Jump to content
Dogomania

bros

Members
  • Posts

    5244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bros

  1. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ny49DHSOiPE/T2WZdsC6mvI/AAAAAAAAHUA/Wm6h5LTgc7Y/s720/DSC_3067.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kVxvmzzd1GQ/T2Wal9r0akI/AAAAAAAAHUo/XjVUvX9uKWE/s720/DSC_3071.jpg[/IMG] zawęszona kompletnie: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vaLm12Vik1w/T2WbH0QOlKI/AAAAAAAAHUw/DRKCuauIpw0/s720/DSC_3073.jpg[/IMG] rozkoszuje sie słońcem [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zmHGoGTVq0I/T2Wb5DzFLaI/AAAAAAAAHVI/JtfEkogu96c/s512/DSC_3077.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-U4chBTuoXJw/T2WcYU4oYAI/AAAAAAAAHVY/6x52GJjf8IM/s512/DSC_3078.jpg[/IMG]
  2. teraz zasypię Was fotkami, posiadłam bowiem bardzo cenną umiejętność :) moge trzymać dwie smycze i aparat, rozmawiać z córką i jednocześnie strzelać fotki :) tutaj jednak Brosisko biega looozem :) ze schroniska: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-tKg9HS3QZoY/T2WVvZD6FfI/AAAAAAAAHSg/c8bnWg4_1fo/s720/DSC_3052.jpg[/IMG] zwiedzam domek [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qxhhM09IqhE/T2WWPRxVrjI/AAAAAAAAHSo/0CSEBAowXJU/s720/DSC_3055.jpg[/IMG] i juz wycieczkowo - aparat wyjety na pierwszym postoju :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zv_8kneuyKc/T2WWxkI4FRI/AAAAAAAAHS4/SWQ56CQ86Zo/s720/DSC_3057.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-cnvhYDox-2Y/T2WXGtSUPCI/AAAAAAAAHTA/sf3FQ3ERrQo/s512/DSC_3059.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-f3NtLseZxCE/T2WX1p20AlI/AAAAAAAAHTY/iEA1Ka2sGW0/s720/DSC_3060.jpg[/IMG]
  3. [quote name='Poker']Ale wspaniały elaborat, z którego wynika ,że mija i Fryga to podobne małe/WIELKIE zołzy. :mad: Z tym ,ze Fryga próbuje użreć kochanych pańcia i pańcię jak jej coś nie pasuje. :angryy: [B]Mija jeszcze pokaże swój charakter, żebyście się nie łudziły,że już wszystko o niej wiecie[/B]. :evil_lol: Czułam ,że trafi do Rutta. Fajnie ,że we Wrocławiu przybywa DT.[/QUOTE] [B]Pokerku[/B] masz zupełna słuszność - to mała diablica, jak poczuje się na swoim bedzie rządzić :) chciałabym zeby trafiła do "cywilizowanego" ludzia , który weżmie pod rozwagę sygestie wychowawcze, i przyjmie moja pomoc w tej kwestii :)
  4. Nutusia musi chyba dobudówke zrobic , bo niebawem tylko pakieciki bedzie na dt brała :) a serio to serce nie sługa :) jak mówi trzeba kochać :) czekam niecierpliwie na relację - jak na spowiedzi :)
  5. [quote name='Jara']Wiem, że to Kraków, ale widzieliście tak skatowanego psa? Drastyczne.. [url]http://www.bull-bazarek.eu/skatowany-bulterier-z-krakowa-vt4112.htm[/url] Ku*wa wybiłabym ich![/QUOTE] dopiero dziś weszłam na wątek - co za BYDLE, piiiiiiii......... nie mogę uwirzyć , patrze w te skośne oczyska i jestem wściekła bo ten psiak to wszystko wybaczy ................ krew mnie zalewa .............
