Jump to content
Dogomania

meja

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by meja

  1. meja

    kong

    Dziękuję, teraz tylko czekamy na paczkę :lol:
  2. [quote name='pa-ttti']ja pierwszą yorczkę miałam bez rodowodu i była to najpiękniejsza i najsłodsza sunia jaka chodziła po tym świecie. bardzo ją kochałam, ale niestety rok temu zmarła na zapaść tchawicy. teraz mam 4 sunie rodowodowe. wtedy dla mnie rodowód totalnie nie miał znaczenia-teraz wystawy, hodowla-to moja pasja.[/quote] To nie o to chodzi, czy psy z rodowodami są ładniejsze, zdrowsze (tzn. to ma znaczenie, ale nie w tym rzecz). Jak już ktoś napisał "hodowla to sztuka" i dlatego płacimy tak dużo za szczenięta rasowe, to to kosztowne przedsięwzięcie i ludzie wkładają sporo pracy w taką hodowlę. Ale ktoś "spinknie" sobie dwa przypadowe psy i żada za potomstowo 1000 zł a nawet na jednej wystawie nie był, nie zna się na genetyce i czasem nawet nie zna dokładnego wzroca rasy. Od takich ludzi kupujecie psy??? (pa-ttti, nie kierują tego do ciebie, pozwoliłam sobie tylko zacytować) Tyle to ja też potrafię:eviltong: [quote name='pa-ttti']co do ceny: jak ktoś mówi że nie stać go na yorka z rodowodem za 2000zł to moim zdaniem głupota, bo skoro stać go na mieszańca za 1000zł to chyba jest całkiem bogaty??:)[/quote] A od kiedy to się płaci za kundelki???
  3. Nie za późno na te wszystkie pytania?:roll: Tak ja juz pisałam, w którymś z wielu założonym przez Ciebie watków, porządna lektura na [B]już!![/B] Na Onecie jest blog Zofii Mrzewińskiej, na początek w sam raz, tylko musisz poszukać, bo nie mam linku.
  4. [quote name='fifi290496']tak jak w temacie proszę o napisanie jak mogę karać mojego szczeniaka za złe zachowanie. do tych czas przyciskałem go bardzo delikatnie do ziemi i przytrzymywałem przez jakieś 5-10sekund czy to dobry pomysł? często gryzie i warczy na domowników co z tym mogę zrobić proszę o rady:p[/quote] To co robisz jest straszne:angryy: Nigdy więcej tego nie rób! Zastępujesz mu teraz matkę! Tak naprawdę w swiecie psów, takiemu szczylowi wolno prawie wszystko, żaden pies nie przyciska szczeniaka do ziemi. Jeśli robi coś niewłaśiwego powiedz "fe", "nie wolno" i przerwij zabawę, zignoruj go, żeby skojarzył, że robi coś niewłaściwego. On jeszcze nie zna zasad, których ma przestrzegać, musisz go nauczyć, ale to wszystko trochę potrwa, zanim załapie. Przyciskanie do ziemi nic tu nie pomoże, a szkód może narobic wiele. Gryzienie jest naturalnym zachowaniem szczeniąt, musisz ukierunkować je tylko na przedmioty, które do tego służą i od początku nie pozwalać gryźć ludzi albo uczyć "miękkiej szczęki". Możesz zapiszczeć, kiedy Cię ugryzie i przerwać zabawę. to będzie dla niego wyraźny sygnał. Warczenie często oznacza zaproszenie do zabawy, o ile nie wynika ze strachu przed przyciskaniem do ziemi. Ale przede wszystkim przeczytaj chociaż jedną dobrą książkę, żeby nie popełnić błędów, które później trudno będzie naprawić. Życzę powodzenia:lol:
  5. A nie patrzą na Ciebie jak na wariatke stare babcie jak idziesz z pieskiem na smyczy w kokardce???? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Takie akcje też się zdarzają[/quote] Jak najbardziej, jestem totalnym dziwolągiem: -żeby pójść do lasu, muszę przejść przez całą wieś, pies idzie na smyczy - "zdejmij mu ten [U]łańcuch[/U]":evil_lol: -ćwiczymy w ogródku coś w stylu agility - sąsiad "co z tego będziesz miała (chyba w sensie kapusty) ja: "mój pies ma radochę" - mina bezcenna -pies biega po ogrodzie "jak nie będziesz go wypuszczała, żeby polatał sobie sam po wsi to dostanie zawału":diabloti: -"taki pies to taka maskotka dla ludzi" ja: "Nie to jest członek naszej rodziny" Facet nie mógł po tym dojśc do siebie:evil_lol::evil_lol: Przepraszam za zaśmiecanie:oops:
  6. Możesz jeszcze skontaktować się z jakimś szkoleniowcem, behawiorystą. Ja nie mam dużego doświadczenia, więc nic więcej nie potrafię doradzić
  7. [quote name='eve86']W właśnie ja tak samo myśle... W 100 procentach się zgadzam z tym postem i podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałas :p[/quote] No właśnie, widzisz, dostałaś na początku burę, że masz psa bez rodowodu, a tu nie o to chodzi, kto jakiego psa ma, bo trafiaja do nas z różnych przyczyn. Chodzi o [B]świadomość[/B].
