-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kociabanda2
-
Czy jest dla niego szansa?? Co robić??
-
[B][SIZE=3]ROZLICZENIE: [/SIZE][/B] [SIZE=3]Wpłaty: [/SIZE] - 50zł - Lotusek - 405zł - z bazarku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193009-ROZLICZAMY%21_Z-SZAFY-I-REGA%C5%81U-BABCI-w-starym-dobrym-stylu-7.10.2010-g.23-00"]http://www.dogomania.pl/threads/193009-ROZLICZAMY!_Z-SZAFY-I-REGA%C5%81U-BABCI-w-starym-dobrym-stylu-7.10.2010-g.23-00[/URL] ____________________ razem: 455zł [COLOR=red] [B]Pieniążki zebrane na Ciapeczka przesuwam dla nibylabki z wiejskiego mini zoo... [/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/threads/198203-Czarna-m%C5%82odziutka-nibylabka-zabrana-z-wiejskiego-mini-zoo.Prosimy-o-grosiki-na-hotel[/url]
-
[CENTER][B]Na miejsce Ciapka/Łatka do hoteliku pojechała młodziutka sunia w typie labka... Ciapek jest bardzo trudny do złapania :( Nie rozumie, że chcemy mu pomóc :( Dobrze jednak sobie radzi na wolności. Ja się poddaję. Przepraszam Ciapku... :( Będę Cię odwiedzać z jedzonkiem. Nie potrafię nic więcej dla Ciebie zrobić :( :( _____________________________________________________________ Okazało się, że Ciapek mieszka w okolicach mleczarni w Jabłonnie. Urodził się tam i zawsze tam wraca (czasem po kilku miesiącach nieobecności). Ciapek przez miejscowych zwany Łatkiem ma prawdopodobnie 5-6 lat. Na przednią nóżkę kuleje już od bardzo dawna :( Tak twierdzi kobieta, która go dokarmia. Niestety na terenie mleczarni Ciapek zwany Łatkiem nie ma różowego życia, ale nikt go stamtąd nie wygania. Jest dokarmiany. To bardzo płochliwy, nieufny piesek... [/B] ______________________________________________________________ [B] Ciapek na fb:[/B] [URL="http://www.facebook.com/profile.php?id=1207914798&v=app_2344061033#%21/photo.php?pid=1543484&id=1438308066&fbid=1585313239582&ref=mf"]http://www.facebook.com/profile.php?id=1207914798&v=app_2344061033#!/photo.php?pid=1543484&id=1438308066&fbid=1585313239582&ref=mf[/URL] [SIZE=3] [/SIZE][LEFT][U]29.08.2010:[/U] [/LEFT] [SIZE=3][SIZE=2]W niedzielę 29 sierpnia 2010 zobaczyłam go po raz pierwszy. Wyszłam na chwilę na balkon, a on właśnie kuśtykał po osiedlowej uliczce trzy piętra niżej... Mieszkam w Jabłonnie pod Warszawą prawie trzy lata. Znam okoliczne psiaki - te, które mają właścicieli i te, które tu żyją na tzw. kocią łapę. [/SIZE][SIZE=2][COLOR=Black]Nigdy wcześniej go nie widziałam. Nie wiem skąd się tu wziął :([/COLOR][/SIZE][SIZE=2] Cmoknęłam na niego z balkonu. Zlokalizował mnie natychmiast. Zrzuciłam mu kawałek keksa, bo akurat to było w domu. Podszedł, powąchał... i położył się obok na trawniczku, ale nie zjadł. Kilka godzin później poszliśmy z mężem do sklepu po kiełbaskę dla niego. Nadal leżał na tym samym trawniczku za zaparkowanymi samochodami. Chciałam do niego podejść z tą kiełbaską, ale jak zobaczył, że idę w jego kierunku wstał i zaczął się cofać. Podrzuciłam mu więc kawałek. Przestraszył się odsunął się dalej. Zaczęłam do niego mówić, delikatnie nawoływać. Zatrzymał się i patrzył na mnie czujnie. Podrzuciłam jeszcze kilka kawałków to samo miejsce i delikatnie wycofałam się, by mógł zjeść. Wrócił się, obwąchał kiełbaskę i znów położył się obok. Nie chciał jeść :( Gdy