Jump to content
Dogomania

kaskadaffik

Members
  • Posts

    9631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaskadaffik

  1. Wolontariuszka ma Asi dać znać po wizycie, jak już sie odbędzie i miejmy nadzieję, że się uda !! Aśka by już zabierała panienkę ze sobą w sobotę bo do Wawy jedzie, ale nie zapeszam !!! Pan dzwonił wczoraj i pytał co Żabka robi, jak mu Aśka powiedziała, że śpi, to kazał na uszko jej szepnąć, że Nowy Pan ją pozdrawia, tylko cicho żeby nie obudzić księżniczki ;)
  2. Proszę o bardzo mocne kciuki ;) Żeby nie zapeszać nie robiłam Żabuni dzisiaj zdjęć, może zostanie Radomianką ;)
  3. To poproszę o rady jak kota temperować ... ;)
  4. Proszę o to samo i w imieniu Halci także proszę, chyba zaraz też tu dotrze, ale zwrotu napewno nie będzie chciała.
  5. Byłam wczoraj przy okazji jazdy do Rzeszowa u Zuzanki na 5 minutek :) Akurat Mama Pani Doroty była w domu :) Byłam ciekawa czy Zuzanka mnie pamięta ? :) jak weszłam za bramkę to oszalała !!! skakała, tańczyła, biegała i się tuliła!! Śliczna jest, sierść lśniąca, wielkościowo jest taka sama, tylko nabrała w klacie ;) przecudne psisko, była na tresurze, ale Pani sie śmiała, że szaleniec jest straszny :) Cudny domek ma Zuzanka, szkoda, że nie wzięłam aparatu, ale to był spontan i nie planowałam odwiedzin :)
  6. Kochane, kochane i to bardzo :) W piątek robiłam Koni testy na ludzi, bo była Pani od karm, psiara, ona się Koni nie bała. Koniś jak ją zobaczyła pobiegła pod drzwi, żeby się skryć u siebie w budce, ale nie wpuściłam jej, tylko głaskałam, Pani podeszła, Koni sztywna była, ale nie zwiewała w krzaki, tylko bacznie obserwowała, agresji nie było, czujność, dała się dotknąć, ale nie cieszyła się. Potem był dobry znak, bo jak poszłyśmy na tyły, to Koni wyszła z kąta i dreptała za nami, co prawda w bezpiecznej odległości, ale kiedyś było to wogóle niemożliwe :) jak Pani sie na chwilę odwróciła, to Koniś myk, 10 kroków odskoczyła :) Potem byli dwaj panowie budowlańcy i oni obaj boidupy niestety, nawet szopena sie bali ;) ;) wzięłam Koni na smycz i do nich podeszłam, jeden zwiał za bramkę :), drugiego poprosiłam, żeby szedł w nasza stronę, Koni się cofnęła, za mną stanęła, zaczęła szczekać ale bardziej ostrzegawczo, nie zjeżyła się ani nic, myślę że po kilku chwilach byłoby dobrze :) A teraz proszę wyciągnąć chusteczki na chwilę wzruszenia :) Koni czesałam w piątek, głaskałyśmy się i drapałyśmy i zawołałam Marsa na jego kolej, zajęłam się nim, a Koniś podeszła do mnie. położyła się i położyła mi łapkę na kolanach, żebym ją dalej obłaskawiała, mówię Wam łzy mi pociekły :)
  7. To ja jutro "małego" troszkę obfocę, faktycznie to nie kotek tylko kocisko ; ) jest teraz wielkości dużego kocura, mieszka z Pepkiem, który jest starym kocurem, a Rysiek ma go pod pantoflem, choć krzywdy nie zrobi :) Jak daje miseczkę z jedzeniem, Rysiek biegnie do Pepka, łakpą go wali po głowie, a Pepek się odsuwa a Rysiek mu wsuwa jedzenie :) kabaret ;)
  8. Ja nie chcę tutaj wprowadzać grobowej atmosfery, dlatego mało piszę wogóle, bo nie napiszę, że jest super, Kubuś jest zdrowy, silny i biega jak szczeniaczek, niestety..... Kuba jest bardzo chory, bardzo słaby, chodzi na trzęsących się nóżkach... Przykro mi, ale ja tylko siadam koło niego i się tulimy, bo inaczej nie potrafimy mu pomóc, a wet robi co należy... Pozostaje tylko nadzieja....
  9. Wezmę jutro aparat, to jak będzie taka ładna pogoda jak dzisiaj to ładne zdjęcia pewnie będą :) i jakiś filmik szalonej kręcącej doopki nakręcimy :)
  10. Ja tylko wirtualnie biedaku odwiedzam :)
  11. Jutro wezmę aparat, to znowu nakręcę Bidusia Kubusia...
  12. No to dobrze, że jest lepiej :) To ja wpłacam teraz 50 zł z bazarków dla Margo, żeby zniknął ten minus i czerwony kolor :) :)
  13. Dziękuję za namiary, mam prośbę do Kogoś kto zna Cyrylka najlepiej, czy w kilku zdanich można kupke konkretów napisać o nim, wiem, żę to trudne bo psiak schroniskowy, ale żebym miała mniej więcej pojęcie, oprócz tego, że żywiołowy, bo przeglądnęłam wątek mniej więcej a całego nie mam czasu przeglądać :) Dziękuję :)
  14. Super, że następna bida znalazła domek !! Kropeczko i nowa Pańciu miłego owocnego życia razem:loveu: !!!
  15. Ale domięśniowe my też dajemy, w kagańcu, we dwie dajemy radę, może nie trzeba będzie faktycznie jeździć specjalnie ?
  16. Kubuś jest bardzo słaby, wychodzi co prawda sam na zewnątrz, ale pochodzi 5 minut i kładzie się i tak leży w trawce, sam nie wstanie jak się mu pokazuje, tylko na smycz zapinamy i wtedy się podnosi(sam) i idzie za smycza do domu ale z jedzeniem napewno jest lepiej, bo już nie wypluwa ...
  17. Nikt nie odwiedza, nie dzwoni, nie zastanawia się... kupiłam im ogłoszenia i nic.....a Aszer jest bardzo grzeczny, siad potrafi, łapkę się uczymy, słucha ślicznie !!! Alan troszkę bardziej przygłupiasty ;) :)
  18. Maleńka kruszynko już możesz się do Opalisia i do Antosia przytulić, noi oczywiście do mojego Daffika jamniczka... Renatko podziwiam Cię i płaczę z Tobą :( :( Dałaś im tyle, ile nie miały za całe swe psie życia !!!
  19. Nie ma sprawy zaraz poczytam wątek tylko się ogarnę bo od psów wróciłam :) Nasz hotel jest około 10 km koło Złotnik :) także napewno pojadę, a może być dopiero po weekendzie?
  20. Odrobaczenie miały wszystkie psiury podwójnie, drugi raz 08.11 :)
  21. [video=youtube;DwMsB0oMOy0]http://www.youtube.com/watch?v=DwMsB0oMOy0[/video] :) :) :) Taki mądry i śliczny :)
  22. To ja cały czas czekam ile mam dosłać suni :) w pogotowiu na tyłach :) Margolka do góry !!
  23. Można podać na mnie albo na Asię jak uważacie :) ale może lepiej na Nią bo ona jest w hotelu cały czas... ale mi tez nie zaszkodzi, macie mój tel ? jak nie to 501747282 :)
  24. I Kasia !!!! a tak poważnie musicie umieścić w tekście info, ze Barni jest nieufny i musi kogoś polubić, zresztą Julia dziada zna, to wie co napisac :)
×
×
  • Create New...