-
Posts
1686 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by megi82
-
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
megi82 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Zuzinek ma antybiotyk na kolejne 7 dni. Brzuszek jest mięciutki, wypróżnia się normalnie. Rana goi się ślicznie, Zuzik w ogóle się nią nie interesuje. Oddałam dziś kamień do analizy. Wyniki mają być w przyszłym tygodniu. Zobaczymy co to za cholerstwo...[/QUOTE] własnie czytałam na shihtzakach cieszę się,że malutka dochodzi do siebie tak sprawnie też jestem ciekawa co to za cholerstwo w niej było i mam nadzieję,że nowy wet okarze się super i nie będziesz musiała już zmieniać -
gratulacje czekamy na foteczki
-
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
megi82 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
kochana jak Zuzienka czuje się? myślę ciągle o niej i o tym kamieniu...a tu jeszcze ania z poznania pisze,że kilka miesięcy i to dobre kilka miesięcy narasta do takiej wielkości....masakra -
[quote name='Mawe']Jesteśmy po wystawie. Poznałam Agnieszkę i Moniego. :) Wrażenia z wystawy super - pierwszy aż tak dobry opis od sędziny i wspaniały początek w ringu. Niestety koniec już gorszy Elik zbuntowała się, że to tak długo trwa i nie chciała już pokazać się w statyce, więc ostatecznie ocena doskonała i 5 miejsce na 9 wystawianych suk. Zdjęcia jutro, bo dopiero niedawno dotarlismy do domu.[/QUOTE] cześć super to czekamy na foteczki
-
cześc pierwszy klient fajniutki....czyli co-torpede miałaś?fajnie wyszło
-
witam no ja też wlazłam sobie na jakies foteczki i nic...echo...smutno tak mi się zrobiło
-
to trzymamy kciuki,wyśpij się kochana
-
[quote name='Pegaza']Cze lachony:) chcialam Was wszystkie zacytowac ale znow sie nie da:roll: za duzo Was mialam na jednej stronie a nie chcialam na 2 razy to rozbijac;) gdyz plecy mnie juz bola od siedzenia na kompa a jeszcze chce wejsc na allegro jako ze M zabral mi lapka to siedze przy stacjonarnym kompie i chyba zara oszaleje jak tutaj jest niewygodnie;) Fajnie ze Ewa nas odwiedzilas:loveu: chyba zostaniesz juz na dluzej!!! Megi ta fotka byla robiona przez core mnie w domu wtedy nie bylo.. Ula baby-sitter jestem;) Marza jaka zacofana hehe i witam Kleo Jole Age Dagos Werke chyba nikogo nie pominelam... Kasia na dzialke dopiero w czwartek sie wybieram niezaleznie jaka pogoda dopisze!![/QUOTE] cześć kobitko kochana
-
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
megi82 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
kochana.....gdyby nie chęć wysterylizowania jej to te nieprawidłowości nie zostałyby wykryte i mogłyby być jakieś komplikacje...to coś duże jest...wziełam 5zł tak jak ty dałaś na foto i przeraziłam się....trudno-za rok ja wysterylizujesz,teraz ważne jest aby po dzisiejszym szybko doszła do siebie i ....nie wiem-ma jakieś mieć jeszze badania,leki???czy lekarz cos mówił? ucałuj ją w nosek -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
megi82 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
jestem.... nie zdążyłam wcześniej,ale myślę o was od rana...trzymam kciuki za Zuzienke naszą a ciebie mocno tulę,żebyś chociaż troszkę mniej stresowała się -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
megi82 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
ja szukam pozytywów..wiem,że będę się stresowac,martwić przy Lili,bo to normalne,ale juz teraz wiem,że to słuszna decyzja-nie tylko szczeniaki,ale same cieczki:zakochane pieski,spokojne spacerki,zero stersu po zakończeniu cieczki czy przypadkiem nie ma ciąży urojonej itp. Będzie dobrze...jutro myślami będę przy was -
Wyniszczona sunia Zuzia - ZOSTAJE NA STAŁE W DT! :-)))
megi82 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
kochan to dziś czy jutro w sb ta sterylka??? nie będę pisac,żebyś nie stersowała się,bo te uczucie jest normalne,ale mogę napisac ci żebys nie martwiła się,bo wszystko pójdzie gładko!!! przechodziałam przez to z Luną,22 XI będę przechodzić z Lili.....trzymam za was obie kciuki i proszę w miarę możliwości dawaj nam zanć co z nią,jak się będzie czuła po,jak dochodzi do siebie itp. Buziaczki dla was -
jedynczak....czyli ma miłość panci teraz tylko dla siebie....myslę,że podoba mu się to
-
witam w ten pochmurny dzionek...ale czytam,że ty juz dawno na nogach
-
zazdroszczę ci takich miejsc na spacerki ja ostatnio nawet w praku nie mam jak spuścić moich diabłoów-muszą śmigac na rozciąganych smyczak,bo tyle psów lata...i to same duże i luzem
-
[I][COLOR=purple][B]o proszę: pan lub pani po pleckach drapie i już widac maślane oczka[/B][/COLOR][/I]
-
ulalala:evil_lol: cykłaś jej foteczkę chyba zaraz po warjaciach
-
asle jedno ockzo jej wyszło zielone-tak pod kolor kurteczki
-
też zapaliłam...."nie umiera ten -kto zyje w naszej pamięci"....
-
[URL]http://i51.tinypic.com/2yl4i6t.jpg[/URL] widać uśmiech
-
[URL]http://i51.tinypic.com/sgtm2s.jpg[/URL] ktoś się zmęczył piękne wylatane futra
-
Dopiero dziś tu dotarłam....:-( [*] nowy pies-to najlepsze lekarstwo powiedz mi czy robicie cos ,żeby właściciel tego psa poniósł jakieś konsekwencje??
-
[URL]http://i56.tinypic.com/261ygs9.jpg[/URL] jestem pod wrażeniem...ogromnym....piekny widok
-
lody...narobiłaś mi smaka..... my też bylismy na spacerku-nasz Rynek w końcu jest p0o remoncie i widziałam go już,ale dziś mogłam go podziwiać wieczorkiem...pięknie oświetlony,aż żal,że nawet kom nie miałam aby cyknąc foteczki.... różowa kurteczka....modelki będą