się podnosił było widać, że [/SIZE][SIZE=2][COLOR=Red]wyraźnie kuleje[/COLOR][/SIZE][SIZE=2]. Praktycznie nie staje na jedną z przednich łapek. Leżał na tym trawniczku pod moimi oknami cały dzień :( [/SIZE] [/SIZE] [SIZE=2]Następnego dnia rano trzeba było jechać do pracy. Psiaka pod balkonem już nie było, ale idąc do samochodu widziałam go bliskim trawniczku pod sklepikiem. Nie widuję go codziennie, ale wiem, że cały czas jest na osiedlu. Podobno pani ze sklepu zaczęła go podkarmiać i faktycznie obok sklepiku leży jakieś jedzonko. Nie wiem tylko czy ten pies cokolwiek je z tego co mu ta pani daje :( [/SIZE] [SIZE=2]W tygodniu widziałam go kilka razy. Raz [COLOR=Black]usiłował wejść pod jakiś samochód, by schronić się przed deszczem.[/COLOR] Innym razem kuśtykając wracał na osiedle od strony [COLOR=Red]ruchliwej ulicy[/COLOR] :( Niestety szedł ulicą prowadzącą do osiedla. [COLOR=Black]Samochody musiały go omijać. Chodnikiem chyba bał się iść, bo za dużo na nim ludzi się krę[/COLOR]ci :( [/SIZE] [SIZE=2][B][COLOR=Red]Piesek jest mały i drobny.[/COLOR] Na oko dałabym mu coś między 10 a 15 kg. Na pewno nie jest stary, ale myślę, że ma więcej niż dwa lata. Nie umiem oszacować jego wieku. Jest przestraszony. Unika ludzi, choć jak się kucnie i go cichutko nawołuje to ostrożnie podchodzi do człowieka. Nigdy jednak nie podszedł do mnie na tyle blisko bym mogła go dosięgnąć. Jest bardzo ostrożny. [/B] [/SIZE] [SIZE=2][B]Bardzo natomiast [COLOR=Red]cieszy się na widok innych psów.[/COLOR] Nieśmiało, ale radośnie merda do nich ogonkiem :) [/B]Bardzo ładnie przywitał się z moim Fąflem i jeszcze jednym psim kolegą. Widać było, ze ma ochotę się z nimi pobawić, ale chora łapka mu na to nie pozwala. Gdy psiaki się bawiły schodził im z drogi i radośnie merdał patrząc jak się bawią. [COLOR=Black] [/COLOR] [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Black][B]Wydaje mi się, że ta jego łapka może być nawet złamana :( [/B] [/COLOR] [/SIZE] [SIZE=2]Nie wiem skąd się tu tak nagle wziął i co mu się przytrafiło, ale wydaje mi się, że temu psu trzeba jakoś pomóc… [/SIZE] [SIZE=2]Tylko jak???? Z wielu względów nie mogę go wziąć do siebie. Nie mam też pieniędzy na hotelowanie go, czy choćby tylko leczenie. Nie mam pojęcia co robić. [/SIZE] [SIZE=2]Nie można go przecież tak zostawić… [/SIZE] [SIZE=2]Dodatkowo niepokoi mnie fakt, że na naszym osiedlu tyleż co miłośników zwierząt, jest i przeciwników wszelkiego życia. Na forum osiedlowym non stop toczą się pyskówki, że psy srają, że koty łażą, że kogut pieje, a wredne jaskółki robią gniazda… No podłość normalnie ze strony tych jaskółek :lol: Dla wielu ludzi na tym osiedlu jedynie dzieci mają prawo do życia. Na jednym z wątków, ktoś nawet napisał, że kopną psa, który był z właścicielem tylko dlatego, że przechodził obok niego… Właściciel podobno nie zareagował :shake: Facet nie lubi psów i już. Otwarcie napisał, że będzie kopał pieski, bo mu się tak podoba i tyle. Boję się, że w końcu ktoś się przyczepi do tego psiaka :( [/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2]To zdjęcia, które udało mi się zrobić: [/SIZE] [SIZE=2]Spotkałam go wtedy na wyjeździe z osiedla. Jak widać na zdjęciach zawołany wrócił się do mnie, ale zbyt blisko bał