aneta.w
Members-
Posts
80 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aneta.w
-
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
zamykam temat 2 piski niestety były osłabione i nie żyją dopadła ich parwowiroza czekamy aż pozostała dwójka z tego wyjdzie -
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
:-(:shake::-( -
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
[COLOR=red][B]niestety nie ma żadnego zainteresowania[/B][/COLOR] kochani ja nie umiem robić banerów i innych form promocji na dogo też nie znam więc moze ktoś by coś podpowiedzial ja raczej jak mam jakąś psinę to biorę do siebie do rodziny i teraz do Pani Alicji ale tan jest dużo psów i jesteśmy zmuszeni uaktywnić adopcje są pieseczki małe duże i inne nie tylko ta psia rodzinka więc zapraszam na stronę [URL]http://psidom.pl/[/URL] i strona [URL]http://siepomaga.pl/c/187[/URL] gdzie kiedyś była zbiórka -
Przeuroczy Puszek grzeje dupinkę w nowej budce ...
aneta.w replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
kochany puszek trzymam kciuki za nowy ciepły domek -
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
super przyjmujemy wszystko co tylko może się przyda bo potrzeby są wielkie. -
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
pieski znajdują się u pani Alicji w stowarzyszeniu [B]bezpieczny dom[/B] w pierwszym poście jest link do strony www, psiaki nie mogą tam zostać bo jest już tam za dużo zwierzaczków ogłoszenia nie mają i banerów też bo nie umiem tego zrobić na allegro wstawię je w środę tylko wolałabym aby trafiły w pewne ręce -
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
szkoda że nie ma zainteresowania :( -
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
oto maluszki kto je pokocha... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/85/p1070091x.jpg/"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/5971/p1070091x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/p1070094j.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3862/p1070094j.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/p1070093f.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2443/p1070093f.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/542/p1070099.jpg/"][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/6600/p1070099.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] A to nasza mama [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/641/p1070114m.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/3545/p1070114m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/32/p1070108b.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7455/p1070108b.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Chuda Rudzia i jej 4 chlopców szukają dobrego domku
aneta.w replied to aneta.w's topic in Już w nowym domu
bardzo prosimy o pomoc może ktoś zechce szczeniaka wstawię zdjęcia niedługo, proszę porozsyłajcie link do tego tematu i Zajrzyjcie na stronę pani Alicji link wyżej -
Witam wszystkich dogomaniaków . Kochani opiszę historię Rudzi: od ponad roku woziłam jej karmę wodę i inne pożywienie, niestety mogłam to robić tylko co tydzień czasem dwa miałam do niej ponad 60 km :shake:tamtejsi ludzie chyba jej coś podrzucali ale nie za wiele tułała się po wsi Rudzienko w okolicach tamtejszej gorzelni(gmina Dobre) Sunia po pewnym czasie tak się przyzwyczaila że na odgłos mojego samochodu wychodziła na drogę i już wiedziała że dostanie dobre ciepłe jedzonko i suchą karmę aby jej jak najdłużej starczyło.Jednak nie podchodzila na tyle ufnie abym mogła ją złapać. W tym czasie niestety sunia miała cieczkę i nic nie było widać aby miała mieć szczeniaki (była bardzo chuda) jakieś 2 miesiące temu przyjechałam ją nakarmić i widzę duże wyciągnięte cycki już wiedzialam że sytuacja jest tragiczna. nie mogłam wytropić gdzie są szczeniaki . i dwa tygodnie temu pojechałam jej dać jeść jak zwykle, nastawiona na łapankę, sunia była tak chuda i glodna że przyszła mi pod nogi jeść z garnka i wtedy ją chwyciłam co prawda ugryzła mnie ale jej nie puściłam. po chwili przyszedl pracownik gorzelni i powiedzial czy weźmiemy też szczeniaki, ucieszona powiedziałam że oczywiście i że miałyśmy ich szukać i wtedy powiedział :shake: że jest ich czterech a było ośmioro ale sunie uśmiercili:-( bydlaki proszę o pomoc w znalezieniu stałych domków chociaż dla szczeniąt obecnie cala psia rodzinka mieszka w stowarzyszeniu "Bezpieczny dom" [URL]http://psidom.pl/[/URL] bardo prosz o jakąkolwiek pomoc gdyż tam przebywa już prawie 40 psów i tyle samo a nawet więcej kotów a jest tam przemiła Pani Alicja która oddaję się całkowicie tym zwierzaczkom ale brak jej wsparcia materialnego i jakiegokolwiek zdjęcia suni [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/38/dsc00235zu.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/5762/dsc00235zu.jpg[/IMG][/URL] szczeniaki to mieszańce z labladorem więcej zdjęć wieczorem / w nocy Rudzia prosi o pomoc Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
czy byl by ktoś w satanie pożyczyć klatkę łapkę dla suni średniej wielkości na terenie Warszawy i okolic sunia przebywa w miejscowości Rudzienko gmina Dobre (mazowieckie)
-
