-
Posts
79 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ola&neo
-
hahaha to mnie powalies. psy odbierają przytulanie jako oznaka walki. kiedy my sie przytulamy do siebie pies nas rozdziela tyłem (przynajmniej moj tak robi), bo tył nie ma zebow a pies mysli ze przez przytulanie walczymy. nawet victoria stillwell w ktoryms odcinku w ktorym dziecko przytulało sie do jakiegos amstaffa mowila zeby psa nie przytulac bo nas ugryzie. wiec nie gadaj tu mi glupot.
-
ja jestem zdania ze nie ma uniwersalnej metody dla kazdego psa,jak juz wczesniej pisaliscie. tak samo jak u nas ludzi z kursem angielskiego-dla niektorych jest lepsza metoda callana a dla innych ta tradycyjna :) jednak najpierw powinnismy poznac naszego psa zeby samodzielnie stosowac jakies techniki-obojetnie czy tradycyjne czy pozytywne. jezeli chodzi o agresje to ja sie nie wypowiadam bo nie mam zielonego pojecia,moi znajomi nie maja agresywnych psów. przeczytalam ostatnio w najnowszym numerze PP o obrozach elektrycznych i tak sobie mysle ze obroza bylaby idealna do przywolania gluchoniemego psa oraz podczas polowan :) oczywiscie nalezaloby ustawic na minimalna moc zeby nie sprawic mu dyskomfortu :) nie powinnismy obrozy naduzywac bo pies ucieknie poza zasieg i koniec . we wszystkim trzeba zachowac umiar. moral tej bajki jest krotki i niektorym znany - jesli nie chcemy skrzywdzic psa,nie stosujmy metod cesara sami :)
-
zna moze ktos taki program za darmo?? z tego co wiem jest taki ale tylko za darmo przez 30 dni potem trzeba placic :-(
-
w związku z tym ze jest wiosna-pora radosna umieszczam nowe zdjecia ze srody i czwartku :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/588/ad43805b38ffa978med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/772/409707d201728bd4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/773/2d4f5b3feb0f5779med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/772/8bd9803f7958baa9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/766/1feb7aa89556e573med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/753/da929e63cf6e053amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/764/d36801d60e58e7f0med.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze takie z 2009 roku: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/771/df34e23f8ace741bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/733/d67ea0d1842cdf69med.jpg[/IMG][/URL] jako że wiosna pełną gębą zaczynamy się dokształcać (i pies i 2 własciciel :) ). nasza nauka chodzenia do tyłu idzie wręcz doskonale dzięki poradzie [B]collie[/B] z takowym uginaniem nóg kiedy ide w psa :) nie wiedzialam ze rezultaty sa takie szybkie :) pies sie cofa a moja gęba usmiecha :D za 2 sesje zaczynam stopniowo eliminowac "kolana" i "wchodzenie w psa" :)
-
dajesz dwa duze konga,jakies lamiglowki niny ottoson i pies spedzi kilka godzin na głowkowaniu :)
-
kurcze zazdroscze tym ktorzy tam byli.ja nigdy nie spotkam tak wspanialej osoby :( to musiala byc przyjemnosc sluchac jej rad.
-
agathee: co najmniej 1 godzina. najlepiej 3 :)ja bym biegala i biegala z takim psem :)
-
to nie byl prawdziwy amstaff wiec nie wiadomo jaki miala charakter.nie ufam tym psom.one sa dominujace a to dla nas byloby zle.kiedy moj brat nauczyl sie chodzic to w wakacje na podworku neo sie kladl a karolek ciagnal go za siersc (oczywiscie pod naszym nadzorem zeby psy nie zrobil krzywdy) a on nic tylko radosnie machal ogonkiem.karol tarmosil go po kufie a on radosnie go lizał w reke (nie dajemy sie zeby pies nas lizal po twarzy). pies chetnie biega razem z nimi,daje im sie potarmosic,nigdy nie warknal na nas,predzej szczeka.niegdy nikogo nie ugryzl,zadnego psa nie zaatakowal pierwszy,chyba ze pies jego to on w obronie potrafi potarmosic psa.jest