się podejść. Reaguje jednak na wołanie. [/SIZE] [IMG]http://images42.fotosik.pl/219/bb7ef1cfe12aefcbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/336/f8e6671ece501359med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/332/e388e26df0ad92b7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/332/7ef48c186f712d30med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/332/111796360a4dba87med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/219/063669249a4cbcc5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/332/5f78f8e97275a37emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/336/20eb9ca68f45bb93med.jpg[/IMG][/CENTER]
-
DUŻAbiałaSUKA-ZNALAZŁA SIĘ MOJA FIONECZKA
Kociabanda2 replied to pbkkatka's topic in Już w nowym domu
Pbkkatka, myślę, że założyłaś ten wątek w niewłaściwym dziale. Pod działem "psy do adopcji / znalezione" jest dział "psy zaginione / ukradzione". Tam powinnaś przenieść ten wątek. Ja do Radomia mam daleko, więc nie pomogę w poszukiwaniach, ale myślę, że przydały by się na wątku zdjęcia poszukiwanej suni. Masz jakieś?? Jeśli nie potrafisz ich wstawić chętnie pomogę. Przydałoby się zwołać tu ciotki z Radomia, ale najpierw zdjęcia. -
[quote name='Monika z Katowic'][FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Topikowi od początku brakowało deklaracji miesięcznych... Teraz brakuje już [B]60 złotych[/B]. :(:(:([/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Zobaczcie w drugim poście. Wszystko jest wyliczone na bieżąco co do grosza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Wiem, wiem - różnie się układają ludzkie losy, ale...[/SIZE][/FONT] :(:(:( [/QUOTE] Kurcze, a co to się stało? Bardzo mi przykro, ale ja nie mogę finansowo pomóc :(
-
Już wrzesień :) Izusia i Pani Agnieszka chyba niedługo wracają z wakacji i może będą jakieś wieści o Bąbelku? :loveu: Czekam z niecierpliwością :) Ciekawe co u niego słychać. No i o tym chipie trzeba pamiętać.
-
nareszcie słonko wyszło :) Lennox zaraz po śniadanku zabrał się pilnie za zabawę z Tysonem :) Od czasu do czasu dokucza też psu Fąflowi. Pies niesamowicie spokojnie znosi skakanie po głowie :D Jak Fąfel leżał na boku, Lennox wlazł mu pod łapę i zaczął gryść drugą :D Fąfel nieco zdziwiony podniósł tylko łapę, pod którą był Lennox żeby go nie przygniatać i patrzył spokojnie co maluch wyczynia :D Kochane dzieciaki :loveu:
- 152 replies
-
- kociak
- kociak do adopcji
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
podrzucę...
- 152 replies
-
- kociak
- kociak do adopcji
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='ankekoval'] Pozdrawiam serdecznie również Kocią-bandę!!!![/QUOTE] Dziękujemy i także serdecznie pozdrawiamy :) :) A jaktam budowa Stefanka? Mam nadzieję, że nie sprowadzili sobie kolejnego psa?
-
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ufff... dobrze, że się znalazł. Kurcze, Big nie rób tego więcej. -
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru']Big znów uciekł :( w tę burzę zeszłej nocy :( matko, nigdzie go nie ma, sam też nie wrócił :([/QUOTE] Matko!! Dopiero teraz przeczytałam :( Miałam ostatnio takie urwanie głowy, że wszystkie wątki zaniedbałam :( Co z nim????? -
Domy stałe dla kotów potrzebne, potrzebne ogłoszenia.
