-
Posts
9631 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaskadaffik
-
*RADUŚ* o sarnich oczach doczekał się miłości!
kaskadaffik replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Oby nie skończyło się tylko na obserwacji :) -
Nieśmiała, kochana suczka BORSUNIA mix terier JUZ W DOMKU!
kaskadaffik replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Moze to szczekanie jest wskaznikiem pobudzenia Borsuni, moze ona chce powiedziec, ze chce wyjsc do Pręguska. W schronisku nigdy nie slyszalam, zeby szczekala, byla cicha jak myszka. Trzeba ja powoli uczyc, ze za nieszczekanie dostaje sie nagrode. Ile razy bedzie szczekac trzeba ja ignorowac.[/QUOTE] Aga ja dzisiaj mówiłąm dokładnie to samo, ona wcześniej po schronisku nie szczekała..... Po tym zajściu z Pręguskiem się rozszczekała, tak nam się po obserwacjach wydaje, a sama nie siedzi, ma towarzystwo i to nic nie pomaga..... -
Nieśmiała, kochana suczka BORSUNIA mix terier JUZ W DOMKU!
kaskadaffik replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Teraz to chyba ustaliłyśmy z Asią, że będzie miała robione USG u Tomka i się wszystko okaże.... Doktora też zapytam, bo może będzie pamiętał... ?? A z innej beczki to strasznie szczeka :( aż tak że mi w głowie świdruje, była już wszędzie w hoteliku zamykana, ale drze się niemiłosiernie i to nie tylko w dzień, ale całą noc :( nic jej nie jest napewno bo się zachowuje normalnie, tylko szczekaczka się zrobiła, dostaj smakołyki, częściej jest pousczana i nic nie pomaga.... I wiecie co, ona od razu jak jest puszczona to leci pod bramkę gdzie sie wchodzi do Pręguska ....... zakochała się niestety...... -
Ale oczywiście sterylka obowiązkowa, trzymamy mocno kciuki, żeby domek był warty Jumki !!!!! :)
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
kaskadaffik replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Margo to kciuki trzymamy za Ciebie i pozdrawiamy Ilianka !!! -
[quote name='Ulka18']Jak tam malunia po pierwszej nocy ?[/QUOTE] Bardzo dobrze :) nie załatwiła sie w domu, nic nie broiła, tylko sie pcha na ręce, ale ją oduczam, bo to później kłopotliwe... Nie brała jej też do łóżka, tylko na Jej legowisku spała, bo nie chcę, żeby potem ktoś kto ją adoptuje miał wonty ;) Łatwiej psiura nauczyć spać w łóżeczku niz potem oduczyć ;) Ani razu jeszcze nie szczeknęła, ale chyba jest wogóle taka cichutka, ona jest, a jakby Jej nie było :)
-
[quote name='Ulka18']Kasiu, moze jednak zrobilibysmy sterylke najpierw? Ze szczepieniem to rzeczywiscie tez wazne, ale sterylka chyba wazniejsza.[/QUOTE]Aga mnie się też tak wydaje, że sterylka bardzo ważna!! Sunia wygląda mi na zdrową, nie jest wychudzona ani nic takiego, mam 50 zł jeszcze z ostatniego bazarku, poza tym ze składki na wieniec pozostało dokładnie 255 zł, ale może nie będzie trzeba tego ruszać, bo juz kończę następny bazarek. Byłam przed chwila u koleżanki, która ma samotną Babcię w bloku i zastanawia sie czy by Babci suni nie wziąć. Babci super kobitka, dba o wszystko i wszystkich, ale to nic pewnego , tylko takie gdybanie narazie. Aga i tak jest dobrze, że nie kazał jej od razu do schroniska wieźć, bo ja mu tak mówiłam, teraz nawet czasem do niej idzie i głaska ją :) Ale zostać na zewnątrz nie możę, to takie biedactwo małe, ja Jej co chwila dokładam kocyk jakiś, teraz Jej zaniosłam do posłanka frottowy szlafrok :) A Jej wogóle nie widać spod tym pieleszy, śpi jak suseł :)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
kaskadaffik replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No u nas już bardzo chłodno i pada, a to maleństwo śpi na zewnątrz :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/189744-Taka-malizna-bez-domku-%28Prosz%C4%99-o-pomoc-Mielec[/url] -
[quote name='Luzia&Funia']Dzisiaj rano do Niemiec pojechały trzy psiaki :)[/QUOTE] Kurcze to jużWam ubywa powoli, naliczyłam że 5 ostatnio się "pozbyłyście" ? a kto pojechał? to ile jeszcze zostało ? lecę obglądnąć 1 post :) Wiem, że pod dostatkiem macie kłopotów i psów, ale jakbyście nie miały maleńkiej suni, a ktoś szukałby to prosze podeślijcie, nie wiem co mam z malizna zrobić :( :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/189744-Taka-malizna-bez-domku-%28Prosz%C4%99-o-pomoc-Mielec[/url]
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
kaskadaffik replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Agutku wszystkiego Ci najlepszego życzymy!!!!!!!!!!! wyleguj się wyleguj, bardzo mądrze, łóżeczko najwygodniejsze :) :) -
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
kaskadaffik replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Rufi sorki, ale muszę maliznę pokazać :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/189744-Taka-malizna-bez-domku-%28Prosz%C4%99-o-pomoc-Mielec?p=15084079#post15084079[/url] -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
kaskadaffik replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Brutusku u Ciebie też zaproszę do malizny :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/189744-Taka-malizna-bez-domku-%28Prosz%C4%99-o-pomoc-Mielec?p=15084079#post15084079[/url] -
Mała, długowłosa Lusia - miodzik nie sunia juz we własnym domciu:)
kaskadaffik replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Lusia zobacz co mam :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/189744-Taka-malizna-bez-domku-%28Prosz%C4%99-o-pomoc-Mielec?p=15084079#post15084079[/url] -
*RADUŚ* o sarnich oczach doczekał się miłości!