sądzę że można zdjęcia wycofać sunia u mnie zostaję :) dieta różnie czasem ogląda się na coś lepszego :) dziękuję wszystkim za pomoc i w zorganizowaniu tak szybkiej akcji i troski o sunieczkę . teraz śpi sobie smacznie ze mną na łóżeczku życzymy wszystkim dobrej nocki i wszystkim 4 łapkom na mrozie i śniegu i w domkach dużo ciepełka i pełnych brzuszków
-
kochane moje o tym uodpornieniu to ja pisałam wiem piesek pewnie domowy ale jest już trochę non stop na dworze wieć jego organizm się uodpornił poza tym nie jest ubazwłasnowolniony czyli może sie swobodnie poruszać myśłę że sobie poradzi a my myślmy tylko nad schronieniem i łapanką. oby jak najszybciej poczuć ciepełko co z tą klatka z azylu pożyczą ja ?? pies wtedy jeszcze się może cofnąć i ucieć wieć jedzeinie musi być możliwie na granicy klatki mam nadzieje zę nie okaże się sprytniejszy :(
-
podnoszę temat oby pieski dały sobie pomóc i trzyma kciuki boże kochane te nasze pieski jak długo będą poniewierane przez innych? nie ma sprawiedliwości choć w głębi duszy liczę na nią nawet na tamtym świecie... Boże w Tobie nadzieja Wierzę w Twą sprawiedliwość i może komuś to wydać się głupie ja wierze że kat dla ludzi i zwierząt będzie osądzony... trzymajcie się 4woro nożni przyjaciele :*
-
na tym wątku pojawil sie mail do kogoś kto chciał wżiąć Lusie (Emkę) to może tego jamnisia by wzięła ta osoba tego okaleczonego co pojawil się na forum tylko ktoś to już wykasował a ja nie zdążyłam zapisać bardzo proszę może to wlaśnie ten jamniś zastąpi tego co jest już za tęczowym mostem proszę się odezwać :)
-
staruszek jamniczek ma wrócić do schronu. Ma dom
aneta.w replied to pajda's topic in Już w nowym domu
biedactwo trzymam kciuki sama już nic nie mogę pomóc wieże ze znajdzie dt tak się bałąm wejść na ten wątek biedak :( ale piękny i słodki. -
boże drogi co za los tych biednych naszych przyjaciół liczę że szczeniaki żyją może ludzie powybierali szczenięta a sunie zostawili lub druga wersja ktoś pozbył się maluchów :( a ile cycuszków ma wyciągniętych może można się dopatrzeć ile ich bylo ?? trzymaj się biedulko:(
-
co do wypowiedzi Ninti a skąd masz pewność że będzie miła zagwarantowane jedzenie przez całe swoje życie w tym parku ?? zaraz znajdzie się ktoś kto pójdzie na skargę że go pies gania po parku albo na dzieci warczy, piesek na pewno nie może tam zostać ktoś może zrobić mu krzywdę dać coś zatrutego czy coś. a co do tego środka nasennego to jak łapałam swoje dzikusy: to nic nie daję gdy pies dostaje ten środek i jego organizm odczuwa już jakieś zmiany to pies zaczyna uciekać biegać szukać miejsca bezpiecznego i wątpie czy pójdzie akurat na te liście te moje dawaly nogę po pare kilometrow i wcalę ich to nie położylo a dawki były konkretne bo w ogóle ich to nie brało trzymam kciuki jak coś mogę pomóc tylko mam znajdę w domu nie bardzo mogę ja zostawić z 2 moimi psami ale na 2-3 godziny może się wymsknę :)
-
[quote name='Ninti']ja właśnie nie potrafię zrozumieć sensu takich akcji...nigdy tego nie rozumiałam, po co ,,ratować" według niektórych psa skoro jemu jest dobrze, po co zabierać mu życie, które mu pasuje, nie pomyśleliście o tym, że nie można w ten sposób decydować, jemu się nic złego nie dzieje ludzie zajmijcie się głodnymi psami na metrowych łańcuchach, szczęnnych biednych bezdomnych suniach, a nie samotnikiem, któremu na siłę chcecie zniszczyć schroniskiem życie...ja nie chcę nawet myśleć jaki stres przeżywa ten pies jak go co chwila ktoś gania nie dziwię się, że jest przerażony...naprawdę zanieście mu jedzenie, ale nie łapcie go....co za pomysł z tymi środkami nasennymi...o boże...czemu wy nie potraficie zrozumieć, że są psy, które kochają wolność, a my nie mamy prawa decydować gdzie będzie im lepiej jeżeli oczywiście nic im się nie dzieje....dodatkowo uważam, że schron to jest ostatecznoćś, którą niszczy się psa, nie macie dt to po co to robicie...ja nie mogłabym spojrzeć sobie w oczy gdym podstępem go złapała i w nagrodę wpieprzyła go do schroniska...pomoc pomocą, ale to już jest przeginka... [/QUOTE] kto to pisał .. Boże:angryy::crazyeye: miałam pewne doświadczenia z łapaniem całkowicie dzikich psów i moja rada nie dopasać go tak bo będzie miał nas w d...ie pies da sobie rade w mróż już sie na pewno zachartował niewiemy przecież ile już tam jest. nie zmarznie na pewno . ja te dzikusy swoje łapałam na klatkę pułapkę z Azylu pod psim aniołem oni mają coś takiego, tylko piesek musi być trochę głodny wiem to straszne ale skutkuję. i drugi pomysł postawić budkę i jak już bedzie wiadomo że się chowa a na pewno będzie tak robił zajść go w tej budzie bardzo cicho jak będzie siedział od tylu iść w stronę budy w ręku z kratką aby wejście zastawić można np wziąć starą pulkę z lodówki taka metalowa kratka- tylko trzeba sobie od razu obok postawić kratkę albo w ręku aby wejście zastawić mieć coś gotowe tak złapałam psa na wsi dziko żyjącego skutkuję naprawde tylko trzeba zaobserwować i czasem w ciemno się czaić a nóż widelec będzie siedział i nie wymsknie się
-
co do sterylizacji tania jest w Warszawie w klinice Filemon do końca roku zabiegi sterylizacji są po 200 zl razem z kuracją po zabiegową prawdopodobnie ale to jest tylko do końca roku. myślę że warto sunia i opiekunowie by mieli spokój. oto link [url]http://www.filemon.waw.pl/[/url] trzymam kciuki za suńkę