  6. czy ktoś mi moze pomóc z tekstem do ogłoszeń ?:oops:
  7. kochane jestem w pracy, głowa pęka mi niesamowicie - za dużo tych emocji na jeden dzien (wczorajszy) Maleńka [B]MIJA[/B] tak do niej mówię już bezpieczna u[B] rutt-ki.[/B] Spędzila ze mna calutki dzien - mam troche swoich spostrzezeń i zaraz postaram sie wszystko to opisać, teraz muszę zrobic sobie napój ratujący życie , trafia mnie że muszę tu dziś siedzieć w taki piękny dzionek wrrrrrr noooo [B]fochu[/B] gdybym wiedziała z pewnością dzis nosiłabyś małą na rękach :) kochana jednak nic straconego, zaraz coś małego poszukamy ;) aaabtw Gosiu czy mogłabyś dla mnie zmienić w banerku imię z Mimi na MIJA ??? taka moja fanaberia :):diabloti: edit: czekając na wgrywające się mozolnie fotki wstawię opis. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Opisze cały wczorajszy dzień .[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Opisze cały wczorajszy dzień .[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Raniutko już przed 9-tą byłyśmy z Madzią-terierfanką (Madziu tak bardzo Tobie dziękuje, jesteś moją nieocenioną pomocą, nawet mam wrażenie ze Cię wykorzystuję, ale obiecuję ze i ja jeszcze się Tobie przydam :loveu: ) w schronisku. Nie odczytałam wieczorem wiadomości od Bella1 , w której pisała ze pani Lidka nie wyda Miji nikomu bo wie ze po nią przyjedziemy :evil_lol: więc w nerwach , jeszcze wieczorem zawracałam głowę Pawłowi sms-ami żeby biegał sprawdzić czy Mijka-Żmijka jest u siebie :) [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Jak weszłyśmy na szczeniakarnie Mijka biegała luzem, bo akurat p.Bożena sprzątała w jej klateczce. Dziewczynka dostała szału radości – wyobrażacie sobie, jak mnie zobaczyła skakała, doopka nie nadążała kręcić kółeczka – moja okruszynka. Hops na rączki i z niunią prosto do biura po formalności. Ze schroniska pojechałyśmy kupić jeszcze karmę dla chuderlaczka(ona jest strasznie chudziutka) . Miałam wczoraj zaplanowaną wycieczkę rodzinną do Zamku Chojnik, ale w związku z odbiorem szkraba musieliśmy zmienić plan na wypad na Radunię, ponieważ było pięknie ciepło a niuńka jest bardzo energiczna i chłonęła Świat, postanowiłam zabrać ją ze sobą, przy okazji poobserwować w terenie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Teraz moje spostrzeżenia:[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Mija idzie za mną jak cień, nie interesują jej smaczki , inni ludzie owszem na chwilę , potem zwrot i jest przy mnie. Zapachy leśne są ŚWIETNE – węszy, wręcz nawęsza zwierzynę, uszy stają dęba, postawa iście a`la wyżeł wystawiający. Czuję ze gdyby nie ograniczenie smyczy pognałaby za „ofiarą” jak nic. Tutaj mogę być pewna polowania na kotecki. Na moim podwórku również poczuła kota i prawie wlazła pod samochód, żeby go dorwać. Dalej - w drodze przy przerwach, układa się blisko mnie, i PILNUJE stada !!!! Była lepsza od Brosa. Ktoś się zbliża, jeszcze go nie widać a z Mijki wydobywa się gulgot a potem atak największego obrońcy ze szczekiem na intruza włącznie :) mała wariatka. Jest czujna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Gardzi jedzeniem, wybiera najlepsze kąski, z kawałeczka kanapki zjadła jedynie szyneczkę, resztę „porzuciła”. Na Brosa nie reaguje, robi uniki jak on pędzi, (bo to gamoń i nie patrzy gdzie i na kogo wpada) z kijem. Trzy razy próbował zachęcić Mijkę do zabawy – ona bezwzględnie go olała, ma sprawy wyższej wagi. Kilkakrotnie węszyli w jednym miejscu , zgodnie bez sprzeczki. