Jump to content
Dogomania

aga_1234

Members
  • Posts

    813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga_1234

  1. Viva - Medor w domu [IMG]http://i43.tinypic.com/14vr8f5.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/k9vxbp.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/iztjeh.jpg[/IMG] Ok 5 letnia sunia którą człowiek wykorzystywał jako maszynkę do rodzenia szczeniąt, gdy trafiła do schroniska była wyniszczona, miała chorobę skóry, lecz te dolegliwości zostały już zażegnane, choć nie było to łatwe w warunkach schroniskowych Bardzo spokojna, cierpliwie znosi los jaki przypadł jej w udziale... Czy to możliwe, że otrzyma nowe życie? Czy los się do niej uśmiechnie? Czy pomimo swojego wyglądu i wieku znajdzie kochających właścicieli? Czy będziemy czekać w nieskończoność, aż sunia przestanie wierzyć, popadnie w depresje i będzie bez iskierki nadziei patrzeć na osoby odwiedzające schronisko w poszukiwaniu nowego towarzysza. Sunia jest bardzo miłym, grzecznym psiakiem, czym sobie zasłużyła na taki los? Sunia została odebrana z pseudohodowlii na terenie Wielkopolski gdzie przeżyła koszmar, jednak nadal kocha ludzi!!!! Jest bardzo oddana i posłuszna jej wyraziste spojrzenie w kierunku człowieka błaga niemo o miłość i lepszy los. W schronisku również została umieszczona w odległym pawilonie, gdzie rzadko zapędzają się osoby chętne do adopcji przyjaciela. Czy nasza VIVA jest aż tak bardzo niechciana? Nikt o niej nie pamięta i pamiętać nie chce.... Czy jej los jest przesądzony? Pomóżmy suni - w pełni zasługuje na miłość i ciepły domek. Jest bardzo ufna w stosunku do ludzi jakby nie pamiętała, że to właśnie człowiek zgotował jej taki los. My jednak mamy nadzieję, że ktoś ją pokocha prawdziwą ciepłą miłością, którą sunia w 100 % odwzajemni. Zapraszamy wszystkich, którzy zechcą zapoznać się z psiakiem osobiście, jestem przekonana, że jego spojrzenie, wdzięk i urok osobisty złapie każdego za serce. Zaadoptuj psiaka, pomyśl, że możesz się dla niego stać "całym światem" najważniejszą osobą pod słońcem. Daj psiakowi ciepły kącik i miseczkę jedzenia . Pozwól aby znów uwierzył w człowieka.... Stań się dla naszego podopiecznego kimś kto jest dla niego najważniejszy, poznaj smak "psiej miłości" PRZYJEDZ, ZOBACZ I PRZEKONAJ SIĘ, ŻE SUNIA będzie twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Będziesz jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Daj jej tylko na to szansę. W chwili obecnej zachipowana, zaszczepiona i wysterylizowana jest gotowa do adopcji, szukamy dla naszej podopiecznej nowego, kochającego domu, w którym nigdy już nie zazna niepewności o dalszy byt. Przed adopcją zastrzegamy sobie jednak prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: +48 506-761-221 Jeśli tak jak nas zauroczyła Cię Viva , zapraszamy na wspólny spacer codziennie Zgierz ul. Urocza 9 ( okolice Starostwa Powiatowego) , podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z psiakiem oraz naocznie ocenić jego zachowanie, zapoznać się z psiakiem i ocenić czy to właśnie TEN psiak skradnie Państwa serce !!!. Schronisko jest czynne: W poniedziałek - sobota w godz. 10:00-18:00.W niedziele 10-15. Prosimy o kontakt telefoniczny.+48 506-761-221 [URL]http://medor.org[/URL] Serdecznie zapraszamy na stronę [URL]http://sos-amstaff.pl[/URL] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych Pamiętaj !!!! "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa".
