-
Posts
79 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ola&neo
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
ola&neo replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
nie no kolejna gwiazda dog chow nam sie szykuje :) gratuluje i zycze owocnej pracy z deklami :) -
no to gratuluję bordercollie. niech psiunka sie uczy :) moze w przyszlosci bedziecie na IDC :)
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
ola&neo replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
ooo widze ze kariera agilitowa i frisbowa sie rozwija w zastraszjacym tempie ^^ piekna suczka :) zdjecia z toru agilitowego są najfajniejsze :) -
PZP zamiast pisac tu,moze popiszesz troche z piesiecem na naszym forum :) cos tak malo rozmowny sie tam stales :)
-
niektorzy uwazaja ze zachowania psów sa takie jak wilkow w stadzie wiec po to ten cytat
-
kto ci powiedzial ze pies to człowiek?? głupota jest myslenie o zwolennikach MP ktorzy traktuja psa jak czlowieka. wstawilam to po to zeby przekonac ze pies to nie wilk i odwrotnie
-
znalazlam bardzo ciekawy fragment ksiazki stanleya corena "dlaczego twoj pies zachowuje sie w ten sposób": od wielu ekspertów w dziedzinie psiego behawioru zdarzyło mi się usłyszeć takie zdania: "psy to nic innego jak wilki w owczej skorze".są tak głęboko przekonani,ze pies jest po prostu udomowionym wilkiem,iż całą wiedzę i obserwacje,poczynione nad zachowaniem się wilczych stad,przyjmują za najprostsze,bezpośrednie wytłumaczenie zachowań psów.Pomijają przy tym prosty fakt,iz psy i wilki to dwa odrebne gatunki.Nikt nie zaprzecza temu,ze wywodzą sie one od wspolnego przodka,dzieląc wiele instynktownych zachowan po nim wlasnie odziedziczonych,co pozwala na interesujace i pozyteczne porownania.Róznice w zachowaniach obu gatunków są jednak jeszcze bardziej znaczące i nie mniej interesujące
-
dobrze ze gimnazjalny dopiero za rok. teraz nie mialabym glowy zeby sie uczyc tego wszyskiego :) oczywiscie ze wyglaskam Neo od Was :) teraz bidulka siedzi sobie w budzie,ale chociaz mu tam cieplo bo za wiatrem i przeciagów nie ma :) dookola hula wiatr i pada snieg,za chwile wychodzi slonce i jest bezchmurnie i tak przez caly dzien :) naprawde kaprysna pogoda :D
-
jak przyjdzie super wiosna a ja bede miala czas na dlugasne spacery to beda zdjecia.na razie Neosiowi musza wystarczec spacerki z moim tata,bo teraz czekaja mnie sprawdziany diagnostyczne przygotowujace do egzaminu gimnazjalnego z matmy i biologii :) napisalam sobie na kartce troche rzeczy na wakacje ktore moze Neo sie nauczy i przyznaje ze mam duze wymagania :P troche tego jest :))
-
:p nie ma sprawy.rozruszajcie ja jak sie da.mozecie nawet offowac-mnie to nie przeszkadza,chetnie poczytam wasze posty. teraz czekam na nowy numer PP bo moze zdjecie Neo zostalo wybrane w kategorii "zimowy portet" wczoraj dostalam ksiazke "kliker-skuteczne szkolenie psa" i zaczelam ja czytac.bardzo otworzyla mi oczy,dzieki niej dostrzegam moje glupie bledy,przez ktore Neo uczy sie wolniej :) wlasnie jestem swiezo po obejrzeniu plyty dolaczonej do ksiazki i jestem zachwycona,bo teraz korygujac moje bledy w sesji osiagniemy pozadane rezultaty w szkoleniu oraz nasze skupianie uwagi wreszcie moze dojdzie do skutku. zdecydowanie polecam tą ksiazkę !! :multi:
-
ja wiedzialam ze neo nie bedzie szarpal sie na wszytkie strony wiec dlatego zdecydowalam sie na halter. mialam racje. niedlugo ,kiedy neo nie bedzie traktowal mnie ja powietrza zaczynamy nauke chodzenia na luznej smyczy ,choc juz teraz naprawde pieknie momentami chodzi,czasem nawet przy samej nodze.to moje osiagniecie za ktore jestem dumna :)
-
jezeli masz jakies przyklady skrecenia kregow to podaj. stosuje kantar dzieki temu ze jest polecany,skuteczny,stosowala go victoria stilwell. mnostwo razy widzialam w u mnie w okolicy psy szarpane za pomoca kolczatki.psy piszczaly z bolu.czy to jest dobre??? kolczatka stosowana jest przewaznie po to zeby pies nie ciagnal bo to go boli.niewiele osob korzysta z rady "treserów metod tradycyjnych",ktorzy mowia ze jest to odciagniecie uwagi psa.
