Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. No tak :D Buliś jest mistrzem w ubłocaniu się :D
  2. [quote name='kakadu']o! to i mru byla z pawlem? :) ja mam juz 4 garnki :) :multi:[/QUOTE] Tak :) Zabierali kilka garnków i trochę desek do Pita, Kąska i Dybuka, a my całą resztę na dwa samoachody wieźliśmy do Józefowa :) ale i tak trochę jeszcze zostało, więc mam dziś dzwonić do Pani dyrektor i będziemy kombinować dalej.
  3. O rany... Cudnie! :loveu: Cieszę się, że Nova ma się tak dobrze :)
  4. I wszystkie dzieciaki razem :) [video=youtube;cHq8sS48SCA]http://www.youtube.com/watch?v=cHq8sS48SCA[/video] ale słodziaki :loveu:
  5. A to mały Toudi. Ależ on by chciał też tak wysoko jak Biszop wskoczyć :D [video=youtube;K5lo-C4bZzw]http://www.youtube.com/watch?v=K5lo-C4bZzw[/video]
  6. [SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Pierwsza godzina zapoznania sie STEFANKA z Niuńkiem z tym ciemnym kotkiem.A Biszopem to ten pers ,to już ze Stefankiem mają za soba noc i pół dnia znajomości.[/FONT][/COLOR][/SIZE] [video=youtube;hCE_Y7XMiGw]http://www.youtube.com/watch?v=hCE_Y7XMiGw[/video] [video=youtube;VJ4-CYC0xyw]http://www.youtube.com/watch?v=VJ4-CYC0xyw[/video] [video=youtube;LksTt8arkz0]http://www.youtube.com/watch?v=LksTt8arkz0[/video] [video=youtube;fG4O1NCoVHU]http://www.youtube.com/watch?v=fG4O1NCoVHU[/video]
  7. aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Jest pierwszy filmik! Oto Stefanek śpioszek/leniuszek :D [video=youtube;ghlcTpCGvoU]http://www.youtube.com/watch?v=ghlcTpCGvoU[/video]
  8. Co u Biga słychać? Jak tam jego problemy skórne? Kąpiel się udała?
  9. o rany, nieźle się tam u małej dzieje. Że panikara jest po takich przeżyciach, to się w sumie nie ma co dziwić. Mam nadzieję, że dzięki Waszemu fachowemu wsparciu i ciężkiej pracy DS wkrótce Marusia przestanie się tak bać przy byle okazji :) Trzymam za to kciuki :)
  10. Rewelacja! Bardzo się cieszę, że już załapał kogo ma pilnować i kogo się słuchać. Super mądry i kochany piesek!! :loveu: Proszę z nim nadal ćwiczyć przychodzenie na wołanie. Jak go Pani spuści ze smyczy proszę co jakiś czas go wołać do siebie i w nagrodę częstować jakimś przysmaczkiem. Nie można robić tak, że woła się psa tylko wtedy, gdy chcemy go zapiąć na smycz, bo wtedy pies skojarzy, że wołanie oznacza przypięcie smyczy. Jak go będzie Pani wołała tylko po to, by dać przysmak i tylko jedno na ileś zawołań będzie wiązało się z przypięciem smyczy, to zawsze chętnie będzie przychodził do nogi na wołanie :) Stefanku, ależ ja jestem z Ciebie dumna :loveu: Mądry piesek :kiss_2:
  11. [quote name='Ellig']Dziekuje ,ze jestes, moze popytac znajomych, porozsylac?:)[/QUOTE] Poślę Twojego maila do znajomych.
  12. O, nie zauważyłam :)
  13. jestem na zaproszenie Mru. Biedna koteczka :( Czy ona jest wysterylizowana czy o tym też jej "właścicielka" nie pomyślała?