  2. W domu [IMG]http://i39.tinypic.com/16a2wwj.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/rvx4yg.jpg[/IMG] Astri... Astri to sunia która ma ok. 4 lat, to raczej mała suczka (sięga do kolana). Jest uroczym, radosnym, a przy tym bardzo łagodnym stworzeniem. Kocha ludzi i nie ma do nich urazy, choć musiała poznać ich z najgorszej strony, jej stan pozwala nam sądzić, że przez długi czas służyła tylko do rodzenia szczeniąt. Zapewne niejednokrotnie przeganiana przez człowieka, zmuszona do ciągłego strach. Nadal kuli się w oczekiwaniu razów przy gwałtownych ruchach ręki, nadal spogląda z niedowierzaniem na wolontariuszy i opiekunów schroniska nie wierząc, że nikt nie chce zrobić jej krzywdy. Po chwili zastanowienia gdy już uwierzy w dobre intencje człowieka, otwiera się, chętnie spaceruje, przytula, wiernie spogląda w oczy. Astri uwielbia dzieci, błyskawicznie znajduje z nimi wspólny język. Nie jest flegmatycznym kanapowcem, ale też nie jest żywiołem nie do opanowania. Uwielbia spacery, bieganie, zabawę, jak każdy normalny, radosny psiak. W chwili obecnej Astri znalazła swoją przystań niestety w schronisku, lecz jest spokojna, najedzona jej życie nabiera innego wymiaru, jest już bezpieczna jednak nadal samotna- bez swojego człowieka. Sunia czeka na swój nowy dom. Wypatruje go bardzo niecierpliwie. Jeśli się zdecydujesz ją adoptować - będzie Twoją najwierniejszą przyjaciółką. PRZYJEDZ, ZOBACZ I PRZEKONAJ SIĘ, ŻE SUNIA będzie twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Będziesz jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Daj jej tylko na to szansę. W chwili obecnej zachipowana, zaszczepiona i wysterylizowana jest gotowa do adopcji, szukamy dla naszej podopiecznej nowego, kochającego domu, w którym nigdy już nie zazna niepewności o dalszy byt. Przed adopcją zastrzegamy sobie jednak prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: +48 506-761-221 Jeśli tak jak nas zauroczyła Cię Astri , zapraszamy na wspólny spacer codziennie Zgierz ul. Urocza 9 ( okolice Starostwa Powiatowego) , podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z psiakiem oraz naocznie ocenić jego zachowanie, zapoznać się z psiakiem i ocenić czy to właśnie TEN psiak skradnie Państwa serce !!!. Schronisko jest czynne: W poniedziałek - sobota w godz. 10:00-18:00.W niedziele 10-15. Prosimy o kontakt telefoniczny.+48 506-761-221 [URL]http://medor.org[/URL] Serdecznie zapraszamy na stronę [URL]http://sos-amstaff.pl[/URL] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych
  3. Bera Piotrków Tryb. Poznajcie Berę... Ach, gdybym tylko była młoda wyglądała bardziej rasowo, zapewne już dawno miałabym dom... Gdybym była Yorkiem, Shih tzu... Zainteresowanie mną byłoby zapewne wysokie... Niestety jestem tylko ..... a w zasadzie jakiej rasy jestem? Czy ja nadal jestem amstaffem? Zapomniałam już, tkwię tu już tak długo ... Co z tego, że jestem super kochana, że bezproblemowa, co z tego, że kocham ludzi, zrobiłabym dla nich wszystko, skoro i tak nikt mnie nie zauważa? Kiedyś pięknie chodziłam na smyczy, teraz czasem tylko wolontariuszki wyprowadzają mnie na wybieg... Kiedyś miałam miękki kocyk teraz śpię w budzie na twardych deskach... Kiedyś miałam swojego człowieka teraz nie mam nikogo.... Bera prawie połowę swojego życia spędziła w schronisku, gdzie niemożliwe jest wyprowadzanie psów na spacer. Bez człowieka, bez miłości, zamknięta w czterech ścianach boksu, a wokół towarzysze niedoli... Nikt z odwiedzających nigdy nie zwrócił na nią uwagi, bo jest brzydka? Czy kiedyś czułeś się brzydszy, gorszy od innych? Pamiętasz to uczucie? Nic przyjemnego... Czy z tego powodu nie miałeś przyjaciół? Jeśli tak - potrafisz zrozumieć jak czuje się ten psiaczek... Zewnętrzny wygląd Bery zmienił się w schronisku, jednak ona nadal kocha człowieka, nadal wierzy, że jej los się odmieni. Sunia na spacerach odzyskuje energię w pobliżu człowieka jej życie nabiera blasku sunia wręcz się uśmiecha