-
jak to trafnie ujela victoria kon mimo swojego wzrostu i masy jest prowadzany na uzdzie,nie wymyka sie na. pies kiedy ciagnie odczuwa cos niemilego czym jest zamkniecie pyska,ale nie boli go to.wiec ciagnę=zamkniecie pyska. psa to nie boli,wiec nie wiem skad te wasze fanaberie na temat kregow szyjnych itp. :) o widze ze makota jest (do licha-wieksza populacja osob wierzacych w cesara :/ ).
-
tylko uwazaj zeby ten gumowy dysk nie byl za twardy,bo to moze wiazac sie z pozniejszym zniecheceniem. dobry dysk niekoniecznie jest tani,lepiej zaplacic troszke wiecej za bezpieczenstwo psa. ;)
-
ooo bardzo dziękuję. mysle ze uda nam sie :). dobra metoda. raz przypadkowo wzmocnilam kilkerem moment w ktorym w siadzie cofał się :P moze w przyszlosci naucze go tego :)
-
nie boj sie,znam odruch przeciwstawiania się :) Neo ma obroze uzdowa z trixie,bo na normalnej szalenie ciagnał. jest dobrze,w razie ciagniecia jak zatrzymuje sie a neo zaciska sie delikatnie uzda :) . nie odczuwa dyskomfortu,wiec jest ok ;)
-
zapowiedzia nagrody nie nie wierze w elfy,a ty ??
-
no niestety musze poczekac dwa tygodnie na dostawe ksiazki do salonu w plocku,bo w plocku nie ma tych ksiazek a najblizsza jedna jest w lowiczu ;) cos opornie nam idzie nauka cofania,czyli napieram na niego a on siada a nie cofa sie :( macie jakies propozyszyn??
-
[quote name='Collie']Jak dla szczeniaka jak i ogólnie psa , który zaczyna naukę frisbee najlepszy jest materiałowy dysk ;) Mam pytanie ... Z moją Nelą już trochę czasu trenujemy dogfrisbee materiałowym dyskiem firmy Trixie i zastanawiam się nad zmienieniem dysku na plastikowy , ale może lepiej byłoby stopniowo aby pies się nie zniechęcił zamienić na gumowy dysk ?[/QUOTE] softa mozesz kupic,nie sa drogie. hmmm nic nie bedzie jak przejdziesz na plastiki,beda lepiej latac i pieskowi moze bedzie wygodniej ;)
-
[quote name='bordercollie']A to od kiedy będdzie mogła łapać frisbee? Już ma 6 miesięcy! Do wakacji myślę że spokojnie..??[/QUOTE] mozesz sama bez psa,tak zeby nie widzial trenowac rzuty gdzies na polu,oraz na duzym wietrze (to pomocne bo jak na zawodach wieje to dyski plaskiem spadaja,a jak sobie wytrenujesz to 1 miejsce gwarantowane). pieska jak najbardziej nakrecac,rzucac mu rollery. jak bedziesz juz dobrze umiala rzucac a pies bedzie aportowal dyski to mozna uczyc sie figur do freestyl'a i uczestniczyc w zawodach. kto wie moze bedziecie godnie zastepowac Paulę i Wenę ;) powodzenia
-
hmmm tak sobie czytam te wasze wypowiedzi i po czesci moze i macie racje-ja nie spotkalam sie z agresywnym psem,a jezeli juz to wlasciciele niestety usypiali go. metody pozytywne daja szybsze efekty niz metody oparte na przymusie i krzyku (cesar nie krzyczy ;) ). resocjalizacja to zmudna praca,ale i tak sa szybsze efekty niz w MN. wlasnie tak ostatnio myslalam nad zastosowaniem OE jako czynnika ktory przerywa dane zachowanie. i oto co wymyslilam: kliker to rzecz po ktorym przychodzi nagroda tak? tak. jezeli piesek gania