  8. [quote name='eve86']Nie biorę wszystkiego do siebie ale napisałaś w liczbie mnogiej- Nie wymieniłas do kogo adresowany jest post. Mlodzi też potrafią być okrutni i bezwzględni ale przejedź się na wieś. Slowa które padną to pies ma być w budzie i uwiązany. To motto ludzi spoza naszego pokolenia. Czy mrozy czy upał pies na łańcuchu. W nocy puszczany samopas goni po wsi i przyczynia się do rozrodu niechcianych piesków które potem są topione albo wyrzucane w workach do lasu. Czasem oddawane do schronisk :shake: I ludziom takim nie przegadasz!!! Nie mieszkam na wsi żeby było jasne ale widziałam jak to wygląda i słyszałam- nawet z ust kobiet po 30.[/quote] Ja mieszkam na wsi, mam psa z rodowodem, więc nie nie wszyscy na wsi to ciemnogród. Ale to prawda, że psy sa tu gorzej traktowane, prawie wszystkie mieszkają na dworze w budach i na łańcuchach i suki rodzą co cieczka. Mój pies jako jedyny nie lata samopas po wsi i muszę wysłuchiwać kazań, jaka okrtną jestem właścicielką:crazyeye:
  9. Ta dyskusja zmierza w dziwnym kierunku:shake: Psy bez papierów (kundelki) nie są gorsze od rasowych. Gdyby schroniska były puste, to nie przeszkadzałoby mi, że ktoś rozmnożył swoje kundelki, znalazł dla nich dobry domek, bo byłoby na nie zapotrzebowanie. ale do jasnej ... nie za pieniądze:angryy: Ale niestety są tysiące kundelków, które tych domów nie mają i są ludzie, którzy poświęcają swój cenny czas i pieniądze, żeby im pomóc ten dom znaleść. A gdzieś w tle ludzie rozmnażają kolejne i sprzedają nazywając rasowymi. Z jednej strony są ludzie, którzy chcą psa rasowego, o konkretnym wyglądzie, zastosowaniu, temeramencie.... szukają odpowiedniej hodowli i z pełną odpowiedzialnością decydują się na danego psiaka. Inni chcą po prostu psa, albo nie stac ich na rasowca i oni wybierają się do schroniska, żeby wybrac sobie pieska odpowiedniego dla nich. Albo też przygarniają pieska w potrzebie, znalezionego, uratowanego. Ale z drugiej strony są ludzie, którzy chcą psa, bo sasiedzi mają takiego, bo jest modny, bo gdzieś zobaczyli i też takiego chcą, ale okazuje się, że taki pies trochę kosztuje, więc szukają dalej i znajdują za połowę ceny. Pies ma po prostu wyglądać jak york im nie potrzebne jakieś rodowody. Poza tym przecież pan/pani sprzedająca im pieska mówi, że to york. Ci pierwsi to odpowiedzialni właściciele i miłośnicy psów. Ci drudzy, to.... ludzie, którzy mają kaprys posiadania psa i nie obchodzi ich los innych psów.