do nas, chętnie się bawi, podskakuje, przymila, dla niej każda chwila spędzona z człowiekiem jest na wagę złota. czy jej życie już do końca upłynie w schronisku. Sunia wierzy, że tak się nie stanie,wierzy,nie że tutaj zakończy swój żywot lecz jest coraz bardziej zrezygnowana czasem nawet nie podnosi głowy z nadzieją na lepszy los gdy schronisko odwiedzają chętni do adopcji. Głęboko chcemy wierzyć, że ktoś z Państwa otworzy swoje serce dla tego pieska, który może jeszcze spokojnie pożyć kilka lat... Tylko od Państwa zależy, czy dane mu będzie nacieszyć się jeszcze życiem... Prosimy, nie zostańcie obojętni... podarujcie Berusi miłość i ciepły kącik w swoim domu ona z pewnością się odwdzięczy oddaniem i milością. Przed adopcją zastrzegamy sobie jednak prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.Wszystkie psiaki posiadają szczepienia p. wściekliźnie i chorobom zakaźnym, posiadają również chip identyfikacyjny Zastanów się !!! Nie pozwól aby ominęło Cię coś tak wyjątkowego jak psia wierność i miłość. Pamiętaj !!!! "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Łukasz tel 695-544-128 Aukcja ma charakter informacyjny, pies nie jest na sprzedaż tylko do adopcji. Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Zadzwoń i umów się na spotkanie z Berą Prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny. Serdecznie zapraszamy na stronę [url]http://sos-amstaff.pl[/url] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji oraz poznać naszych podopiecznych
  4. [IMG]http://i42.tinypic.com/m90nmc.jpg[/IMG] w domu Magnat przyjaciel na całe życie....psiak jest w kwiecie wieku, może mieć ok. 3 lat, a może mniej? Pies o niesamowitym bursztynowym kolorze, który mieni się w słońcu bursztynem w cieniu pięknym srebrem ten kolor określa się jako błękitno-płowy, taka maść u psiaków jest dość niespotykana Magnat piękne rozumne spojrzenie, które oczekuje miłości i zrozumienia, lecz jest to spojrzenie pelne wyrzutu, spojrzenie porzuconego psiaka. Jest ciekawski i sympatyczny może troszkę wystraszony i nieufny. Ładnie chodzi na smyczy zna komendy siad i do nogi. jest spokojny, zrównoważony kiedy potrzeba, zabawny towarzyski i trochę szalony jak zaufa człowiekowi. Ma wszystko to, co czyni go atrakcyjnym i wyjątkowym wśród innych przedstawicieli tej rasy. Jedynie czego mu zabrakło to odrobina szczęścia. Czy teraz je dostanie? Tego nie wiem, ale TY to wiesz! Magnat swą inteligencją i bystrością spojrzenia potrafi uwieść nie jedno ludzkie serce. Jest prawdziwym miłośnikiem przyrody i długich spacerów. Pełen temperamentu choć pozornie ospały. Kochający wolność osobistą ale równocześnie wielki oryginał. Jego natura jest wyjątkowo wrażliwa. W chwili obecnej jest trochę nieufny, wystarczy jednak odrobina zainteresowania, spacerek, piłeczka i psiak już jest "nasz" Bardzo chcielibyśmy każdemu psiakowi ofiarować maximum czasu i opieki ale przy ich rosnącej liczbie jest to fizycznie nie możliwe.Psiak ze spaceru wraca ze spuszczoną głową, gdyż jest to krótka i bardzo rzadka chwila radości i wolności. Mial zostac przewieziony do schroniska otoczenego zla slawa, lecz jego smutne spojrzenie podbilo nasze serca .W chwili obecnej zamieszkal w platnym hoteliku dla psiakow, nie grozi mu juz niebezpieczenstwo lecz nadal nie ma swojego czlowieka. Zatroszcz się o Magnata, a zobaczysz jaki to kochany i wrażliwy psiak. Poszukujemy dla psiaka odpowiedzialnego domu oraz właścicieli, którzy będą umieli odpowiednio zająć się pieskiem tej rasy. Pamiętaj !!!! "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Aby spotkac sie z psiakiem zadzwon i umow sie na wspolny spacer. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Agnieszka 503 30 50 77 [EMAIL="aszubert@op.pl"]aszubert@op.pl[/EMAIL], Ania 518 490 709 [EMAIL="anula.faro@onet.eu"]anula.faro@onet.eu[/EMAIL] Serdecznie zapraszamy na stronę : http//sos-amstaff.pl gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych podopiecznych.
