Jump to content
Dogomania

Justyna.Justa

Members
  • Posts

    145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justyna.Justa

  1. Ale mi napędziła strachu , tak się o nią martwiłam. Ale na szczęście w porę przyjął ją ten wet Adrenalinka skacze mocno . Kurcze to jak się muszą czuć matki którym dziecko zachoruje , ja bym chyba zwariowała. Muszę się przespać , mam dość przygód jak na dziś. Dzięki Wam że byliście ze mną , i że jest w końcu jakieś zainteresowanie małą. Jak tylko trochę ją podleczymy i odkarmimy to ją ciachniemy.
  2. Właśnie dzwoniła Ciocia Rudzia już odtruta , dostała dwa zastrzyki jeden bolesny po którym piszczała. Ale jak to kiedyś powiedziała mi nasza wetka , to dobrze że piszczała , bo ten zastrzyk właśnie taką reakcję ma wywoływać , to znaczy że działa. Mała jest już w domu , Ciocia mówiła że jeszcze po powrocie zwymiotowała. Leży sobie na tapczaniku i odpoczywa. Także myślę że do jutra już wszystko będzie dobrze. Weterynarz jeszcze jutro kazał zadzwonić i powiedzieć jak ona się czuje. Także strach zażegnany.
  3. A no Masz rację jak ja to mówię '' Wszystkie psy moje'' i wszystkie kocham.
  4. Kurcze właśnie co się dzieje . Straszny wysyp tych małych gnojków A jaki jest koszt takiej obróżki?
  5. Ojej los się zlitował Właśnie dzwoniła moja Ciocia , znalazła prywatnego weta który przyjmie Rudzie. Malutka właśnie pojechała na zastrzyk . Ciocia jak wróci to do mnie zadzwoni . Jak już się dowiem co i jak to Wam napisze. Co za dzień , oby jak najmniej takich. Mała jest taka śliczna , ja ją tak pokochałam. Ona jest tak delikatna. Pozdrawiam!
  6. :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Dzisiaj ciężka noc przed maleńką . Ciocia dwa dni temu wyjęła jej dwa kleszcze. Niestety zaraziły ją babeszjozą. Mała ma gorączkę , nie chce jeść , pić i jest osowiała . Ciocia szuka weta dzwoni gdzie się da ale o tej porze trudno . Mam nadzieje że któryś zgodzi się ją przyjąć. Będę informowała was na bieżąco. Najważniejsze jest teraz żeby dostała odtrutkę i żeby nie wystąpiła żułtaczka. Trzymajcie kciuki proszę was , zaryczę się na śmierć zaraz:placz::-( M:-(ała ty sobie nie myśl że ja dam Ci się tak łatwo poddać. Trzymaj się będzie dobrze
  7. Cześć widzę że nie ma zainteresowania małą. Ale może to się zmieni , ponieważ mam już jej zdjęcia . Przesłałam Anicie to je wklei na dogo. Dzisiaj mała była u weta i miała robione usg ponieważ było podejrzenie ciąży . Na szczęście okazało się że mała nie jest w ciąży . Dostała tabletki na odrobaczenie a za tydzień idziemy na szczepionkę przeciwko wsciekliżnie, a za dwa tygodnie na sterylkę. Mała jest bardzo wychudzona jak się ją weźmie na ręce to czuć wszystkie kości. Jest bardzo smutna i wystraszona . Widać że boi się zaufać ponownie. Za żadne skarby nie oddam jej do schronu, nie ma mowy. Sterylkę zrobię jej w Krasnymstawie , ponieważ Wet w Fajsławicach chce 200 zł, a ja w Krasnymstawie zrobię za 120. Ale najpierw musi zostać odchowana i odkarmiona , ponieważ jest jeszcze bardzo słaba. Po sterylce być może wezmę ją do siebie , ponieważ nie chcę jej męczyć i z powrotem wieżć do Fajsławic. Tylko będzie problem z moim ojcem , ale pogadam jeszcze może da się przekonać
  8. Podrzucam i proszę o DT/DS A i jeszcze jedno Ciocia woła na nią Rudzia ponieważ mała jest cała rudziutka i ma podobno przyjazną mordkę. Ciocia pochodzi z Lublina i do Fajsławic przyjeżdża okresowo do swojego brata. Teraz jak już pisałam zostaje do 15 maja i do tego czasu zaopiekuje się nią. Do tego też czasu do 15 maja postaramy się zrobić jej sterylkę.