  10. [quote name='Eweleczka']Zastanawiały mnie również miseczki w których dostaje jedzenie (metalowe), pomślałam, ze moze one zniechecaja sunie bo sa zimne i robia duzo halasu przesuwane po podłodze. Kupiłam plastikowe, drewniane, dałam jej talerzyk, wysypałam na podłoge, bawiłam sie z nia kula smakula i nic :([/quote] Eweleczko, może sunia grymasi, może ją za bardzo rozpieszczasz. Znam jeszcze jedną metodę. Przygotowując posiłek, zadbaj, żeby sunia była obok ciebie, zachwycaj się, mlaskając, żeby pokazać, że masz tam cos pysznego. Postaw michę przed sunią i od razu zabierz i wyrzuć zawartość. Przy następnym posiłku to samo, stawiasz i natychmiast zabierasz. Jeśli zauważysz, że mała zacznie się bardziej interesować, możesz zostawić miskę na 15 min. Żadnego podjadania między posiłkami. Ja tej metody nie stosowałam, więc nie mogę potwierdzić czy jest skuteczna, a spróbować możesz. Mój mały też swego czasu tak robił, że podchodził do miski, wąchał i odchodził, więc od razu zabierałam michę. Jesli nie jest głodny, to nawet nie podejdzie, a jeśli jest, to wystarczy, że rusze w kierunku michy, to od razu wraca i je:lol: A jeszcze dwa pytania: Czy jakieś inne objawy oprócz braku apetytu, np. ospałość i jak z wypróżnieniami.
  11. [quote name='Eweleczka'] potrafila nie jeść tydzien.. .[/quote] To dość niepokojące. Tydzień bez jedzenia???? A może ktoś z domowników ją dokarmia i dlatego nie chce już jeść:cool1: Powodów może być wiele. To że na dworze je trawę i patyki to normalne. [quote name='Eweleczka'] i tydzień temu została przebadana przez weterynarza Proszę o pomoc.[/quote] Została przebadana? Żadnej diagnozy?
  12. [quote name='MaLLLiiNoWa665']Mam kilka pytan zwiazanych z yorkami.. 1)Czy one sa naprawde takie rozszczekane?? 2)Jakie sa ich najwieksze wady i zalety?? 3)Czym powinny byc zywione?? 4)Czy jest psem wartym polecenia?? Dlaczego tak lub nie?? 5)Co lepsze dla niego szelki czy obroza?? 6)I moj najwiekszy problem... Czy york jest lepszy od shih tzu?? Jesli tak lub nie to dlaczego?? 7)Jaki jest jego charakter?? Dzieki za wszystkie odpowiedzi :p:p:p Pozdrawiam wszystkich posiadaczy tej przecudnej rasy :lol::lol::lol::lol: Sorki zla kategoria :)[/quote] Wszędzie te same pytania zadajesz:roll: Wiedzy nigdy za wiele, ale najpierw poczytaj trochę, znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania, wystarczy poszukać;)
  13. [quote name='sacred PIRANHA']każdy pies jest inny nie tylko każdy york:lol: każdy ma sówj charakter, swój temperament który nawet w obrębie rasy może się nieco różnić...cechy wspólne yorkówto napewno inteligencja, zwinność, zywiołowość...a to że mówi się że są złośliwe, szczekliwe i agresywne bierze się z tego że rasa zrobiła się moda i wiele piesków w typie trafia w niewłaściwe ręce...bo york to pies przede wszytskim a nie maskotka do rozpieszczania jak bedziemy o tym pamiętać i wychowywać tak samo jak psa 30kg to będzie dobrze;) większość tych ujadających rzucających się na smyczach jureczków to pieski totalnie rozpieszczone, nei znające żadnych zasad, nie wiedzące co znaczy nie wolno, co znaczy zostań, nikt nie uczył je nie ciągnięcia na smyczy bo po co skoro 2kilogramowy piesek wiszący na smyczy jest ledwo odczuwalny dla człowieka go trzymającego....nikt nie uczył je zostawania w domu bo po co skoro maluszka takiego wszędzie można zabrać ze sobą, nikt nie uczył że nie można szarpać za nogawkę, za kapcia itp bo po co skoro to taki słodki widok jak taki maluszek szarpie z wściekłością coś... problem jest nie w tym że te psy są z natury podłe czy agresywne ale w tym że my ludzie je tak wychowujemy... więc do autorki wątki - te psy nie są takie z zasady...lecz z zasady traktujemy je jak zabawki i wtedy właśnie takie się stają;)[/quote] Dobrze napisane. Dziwi mnie też, że ludzie tak ślepo wierzą sterotypom. Zobaczą nieraz nawet jednego, dwa niewychowane psy i przypisują od razu cechy całej rasie:shake:
  14. Powinnaś bardziej zwrócić uwagę na to jakie potrzeby mają dane psy. Ile czasu możesz poświęcić na spacery, szkolenie, pielęgnację. Przede wszystkim zastanów się czy wolisz pieska do towarzystwa (shih tsu) czy psa myśliwskiego (york).