  5. w domu Amfa Sunia ok 2-3 lat znaleziona w okolicach ul. Dąbrowskiego. Posłuszna domowa, akceptuje koty oraz psiaki jednak zaczepiana pokazuje swoje niezadowolenie. Sunia wspaniale bawi się z dziećmi w różnym wieku. Amfa ma czas do końca tygodnia, później trafi do schroniska. [URL="http://tinypic.pl/2ax9wn9lzbiy"][IMG]http://tinypic.pl/i/00161/2ax9wn9lzbiy_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://tinypic.pl/7tvyyq0puxvv"][IMG]http://tinypic.pl/i/00161/7tvyyq0puxvv_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://tinypic.pl/djls3o6tmny7"][IMG]http://tinypic.pl/i/00161/djls3o6tmny7_t.jpg[/IMG][/URL] Trafiła do nas wychudzona, zmarznięta, wystraszona. Ostatnia noc, którą pamięta to noc na zimnej klatce schodowej. Pomimo krzywdy jaką zaznała kocha człowieka szukając w nim wsparcia. Jest cudowną, radosną sunia, która wyrosła na pięknego psiak w typie amstaffa. Brenda to młodziutka, sunia o bielutkim umaszczeniu. Jak na młodego psa przystało rozsadza ją energia, podekscytowana spacerem, kontaktem z człowiekiem skacze niczym nakręcony króliczek duracell. Praktycznie się nie męczy, jest w ciągłym ruchu i gotowości do zabawy. Ma miłe usposobienie, jest kontaktowa i przyjacielska, nie wykazuje najmniejszych oznak agresji. Sunia mieszka w chwili obecnej w domu tymczasowym, gdzie pokazała, że jest psiakiem typowo domowym. Nie niszczy, sygnalizuje potrzebę wyjścia na spacer. Chętnie uczestniczy w zabawach z trójką pociech obecnych opiekunów. Brenda dogaduje się z innymi psami, jest chętna do zabawy lecz zaczepiana do bójki przez inne psiaki jeżąc się i warcząc pokazuje swoje niezadowolenie. Psinka umie chodzić na smyczy i zna podstawowe komendy. Brenda jest zachipowana, będzie zaszczepiona, a także zostanie także poddana zabiegowi sterylizacji.
  6. w domu numer: 1097 numer chip: 939000010293773 imię: KIRA płeć: suka wiek: ok. 8 miesiecy wielkość: srednia rasa: amstaff data przyjęcia: 2012-02-29 kwarantanna do 2012-03-14 przebywa w boksie: 2KA opis: sunia około8miesięczna, czy ktoś może szuka jej, wygląda na zadbaną... sunia czeka na właściciela, bądź po kwarantannie na nowy dom [IMG]http://i41.tinypic.com/2uy0l13.jpg[/IMG] 8 miesięczna, żywiołowa KIRA Kira, cóż można powiedzieć o skrzywdzonym psiaku, chyba głównie to, że został skrzywdzony, porzucony, a on nadal czeka. Czeka na gest dobroci człowieka, słowa wypowiedziane miłym głosem, na czuły dotyk ręki. Kira czeka, ale niestety w chwili obecnej nie ma na to szans, z braku miejsc , z powodu przepełnienia, jest zamknięta w niedostępnym dla zwiedzających boksie. Jedynym oknem na świat są nasze ogłoszenia i spacery z wolontariuszami. W boksie Kira jest nieufna, osowiała, wystraszona i bojąca się o własne bezpieczeństwo, chowa się w najdalszy kącik schroniskowego boksu. Na spacerze tu cudna, otwarta do ludzi, biegająca w szalonych podskokach sunia.Troszkę ciągnie chcąc jak najwięcej skorzystać z chwil swobody, korygowana smyczą natychmiast reaguje na komendy przewodnika. Zapytacie skąd ta przemiana? My wiemy jest to psiak, który jest łagodny, kochany, uwielbiający zapach wolności. Wszystko co dzieje się wewnątrz schroniska to strach innych zwierząt, adrenalina, hałas, maleńki boks. Sunia w chwili obecnej na spacerach wręcz nie może uwierzyć, że to się stało, że może pobiegać, pobawić się , przytulić. Niestety czeka ją powrót do klatki i czar, nadzieja bardzo szybko pryskają, pozostawiając szarą rzeczywistość. Może ktoś z Państwa sprawi, że sunia opuści schronisko już na na zawsze, będzie mogła się cieszyć wolnością, powietrzem i miłością drugiego