  14. [quote name='Aneczka&Sułtan']nie jakiś wyśvig tylko Tour de Pologne ! :D szkoda tylko że bilboardy zobaczyłam dzisiaj jadąc do pracy :roll: ale nie ma co plakać bo będzie co wspominać! z jaką determinacją jechaliśmy na Powiśle :evil_lol: mój TŻ pół nocy stękał, że żadnego psa nie wyprowadził. On był gotów o tej 21 z piesami po lesie ganiać :D[/QUOTE] Jak dla mnie po prostu jakieś pedały (w sensie od roweru ;)) tam pedałowały i tyle :eviltong: Przez nich musieliśmy złamać chyba wszystkie przepisy ruchu drogowego, by się dostać pod dom :oops: i jeszcze sforsować blokadę :D Inaczej będąc prawie na miejscu musielibyśmy jechać na Pragę i nie wiem co dalej. Wy się też nieźle nakrążyliście po śródmieściu zanim udało się Wam przebić :eviltong: Nic już nie wspomnę o Mru i jej TZcie, którzy próbowali z 5 stron i objechali całą warszawę na około zanim ich wpuścili... W zasadzie to się cieszę, że jeszcze nie mam prawka, bo ja już w którymś momencie dostałam takiej gorączki, że gdybym to ja siedziała za kółkiem to pewnie bym z rozpędu wjechała w tą blokadę jak na GTA :D Mój TZ był bardziej opanowany, bo jeździł tylko po trawnikach klnąc głośno :eviltong: Kurcze, jak staliśmy w tym korku w tunelu na Wisłostradzie to ja myślałam, że co najmniej jakaś bomba, gdzieś wybuchła (korki, helikoptery)!! A to tylko wyścig... :question: :mdleje: ...:mad:
  15. no niestety spotkać się nie udało. Ja wczoraj umawiałam na rozbiórkę tego co w mieszkaniu kilka osób i nie dało rady umówić się przed południem :( Wszyscy umówieni byliśmy o 16.30 na warszawskim Powiślu i planowaliśmy dotrzeć do schronu o jakiejś przyzwoitej godzinie. Niestety już na "dzień dobry" powstało 1,5 godzinne opóźnienie, bo nikt nie mógł przedostać się na miejsce. Były potworne korki, a na dokładkę, z której strony byśmy nie próbowali dojechać na miejsce, tam nas policja zatrzymywała. Akurat dookoła miejsca, gdzie mieszkała Babcia wszędzie były blokady i odbywał się jakiś wyścig rowerowy :/ Myślałam, że szlak mnie trafi :angryy: Zamiast o 16.30 dotarliśmy wszyscy na miejsce około 18.00, każdy z innej strony, przełamując blokady w trzech różnych miejscach. Do schroniska dotarliśmy dopiero kilka minut po 21ej... Pani dyrektor jeszcze na nas czekała.
  16. Jestem. Dzięki Ellig za zaproszenie. Niestety nie wiem jak mogłabym pomóc :(
  17. Też tak sądzę :) Poprosimy o zmianę tytułu wątku :)
  18. Ja też nie potrafię określić dokładnie, o której zajedziemy pod schronisko. Zapisuję sobie numer do Ciebie i będę dzwonić jak już będziemy jechać. Może akurat na siebie trafimy :) choć nam to się pewnie zejdzie trochę w samym mieszkaniu Babci i w efekcie do schronu dojedziemy jakoś po południu :( A franię taniej może widziałaś jakąś używaną? Ja jeszcze zapytam syna Babci czy on zabiera tę pralkę co jest u niej, ale sądzę, że tak, bo to nowa i fajna pralka.
  19. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to my też będziemy w niedzielę w schronisku w Józefowie. Rozmawiałam dziś z Panią dyrektor i bardzo chętnie przyjmie od nas rzeczy, które zostały po Babci, a jej synowi coś się spieszy, by zrobić z nimi pożądek... Tak więc z pomocą sąsiadki Ani i jej męża w niedzilę będziemy się starali na dwa samochody przewieść do schroniska jakieś garnki, poduszki, kołdry, bieliznę pościelową, dywany, ręczniki, może pufy i krzesła... Pani dyrektor chciała też tamczan, ale tego nie mamy jak przewieźć :( Do samochodu osobowego tapczan się nie zmieści. Pytała też czy po Babci nie została pralka, choćby frania, bo ta w schronisku właśnie się popsuła :( Została, ale nowa i chyba syn ją zabiera... Jeszcze pokombinuję z tą pralką. [B]Kakadu[/B], a o której Ty będziesz odwiedzać Wtorka???? Może trafimy jakoś na siebie to byś nam przedstawiła Wtoreczka :loveu:
  20. WSPANIALE!!!!! :multi::multi::multi: Dużo szczęścia w nowym domku Lolutku kochana :loveu:
  21. [quote name='Javena'] OJ,Izusia Ciesz sie ,ze był tylko zielony .Ja kiedyś wracałam z lasu z moim Timusiem zółtym ,cały wybabrany w jakimś gó...e i to chyba ludzkim.Nie wiedziałm jak pod blok podejsć.:lol: Juz nie raz mi taki nr.wywinął,ale to ,to było straszne.:angryy:[/QUOTE] O rety :/ Nie zazdroszczę... Te psie perfumki dla nas, człowieków są nie do zniesienia... Timusia czeka teraz pewnie nie jedno pranie :eviltong:
×
×
  • Create New...