sobie sarenke a my porazimy psa pradem,to bedzie to jak kliker bo gonienie jest nagroda dla psa,czyli obroza=nagroda w postaci sarenki. jezeli natomiast nauczymy psa reagowac na specjalny "niemy gwizdek" on skojarzy sobie to z przyjsciem i nie bedzie potrzebowal czegos co odwrociloby jego uwage i migiem przyjdzie. oczywiscie jest to lagodniejszy przypadek psa z ktorym nie mamy problemow jezeli chodzi o przywolanie.o ciezszych przypadkach musze pomyslec. a jezeli chodzi o moje praktyki z kolczatką: kiedy neo byl dorastajacym psem i straaasznie ciagnal kupilam kolczatke myslac ze okaleczanie psa bedzie powodowalo mniejsze ciagniecie.mylilam sie.pies ciagnal tak samo jak wczesniej. jak zaczynalam przygode z MP natknelam sie na metode drzewkowania.pies ciagnal=my stajemy jak drzewo, pies poluznia smycz=my idziemy. nie wiedzialam ze efekty przyjda strasznie szybko.wystarczyly 4 spacerki a neo mniej ciagnal. ostatnio nawet szybciej sie uspokaja na spacerach, zaliczylismy jeden spacer w nowym terenie gdzie neo praktycznie caly czas nie szarpal , a nawet merdal szczesliwie ogonkiem.nasze relacje bardzo sie polepszyly mimo ze na podworku podczas sesji calkowicei ma mnie gdzies :) (pracujemy nad tym;) )
-
ten pies,o ktorym wspominałam to byl pies rasy gonczy polski,szkolony na psa mysliwskiego.szkoleniowiec uzywal obrozy elektrycznej,aby przywolac psa jak odejdzie zbyt daleko.nie pamietam jaki zasieg miala ta obroza ale wiem ze duzy i byla dosyc droga.pies po szkoleniu sluchal sie ale przyszedl feralny dzien,pies nie wykonywal dobrze polecen,wlasciciel byl sfrustrowany.pies potem zauwazyl sarne i zaczal ja gonic.wlasciciel zaczal porazac psa pradem przez OE ale pies nadal nie przychodzil.uciekl na zawsze,nie pomogly ogloszenia. ta historie opowiadal mi wujek,ktorego znajomy kolegi byl tym wlascicielem.ja bym uzyla niemego gwizdka zamiast OE- nie jest niegatywnie odbierany przez psa,pies go slyszy nawet z duzej odległosci. metody pozytywne oducza psa agresji itp,tylko jak w przypadku MT musza byc uzywane w tym przypadku pod okiem wykwalifikowanego szkoleniowca. rozpozna on na jakim tle sa te zachowania i zaradzi temu nie krzywdzac psa. psy niezaleznie od tego czy sa agresywne czy nie ucza sie szybciej,sa szczesliwe i efekty sa dlugotrwale gdy stosujemy MP.
-
chcialabym byc weterynarzem ,ale boje sie ze jest to kiepsko płatne. jakie sa jeszcze zawody oraz kierunki studiow dzieki ktorym pracowalabym ze zwierzetami?? czy sa one dobrze płatne tzn powyzej 2000?? z biologii,chemii i fizyki jestem dosc dobra,mam z tych przedmiotow 4,a z angielskiego 5. bardzo chcialabym isc na studia ktore po skonczeniu zapewnia mi dobrze platna prace w ktorej pracowalabym z psami,lecz nie wiem jakie sa zawody odnosnie tego.
-
jak Neo zdechnie (niech zyje jak najdłuzej) to na pewno jack russell terrier albo whippet,a potem ktorys z nich,czyli bede miala JRT i whippeta. uwielbiam patrzec na biegajace whippety,az mnie dreszcze przechodzą ;)