człowieka. Kira,to piękny bardzo młody pies, jej umaszczenie jest wręcz niewiarygodnie piękne, brązowa lekko podpalana sierść z pięknie podkreślonymi ciemnymi oczami, proporcjonalnie zbudowane ciało sprawiają, iż sunia jest w naszych oczach niesamowitą pięknością. Nie znamy jeszcze jej stosunku do innych zwierząt, gdyż psiak na spacerach całą swoją energie, miłość i spojrzenie przekierowuje na opiekuna nie zwracając uwagi na inne czterołapki. Jest to niewątpliwie psiak domowy ukierunkowany na człowieka jako przewodnika. Osoba, która pokocha Kiarę zyska prawdziwego przyjaciela na dobre i na złe. Czekamy, aż ktoś da naszej podopiecznej schronienie, jedzenie, opiekę i dobre serce. Sunia jest zaszczepiona, posiada książeczkę zdrowia i chipa, przed opuszczeniem schroniska zostanie wysterylizowana. Młoda w pełni do ułożenia sunia z masą niespożytej energii poszukuje właściciela odpowiedzialnego,znającego rasę, mogącego zapewnić Kirze dużo spacerów i ruchu. Pamiętaj "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Agnieszka 503 30 50 77 [EMAIL="aszubert@op.pl"]aszubert@op.pl[/EMAIL], Ania (po godz.16 i w weekendy) 518 490 709 [EMAIL="anula.faro@onet.eu"]anula.faro@onet.eu[/EMAIL] Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4, podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z psiakiem. Serdecznie zapraszamy na stronę [URL]http://sos-amstaff.pl[/URL] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych.
  7. [COLOR="red"]Ibiza wróciła do wlasnego domu [/COLOR] numer: 1018 numer chip: 939000010293843 imię: Ibiza płeć: suka wiek: ok. 2 lat wielkość: srednia rasa: amstaff data przyjęcia: 2012-03-04 kwarantanna do 2012-03-18 przebywa w boksie: 6tka środek opis: bardzo zadbana sunia z kopiowanymi uszami, czy komuś zaginęła? [img]http://i42.tinypic.com/35jfsdi.jpg[/img] [img]http://i43.tinypic.com/314x8u8.jpg[/img] [img]http://i41.tinypic.com/ix8klh.jpg[/img] Tylko dla miłośnika. Niezwykła, piękna, spokojna, bezproblemowa ale nie dla każdego. Ibiza to suczka która ma tylko jedną wadę. Kocha zbyt mocno. Nie sprawia przy tym żadnych problemów, nie jest nachalna ale człowiek to dla niej sens życia, jest wierna i wpatrzona w swojego opiekuna. Nie miała szczęśliwego psiego życia, ale teraz będzie miała już najlepsze. Szukamy człowieka, który jest pasjonatą i miłośnikiem psów, którego Ibiza będzie mogła pokochać ostatecznie, który zapewni jej spokój i najlepszą opiekę. Suczka nie jest zbyt wymagająca, potrafi się zając sobą, nie niszczy, nie brudzi, nie szczeka, nie ciągnie na spacerach, przychodzi na zawołanie, jest przyjacielska. Czasami lekko jeszcze strachliwa, na pewno nie będzie dobrym stróżem ani dzielnym obrońcą to raczej ona wymaga przewodnika po świecie, który pokaże jej jak fantastyczne jest życie kochanego psa. Szukamy dla niej opiekuna skłonnego poświęcić czas na budowanie niezwykłej relacji z psem, spokojnego domu na dobre i na złe z masą uczucia dla psiego członka rodziny. Wdzięczność i zaufanie w oczach tego psa to nagroda tylko dla wybranych, tylko dla kogoś kto naprawdę potrafi zrozumieć psa. Ufna, wpatrzona w człowieka jak w obraz, lgnąca do niego z desperacją szczenięcia, jest doskonałym materiałem na przyjaciela, nie mającego sobie równych. Jej dodatkowym atutem jest uroda, bo choć tak okrutnie zubożona przez bezdomność, z pewnością wróci do dawnej świetności i Ibiza zabłyśnie pełnią piękna. Gdyby chcieć jednym zdaniem skwitować Ibizę, nie sposób znaleźć właściwszego niż to: "To sunia, w której nie da się nie zakochać!!!" Zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o dom i spokojną