-
Posts
1686 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by megi82
-
Byłam z mężęm i znajomymi na pizzy i nagle słyszymy z ulicy krzyki i skowyt psa,myślałam,że samochód go potrącił i wybiegłam i....pittbul miał w szczękach małego kundelka,przechodnie kopali psa-właścicielka mówiła żeby nie przestawać to wtedy on puści....było pełno krwi,w końcu pies puścił ofiarę-w kagańcu poszkodowany był,chwyciłam kom i zadzwoniłam na policję-bo panią poznałam -w parku pies bez smyczy,bez kagańca i jak mnie widzi to zawsze"idz przywitać sie z pieskami,no idz,popatrz jakie ładne-idz daj buzi"itp.a na moje"prosze zabrac psa.słyszę od niej ,że mam się nie bać bo jej pies jest przyjazny,a ja boję się,bo Luna boji sie wiekszych od siebie obcych psów i róznie to może być.....pani jak usłyszała,że dzwonię"niech panie tego nie robi"i"pani chyba żartuje",ale jak usłyszała,że rozmawiam z policjantem i mówię o tej sytuacji-kaganiec szybko znalazł sie i to na pysku psa-powiedziałam,że mam kilkunastu świadków,że pies był bez kaganca i nigdy go nie ma.pani zatrzeła iśc-uciekać,ja rozmawiając z policjantem mówiłm tej pani,ze ja będę sżła za nią i mówiła policji gdzie obecnie jesteśmy,że jej ucieczka nie ma sensu.zatrzymała się,policja przyjechała w ciągu 3 minut,właściciele poszkodowanego psa uciekli(ludzie ci bardzo są biedni i wystraszyli się,ktoś pobiegł za nimi,żeby w razie w udzielic pomocy psu)-pani i jej znajomi naskoczyli na mnie,że tamten mały pies zatrzął,bo jak mijali się to zaszczekał,a ja na to,że mnie to nie obchodzi-miał kaganiec i szedł na smyczy krótkiej,a ta pani-brak kaganca i odpowiedzialnosci i powiedziałam policji,że w parku zawsze jest tak.Pani-znajoma właściciela pittbula-skoczyła do mnie zdenerwowana,że tamten zastrzekał i tym sprowokował tego psa,policjant poprosił tą panią z drugiej strony radowiozu i tłumaczył jej,że mandat nie jest za "bójkę"tylko brak kagańca-200zł. Ucieszyłam się bardzo,że poważnie potraktowali sprawę-może ta pani nauczy się,że nigdy nie należy ufać swemu psu do końca. Teraz już wiem co to za pies-potrafi zaatakować,więc jakbym w przesżłości pozwoliła mu na podejście do Luny a ta wystraszona zawarczałaby to byłaby juz za TM.Taki to przyjacielski pies.Pan policjant powiedział,że jak w parku widzę psa bez kagańca,luzem i właścieciel go na moją prośbe nie zabiera-mam odrazu do nich dzwonić. żal mi jej psa-bo na pewno musiało go boleć jak tak obrywał od przechodniów i moim zdaniem to ,że zaatakował to nie wina tego kunedlka ,ze 1 raz szczeknął ani tego psa tylko jego właścicielki-luzno puszczona smycz,brak kagańca,ogromne zaufanie do swego psa i ogromna głupota.Ofiara-2 psy:kundelek pogryziony(głowa,ucho)i jej pies skopany i w szoku. Ludzie to idioci!!!
-
[quote name='jot11']No to ja Ci pomogę wyjść z tego doła. Obojętnie,że on głeboki!! Będę Cię wyciagać na siłę.A dziewczyny pomogą,jestem tego pewna. :D[/QUOTE] ja pomogę-mam łopate,widły,kolega ma na podwórku koparkę,to jak kofana nie bedzie chciała po dobroci ani siłą wyjśc z dołka to rozkopiemy cąły teren i pózniej zrównamy i nie będzie już dołków
-
kupiłam...za 27zł ogólnie jestem zadowolona
-
u nas też latem wparowała mysz,jeszcze żył mój Picolo jamnik....upolował ją w ciągu 5minut i dumnie chodził z nia w pyszczku,ale na dworze potulnie oddał nam ją....kiedyś to nagle poleciał na zjazd pod garaż,dziwne dzwieki dochodziły-lato,23godz.i....był tam szczu i ten skubaniec go zabił i przyniósł pod drzwi na wycieraczkę-dumny z siebie niesamowicie....do tej pory zastanawiam się z kąd u nas na zjezdzie mógł być szczur.....
