-
Posts
7483 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emigrantka
-
ja chce do domy spac, przeczytaalm "zara bedzie BZYKAC"..hmmmmm usypiam doslownie na klawiszach tutaj, nieprzytomna jestem od veta jakis intern dzwonil, zara troche cos zjadla, troche sie napila, wszystkich kocha i chce kisac - zdrajca wstretny .. ja sie tu martwie ze ona za mna teskni a ona sobie kumpli tam szuka...hmmmmmmmm malpa... zamowilam klatke taka jak na mloda krowe, wysciolke do klatki.. ma do czwartku przyjsc na macku wczoraj pchle znalazlam to zakroplilam gowniarza bo na niegi i na zare mialam w domu, reszcie kotow zamowilam na pchly (moje koty 3 wielkie a maciek maly to jemu inne i reszcie inne) jutro ma przyjsc.... za 45 min do domu.. dojazd 1 godz 30 min, jak dojade do domu to chyba w butach do lozka wejde i padne spac..
-
2.28 - czuje sie jakbym sie czyms nacpala wzielam tramadol wczesniej na plery, pozniej etopiryne na leb plery i leb dalej mnie bola do tego wszystko mnie swedzi jak jasna cholera a spac nie moge ide sie wykapac.... do pracy na rzesach pojde
-
Zarcia zostala u veta, miala juz operacje, po operacji zadzwonili do mnie ze wszystko bardzo dobrze poszlo, Xraj po operacji tez pokazuje ze wszystko ok.... Psica do odebrania w piatek wieczorem.. Nie wiem co bym bez ciotki Mini dzisiaj zrobila, chociaz obie klnelysmy na jej nawigacje jak 2 szefce.. jak bede miala kiedys kupe kasy to jej porzadny GPS kupie ... hehh Psica bardzo nie chciala zostac bidula moja malenka.... U veta spotkalysmy kobite ktora przylecial ze swoim psiakiem (kundelkiem) wlasnie do tego veta z..... Omanu !!!!! Szczeki na z Ewa opadly na glebe.....i chyba tam do tej pory leza te nasze szczeki Ja naprawde powinam isc spac polozylam sie kolo 10, obudzialam sie o 11, teraz 12.30 a ja spac nie moge - psicy mi brakuje tu i koniec... Weszlam do domu to mnie tak koty oblazly jak nigdy i na kolana mi, i na biourko przy kompie i lapa mnie GLASKAL Fredzio po twarzy tak delikatnie, Redzi jak nigdy na kolana do myziania, Maciek si enie scika taki spokojny, George do lozka ze man poszedl - tez siersciuchy czuja ze cos nie tak.... Co vet mowil? To chyba ciotka Minia cos moze skrobie jak tu wpadnie bo ja.. nie pamietam.... Czesc bedzie zacementowana a czesc nie.... bedzie dobrze. bedzie noga jak nowa - tyle zarejestrowalam Operacja tej jednej lapy £5500, do tego 3 extra dni w ich kennels (noralnie po 3 nocach wypuszcaja) po 60 od nocki to dodatkowe 180, do tego zaplacilam 30 "admiistarcje" nie wiem za co... 5500 i 180 pokryje ubezpieczenie - ubzpieczona zara jest na 7000 na rok, nowe sie zaczie od pazdziernika to bedzie mozna drugo noge zrobic... Jeszcze cos mowil psica ma jakis problem z.. kregoslupem, koncowka ta przy dupsku.... Minia - on cos zle policzyl za te nocki chyba nie? pon - wt 1 wt-sro 2 sro-czw - 3 cw-pt - 4 to sa w sumie 4 nocki, 3 mialy byc w tym 5500 to jakie 3 extra po 60 on tam dodal? jak ja w piatek odbieram? to 1 extra przciez tylko.... nie? pale jednego od drugiego, spac nie moge, ni ma psicy w domu - chocia wiem ze lepiej nie moglam trafc z vetem to... :(
-
na 6 godziny zaczym wypeawe do veta z Zara... o 5 wychodze z domu, kolo 7 bede w okolicach Mini gdzie sie sotkamy i skad nas wezmie samochodem.... trzymajcie kciuki
-