przystań dla suni. Ona ze wszech miar warta jest daru serca! Ibiza ma dopiero ok 2 lat poznała co to bezdomność i bezduszność człowieka teraz już czas aby poznała również prawdziwą miłość człowieka, jest zaszczepiona i odrobaczona i zdrowa! Popatrz w oczy naszej suni i pomyśl może właśnie Tobie przydałby się prawdziwy, mądry i oddany przyjaciel na dobre i na te złe chwile w życiu Pamiętaj, że "Wierność psa jest bezcennym darem, nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń" "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Agnieszka 503305077 [email]aszubert@op.pl[/email], Ania 518 490 709 [email]anula.faro@onet.eu[/email] Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4, podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z sunia Prosimy o kontakt telefoniczny. Serdecznie zapraszamy na stronę [url]http://sos-amstaff.pl[/url] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych.
  8. w domu numer: 1020 numer chip: 939000010293849 imię: Wiktor płeć: pies wiek: ok. 1 roku wielkość: srednia rasa: mix amstaff data przyjęcia: 2012-03-04 kwarantanna do 2012-03-18 przebywa w boksie: 6tka środek opis: piesek, który wraz sunią i drugim psem trafił do schroniska ze względu na to, że właściciel jest w szpitalu, ale jest podejrzenie, że nie zostaną one odebrane, a więc po kwarantannie czekają na nowy dom ma około1,5roku [IMG]http://i44.tinypic.com/vb039.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2qtzamu.jpg[/IMG] Mam na imię Wiktor i mam około roku, mój PAN zmarł, a opiekun nie chciał się mną i moimi towarzyszami opiekować. Często byłem głodny, nikt ze mną nie wychodził na spacer, nikt się ze mną nie chciał bawić, bylem przeganiany. Jestem młodym psiakiem nic nie rozumiałem widziałem tylko przerażone, smutne oczy moich współtowarzyszy niedoli Fingera i Viki siedzących w kacie mieszkania, nawet kotek nie wychylał ciekawie głowy gdy nasz opiekun krzyczał. Nasze życie po śmierci Pana stało się bardzo smutne, a ja tak bardzo chciałbym biegać, tarzać się w śniegu, podskakiwać aby złapać spadające płatki śniegu. Chciałbym poczuć zapach zbliżającej się wiosny i spacerować tak bardzo, bardzo długo w pierwszych promieniach słońca. Niestety, teraz naszym domem jest schronisko, wraz moimi przyjaciółmi - towarzyszami niedoli szukamy nowych domów ale już nigdy nic nie będzie takie samo. Nigdy już nie będziemy mieszkać wspólnie nigdy już nie usłyszymy ciepłego głosu naszego Pana. Obecnie mam dopiero ok roku nazwano mnie Wiktor swoje życie dzieliłem w jednym mieszkaniu wraz z 2 psiakami i kotem, jestem wiec przyzwyczajony do towarzystwa innych zwierząt. Jestem niekonfliktowy, grzeczny, nieco szalony i miły. Umiem spacerować na smyczy choć jeszcze trochę ciągnę, znam wszystkie zasady panujące w domu człowieka. Człowiek i jego miłość są dla mnie najwyższą wartością. CZEKAM NA NOWY DOMEK CZEKAM NA MIŁOŚĆ CZŁOWIEKA CZEKAM NA SZCZĘŚCIE BYCIA CZYIMŚ PSIAKIEM WIKTOR czeka na nowego odpowiedzialnego opiekuna który da MU wiele rozsądnej miłości do końca jej dni. Może własnie Ty sprawisz, że stanie się cud i nasza Wiktor znów będzie bezwzględnie kochał i ufał człowiekowi.... Pamiętaj "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Agnieszka 666 220 260 [EMAIL="aszubert@op.pl"]aszubert@op.pl[/EMAIL], Ania 518 490 709 [EMAIL="anula.faro@onet.eu"]anula.faro@onet.eu[/EMAIL] Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4, podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z psiakiem. Serdecznie zapraszamy na stronę [URL]http://sos-amstaff.pl[/URL] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych.