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]W stosunku do mojej Asi relacja na spacerze bez zarzutu, jest radość i dzikie skoki. Domowa relacja z a momencik.[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]W ‘trasie” chciałam ja troszkę ponieść na rękach, myślałam ze zmęczona może za bardzo, gdzie tam , wyrywa się , i dzielnie maszeruje, podoba jej się chodzenie, tyle ciekawych zapachów. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]W samochodzie pomimo zmęczenia, pilnuje się , ale przy swoim człowieku będzie zupełnie spokojna, tutaj nie mam watpliwości. Nie ma choroby lokomocyjnej, ogląda przez okienko, co się dzieje, potrafi zwinąć się w kuleczkę i spać. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Teraz w domu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Po powrocie mała gadzina nie chciała wcale jeść :angryy: pije minimalne ilości ( w stosunku do tego, co wypija moje bydle) suche jedzenie jest do bani. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Chodzi za mną krok w krok. W końcu podczas mojego przygotowywania obiadu, sprzątania kuchni udało jej się usnąć, była wyczerpana [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] i tutaj wybrała sobie miejsce koło brosowego stojaka/stołówki, gdy bros podszedł i chciał się napić wyskoczyła jak z procy z zębiskami i pacnęła go w kufę. Moje bydle jest psem przekochanym i wycofał się posłusznie z miną …” nie pijemy, oki nie pijemy….trudno” uwielbiam tego psa, Mija naturalnie dostała ochrzan i ja myślę choć może to śmiesznie zabrzmi ze pojęła o co chodzi. Potem jak cień Mija była ze mną wszędzie, Brosa przywoływałam stale po smakole (chrupkę kukurydzianą), która dla Miji nie ma żadnej wartości) i dostawał bardzo blisko Mijki, która chyba już wiedziała ze nie wolno jej się „odezwać”. Raz nawet pokusiła się wziąć chrupkę, ale położyła ja na legowisku i patrząc na nią usnęła :loveu: Ona ładnie łapie zachowania i tutaj FAKTYCZNIE może zdarzyć się ze Mija złapie za rękę dziecko, bądź szczypnie innego psa z czystej ZAZDROŚCI i charakteru jedynaka, MOJA pani odczep się, Moje posłanie moje żarełko ! jest to jednak do wypracowania. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Widziałam jak patrzy na moją Asię gdy ta podchodziła do nas blisko. W oczach miała wypisane „ to moja pani….Ty dziewczynka fajna jesteś ale spadaj teraz” Mała ma charakterek. Mam wrażenie ze jej wystarczy wytyczyć jasne i wyraźne granice i kłopot zniknie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Mała zasypiając troszkę, cichuteńko warkoliła jak wracał mój syn :diabloti: ostrzega ze ktoś się kręci pod drzwiami. Ogólnie raczej jest cicha i nie szczeka. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Boi się różnych nowości ale ten strach nie jest strachem na lachy, jeśli pozna straszydło przywyknie, w trakcie „bojania się” ogona nie podwija pod doopke a raczej stawia czoło w podniesionym gotowym na wszystko. Jeszcze tylko kładzie się pokornie i wywala cycole do wyciągniętej ręki, ale to też nie jest jakoś panicznie. AAAA na spacerku jak smycz zawija się jej pod nogi chwyta ją zębami ze złości , ale to takie delikatne złapanie , bez szaleństwa w oczach, upomniana ładnie siada. [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Ogólnie fajna mała Mijka_Żmijka. