Jump to content
Dogomania

Justyna.Justa

Members
  • Posts

    145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justyna.Justa

  1. Podrzucam Michulca Mam już aparat ale tak jak pisała Anita , ja na ten weekend mam wyjazd na uczelnie. Także może na tygodniu uda nam się dogadać i wtedy porobimy Miśkowi ładne zdjęcia i może coś się ruszy.
  2. Jeju coś wspaniałego , nawet została namalowana Taka jestem szczęśliwa że jej się poszczęściło. :loveu: Powodzenia malutka jesteś śliczna
  3. Hej Dropek w nowym domu. Mieszka na dużym podwórki i ma kumpla , w zasadzie braciszka ponieważ państwo mają jeszcze jednego małego szczeniaka. To bardzo dobrze się składa , ponieważ Dropek lubi zabawy z innymi psami. W najbliższym czasie odwiedzę małego i zobaczę jak się miewa. I czy nie uciekł , ponieważ to jego specjalność. Powiedziałam również panu że jeżeli Dropek nie będzie chciał się zaklimatyzować w nowym domku to żeby z powrotem przywiózł go do mnie , to wtedy będziemy szukali mu nowego domu. Ale mam nadzieje że wszystko jest dobrze. W najbliższych dniach dowiem się wszystkiego.
  4. Pan o którym pisałam wcześniej , przyszedł dzisiaj do Cioci i powiedział żeby przytrzymała Dropka do niedzieli ponieważ on go weźmie Ja niestety akurat w tym czasie nie byłam u Cioci i nic więcej się nie dowiedziałam. Wiem że Pies będzie na wsi u Pana rodziców. Będzie miał kumpla , ponieważ rodzice Pana mają małego szczeniaczka. I wiem że lubią psy i będą się nim zajmować. Ale oczywiście jutro będę chciała się z nim sama spotkać i porozmawiać. Dropek ciągle ucieka Cioci z budy , rozdziera kojec i zwiewa . Dlatego jak tylko dowiem się więcej od pana na temat jego rodziców, i wszystko będzie ok , to Dropek jedzie w niedziele do nowego domu.
  5. On naprawdę potrzebuję dużo uwagi ze strony człowieka. Zaraz idę go nakarmić. Chociaż już nie chcę tak bardzo jeść Został odkarmiony , i już tak nie rzuca się na jedzenie Także daję mu tylko raz dziennie, ponieważ on więcej nie chce jeść. Pozdrowionka. Aha tatuaży nie ma , nie znalazłam nic I raczej nikomu się nie zgubił, bo tak jak Anita pisała nasze miasteczko jest nie wielkie i już by go ktoś szukał i ogłoszenia porozwieszał. A ja z nim zresztą chodzę na miasto i raczej nikt się nie dopomniał do tej pory. Zobaczymy może już niedługo znajdzie dom. To ładny i do tego rasowy pies ( Nie czaje ludzie płacą kasę za rasowe psy a póżniej je wyrzucają :-o)
  6. Właśnie dzwoniłam do Ciotki czy mam jeszcze po co do niej przychodzić Czy dropek znowu nie nawiał Otóż nawiał , urządza sobie sam poranne spacery , a potem wraca na podwórko . Cwaniaczek!:evil_lol: Umie zachować się na ulicy , i nie wbiega pod samochody, tyle szczęścia:roll: Trzeba mu jak najszybciej znalęźć własciciela który poświęci mu dużo czasu na spacery, albo przynajmniej ten ogród będzie miał duży żeby ta energia Dropka miała się gdzie spożytkować
  7. Poprawka Dropek to nie jest WYŻEŁ To jest Terier Niemiecki Wyżły są większe i nie mają takiej brudki jak ma terier Ja wczoraj sprawdzałam na necie obie te rasy To na 100% jest Terier Niemiecki.
  8. Właśnie wróciłam z Dropkiem z popołudniowego spaceru Spotkałam Pana który zainteresował się psiakiem Spytał się mnie czy nie gryzie , ponieważ Dropek zaczął go obwąchiwać Jak to on wszystkich ludzi na ulicy obwąchuje:evil_lol: Ja mu powiedziałam że to znajdka , że niedawno się przybłąkał i szukam mu domku On powiedział że może jego rodzice go wezmą Ja mu powiedziałam że oddam go do domu z dużym ogródkiem. Powiedział że jego rodzice mieszkają na wsi i mają duże podwórko, i że lubią psy i zajmowali by się nim Spytał się mnie czy nie gryzie się z psami ponieważ jego rodzice mają już jednego i to szczeniaczka, jak na moje oko to on lubi się bawić z innymi psami. Nie podniecam się jeszcze ale może coś z tego wyjdzie. Pan powiedział że jeszcze się do mnie odezwie. Najpierw muszę go dobrze zlustrować i dowiedzieć się czegoś o jego rodzicach.:evil_lol: Bardzo mi zależy żeby oddać go do jak najlepszego domu, to wyjątkowy maluch i nie dam go skrzywdzić.