  9. w domu VIKI Człowieku... Od zawsze od kiedy pamiętam byłeś ze mną... Pierwszą rzeczą jaką przywołuję sięgając wstecz jest to, że trzymałeś mnie na rękach i tuliłeś jako małe dziecko... Czas mijał szybko - zawsze byliśmy razem, co dodawało Nam sił. Byłeś dla mnie taki dobry! Jak siedziałam i rozmyślałam wieczorami, czując Twoją dłoń na mojej głowie - miałam nadzieję ,że już zawsze tak będzie, że to nigdy się nie skończy. Życie jednak jest okropnie przewrotne. Potrafi zmienić wszystko w mgnieniu oka w najgorszy koszmar na świecie... Jestem tylko psem - nie potrafię mówić - ale moja opiekunka postanowiła opisać moją tragedię... To był mroźny, zimowy dzień kiedy zabrała Cię karetka. Nawet sama nie wiem jak wydostałam się z domu by pobiec za Tobą... Biegłam za karetką, ale ona była szybsza! Musiałam dogonić samochód ,który zabrał mi Ciebie... nie udało się ! Jednak obiecałam sobie, że Cię znajdę i będę czekała!!! I razem wrócimy do domu jak będziesz już zdrowy. Znalazłam budynek zwany szpitalem - usiadłam na wprost niego i zaglądałam czy w którymś oknie zobaczę znajomą twarz... ! Żyłam mając przed oczami Twoją twarz, to była moja iskierka nadziei - dni mijały, jakiś Pan zwany stróżem kilka razy próbował mnie pogonić - jednak się nie dałam! Byłam silna i odważna - nie mogłem Cię zostawić. Po kilku dniach zaczął mi doskwierać głód. Czasami ktoś rzucił mi coś do zjedzenia. Głód był tak silny, że jadłam wszystko co tylko znalazłam. Potem stała się dziwna rzecz - nie pokazywałeś się już w oknie... A kilka osób przechodziło obok i mówiło "biedny pies"... Wtedy nie wiedziałam o co Im wszystkim chodzi... Potem poczułam zapach... Kiedyś już go czułam, więc wiedziałam...To był zapach śmierci... Zabrali mnie do domu gdzie mieszkali moi przyjaciele 2 inne psiaki i kot oni także zostali osieroceni. Szybko jednak się znudziliśmy naszemu nowemu opiekunowi, zapominał o nas. Często byliśmy głodni, bez spacerów, a co najważniejsze bez miłości człowieka. Było mi tak strasznie ciężko, że nie obchodziło mnie już zupełnie nic... Oczy miałam pełne łez, lecz nikt tego nie widział... Ktoś gdzieś zadzwonił... Przyjechali po nas. W głowie świtała mi tylko jedna myśl... 'NIE MASZ JUŻ NIC... NIE MASZ DOMU... SWOJEGO UKOCHANEGO PANA... JESTEŚ BEZDOMNA...' Teraz naszym domem jest schronisko, wraz moimi przyjaciółmi - towarzyszami niedoli szukamy nowych domów ale już nigdy nic nie będzie takie samo. Nigdy już nie będziemy mieszkać wspólnie nigdy już nie usłyszymy ciepłego głosu naszego Pana. Obecnie mam dopiero ok 2 lat nazwano mnie VIki swoje życie dzieliłam w jednym mieszkaniu wraz z 2 psiakami i kotem, jestem wiec przyzwyczajona do towarzystwa innych zwierząt. Jestem niekonfliktowa, grzeczna i miła. Umiem spacerować na smyczy, znam wszystkie zasady panujące w domu człowieka. CZEKAM NA NOWY DOMEK CZEKAM NA MIŁOŚĆ CZŁOWIEKA CZEKAM NA SZCZĘŚCIE BYCIA CZYIMŚ PSIAKIEM VIKI czeka na nowego odpowiedzialnego opiekuna który da JEJ wiele rozsądnej miłości do końca jej dni. Może własnie Ty sprawisz, że stanie się cud i nasza sunia znów będzie bezwzględnie kochała i ufała człowiekowi.... Pamiętaj "Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa". Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki pod naszą opieką wydawane są ze schroniska do nowych domów tylko w obecności wolontariuszy. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: Agnieszka 666 220 260 [EMAIL="aszubert@op.pl"]aszubert@op.pl[/EMAIL], Ania 518 490 709 [EMAIL="anula.faro@onet.eu"]anula.faro@onet.eu[/EMAIL] Jeśli jesteś aktywny fizycznie, szukasz psa pełnego energii i radości, zapraszamy na wspólny spacer w każdą sobotę w godzinach 10.00 - 14.00 Łódź ul. Marmurowa 4, podczas którego będziecie mogli Państwo zapoznać się z psiakiem. Serdecznie zapraszamy na stronę [URL]http://sos-amstaff.pl[/URL] gdzie można zapoznać się szczegółowo z warunkami adopcji psiaka oraz poznać naszych wszystkich podopiecznych. rasa: amstaff data przyjęcia: 2012-03-04 kwarantanna do 2012-03-18 przebywa w boksie: 6tka środek opis: sunia, która wraz 2 psami trafiła do schroniska ze względu na to, że właściciel jest w szpitalu, ale jest podejrzenie, że nie zostaną one odebrane, a więc po kwarantannie czekają na nowy dom [IMG]http://i39.tinypic.com/fbcmfs.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/15o6mw2.jpg[/IMG]
