Jump to content
Dogomania

Diora

Members
  • Posts

    2397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Diora

  1. Tyle, że z Relanium trzeba bardzo uważać...
  2. Incia, podawałaś Sedalin? On niestety tak działa - zwiotcza mięśnie, a głowa cały czas pracuje na wysokich obrotach. U nas też się nie sprawdził. Moja dostaje Relanium i jest po nim dużo spokojniejsza. Tyle, że trzeba dokładnie wyliczyć dawkę i znać mniej więcej metabolizm leków swojego psa. Weterynarz by Ci na pewno wyjaśnił co i jak.
  3. [quote name='margaret']ok to ja [B]poproszę państwa o ich dane [/B]i wyślę je potem tobie na pw mam nadzieję że ULKA będziesz mogła druknąć umowę i wysłać pocztą (adres ci podam na pw)?[/QUOTE] Czyli decyzja już podjęta? Megi będzie mieszkać w Łazach?
  4. [quote name='deer_1987']Wytrzymalosc adekwatna do ceny :) kurtki, obroze itp prane wiele razy sa na lata :loveu:[/QUOTE] Widziałam wielokrotnie na Pełnej Misce, ale jakoś nie zdecydowałam się na zakup ;) A cenowo wyroby są porównywalne w Polsce i Szwecji?
  5. [quote name='deer_1987']a ja juz myslalam zeby wymienic na szelki hurtty rozowe :razz bo milka nie ma zadnych szelek... a teraz nie wiem :mad:[/QUOTE] Mi też się podoba w tej obroży :) Jaka jest wytrzymałość rzeczy Hurtty?
  6. Niestety znam ten petardowy ból... U nas każdy Sylwester na lekach :(
  7. [quote name='Milena9']Dzięki, kurczę mój onek ma 45 cm. Co myślicie o takim wzorku dla Sary i nie bedzie za cienko? [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-obroza-HB-02-M-Raf.-Camo/1031[/URL][/QUOTE] Moja ma 43cm w szyi, dlatego musiałam zmniejszyć tą XXL. I tak najczęściej chodzi w Rogzie XL, czyli 2,5 cm. Moim zdaniem taka szerokość jest w sam raz.
  8. [quote name='Milena9']Do posiadaczy rogzów xxl. Ile ta obroża ma najmniej obwodu?[/QUOTE] Moja miała 48 cm. (musiałam zmniejszyć ;) ).
  9. U nas stress out działał jak cukierki ;) Zero efektu... Z tym, że moja sunia od dzieciaka bardzo boi się burzy i wystrzałów. Sedalin, właściwie poza zwiotczeniem mięśni, nie zdziałał u nas nic. Już trzeci roku z rzędu będę podawać jej w tym okresie Relanium, które jako tako ją uspokaja. Najchętniej zaszyłabym się z psicą na jakiejś pustyni, żeby się tylko nie bała...
  10. Witamy się poświątecznie :) Co słychać u małej, upartej, łaciatej istotki? :)
  11. Co słychać po Świętach? Co nowego "samo się zbroiło"? :) Czekamy na wieści i foteczki
  12. Czyli Megi będzie miała dom :) Teraz tylko pozostaje kwestia - który :) !!!! SUPER!
  13. Jeszcze raz życzymy Wam wszystkiego co najlepsze na Święta i Nowy Rok :)
  14. Cudnie :) Faktycznie, dom z Katowic proponuje najlepsze warunki, ale ja ciągle obawiam się, że suczki mogą się nie polubić... Jeżeli Państwo z Łaz są przygotowani jedynie na oglądanie psa, to dobrze. Z drugiej strony, nie dziwie im się, że chcieli mieć już psiaka na święta ;)I nie chodzi tu jedynie o kierowanie się emocjami w wyborze Megi... Pożyjemy, zobaczymy!
  15. Dziękujemy serdecznie, Danusiu :) Spokojnych i zdrowych Świąt. Ściskamy mocno!