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3]aaaaaaa zapomniałam dopisać a to bardzo istotne, wczoraj musiałam wyjść na moment do schowka i zamknęłam sunię z moją córką w pokoju, mała glizda stała pod drzwiami i płakała :-( - tutaj może byc cos podobnego na wzór leku separacyjnego, obaczymy, znajdziemy sposób na placzka - ruttka ma w razie W kennel[/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][B]edit one more Time: [/B][/SIZE] [SIZE=3]bawilam się z niunia na podłodze, "na czterech" , niunia dostała pozytywnego szaleństwa, skakała na mnie , podgryzała, doopka kręcila młynki, widać było ze rozbawiona na max, widok bezcenny - kocham tego psiaka !!!! [/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Mija NIE boi się odkurzacza, stukania, kaszlania, co najwyżej podnosi głowę z ciekawością[/SIZE] [SIZE=3]winda jest jeszcze upiorna, ale co raz mniej [/SIZE]
  8. mój Tz w złosci pozwolił łaskawie od poniedziałku, ale to nas nie urządza, ponadto wycisnął przez zęby ze ....... w skrócie , jeśli cos zje , nasika to on nie ręczy - wiec raczej niech sie pocałuje................ tyle w temacie, ale jeszcze mnie popamięta bo i tak zamierzam malą mu przedstawić osobiście. DT - nie u Romcia ........:eviltong: ale też na R
  9. jeśli Mimi jest jeszcze w schronisku to JUTRO z samego rana juz jej tam nie bedzie !!!!!! Jedziemy po małą z samego ranka mamy DT :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: nasz kochany, znajomy, psi dt z pieskiem :) w dodatku całkiem blisko mnie :) zgaduj zgadula
  10. Boszzzzz co ta biedusia musi czuć w tym małym plochym serduszku [IMG]http://images10.fotosik.pl/1048/2f2985b91d3ec736gen.jpg[/IMG]
  11. jest możliwe i trzeba to zrobić moim zdaniem spokojnie i grzecznie, będzie odpowiedni moment żeby o tym porozmawiać z paniami ze schroniska, to też przecież ludzie - to nie do końca tak ze panie tylko nam utrudniają , sama osobiście nie raz słyszałam pod naszym adresem wiele dobrego..... może wyda Wam się to dziwne ale ja szanuję te osoby. Juz pisałam gdzieś ze KAŻDY KIJ MA DWA KOŃCE ! Zawsze można podejść do pani dyrektor porozmawiać i poprosić o jakieś ustalenia i nawet pisemnie wypunktować ..... uważam ze lepiej na spokojnie i rozmową...........
  12. [quote name='paniMysza']zarezerwować małej tez nie można? albo chociaz zapytać w schronisku, czy można?[/QUOTE] to zupełnie nie wchodzi w rachubę :(
  13. słuchajcie to z tych pieniażków Reksiowych zamówię pakiet ogłoszeń a resztę rozdzielę na inne psiaki, nie moge ich przetrzymywać jeśłi lios psa niepewny.
  14. skąd ja to znam ? Siu jak się obrazi na Renię ( na szczęście juz nie na mnie) , nie gada , foch kompletny, ale jeść jeeee :) Siuśki zawsze maja apetyt
  15. jutro napiszę do znajomej w Stanach z prośba o kupno i wysłanie - ZGADZACIE się ? to trochę kosztuje ! ja mam kaskę dla Zahira z 2 bazarków JAKI ROZMIAR mam zamówić ?????????
  16. [quote name='alekcuk']bez nerwów, myślę, że jutro Pani L. nie wyda Mimi w byle jakie ręce, mała ma przeszłość w kartach i to ludziom też się nie podoba więc spokojnie. a w sobote, niedziele ja jestem od rana do 15 więc też będę przy niej[/QUOTE] Ola wiesz czego się boję - ze sprawdzimy domek , będzie git a Mimi odjedzie gdzieś z kimś innym ...... chyba zbyt mocno się zaangażowałam :( gdybym jutro nie musiała siedzieć w pracy od raniutka byłabym w schronie i do 15 małą na rękach nosiła :( [B]ruttka [/B]:bluepaw::Rose: dziękuję ze sie odezwałaś pomimo pory , przepraszam ze tak histercznie Cie zaczepiłam :oops:
  17. [B]paniMyszo[/B] i co ?? schronisko myślisz będzie miało nauczkę ? - nie wiem jak mam to wytłumaczyć chcesz pomóc psu czy pokazać dyrekcji swój bunt ?