  9. Trzeba nu znaleźć właściciela najlepiej z domem z dużym ogrodem , ponieważ on potrzebuję się wylatać A druga sprawa to to że to jeszcze szczenie , i bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Lubi się bawić , przytulać i łasic. Ja jestem u cioci tylko dwa razy dziennie tak po 2 godziny z nim spędzam czas Ale to i tak za mało dla niego. Co prawda Ciocia i jej syn też go wypuszczają i karmią . Ale on potrzebuje pana na stałe A jeżeli chodzi o dzieci to jest przyjazny , wiem to ponieważ Ciocia ma 6 letnią córeczkę (moja siostra cioteczna) i pies przy niej zachowuje się normalnie.
  10. On po prostu wyszedł sobie pobiegać A później wrócił. Rozumie że tu ma jedzenie i wraca. Ale Ciocia naprawiła już kolejny raz kojec , może tym razem nie zwieje Ale grunt że wraca, sam z nieprzymuszonej woli Biegał dziś cały ranek do godziny 11, ale chyba się zmęczył , bo jak go zamykałam w kojcu , to nawet nie protestował Tylko wszedł do budy i położył się na sianku i na kocyku i powoli zaczął zasypiać. On jest bardzo młody , ja mu daję rok . Dziś przyjżałam się jego ząbkom , są jeszcze dobrze nie wyrośnięte.
  11. Właśnie wróciłam od Dropka Najpierw weszłam do domu do Ciotki żeby mu przyszykować jedzonko Jak już to zrobiłam , poszłam do kojca żeby Go nakarmić A Dropka nie było , zwiał. Rozdarł siatkę w kojcu i dał nogę, to ja postawiłam to jedzenie i w samochód natychmiast wsiadłam i za nim , szukać go Objechałam całe miasto n na szczęście że nie Mieszkam w Warszawie:evil_lol: I nic nie ma. Wróciłam z powrotem do Ciotki , odstawiłam auto i jeszcze przeszłam się , i gwizdałam ( on bardzo reaguje na gwizdy) Ja patrzę a tu z za rogu wybiega Dropek z jakimś kumplem wielce uradowany. Zawołałam go i przybiegł , cieszył się jak szalony. I jest na tyle mądry że od razu pobiegł do domu , nie musiałam go nawet łapać na smycz. koło nużki wrócił ze mną na podwórko
  12. Ja też szczerze wątpię żeby miał jakieś oznakowania, jakby miał czipa to jużnie raczej zostałby znaleźony przez właściciela. Ale sprawdzę. Ja nie wiem czy to pseudo hodowla , nie znam faceta . Ale pewnie tak. Oj szkoda mi słów , co ja będę tu gadała każdy wie jak jest. Dobra ja spadam , muszę iść go nakarmić i wyprowadzić go na spacer i pobawić się z nim Jak wrócę to napiszę Wam jakie miałam dziś z nim przygody. Może odkryję coś nowego w jego zachowaniu. To do zobaczenia . Pozdrowionka. (raczej do spisania:evil_lol:):evil_lol:
  13. O kurcze to jednak trochę kłopotu będziesz miała Trzymaj się mocno Anita, ,mam nadzieje że nic nieoczekiwanego się nie stanie i nie zdemoluję Ci Gacek domu Ja lecę do Dropcia śniadanko mu zrobić i na spacerek go wyprowadzić. Pozdrowionka!
  14. Oj szkoda że Ciocia zrezygnowała. Zawsze to kolejny psiak by miał szansę na dt Ale nic ważne że jest taka grzeczna i nie przysparza Ci wiele kłopotu Mam nadzieje że ktoś się znajdzie na jej nowego Pana. Pozdrawiam!
  15. Ok dzięki to sprawdzę jutro jak mi da To straszny Wiercioch:evil_lol: Ogłoszenia już zrobiłam razem ze zdjęciem Jutro porozwieszam na mieście Mam nadzieje że się ktoś zgłosi Trzymajcie kciuki , bardzo Was proszę ! Pozdrawiam!