kaskadaffik replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Ra_dunia zakochasz się po raz kolejny :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/189744-Taka-malizna-bez-domku-%28Prosz%C4%99-o-pomoc-Mielec?p=15084079#post15084079[/url] -
Bardzo proszę Was o pomoc, szukanie dla suni domku, ja już pytam wszędzie gdzie mogę, sąsiadka juz się w niej zakochałą, ale sąsiad powiedział, że chyba nie chce mieć psa, choć intensywnie myślą.... Chciałabym szybko sunie wysterylizować, póki nie ma cieczki, ale znowu jak się ją zaszczepi to trzeba czekać, a jak się nie zaszczepi, to jest ryzyko że po sterylce będzie słaba i coś złapie. [IMG]http://images49.fotosik.pl/319/1637620dc7fc92ebmed.jpg[/IMG] Jest bardzo grzeczna, narazie u nas pada, to śpi prawie cały czas, ale myślę, że tez odsypia stres i tułaczkę.... [IMG]http://images43.fotosik.pl/318/f0e13b9b85bd8facmed.jpg[/IMG] Ząbki ma jeszcze nie do końca starte, jak dla mnie to ona młodziutka jest , góra 2 latka, ale to musi potwierdzić wet, chodzi za mną juz jak przylepka :) :) Skacze, chce się bawię i pcha się na rączki :) [IMG]http://images45.fotosik.pl/319/7f191babc43ad6fbmed.jpg[/IMG] Ważne, że toleruje psy i suczki !!!! Z Fifką wogóle nie było ścięcia, tylko do zabawy raczej się miały, z Lobim cały czas leżą razem i śpią, jedynie warczy na niego jka ją niekulturalnie popycha ;) [IMG]http://images47.fotosik.pl/318/5daacb992faa0d06med.jpg[/IMG] Pcha się do domu, więc może kiedyś mieszkała wewnątrz ??? Jest czyściutka, zero pcheł, kleszczy, załatwia sie na spacerkach :) Kooo zdrowe i ogromne ;) [IMG]http://images47.fotosik.pl/318/7607a17434e7ace0med.jpg[/IMG] Zobaczcie jak jest malutka na kolankach :( :( Prosze o pomoc dla suni, mój numer 501747282..... [IMG]http://images41.fotosik.pl/314/e67164eb6bc64140med.jpg[/IMG]
-
Maluśką sunieczkę przywiózł do mnie wczoraj znajomy, bo nie wiedział, co z Nią zrobić :-( Od 3 dni sunia spałą pod drzewem na terenie jego zakładu stolarskiego, pracownicy rzucili Jej od czasu do czasu jakąś bułkę i tam została, bo wiedziała że jeść dostanie. Przypuszczamy, że ktoś maleństwo wyrzucił z auta i odjechał, bo gdyby sama przyszła to raczej by wiedziała gdzie ruszyć dalej, a ona wogóle się spod drzewa nie ruszała :shake: Maleństwo jest śliczne, ma jedno ucho w 1/3 odgryzione, ale rany nie ma, juz ładnie wygojone. [IMG]http://images39.fotosik.pl/314/6a6745d9a0c74ef5med.jpg[/IMG] Jak dostałam telefon znajomy mówił, że ma pieska, dlatego myślałąm, że będę musiał zawieźć go do schroniska, bo Lobi by go zjadł niestety, ale okazało się, że sunia. [IMG]http://images49.fotosik.pl/319/b284ecc6fea1ba4dmed.jpg[/IMG] Nie miałam serca jak ją zobaczyłam zawieźć do schroniska :-( taka malizna, wrzucona do boksu nie będzie miała szans, zwykły kundelek :shake: [IMG]http://images45.fotosik.pl/319/5689ed05e460ff0emed.jpg[/IMG] Narazie malizna ma posłanko u mnie na tarasie, koszyczek, koc, dostała szelki (wielkość jak na kotka ), ale pozostać u mnie nie możę, tymbardziej, że ta takie krótko sierstne, że ja już truchleję, że jej zimno :-( Jak każdy wie, do domu jej zabrać nie mogę, mój się juz pyta, kiedy do tego schroniska ja zawiozę.... ale narazie nie naciska, powiedziaąłm, że szukam jej domu i zobaczymy :roll: [IMG]http://images40.fotosik.pl/314/cfb2f3ccd9f62c64med.jpg[/IMG]