  10. Widać zapomnieli napisac ze oddali debilom właścicielom. To już 2 powrót do włascicieli ciekawe kiedy wyplynie po raz 3 ?
  11. nie mam ale prosze na mejla [email]aszubert@op.pl[/email]
  12. Tak [email]aszubert@op.pl[/email]
  13. Sunia dziś była w lecznicy potwierdzono jej wiek na 6 miesiecy, zaszczepiona, zachipowana umowa adopcyjna podpisana. Tabletki na robale pobrane. Prosimy o przeniesienie suni do szczęśliwych zakończeń. Sunia dostała piękne amstafowe imię - Żabcia [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/830/1016011.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/8291/1016011.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/69/1016020l.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4642/1016020l.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/17/1016003.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1199/1016003.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/1016005.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/5522/1016005.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  14. Szczeniak 10 tygodniowy zrobił się 6 miesięczna sunie juz w DS - pozdrawiamy i dziekujemy [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/1216034a.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/6796/1216034a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/1216008a.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1804/1216008a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/542/1216041a.jpg/][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/5917/1216041a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/705/1216032a.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/926/1216032a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/1216025a.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/5237/1216025a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/1216035a.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2623/1216035a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/812/1216023a.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/1051/1216023a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  15. [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy[/url]
  16. Nelson nadal w schronisku
  17. moge wyślij info na mejla [email]aszubert@op.pl[/email]
  18. [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=7004[/url]
  19. Sunia trafiła do adopcji
  20. Telefon w sprawie psa juz jest nieaktualny. Pies dzis przyjezdża do Łodzi i ona nie ma na imie Garda tylko Barda
  21. Zapraszam na bazarek [url]http://www.dogomania.pl/threads/218927-Bazarek-bi%C5%BCutkowy-nr-9-na-%C5%82%C3%B3dzkie-bullowate-do-8.-grudnia-godz-20.00-koniec[/url] zapraszam
  22. Zapraszam na bazarek dla łódzkich bullowatych [url]http://www.dogomania.pl/threads/218927-Bazarek-bi%C5%BCutkowy-nr-9-na-%C5%82%C3%B3dzkie-bullowate-do-8.-grudnia-godz-20.00-koniec[/url] zapraszam
  23. Zapraszam na bazarek dla łódzkich bullowatych [url]http://www.dogomania.pl/threads/218927-Bazarek-bi%C5%BCutkowy-nr-9-na-%C5%82%C3%B3dzkie-bullowate-do-8.-grudnia-godz-20.00-koniec[/url] zapraszam
  24. Zapraszam na bazarek [url]http://www.dogomania.pl/threads/218927-Bazarek-bi%C5%BCutkowy-nr-9-na-%C5%82%C3%B3dzkie-bullowate-do-8.-grudnia-godz-20.00-koniec[/url] zapraszam
×
×
  • Create New...