  16. A w jakim miejscu szukać tego tatuażu?
  17. Zobaczymy może żeczywiście jest czyjś?
  18. Także jutro wybiorę się na te Niemienice jak znajdę czas , ponieważ mam Dropcia pod opieką i jeszcze trochę nauki i przeprowadzę wywiad z tym człowiekiem. Ja też cały czas się zastanawiam czy komuś nie uciekł Ale jak go znalazłam to nie miał obroży i był strasznie wygłodniały. Ja porozwieszam jeszcze jutro ogłoszenia , że go znalazłam, może ktoś się upomni.
  19. Słuchajcie i przeczytajcie uważnie Wyszłam dziś z Dropkiem na spacer na miasto , żeby przyzwyczajić go do smyczki, bo jak pisałam wcześniej on raczej nie był tego uczony. Po drugiej stronie ulicy szedł Pan i tak przystanoł i przyglądał się na mnie i na psa. Zapytałam się go czy może rozpoznaje pieska , czy może nie jest jego. Powiedziałam mu że ja go znalazłam niedawno , błąkał się koło mojego bloku. Pan zaczął wołać do niego Szila , ale ja mu powiedziałam że to nie jest suczka tylko pies. On mi na to że ma takiego samego , tylko sukę i myślał że to ona. Tak staliśmy i rozmawialiśmy przez jakiś czas. Pan powiedział mi żebym poszła z nim on tu niedaleko mieszka i trzyma właśnie Szilę . Słuchajcie ja jak zobaczyłam tą Szilę to poprostu wyglądała jak Siostra Dropcia. Pan powiedział że Ona ma 6 miesięcy i że kupił ją od Pana który mieszka na Niemienicach niedaleko K-stawu. I powiedział mi żebym pojechała tam i się zapytała go komu sprzedał Dropcia , bo jest bardzo prawdopodobne że są z tego samego miotu. Także dropek może ma 6 miesięcy tak jak ta Szila?
  20. Hej Ja sprawdzę czy ma tatuaż bo Dropek jest u mnie na DT, to znaczy u mojej Cioci . Która dała nam swój kojec razem z budą na nasze potrzeby. Ciocia mieszka 3 kilometry od miejsca gdzie ja mieszkam. Dwa razy dziennie chodzę do niej aby wyprowadzić Dropka i nakarmić Karmię go 2 razy dziennie ponieważ to jeszcze młody pies i moim zdaniem potrzebuje więcej zjeść. Jest czaderski i lubi się bawić , Dzisiaj rzucałam mu śnieżki , to biegał za nimi i merdał tym swoim śmiesznym ogonkiem.
  21. Je co mu dam , raczej był uczony jeść takie domowe jedzenie Psie chrupki jakoś nie bardzo mu pasują , on poprostu nie wie co to jest Widać że nigdy tego nie jadł Karmię go psią kiełbaską , dziś zrobiłam mu kaszę gryczaną z kiełbaską psią Zjadł natychmiast. Także pies napewno pasuję do kogoś kto będzie z nim dużo wychodził, ponieważ lubi spacerować Albo przynajmniej taki ktos powinien mieć duże podwórko. Pozdrawiam.
  22. Witam Najnowsze wieści o Dropciu Byłam z nim dziś na spacerze na smyczy, Idzie już coraz lepiej ale czasami zapiera się i nie chce iść . Robi przy tym śmieszną minę:evil_lol: Nawiał dziś z budy, jakoś udało mu się wydostać , i uciekł z podwórka Ale moja Ciocia kochana go złapała. I naprawiła kojec także już nie nawieje Mówiła że jak krzyknęła wróć do przyszedł Pies na pewno nie był uczony na smyczy Musiał być chowany na podwórku Jak go puszczam po podwórku i widzi jakiegoś psa za siatką to szczeka Jak dziś zobaczył jakąś Panią z parasolką to też szczekał Ja myślę że ma rok , dwa lata. Jest bardzo przyjazny i miluśiński
  23. No cicho u Michulca Anita musimy go odwiedzić u River , ja jeszcze nie mam tego aparatu brat nie przyjerzdza a czekam już tak długo . Michulec też już tak długo u River siedzi, mógłby już znaleźć domek. Potrzebne mu są nowe zdjęcia , ja dopiero za 2 tygodnie może dostanę ten aparat. To wtedy jak będziesz miała czas to byśmy pojechały do River i mu popstrykały zdjątka. Misiu leć się przypomnieć!
  24. Kurcze jaka ona jest śmieszna. Ładnie wygląda na tych zdjęciach. Ja ją tak bardzo lubię , taka kudłatka do głaskania Fajna i ładnie ją Pani Ula nazwała Pozdrowienia dla Pani Uli i bardzo dziękujemy że maleńka znalazła taki wspaniały domek:loveu: Oby było coraz więcej takich ludzi jak Pani Ula;)
×
×
  • Create New...