-
co nasze yorki mają do tych nosków,oczek i uszek pluszaków?....fajowe
-
cudna sesja,cudny plenerek,mlecze też,mimo iż ostatnio ja je plewiłam na działce ok3 godz.tyle tego było,a widłami działałam,żeby z korzeniami powyrywać..ale już obrzydzenie mi przeszło i mogę z czystym sumieniem napawać oczka tymi fotkami
-
zabójczo wygąda taki rozczochrany
-
[quote name='Connected']Dziękujemy ślicznie za miłe słowa i witamy wszystkich .:lol: Zdjęcia nowe jutro powinny być . :evil_lol: megi82 jestem wdzięczna za pomoc z banerkiem :multi:[/QUOTE] nie ma problemu-polecam się na przyszłość
-
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
megi82 replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
śliczny chłopinka jest -
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
megi82 replied to Princess_York's topic in Galeria
ręcznik kuchenny,dziś Lili będzie kapana to przed kapielą spróbujemy co to nam wyjdzie i jak ona czuje sie w tym -
[URL]http://img341.imageshack.us/img341/5979/pict9204.jpg[/URL] jakie niewinne spojrzenie a te kleszcze to jakiś obłęd,pryskam psy a i tak musze je sprawdzać,jeszcze nie mialy żadnego,ale wysyp znowu jest-czy one odporne są już na te preparaty co my stosujemy?
-
[quote name='Juustii']no i jesteśmy po 2 kolejnych zastrzykach ;) podobno jest poprawa, ale czy ja wiem... w sumie dziś chyba już z 5 razy się wysiusiał :D 2 nie tam gdzie powinien ale no cóż może jeszcze nie kontroluje tego kiedy sika ;) mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje ;) dziękujemy za wsparcie :) :*[/QUOTE] jeszcze raz zdrówka dla niego dobrze,że jest poprawa;normalne,że jak pęcherz przeziebiony to psiak może miec wpadki,bardzo mu się chce i chyba jednak nie kontroluje tego do konca,więc też ważne jest,żeby właściciel w tych dniach był bardziej wyrozumiały pozdrawiamy w ten słoneczno-pochmurny dzień
-
[quote name='*kleo*']Oj dużo, ja ostatnio jednego młodzieńca 20 minut czesałam. Raz że wprawy dopiero nabieram, a dwa że się wiercił gratis ;)[/QUOTE] mam nadzieję,że w Legnicy będzie trochę yorków i będę mogła spokojnie podglądnąć robienie takiego kuca na żywo
-
wydaje mi się też,że tu chodziło o podkreślenie koloru co jasne to jasne,co ciemne to ciemne.Moja Lili wybarwia się cały czas i w tym momencie ja przyglądnąć sie jej to jest ni to czarna ni to srebna. Ciekawi mnie ta odżywka,ja nakładam po kapieli obowiązkowo cosik na psa na 5minut i płukanko,Lili raz na 5-6myć idzie w taka odżywkę+oliwka na 30minut do wchłonięcia,Luna co pranie tak ma
-
a ja myslałam,ze filmik jest taki nagiety=wyolbrzymiony....o kutwa-to duzo roboty
-
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
megi82 replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
zdjęcia prosimy -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
megi82 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
piękna jest -
[quote name='Magda25']Czy ma ktoś ten numer ? Możecie wstawić te 10 adresów do baz danych ? 1-ogólnopolska baza danych www.safe-animal.eu 2-ogólnopolska baza danych www.identyfikacja.pl 3-ogólnopolska wyszukiwarka numerów zwierząt zarejestrowanych w róznych bazach danych www.patbase.pl 4-ogólnopolska baza danych www.indexel.info 5-serwis inf z podziałem na miasta www.oznakujpsa.pl 6-warszawska baza danych animalum.um.warszawa.pl pozostałych 4 nie zapisałam sobie
-
[quote name='agamewa']Powiem szczerzę że ja lubię takie gadzeciki:)ale już stop bo co za dużo to nie zdrowo!!![/QUOTE] to może sama sobie rób je-do wyboru do koloru
-
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
megi82 replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magdalena']siedzi i gryzie mnie za guziki zaraz idziemy na spacer i po szelki[/QUOTE] próbuje zwrócić na siebie uwagę...przesyłam całuski w jego słodki nosek -
ja juz pisałam,że moja to Lili,ale z yorków znamy jeszcze Foksia,Rufusa,Bąbla
-
[quote name='Juustii']We wtorek byliśmy u weta :( no i Tofik jest chory :( ma zapalenie pęcherza i zapalenie uszu :( wet podał mu 2 zastrzyki, dziś jedziemy na kolejną porcję zastrzyków i w sobotę czeka nas to samo :( aż mi go żal :( dowiedziałam się również, że nie wypadły mu 2 przednie kły, więc musimy się umówić z wetem na zabieg :( ajj same złe wiadomości :(((([/QUOTE] zabki-taki urok tej rasy...Lili ma jeden kiełek podwójny,ale lekko ponoć się rusza,więc znowu mam czekać,bo może jednak obejdzie się bez usuwania...ma dużo twardości do gryzienia,żeby rozruszać go. ale reszta...przykro mi,pogoda taka a nie inna i to pewnie z tąd te przeziebienie i to i pęcherz i uszka...ucałuj maleństwo chore odemnie i moich dziewczyn-niech wraca szybciutko do zdrowia
-
rozumiem,ja pod filmem z kucolkiem spytałam się czy to tak ma być?bo nie wiem jakie normy u nas obowiązują-nie mam psa wystawowego,ale znalazłam i pomyślałam,ze przyda się,tak samo z kapielą