  15. [quote name='MaLLLiiNoWa665']Czy york ma naprawde taki okropny charakter?? Bo na wielu forach internetowych pisza zeby go nie kupowac bo jest strasznie uparty szczekliwy i agresywny :angryy::angryy::angryy::angryy: Czy to prawda bo cos mi sie nie chce wierzyc :mad::mad::mad::mad:[/quote] Charakter to każdy pies ma inny. Jeśliby przypisywać pewne cechy dla rasy, to mówimy raczej o temperamencie, z tym pies się rodzi, dziedziczy. Z charakterem to tak jak u ludzi, kształtuje się pod wpływem socjalizacji, doświadczeń... Więc jesli chodzi o temperament:eviltong: yorków: szczekliwość (może rzeczywiście małe psy są bardziej szczekliwe, ale nie jest to regułą) upartość - tu się nie zgadzam agresywność??? - no to już zależy od wychowania. Wie wierz w takie brednie. Jak psa wychowasz, takiego będziesz miała. Yorki to psy mądre i podatne na szkolenie, odważne, oddane.. Maja wspaniałe cechy, jeśli ktoś lubi terriery:cool1: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&p=12705875"][/URL]
  16. meja

    kong

    Witam. Mam kika pytań dotyczącej tej zabawki. Otóż zamówiłam własnie konga dla szczeniaków. Chciałabym poznać opinie osób, których pupile mają tę zabawkę. Ciekawi mnie również czym faszerujecie konga, jakie smaczki i czego można użyć zamiast pasty. Może jakiś "przepis" dla początkujących? To nasz pierwszy kong:eviltong:
  17. [quote name='D&J']Na początek na pewno bym polecała karmić psiaka karmą, którą dostaniesz od hodowcy a zmiany wprowadzać bardzo powoli, żeby pies rewolucji nie miał. quote] Tak, na początek, karma, którą dostanie w wyprawce. Wejdź na jakąś stronę sklepu z karmami i poczytaj o każdej, przeanalizuj skład i wybierz najlepszą. Najdroższa wcale nie znaczy najlepsza. Nie sugeruj się również modą i popularnością. Zwróć uwagę, czy zawiera konserwanty, czy w składzie pisze "mięso z kurczaka" czy "produkty z kurczaka" czy pisze "tłuszcz z kury" czy "tłuszcz pochodzenia zwierzęcego". To bardzo ważne. Trzy pierwsze składniki to powinno być mięso (czytałam w jednej książce jakiegoś weta, ale szczerze powiedziawczy, nie spotkałam tekiej karmy). Ale jeśli w składzie widnieje na drugim miejscu powiedzmy owies a na drugim żyto, to wychodzi, że zbóż jes w karmie więcej niz mięsa. Producent rozbił zboża, taki chwyt:diabloti: Zwracaj uwage na takie szczegóły! No i nie wszystkim psiakom to samo smakuje:cool3: Ja wybrałam karmę Nutra Gold, skład mi odpowiada, pies też wcina, ale na razie nic więcej nie mogę o niej powiedzieć. Aha, jeśli wybierzesz karmę, to nie podawaj już domowego jedzenia, a przynajmniej nie za często. Miesko jest najlepszym smaczkiem, żółty serek, wątróbka, ale na dłużse spacery lepsze są gotowe smaczki, tu tez musisz poeksperymentować, mój lubi tylko jeden rodzaj gotowych smakołyków.
