-
Posts
9631 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaskadaffik
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
kaskadaffik replied to majuska's topic in Już w nowym domu
"Dzień dobry maleńka, jak Ci na imię, zgubiłaś sie w tym tłumie.... wyciągam do Ciebie swoją dłoń ........ " -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
kaskadaffik replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Ale śmieszny ten ogonek ogolony :) : ) a Ilianek rewelacja jaki grzeczny i do dzieci dobry, suuupeeer :) :) -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
kaskadaffik replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz zawołam Gosię tutaj to nam napisze bo Ona zamawiała :) Już zawołałam :) -
O matko i mu dają cały czas psy do boksu :( ???? Lennonek jest i z Kolusia też :) bardzo się lubią, a Kulutka już nie siedzi tylko w swojej bezpiecznej budce ale z Lennonem na kanapie, jak mąż z żonką :) Gosia zaglądnij do Barnaby, bo Dziewczyny chcą coś zapytać http://www.dogomania.pl/threads/179053-Chory-Barnaba-blaga-o-pomoc!Brakuje-stalych-deklaracji-potrzebne-leki-specjal.karma./page123
-
Aga Pani Małgosia ja zobaczyła i mówiła że wcale nie taka maleńka ;) więc ja myslę, że my posiadaczki olbrzymów, mamy troszkę spaczone pojęcie wielkości maleńkiego pieska. Dla mnie co jest mniejsze od Lobika, to już jest malutkie :laugh2_2: A wieści z domku mnie niesamowicie cieszą :wolfie::dog::kociak: Pani Małgosiu adres doszedł, jutro wyślę książeczkę :Dog_run:
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
kaskadaffik replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie Julia dzwoniła, wiecie co ja z Asią widzimy go codziennie i tego nie odebrałyśmy, żeby było pogorszenie, bo on zawsze chodził nisko na nogach, ale ktoś jak go chwilę nie widział, to ma porównanie, Julia mówi, że się pogorszyło.... Plamki pod brzuchem są, będziemy go na tygodniu kąpać, oczywiście Julia jeszcze o tym nie wie, taka małą niespodziankę dla nich szykuję, nie wiem jak to będzie wyglądało :) :) Dopiero dzisiaj odbieram aparat od Rodziców, więc będę juz mogła coś focić, a może zacząć Barniemu dawać lekkie środki na stawy jak Artrotine czy coś podobnego u nas kilka psów dostaje np. Lennon, gość biega jak szczeniak :) -
Samborek nie pojechał do hotelu, narazie zostaje u Luizy :) :)
-
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
kaskadaffik replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Ja tez potrzymam kciukasy, ale jak macha ogonkiem to znaczy, że coś tam mu zostało i :cool2: -
*RADUŚ* o sarnich oczach doczekał się miłości!
kaskadaffik replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Bo by było aż niaładnie Swemu imiennikowi wątku nie założyć:diabloti::evil_lol: -
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
kaskadaffik replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
:mdleje:Basia jest padnięta, a do tego załamka.... Oczywiście nie obyło się bez bezdomniaków, zawiozła jedno, ma trzy, ale sama więcej napisze jak dojedzie, chociaż chyba nie napisze bo padnie taka umęczona........ Siedzi biedna w szczerym polu i się zastanawia, co zrobić z mała sunią, starszym szorściakiem bez zębów i szczeniakiem w typie doga:mdleje: -
[quote name='ataK']A wszystko to zawdzięczamy Kaskadaffik :)[/QUOTE] Pani Małgosiu nie mi tylko temu, że chcieliście pomóc jakiejś bidzie małej !!!!!!! :) :) ja za to bardzo dziękuję i trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było jak najlepiej :) Chciałąbym jeszcze poprosić o adres to jutro wyślę książeczkę, jest tam wpisana sterylka to niech już ta książeczka malutkiej zostanie :)
-
Ufff dziękuję za wiadomości :) Reno miałam właśnie pisać to samo, że biegunka może być wynikiem stresu i tak zapewne jest, gdyż u mnie było elegancko :) Pamiętacie jak mój Lobo po schornisku cierpiał ...... Zasrywał mnie przez miesiąc i to 3 razy w nocy potrafił zrobić na dywan :( U mnie trwało to miesiąc .... ale u suni napewno to minie szybko, bo mnie znała bardzo krótko a było wszystko ok :) Po schodach Myszunia może spokojnie smigać, nic jej nie będzie, tylko żeby jeszcze teraz nie latała po tej sterylce, żeby się tam w środku nic nie pozrywało. Jak już będą szwy ściągnięte to już gitara, myślę, że w tym tygodniu wet to zrobi, bo ranka ładnie wyglądała. Pani Małgosiu a ranka taka jak była? nic się nie podziało koło tego ? Cieszę się, że Dzieci zadowolone, a Synek 12-letni co mówił ? bardzo gratuleję takich Dzieci, które powiedziały że nie chcą żadnego psa kupować tylko iść do schroniska i zabrać takiego, który siedzi najdłużej.... nawet żeby ładny nie był.... żeby każdy potrafił swoje dzieci tak nauczyć, ile by było piękniej na świecie i ile mniej cierpienia ...... Pani Małgosia przekazał mi 100 zł, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 50 zł za sterylkę zostaje dla kolejnej bidy, ja tylko za dojazd 25 zł odliczam, czyli do puli na Psiaki dokładam 75 zł :)