to prawdziwy aniol :) jezeli chodzi o jego mieszanke to z wygladu przypomina nieco tervuerena i onka.po charakterze widze ze jest on troche goldenem ze wzgledu na lagodnosc.ma w sobie zylke psa gonczego,uwielbia gonitwy latem za zajacami (najpierw wylapuje trop a kiedy juz go znajdzie goni zajaca do upadlego),lecz na nie nie poluje bo zajac zwykle jest za szybki. na polach ubostwia lapac myszki i krety.jednak nie jest inteligentny.to jego pieta achillesa :) owszem kilka sztuczek umie ale przy nauce zwykle nie okazuje inicjatywy zeby wykombinowac dobre rozwiazanie.wina lezy po mojej stronie,ale postaram sie aby bylo lepiej :)
-
[quote name='chi23']Gdzieś czytałam że ponoć twój pies jest wielki i ciężki..?;)[/QUOTE] wielki nie jest . taki jak onek :) jest troche starszy ( w lipcu 7 lat ) wiec boje sie zeby sobie cos nie zrobil.ma kiepski chwyt,krotko trzyma szmatke (co jest cudem ze ja wogole lapie),nie potrafi aportowac :) ciezki hmm nawet lekko przeskakuje przez rowy ale zeby tak wysoko to nie :)
-
jak wstawialam zdjecia to pojawial sie czerwony krzyżyk :( to nie ja znalazlam tylko moj tata,ktory jest jego "przywodca" przez co kiedy on sie pojawia to zero koncentracji na mnie. :) wogole mnie olewa skubaniec :) ale coz pracujemy nad tym :D tata powiedzial ze jak byl w schronisku to chcial taka suke amstaffa przygarnac ale z racji ze moja mama miala niedlugo rodzic mi brata a siostra 2 latka to lipa:) wiec powiedzial ze jest tam taki pies ktory ma ladny,elegancki chod,jest po sterylce,lagodny,nie rzuca sie,nie jest lekliwy :) wiec nastepnego dnia pojechal po niego jak wracal z pracy. pamietam ze tego dnia na tarasie gdy siedzialam na sniegu (wtedy byl luty,a brat urodzil sie w kwietniu) neo sam z siebie podal mi lape i spojrzal na mnie po przyjacielsku jakby chcial mi powiedziec "witaj, ciesze sie ze bede z toba mieszkac ".a jego imie wzielo sie z filmu matrix ktory wtedy lecial na tvn.tata widzac ze pies byl chudziutki powiedzial ze jest neo z matrixa jest szczuply i to imie bedzie mu pasowac :) the end :)
-
kupno bordera to nie taka prosta sprawa. sama przez jakis czas fascynowałam sie nimi ale mi przeszlo :) uznalam ze moj tryb zycia nie odpowiadalby borderowi.ona potrzebuja co najmniej godziny dziennie na spacer dlatego ze to sa psy o wysokim poziomie wydatkowania energii. jezeli jestes jeszcze uczniem to nie polecam z tego wzgledu ze jak trafi ci sie trudny tydzien z kilkoma sprawdzianami to nie bedzie czasu na spacery.poza tym te psy sa upierdliwe :) (pewnie o tym juz wiesz) zalecam rozmowe z hodowcami borderów (ja taka zrobilam na wystawie i potem stwierdzilam ze nie chce miec bc ) lub z ludzmi ktorzy maja te psy.bc potrzebuja pracy bowiem wtedy znajdziemy przyjemnosc w posiadaniu.posluszenstwo,agility, frisbee lub inne formy aktywnosci. ale co sie bede rozpisywac przeciez wiesz o tym zapewne :) ja bede czekala na jacka russela do momentu kiedy dostane sie na weterynarie (obecnie mam 15 lat,psa mam obiecanego z hodowli,teraz zglebiam wiedze o nich) czyli troche dlugo.ale warto czekac na psa marzen,wtedy mamy wiecej motywacji do jego wychowania :) to wszystko co mam do powiedzenia (wiem,same glupoty zapewne :) ) pozdrawiam i zycze wytrwalosci
-
wieje tak bo ksiezyc jest dzisiaj najblizej ziemi podobno od 20 lat:) echh ja z moim to moge tylko pomarzyc o frisbee :(
-
niestety moje zdjecie nie zostało wybrane w konkursie PP :( no coz trzeba probowac dalej :)
-
hmmm to nawet dziwne ze te psy sa posluszne.a moze byly szkolone potem przez pozytywistów?? jak macie to podajcie limk to tego odcinka chetnie sobie obejrze ;)
-
takich filmikow jest pewnie niewiele.owszem sukcesy to on ma ale ciekawe jak by pokazali te psy po jakims czasie.czy tez by byly takie posluszne?