  18. [quote name='niebieska pomarancza']mam suczkę od wczoraj. ma ciut ponad 6 tyg i oto moje pytania: ile będzie płakać(piszczec jeczec)? nawet nie robi tego w nocy, tylko w dzien nawet gdy próbuje ją czymś zająć jak ją nauczyc reagowac na imie (tego tylko nie umiem znalezc, inne umiejetnsci sa opisane a tego nie potrafie:( ) kiedy mogę zacząć ją szkolic (siad, leżeć)? była raz odrobaczona, następny termin jest ponoć na 1 tydzien sierpnia. ile potem sie czeka na szczepienie i ile mniej wiecej kosztuje?[/quote] 6 tyg???? Zdecydowanie za wcześnie odstawiona od matki! Musisz ją teraz dobrze zsocjalizować. Mój mały ani razu nie zapiszczał, tylko, że on trafił do mnie w wieku 10 tyg i od początku stwarzał wrażenie zaskakująco samodzielnego psiaka. Piszczenie często się zdarza. Jest wystraszona i zagubiona, zaopiekuj się nią, poświęć jej [U]dużo[/U] czasu. Pierwsze dni są bardzo ważne. Daj jej czas na oswojenie się z nowym otoczeniem. Wymawiaj jej imię i częstuj smakołykami, kiedy już skojarzy swoje imię, przywołuj ją i nagradzaj. To proste, ale wymaga odrobine czasu. Juz możesz ją szkolić:lol:. Ja nauczyłam Elmisia Siad pierwszego dnia. Od początku ucz reguł w domu. Co to za piesek? Jakiej rasy? Może wstawisz zdjęcie:eviltong:
  19. [quote name='Chantell']http://www.pupile.com/pup/images/img_nicole4.18.jpg[/quote] O rzesz, ale ślicznotka:loveu::loveu::loveu: i jeszcze taka mądra:razz:
  20. [quote name='Kaidar']ta druga fotka od góry jest rozbrajająca :D szkoda że moja mama Maxowi nie zrobiłą zdjęcia gdy obgryzał chwasta leżąc na grzbiecie :D[/quote] Bo najlepsze momenty są wtedy, kiedy nie ma się ze sobą aparatu, albo się ma spóźniony zapłon - ja mam tak często;) [SIZE=1]Nie widzę zdjęć ani linków w Twoim poprzednim poście[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/nixweiss.gif[/IMG][/SIZE]
  21. roots, dokładnie jakbym czytała o swoim psie. Dostał w wyprawce RC mini (czy jakoś tak, bynajmniej dla małych ras). Jadł go nawet z apetytem, później kupiłam RC dla YT i w połowie paczki się zbuntował. Nie jadł prawie w ogóle, było doprawianie pasztetem, mieskiem, serem, nic nie pomagało. Później próbowalismy barfować - nie wyszło. W końcu zaczełam mu gotować jedzonko. Jadł aż mu sie uszy trzęsły. Miał wtedy ok 3-4 m-cy. Pochłaniał tyle żarcia, że aż się dziwiłam, gdzie on to mieści. W tym okresie nie dawkowałam mu jedzenia, jadł ile chciał, dostawał michę co 4-5 godz pełniutką i nie zostawiał nic:crazyeye: Kiedy skończył 6 m-cy znów przestał jeść. Potrafił nie jeść cały dzień. Jeździłam z nim po wetach, bo myślałam, że jest może chory. Później wina spadła na ząbkowanie. Aż w końcu hodowca powiedział mi, że to całkiem normalne, że teraz już tak bedzie jadł. Głodówki, są naturalną rzeczą. I jeszcze się dowiedziałam, że jego tata też jest taki chudziutki, więc geny też robią swoje. Czasem je 2 posiłki dziennie, czasem jeden (najczęściej o 22:00:roll:) albo nie je nic cały dzień. Może to co napisałam, nie jest zbyt zrozumiałe. Ale chodzi o to, że w okresie wzrostu pies je naprawdę bardzo dużo, później już tyle nie potrzebuje i je mniej. Wiem, że to oczywiste, ale czasem nie zauważymy, że okres ten minął i piesek przestaje jeść. Zgłodnieje, to na pewno zje;) Tak jak ktos już napisał, metoda