) , przyjeżdza do gabinetu pan podesłany przez Karolę. Dobijał się do mnie od wczoraj, ale mój telefon po nurkowaniu w zaspie odmówił współpracy, pan dzwonił 6 razy wczoraj i dziś, a to dobrze wróży, znaczy zależy mu :D jutro umówiliśmy się w gabinecie, fajna rodzinka obeznana z posiadaniem psiaka od zawsze, jest 8 letni syn w domu, możliwośc spania w wyrze i wszystko "czego se wujenka życzy" ...no to jutro trzymajcie kciuki :)
×
×
  • Create New...