  18. jest jeszcze jedna "boksiowa" sunia , mordka przesłodka w boksie numer 10 [url]https://picasaweb.google.com/lh/photo/TQc2k72nCFbtYOIQKvYl4aT0syp8jqkElKZ5cSN280o?feat=directlink[/url] [url]https://picasaweb.google.com/lh/photo/rCCLeNkLtpLPq8rztflA1qT0syp8jqkElKZ5cSN280o?feat=directlink[/url]
  19. [quote name='abilab']No oby domeczek dla malutkiej wypalił bo mi kochana brosowa zamartwi sie na smierc tak lezy jej na wątrobie Mimi[/QUOTE] właśnie głowa mi pęka :( nie mogę znaleźć sobie miejsca, wszystko pod nogi, NIE MAM dt dla suni a tak bardzo mi zależy żeby ją stamtąd zabrać choćby jutro, boje się ze trafi właśnie w "takie" szemrane ręce tym bardziej ze domek naprawdę wydaje się być w porządku, jestem na pw z AMIG-ą obiecała pomóc w wizycie, jutro dogramy szczegóły. Musze oddać teraz komp małżowi, na którego i tak mam wnerwa, idę poryczeć do wanny ........................ :( jestem pod kom, gdybyście miały jakieś podpowiedzi ......................... :(
  20. [quote name='paniMysza']na fb jest grupa preznie działajaca robiaca wizyty przedadopcyjne. zapytac ich, czy pomogą?[/QUOTE] momento , chwilę się wstrzymaj
  21. [quote name='paniMysza']ale by było fajnie. a czy pani wie, ze trzeba dac małej czas? że była już oddawana? żeby bida nie trafiła do schronu w krakowie:|[/QUOTE] uczciwie pani opowiedziałam co i jak była bardzo oburzona taką postawą .... pani brzmi przez telefon bardzo sensownie
  22. jestem , kochane moje sama nie wiem od czego zacząć :) miałam dziś telefon w sprawie Mimi , bardzo, bardzo sensowny - z Krakowa. Pani która cztery dni temu straciła suczkę pekineczkę, druga pekineczka starsza, niewidoma w domu. Obie potrzebują ratunku dla serca, które płacze po stracie ..... Pani niepełnosprawna, porusza się o kuli, dom z dużym ogrodem, dwoje dorosłych dzieci. Sterylka jak najbardziej..... (wolałabym ciachnąć małą przed adopcją) [B]POMÓZCIE mi znaleźć kogoś do wizyty w Krakowie !!!! jestem jutro caly dzień w pracy - cholera !!!!!! [/B]
  23. dostałam odpowiedż z naszej rodzimej firmy :( cytuję: Witam, no cóż bardzo współczuję, ale my możemy uszyć tylko takie ortezy jakie są zaprezentowane na stronie naszego sklepu, któte obejmą nadgarstek, ale niestety bez paluszków. Pozdrawiam Ewa Wojciechowska
  24. na moim PSIOWYM bazarku uzbierałama z myslą o Rexie kilka złotówek, ponieważ myślalam ze Rex pojedzie do hoteliku, jednak Rexina dalej w schronie wobec tego nie wiem czy pieniążki trzymać w skarbonce czy przeznaczyc dla innych psiaków ? Rex [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-tCRcdD8NFkQ/T1olystXRbI/AAAAAAAAHDw/PgvEx9KyS6s/s512/DSC_2917.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-q5yOJ4nt-Xw/T1ok7sa4N0I/AAAAAAAAHDQ/vnUjJImw92A/s512/DSC_2916.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...