-
widze ze wenka ma tez swoj blog 8) sliczna psinka :)
-
nic dodac nic ujac :) nie ogladam tego programu bo uwazam ze to strata czasu.osoby cesara nie lubie,zaczyna on wyskakiwac z kazdej lodowki amerykanow i nie tylko. jak dla mnie jest to tylko show jak np. eurowizja :) co do martens: pogrzebie tu i owdzie w necie,moze cos sie uda znalezc :)
-
moze i byl psim fryzjerem ale teraz nim nie jest :) dobra ja juz ide do krainy snow :) dobranoc
-
no napisalam w tamtym tygodniu "egzaminy".z matmy dotalam 4+ (1 punkta do piatki mi brakowało :P ) a z biologii czekam na wyniki. w miniana sobote bylam na spacerku z Neo (nazywam to socjalizowaniem :) ) w nowych miejscach zeby nowych kolegow zapoznac:) powiem krotko:rezultaty jezeli chodzi o mnie sa oplakane.jestem przeziebiona,bo wyszlam wtedy bez czapki (typowe odczucie ciepla w koniec zimy ).kicham,mam katar,wogole jest okropnie :( przez ok 3 tygodnie nie bede na spacerach bo musze dojsc do normalnego stanu,a to w moim przypadku trwa dosyc dlugo :) cud ze neo poznal piekengo owczarka :) kolejny dogbookowy kolega :)
-
echh po prostu piesiec jest mistrzem w argumentacji :) nawet makota tam przestala pisac. :) i moze sie zdziwisz ale powiem ci ze nie jest on psim fryzjerem :) on sie nie wyzywa tylko analizuje wypowiedzi . uwierz mi on ma duze pojecie o psach :) narazie pewnie nie pisze bo moze nie ma czasu :) kazdy ma obowiazki :)
-
a po co wogóle psa dotykac?przeciez na pewno są jakies inne metody odwrocenia uwagi.dotyk tylko stresuje psa. poza tym nie sadze zeby te psy byly bardzo agesywne np ten maly kiko co cesar go kopal mimo ze agresji jako takiej nie przejawial. a ten buldog?? co on chcial mu pokazac?? przeciez nie wie kiedy pies go przeprasza za zachowanie a mimo to ciagle go trzyma za kark.nie nalezy myslec w ten sposob ze jak matka chwyta szczeniaki za kark to my tez to potrafimy.nie potrafimy w tym przypadku spojrzec na zachowanie z wlasciwej psiej perspektywy. co do postów nie obrazam sie,nie ma ludzi nieomylnych ale w przypadku piesca grubo sie mylisz,przekonasz sie
-
[video=youtube;1eIqouuh3nY]http://www.youtube.com/watch?v=1eIqouuh3nY[/video] och taak cesar wymusza kopnieciem psa szacunek.jego metoda jest godna zaufania (to byl sarkazm) czy taka jest TD?? kaze psa kopac,chwytac za kark? i kto tu mowi ze w tych metodach nie ma bolu i zastraszania? czy jest tu mowa o szacunku miedzy psem a czlowiekiem?to chcemy osiagnac? a pomyslmy o ludziach ktorzy nie maja pojecia o psach i naogladaja sie tego programu. beda kopac psa mocno myslac ze to da lepszy skutek. filmik-bez komentarza... gratulacje dla tych ktorzy sie ucza od millana
-
czyzbys bordercollie wzorowala imie swojego psa na Wence od Pauli? :D a propo..jak ktos mieszka w poznaniu to czytalam na fcb ze paula niedlugo bedzie prowadzila w klubie artefakt zajecia frisbee: podstawowe rzuty itp.
-
[quote name='Polski zaklinacz psów']Neosia każdy ma prawo robić i stosować na swoim psie co mu sie podoba i Tobie też nikt nie zabroni stosować haltera, ale spróbuj jeszcze raz skrytykować kolczatke czy łańcuszek (przyżądy które są dużo łagodniejsze), to tak podjudze admina, że Cie z tego forum zbanuje;] poza tym zdziwiło mnie w Twojej wypowiedzi to stwierdzenie, gdyż miałem Cie za zwolenniczke metod pozytywnych i przeciwniczke wszystkiego co sprawia psu dyskomfort, ale widze sie pomyliłem, no nic bardzo dobrze tylko krowa nie zmienia poglądów, jesteś młoda, zdanie zmienisz jeszcze wiele razy, my jesteśmy po to, żeby zrobić z Ciebie dobrą, mądrą treserke psów, nie raz staramy Ci sie coś wyjaśnić w dość ostry i dosadny sposób, ale to tylko dlatego bo wiemy, że sie nie obrazisz, a jest mała szansa, że przemyślisz i może nawet kiedyś przyznasz racje, ja jak byłem w Twoim wieku, to słuchałem wiele rad starszych i mądrzejszych i teraz jest git;] role się odwróciły teraz ja radze młodszym i z mniejszym doświadczeniem (m.in. Tobie):) a co do Twojego postu na naszym forum hehe to z całym szacunkiem, ale piesiec pozamiatać to może co najwyżej włosy swoich klientów czyli psów, niedoszły, sflustrowany treser, który chce sie na nas wyżyć bo nam sie udało, poprostu ma kompleksy, a Ty sie tym nieudacznikiem zachwycasz, gratulajce, fajnych masz idoli, lepiej ich zmień, bo z Ciebie również nic nie bedzie hehe pozdrawiam'[/QUOTE] grozisz mi??!!! taaa jezeli piesiec jest takim nieudacznikiem to czemu nie jestes na naszym forum i nie piszesz glupot o stadzie?? itp.widocznie sie go boisz bo jest dla ciebie konkurencją :)
-
o matko jakie to karygodne szarpac psa na haltim! takich praktyk ja nie stosuje :) moj piesek sie nie wygina gdy idzie. zawsze gdy na dworze wyjmuje smycz z haltim,moj Neo dostaje bzika,cieszy sie, malo mu ogon sie nie wykreci i biega radosnie w kolko. chetnie pcha łepek w halter :) podczas spaceru na poczatku troche ciagnie-wiadomo jego teren,musi odczytac nowe dogbookowe wiadomosci :P. jednak uspokaja sie szybciej niz jak to bylo w przypadku kolczatki (wywracalam kolce na zewn. ). halter od trixie uznaje za dobry produkt.rozmiar jest w sam raz,nie wchodzi mu na oczy,kiedy idzie halter jest "rozluzniony" wiec nie ma mowy o jakis uszkodzeniach kregów itp.:) ot,i moja opinia :)