  16. Oczywiście, że tak. U mnie w Święta nigdy nie było i nie ma [I]rozgardiaszu[/I]. Wręcz przeciwnie. Odwlekanie nie ma najmniejszego sensu. Jest tyle różnych psów do adopcji -nie oddamy Megi, to adoptują innego... Przed Świętami czy po nich, nigdy nie będziemy mieć 100% pewności, że piesek nie wróci. Niestety, różne rzeczy już widziałam :( Ula, nie zapomnij ostrzec, że Megi może na początku niszczyć (pamiętam do tej pory Twoje zdjęcie :) ) i że nigdy nie mieszkała w bloku (utrzymywanie czystości).
  17. Pewnie, trzeba poznać wszystkich chętnych biorących udział w "castingu" na nowego pana Megusi ;) Psica tyle czasu czeka na swój dom, że aż ciężko mi uwierzyć, że nagle tyle osób się nią interesuje edit: Czyli już zaczynają się schody... Miejmy nadzieję, że tamta pani się odezwie :(
  18. Myślę, że Ula zna Megi na tyle, że będzie wiedziała co jest dla niej najlepsze :)
  19. Dziewczyny, czytam własnie książkę Millana i powiem Wam, że jest rewelacyjna. Wiele zachowań psów interpretujemy błędnie. Merrick, "Pies dowiaduje się, że pokazując zęby, może trzymać ludzi(psy) na dystans. Niedługo potem szczerzenie zębów zamienia się w szczypanie. Dobra wiadomośc jest taka, że psy gryzące ze strachu na tym etapie nie zagłębiają kłów w ciało. Zazwyczaj tylko uszczypną, by się szybko wycofać". sachma, "Zauważyłem, że dla moich klientów słowa [I]szczęście[/I] i [I]pobudzenie [/I]często oznaczają to samo. 'Ona jest szczęśliwa, bo mnie widzi!' Ale to wcale nie jest to samo. Szczęśliwa suczka jest czujna, ma postawione uszy, podniesioną głowę i macha ogonem. Nadmiernie pobudzony pies podskakuje, głośno dyszy i nie sposób go zatrzymać" :) Książka jest niesamowita, zresztą jak wszystkie metody Cesara. Naprawdę warto ją przeczytać :)
  20. Tak, ja wiem :) Ale chodzi mi o to, że nawet jak za pierwszym razem Megi "dogada się" z tamtą sunią, to później mogą pojawić się problemy. Taka jednorazowa wizyta u psa z innym psem niczego nie gwarantuje... Tak sobie głośno myślę... Oby wszystko się ułożyło. Bardzo bym chciała, żeby Megi znalazła w końcu swoją rodzinkę :)
  21. Tym razem musi się udać :) !!!!!!!!!!! Mocno w to wierzę :) Powiem Wam tylko, że Pani nr 2 musi sobie zdawać sprawę, że taka wizyta z psem nie będzie "miarodajna"... Dobrze byłoby się spotkać na gruncie neutralnym i to parę razy (wiem, że będzie ciężko z realizacją). Kiedyś wrócił do mnie tymczasowicz, bo dokuczał kotu. Oczywiście był sprawdzany co do kotów wcześniej, ale widocznie wtedy był grzeczny, bo nie czuł się swobodnie.
  22. [quote name='danka4u1']Rozsądek wyłączyłam, a strzępy nadziei mówią mi, ze chleba może z tej mąki nie będzie, ale pewnie [B]ludziska pieką specjały świąteczne[/B].....:evil_lol:[/QUOTE] No i dzięki Tobie zjem sobie drugą kolację ;) A potem koszmary mi się będą śnić :( hihihi
  23. Podajcie namiary na tę firmę, please.
  24. A ja uważam, że domek jak najbardziej może być w bloku :) Megi jest bardzo mądra, więc szybko by się dostosowała.
×
×
  • Create New...