  9. [CENTER]Cześć najnowsze wieści o porzuconej jamniczce Ciocia zajmie się maleńką do 15 maja , ponieważ pużniej wraca do Lublina W sobotę jadę do Fajsławic z aparatem porobić maleńkiej zdjęcia, i bierzemy ją z Ciocią do miejscowego weterynarza na zbadanie malutkiej. I najważniejsze Ciocia powiedziała że opłaci sterylkę jamniczki. Także jak tylko ją weterynarz zbada i da zgodę na sterylkę to mała zostanie ciachnięta. Narazie Ciocia powiedziała że pieniążki nie będą potrzebne ponieważ ona za wszystko zapłaci Ale nie weźmie jej do siebie Dlatego potrzebny jest dom tymczasowy lub stały. Zdjęcia wkrótce [/CENTER]
  10. W Fajsławicach woj. lubelskie błąka się wyrzucona suczka jamniczka . Z tą wiadomością zadzwoniła do mnie moja Ciocia i prosi mnie o pomoc. Ciocia ją dokarmia , ale niestety mała cały czas pozostaje bez dachu nad głową. Ja niestety nie mogę jej wziąć na DT ponieważ mam już jednego psiaka i miejsce jest zajęte . Proszę czy ktoś mógłby ją wziąć na DT . Nie mam zdjęć maleńkiej , ponieważ Ciocia zadzwoniła dzisiaj i od razu siadłam na dogo i do was pisze. Ale zdjęcia postaram się zrobić jak najszybciej
  11. [SIZE=6][COLOR=Red]Pomocy! W Fajsławicach woj. lubelskie błąka się wyrzucona jamniczka.[/COLOR][/SIZE] Zadzwoniła moja ciocia i poprosiła o pomoc , Ciocia ją dokarmia ale niestety mała pozostaje bez dachu nad głową. Czy ktoś może ją wziąć na dom tymczasowy, niestety my z Anitą nie mamy gdzie. Proszę bardzo o pomoc , szkoda psa a to na dodatek suczka zacznie się cieczka i kolejne psiaki się oszczenią.
  12. Zdjęcia wykąpanego i wyczesanego Neviska postaram się wkleić jutro. Pozdrawiam;)
  13. Cześć długo mnie nie było na dogomani ,ale już jestem i parę słów o Nevisku DZiś Nevisek został wykąpany i wyczesany , a kłaczy się skubany że hej. Teraz pachnie , sierść zrobiła mu się bardzo puszysta i lśniąca. Psiak jest cudowny nie sprawia mi żadnych kłopotów To jest takie duże psie dziecko , które lubi się przytulać. A i jeszcze dostał preparat od kleszczy i pcheł. Także dbam o niego jak mogę i on jest mi bardzo wdzięczny. Ale to nie zmienia faktu , że potrzebny jest mu nowy domek. Ponieważ w kolejce czekają kolejne bezdomne psy. Nevisku do góry szukaj domku;)
  14. Anita dziękuję za allegro , ja jeszcze nie umiem wystawiać , chociaż mam konto swoje. Ale nauczę się jak znajdę tylko chwilkę czasu. Dziś wyjazd na uczelnie , tak mi się nie chcę wolałabym zostać z Neviskiem. Psiak zostaje na te dni , gdy mnie nie będzie pod opieką Cioci i mojego brata. A jak wrócę to czeka go kąpiel i odpchlenie. Bo się drapie strasznie. Jak go wykąpie to porobię mu jeszcze raz zdjęcia. Mam nadzieje że ktoś go pokocha i zechcę go wziąć na swojego przyjaciela. Wtedy będziemy mogły ratować kolejne psiaki. [COLOR=RoyalBlue][B]Zaczyna się robić ciepło . Jak pewnie każdy z was wie , w taki okres zaczynają się wywózki psów do lasów. Dlatego gorąca prośba moja do wszystkich dogomaniaków sprawdzajcie , jak macie tylko czas czy w waszych okolicach w lasach nie ma biedaków przywiązanych do drzew. [/B][/COLOR] Kto im pomoże jak nie my. U nas w lesie Anita też jakiś czas temu dowiedziała się że dosyć często są przywiązywane psy . Dlatego mamy zamiar to sprawdzić . Nie pozwólmy im tam umierać.:shake:
  15. Misiu malutki podrzucam Cię do góry Ja dziś jadę niestety na uczelnie, ale mam nadzieje że po weekendzie jak wrócę, to pocykamy Ci fotki. :loveu:
  16. Tak tak psiak mieszka w kojczku i ma budkę . Całość ma wysłane siankiem i ma swoje kocyki i zabaweczke. Kojczyk jest u mojej Cioci która mieszka w domku jednorodzinnym , co zresztą widać na zdjęciach. Ja jak go znalazłam to on był chudszy ale nie tak strasznie wychudzony Musiał albo dobrze kombinować tak jak napisała Mruczka , albo ktoś go dokarmiał. Teraz jest grubszy ponieważ dbam o niego i dostaje dwa razy czasami zdarzy się że trzy razy dziennie. Także na brak żarcia nie narzeka.
  17. Zmierzyłam Newiska Ma 57 centymetrów tak licząc do grzbietu, nie wliczając głowy. Zresztą Anita umieści zdjęcia to zobaczycie, bo ja nie umiem umieszczać zdjęć dlatego wysyłam jej na maila. Na zdjęciach stoi przy nim mój brat , ona ma tak z 1.80. Psiak sięga mu do kolana .