-
Ale gnieciuchy kofffane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
kaskadaffik replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Tak tak ja dzowniłam do Pani Izy rano, prosiła, nie karmić już, ale nie miałam dostępu do kompa później, żeby napisać . Sunia już pewnie w Tarnobrzegu, ciekawa jak się zachowuje :) -
Kurcze pewnie Małgosia nie może sie opędzić od Myszuni i Dzieciaki tez szaleją, pewnie dorwie kompa koło północy ;) Oczywiście Małgosia pewnie sobie pomyślała, że ta dziewczyna to troszkę ma nierówno pod sufitem ;) Jak przyszlo do rozstania to się uwyłam i nawet juz pogadać nie mogłyśmy :cool1: Jaki to człowiek głupi, wie, ze maleństwo jedzie do super domku po szczęście, a wyje..... :roll: Noi z tego wszystkiego nie wzięłam nawet adresu do wysłania książeczki, bo zapomniała zabrać, bo tak szybko leciałam po mała z pracy, że nawet nie zdązyłam jej wykąpać, a planowałam .... Mam nadzieję, zę wszystko jest w porządku, choć się Małgosia nie odzywa ....Myszunia pojechała do domku pociągiem z Pańcią :) Była troszkę oszołomiona o co chodzi ale na rączki się wepchała i juz gitara :)
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
kaskadaffik replied to red's topic in Już w nowym domu
O wypraszam sobie DZIADEK Ares dostał sunię do biegania :multi::multi::multi::multi: i jej nie zjadł, a zawsze biegał sam, bo panika była że zeżre, a tu Go Taszka sterroryzowała, ale jest szczęśliwy od 3 dni, odżył biedny jak młody bóg :loveu::loveu: A Marsik jak Marsik, koła do góry i miziamy !!!! -
[quote name='ataK']Jak po wizycie to musi powiedzieć Szami ;) Jutro po południu miałabym autobus do Tarnowa 15.20, na miejscu bym była 16.31, z powrotem gorzej, bo pociąg, a nie wiem jak tam tory po drodze, czy wszystkie są... Wyjeżdża z Tarnowa 17.30. Spróbuję zadzwonić na informację i dopytać się konkretniej. Jeśli by więc Pani dała radę jutro dowieźć Myszkę do Tarnowa, to wdzięczna bym była bezgranicznie :) Że nie wspomnę o moich dzieciach...[/QUOTE] No to b było elegancko :) tylko żeby powrót się udał do NS, sunia jest tak mała, że ja ja pod pachą noszę, więc nawet torba taka miękka na ramię mogłaby byc i nawet by żabki widac nie było, więc myślę, że żaden kierowca nie mial by nic naprzeciw jej przewiezieniu, poza tym jest cichutka i grzeczna (jak narazie ;) ). Szami bardzo Ci dziękuję za wizytę, a Pani Małgosi za takie warunki dla malizny i gratuluję super Dzieciaków, zeby takie domki trafiały się każdemu pieskowi. Wszystko wiem już ;) Pieska w ciemno można do Pani Małgosi wieźć :) :) Pani Małgosiu prosze o telefon, gdy już coś będzie jasne, gdyż do godziny około 14 nie będę miaął dostępu do komputera.... jeśli by jednak nie dało rady to w przyszłym tygodniu nie będzie problemu zeby Myszke dowieźć do Tarnowa również :) Aha noi wczoraj się ważyłyśmy, całe 5 kg :) a nawet prawie 6 :) Doktor sunie ocenił na ponad rok, czyli tak jak podejrzewałam :) Brzuszek nie boli, zjadła dzisiaj jak ptaszek, ale szyneczka szła elegancko, także Mysia wie co dobre ;)
-
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
kaskadaffik replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
No i wszytsko ugadane, Basia i tak mówi, że w sumie lepiej ze tak wyszło, bo jakby sunia z cieczką na baze pojechałą, to te psiury wszytskie by tam szału dostały, więc będa po CC-tkę w niedzielę rano, nie ma jeszcze dokładnej godziny, bo to wyjdzie.... Aga czy mogłabyś powiadomić Panią Izę ? Dziękuję -
*CC* - Elza- mamy DS! cudowny DS! Pojechala do domku !!!
kaskadaffik replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Transport jest na 100 % w niedzielę, godzina to taka lekko ruchoma, ktos kto będzie odbierał sunię musi się kontaktowac z Basią telefonicznie już, bo Dziewczyny muszą powyprowadzać psy na Machowie i ruszają. Teraz kiszka z dojazdem, bo telefon i właśnie jade załadowac swój samochód na Czechy, duża paleta, 700 kilo i po prostu sunia juz sie do auta nie zmieści napewno :( :( Ale nic to dogadam z Basią, bo mówiła, że jakby była jakiś problem to podjadą już po sunię do Mielca jak będzie trzeba :) :) Basiu nic tylko Cię ozłocić :) :) :) -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
kaskadaffik replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ma mniejsze, to znaczy bledsze te plamki, które miał wcześniej, smaruje go Hexadermem na kilka minut, tak biega i potem spłukuję, myślę, że to mu pomaga, ten szampon jest naprawde rewelacyjny dla psów z problemami skórnymi. Jeszcze mamy taka maść do wymion krów, zapomniałam nazwy, ale jeśli Hexaderm nie zwalczy całkowiecie to tym spróbujemy :) ale jest dużo lepiej niż było :)