Kociabanda2 replied to OlaLola's topic in Kotki już w nowych domach
kurde.... masakra! OlaLola czy ta Twoja kociarnia ma wątek na MIAU??? Masz listę stron ogłoszeniowych dla kotów? Jak chcesz to jestem w posiadaniu takiej. -
[quote name='kakadu']kociu drogi ja nie wiem czy go przyjma; moze przyjma bo to ich rejon; jak maly to moze gdzies zmieszcza... sama nie wiem, naprawde; bede jutro u chlopakow po pracy wiec jak bedzie pani bozena to zapytam i dam ci znac;[/QUOTE] Dzięki. Złapać go też nie będzie łatwo w razie czego :(
-
guffi juz nie BEZDOMNY - pojechal do nowego domku :)
Kociabanda2 replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
na pewno lżej mu będzie jak zabierzesz go na spacerek :) Mam nadzieję, że jakoś zniesie to schronisko zanim znajdziemy mu nowy, lepszy dom... -
Ja też ściskam mocno! :) :kciuki:
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O! Już działają :P Dziwne :D No nic. Pobieram plakacik :) Dzięki :) -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
więc może to coś u mnie :niewiem: Net mi dziś nieco szwankuje od rana, więc pewnie problem jest u mnie :( Będę próbować. -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru']Kąsek [B]szuka domu na FB[/B]: [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=141639992544240&ref=mf[/url] a to[B] plakat [/B]:) [url]http://www.sendspace.pl/file/a5274f2e6b1bb727e2bf756[/url][/QUOTE] Linki coś nie działają :( -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru']dzieki, mam tez plakat :) chwilę[/QUOTE] oh, kurcze to może trzeba było plakat mailem porozsyłać :/ No trudno. Już wysłałam maile. Plakacik sobie cichaczem w pracy podrukuję :) -
[quote name='Nemi']Super wątek ! Mam nadzieję, że pomoże Lennoxowi znaleźć domek. A ja szok przed chwilą przeżyłam - przyszła informacja, że Allegro się skończyło (przedłużyłam)... Dwa tygodnie minęły całkiem niepostrzeżenie ![/QUOTE] No leci ten czas.... :/ Dzięki ogromne za allegro!! :loveu:
- 152 replies
-
- kociak
- kociak do adopcji
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru'][B]Kąsek szuka domu[/B] na naszej stronce: [url]http://www.interwencje.viva.org.pl/?p=1669[/url][/QUOTE] rozsyłam link mailem. -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mru']nie kojec, dom :) Kąsek lubi ludzi, umie zaufać... pokocha i jeszcze nikogo nie ugryzł :) dom normalny, tylko chyba bez psów lub z sunia np. ostatnio Kąsek chciał zjeść Pita ;)[/QUOTE] O! A to łobuziak, no! Pitek jest bardzo grzeczny. Nie wolno tak Kąsku! Kurcze, może faktycznie znalazłoby się dla Kąska jakieś DT?? Tylko czy po przejściu do DS i tak nie będzie regresu? ... W sumie nawet, jeśli by był regres, to i tak na pewno mniejszy niż teraz... Oswoiłby się trochę z ludźmi... Siedząc w boksie Kąsek ma małe szanse na znaczące postępy :( Mru, wiem, że o DT zwłaszcza dla pieska z takimi problemami nie jest łatwo, ale może choć w tytule wątku dodaj, że Kąsek szuka DT???? A nóż Kąsek dostanie jakąś szansę?? -
biedak... dobrze, że już jest bezpieczny. Kakadu, z tego co teraz przeczytałam na pierwszej to Pani Dyrektor w Józefowie nie koniecznie przyjmie mi pieska jak go tak po prostu przywiozę do schronu? Zgadza się? U mnie na osiedlu (za OBI i Kauflandem) od kilku dni jest taki niewielki, kulawy psiak... Nie wiem co z nim zrobić :( Chciałam założyć mu wątek, ale coś go spotkać nie mogę by zrobić mu jakieś zdjęcia. Wiem, że nadal gdzieś się po osiedlu kręci, bo sąsiedzi go widzieli, ale ja akurat ani wczoraj ani przedwczoraj na niego nie trafiłam. Jest u nas na osiedlu co najmniej od niedzieli. Chyba ma złamaną łapę :( Bardzo kuleje :( W niedzielę i w poniedziałek próbowałam go karmić kiełbasą, a potem keksem, ale nic nie ruszył :( Taki na wpół dziki jest. Boję się o niego trochę, bo u mnie na osiedlu tyle co miłośników psów tyleż i przeciwników. Niektóre baby z dziećmi mają hopla. W ich oczach każdy pies to zagrożenie - nawet taki mały, uśmiechnięty jak mój Fąfel... Naprawdę histeryczki :( Nie wspomnę już o tym co się dzieje na forum osiedlowym... Ktoś nawet napisał, że kopną psa, który był z właścicielem, ale bez smyczy. Kopną go bo tak. Bo nie lubi psów i już. Więc będzie wszystkie kopał... Kurde boję się, że ktoś się w końcu przypierniczy do tego psiaka... Tylko co ja mam z nim zrobić? Może też powinnam odwieść go do Józefowa?? Jak myślisz? Tam w ogóle jest jeszcze jakieś miejsce, po tym jak zaczęłaś zbierać u nich w schronie wszystkie dni tygodnia? :D :D :D