  18. [SIZE=4][COLOR=Red][B]Mruczka wielkie podziękowania dla Ciebie , za przelanie stówki na wielkoludka. Jesteśmy Ci naprawdę wdzięczne. Ciesze się że są jeszcze takie osoby jak Ty które chcą pomagać , i nie odwracają się plecami[/B][/COLOR][/SIZE][B]. [COLOR=Black]Dziękujemy[/COLOR][/B] A ja już muszę lecieć . Jadę rowerkiem do Neviska , muszę go wziąć na spacerek i pocykać mu fotki . Wieczorem zamieścimy je na forum. Do zobaczenia. Jak macie jeszcze pytania co do Newiska piszcie , będę odpowiadała.
  19. [B]Halo Halo już jestem ! Najnowsze wieści o Newisku On nie jest wcale taki ogromny, jest wielkości owczarka niemieckiego. Zresztą dzisiaj zmierze jego wymiary i wam napiszę. To jest najsłodsza bestia na świecie, jest świetny Kocham Tego Psa i z bólem będę go oddawała do nowego domku. Jest bardzo grzeczny i potulny . Chodzę z nim dwa razy dziennie na łąki , bo mam nie daleko żeby się wybiegał. Jest wtedy w siódmym niebie. A i co ciekawe lubi się kąpać w rzece , wcale mu nie przeszkadza że woda nie jest za ciepła. Wieczorem trzeci raz wyprowadza go mój brat na miasto , na smyczce i szelkach. Zachowuje się bardzo ładnie , i jest pozytywnie nastawiony do innych psiaków bo do kotów to nie wiem nie sprawdzałam Reaguje na komendy i bardzo lubi przytulanki i podawanie łapki. Zjada wszystko , najbardziej się cieszy jak mu przyniosę kość. Aż szczeka z radości. On jest mi bardzo wdzięczny , że go zabrałam z ulicy i dałam mu domek tymczasowy . Dziękuje mi jak tylko może. Jednym z objawów jego radości jest turlanie się na trawce .Śmiesznie przy tym mróczy. Jedyna jego wada to jest to że lubi sobie skoczyć na mnie , i mnie pobrudzić:evil_lol: To też jest jeden z objawów jego radości i wdzięczności. Newisek był u weterynarza i jest zaszczepiony przeciw wsciekliźnie , Pani weterynarz dała mu 6 lat. Jak zrobi się cieplej zostanie wykąpany , i kupie mu preparat od kleszczy i pchełek. [/B]
  20. Wiem , słuchaj może tu na forum są jacyś ludzie od Bernardynów to by nam pomogli. Może mogli by go zgarnąć. Szkoda mi go. A ten facet co szuka stróża , to musisz wejść tu na dogo na forum " Przygarne Psa" i tam będzie wątek przygarnę stroża domu i przyjaciela rodziny, do 4 lat max do 6 . Coś w tym stylu. i tam można go wkleić. Ja dziś jadę na uczelnie .
  21. Dałam ogłoszenia na: [url=http://www.adopcjapsa.pl]Adopcja psa. Og
  22. Podrzucam mojego kochanego wielkoludzika Do góry , domek czeka:loveu:
  23. [SIZE=4][B]Oj tak myślałam duży pies to zero zainteresowania na dogo! Widzę że tylko małe psy mają tu powodzenie[/B][/SIZE] A to wielki błąd. Misiek bo tak go nazywam , to cud psiak [B][SIZE=3]Jest posłuszny Reaguje na komendy siad , daj łapę , zostaw , zostań , wracaj Jest bardzo inteligentny i słucha się.[/SIZE][/B] [SIZE=3][B]Je wszystko co mu dam . Bardzo lubi spacery . Uwielbia kontakt z człowiekiem lubi się głaskać i przytulać. I wcale nie jest stary , tylko jak się spędziło większość życia na ulicy to wiadomo że nie będzie się wyglądało jak Księżna Diana. Daję mu 5-6 lat Ale po wizycie u weta okażę się ilę ma naprawdę.[/B][/SIZE] Proszę chociaż o podbijanie wątku , to jest tez dla niego bardzo potrzebne. Zrobię wszystko żeby znalazł domek. Proszę was chociaż o wsparcie duchowe . Jeżeli ktoś może to proszę również o ogłoszenia dla Miśka. Dziękuję;)
  24. A to drań mały uciekinier Już niedługo mam nadzieje że wpadniemy i popstrykamy mu parę fotek. Może w tym tygodniu co nadchodzi się uda Do góry Misiek!:loveu:
  25. Niech nikogo nie zraża że to duży pies On ma tyle w sobie ciepła i miłości że nawet nie wiecie Tuli , jest grzeczny posłuszny i potrafi kochać Nie tylko małe psy są do kochania! dajmy mu szansę on na pewno się odwdzięczy
×
×
  • Create New...