zabierania miski jest dobra. Ostatnio czytałam gdzieś jeszcze o takiej metodzie: Stawiamy miskę z żarciem przed psem, po czym natychmiast zabieramy i wyrzucamy zawartość. Tak samo postępujemy przy kolejnym posiłku. Trzeci posiłek powinien już wszamać:evil_lol: Ale ja osobiście uważam, że nie ma co robić wielkiego problemu, jeśli piesek jest zdrowy to sam się nie zagłodzi. Jeśli je mniej, to widocznie tyle potrzebuje. Ilość ruchu i uprawiane sporty też mają na to wpływ. Więc jadłospis mojego szkraba wygląda tak: Rano dostaje michę (zazwyczaj nie zjada, ale czasem zje), nie zje - chowam do lodówki. Dostaje po południu to samo - nie zje - wyrzucam. wieczorem - to już zawsze zdjada i dostaje mega posiłek. Nie robię z tego problemu. Może ktos mnie skrytykuje, ale dla mnie to on nie musi regularnie jadać, ja tez nie jem regularnie:eviltong: Wracając do RC, myslałam, że nie lubi tej karmy, bo woli gotowane jedzonko i to taka forma wybrzydzania. Ale kupiłam właśnie inną karmę, w ogóle nie sądziłam, że będzie chciał ją choćby powąchać. A tu proszę, wcina z radością. Przede wszystkim porównałam skład obu karm, no i za RC to już podziękuję:shake: Spróbuj może z inną karmą. Kup na początek mniejsze opakowanie. Ale wiem jedno, gotowanym pis nigdy nie pogardzi, więc jeśli nie chce jeść i nie jest chory, to się nie przejmuj, widocznie nie jest głodny, zje następny posiłek, albo następnego dnia. Poobserwuj go troszkę, może robi sobie głodówki, a może jest przejedzony. Przeprasza, że się rozpisałam, ale temat nie jest mi obcy
  22. :lol:Bardzo fajny temat. Ja mam sporo zdjęć śmiesznych minek Elmisia. [URL="http://www.fotosik.pl%5D"][IMG]http://images41.fotosik.pl/150/2ed2a697086c69f7med.jpg[/IMG][/URL] [url]http://images46.fotosik.pl/155/b973222dc60d7005med.jpg[/url] Tutaj usłyszał jakieś dźwięki i nasłuchiwał:evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl%5D"][IMG]http://images45.fotosik.pl/155/1d975539f3548628med.jpg[/IMG][/URL] I dla odmiany śmieszne futerko:eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/155/02728fd91da74738med.jpg[/IMG][/URL]
  23. Ja też tak 2-3 razy, jesli ubrudzi się w międzyczasie np w błotku to tylko prysznic łapek i brzuszka:lol: no i pysiolka po jedzonku, no i siusiaka:oops:
  24. Mój szkrab zbuntował się i przestał jeść Royal'a, więc przeszliśmy na gotowane jedzonko. Co ciekawe na sam widok (zapach) Royala zwiewa i nawet nie chce podejść:cool1: Dziś kupiłam karmę Nutra Gold i o dziwo Elmisiowi posmakowała, zobaczymy co będzie dalej. A ze smaczków to najlepsze są kosteczki Maced z baraniną, po prostu przepada za nimi (woli je nawet niz mięsko:roll:). Żadnych innych nawet nie tknie, mam całe pudło smaczków, które nadają się do wyrzucenia, więc już nie eksperymentuje i nie kupuję żadnych innych.
  25. [quote name='Gosia2406']Ostatnio chciałam obejżeć stronę hodowli Truskaweczka,ale niestety nie udało mi się :shake:,za każdym razem wyświetla mi się alert że ta witryna może wyrządzić wiele złego na moim komputerze.Czy wam też się to wyświetla?[/quote] Gosiu, mi też się to kiedyś przytrafiło, ale chyba teraz jest w porządku, bo niedawno wchodziłam na stronę i nic się nie wyświetlało. BTW mój elmiś jest na stronie głownej:eviltong:
×
×
  • Create New...