Bela, Cantadorra - juz myslalam ze zupelnie o nas zapomnialyscie kobitki... fajnie ze wpadlyscie i dzieki za dobre slowa bo ja sie pomalu podlamuje... No Minia w Londynie ale ja pierdziele - jestesmy na zupelnie przeciwnych koncach tego cholernie wielkiego miasta niestety... Jak Minia pisze, Zara to kanapowiec pospolity hehehhehe Teraz jedzie na Metacamie to prawie nic po niej nie widac, szaleje jak glupol na dworze ale jej nie bronie bo... prospekt 2 miesiecy w klatce..... Minia - na dol jak kundla zniesc to ja sie nie martwie, juz zdecydowalam ze nie dam rady (ja za wczesnie po operacji wiec nawet z kims bym nie mogla po prosru bo siebie wykoncze. Ja to mysle jak my ja z samochodu po operacji na gore do mnie wniesiemy? Plus jest taki ze ma po prostu niesamowitego nowego dog walkera. Nie dosc ze liczy tylko 130 na miesiac (5 razy w tygoniu po godzinie bierze siesciucha na spacwe) - wczesniej placilam 220-230, nie dawalam rady na obecnej wyplacie. Do tego czasem ze swoja kobita przyjezdza i z ktoryms ze swoich szczeniakow (ma 2 buldogi szczeniaki), telepie sie do mnie busem/metrem wie stad Zara juz od razu ma spacer, bierze ja sama i bez samochodu wiec pies w samochodzie sie nie meczy zbierajac inne/odwozac inne, zakochany w Zarze po uszy - mowi mi jego kobita ze w weekendy on do niej ze mu Zary brakuje heheheheKawal chlopa z niego wiec jak bedziemy z Zara wracac poprosze zeby pomogl ja wniesc na gore bo ja naprawde nie moge.. juz mi sie o******* zebral ze 2 tygodnie po operacji do pracy wrocilam.. o dzwiganiu mowy nie ma jeszcze przez dluuuuuuuuuuuuuuugo Minia Twoje czubki sa 3 wiec to inna sprawa, Zara szaleje na polu ale w domu to jak pisalam - kanapowiec pospolity. Bela - wez no psice na przeswietlenie moze? Biedna jak ja lapa boli..... U nas tym dobrze ze jest to ubezpiecznie, place 47 miesiecznie ale Zary operacje na lapy to bedzie pare tysiecy - w zyciu bym sama takiej kasy nie miala bo naprawde finansowo ledwo dysze i na nic lepiej sie nie zanosi..... Minia - ja z domu o 5 wyjde to w Richmond przed 7 bede.... pozniej stamtad niby godina do tego veta ale roznie to bywa a jak bedzie tak goraco jak ostatnie 2 dni to i my i psica w saochodzie bysmy po prostu padly... Cantadorra, wiesz ze ja sie kiedys w koncu do tego Gdanska wybiore ;) Kolezanka stamtad mi wlasnie Ketanol przyslala... polecony przez Minie.... Spac nie moge, Maciek ten maly kot tzn nie taki maly bo ju 3.5 kg wazy - skacze na drzwi wejsciowe do zamka, Teddy to wielkie bydlatko 8kg demoluje dol drzwi - oba sie gdzies wybieraja.... Zaea pod oknem lezy i wyglada (okno niskie i pod oknem taki podnozek duzy to sie tam laduje i ma punkt obserwacyjny - przed chwila sie lisy gonily pod oknem wiec wypeula ryja ze chyba cale osiedle na nogi postawila... o 2.30 rano....) 2 pozostale koty sa w miare normalne....
-
No lubia lubia.. Zara w sierpniu bdzie miala 6 lat dopiero w dysplasie i te deugie cos miala zdiagnozowane w lutym ub roku i to juz zaawansowane. Ciotka Minia z nami jedzie tzn nas wiezie tam pol drogi i bedzie ze mna u veta, co 2 pary uszu to nie jedna, zobaczymy c powie bo zaczynam sie martwic o siersciucha mojego i zastanawiac..
-
dzieki .. byle do poniedzialku
-
dieki kobitki - Zara ma i dysplasie i arthritis (nie wiem jak to po polsku?)
-
[quote name='minia913']poszukuje transportu dla psa z pl do uk termin nie bardzo pilny byleby przed koncem lipca pies maly[/QUOTE] Minia - ani sie waz 4 psa z Polski SOBIE sciagac.. nawet malego.... ;)
-
Znowu wszyscy sie pochowali/pouciekali..... stad :( Zara jest umowiona do Firzpatrick Referrals na 28go maja - ciotk Minia dobra dusza nas zawiezie bo to kawalllllllllllllllllllllllll drogi za Londynem. Ale zobaczcie sobie: http://www.fitzpatrickreferrals.co.uk/ tam jest "video tour"... najlepsza klinika ortopedyczna. Najprawdopodbniej bedzie miala 28 operacje na jedna noge wic prosze trzymajcie kciuki bo ja bladego nie mam jak sobie z psem na 1 pietrze po operacji poradza z sikaniem/qupa....
-
hehehehe Dzisiaj przyszly ciastka Zary i moje czekoladki :) [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/p480x480/541072_303406853074007_100002140857181_641993_598690837_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/p480x480/574618_391576037530886_136731256348700_1249137_741615694_n.jpg[/IMG]
-
NO bierz sie bierz - w garsc... nmnie sie w tym tygodniu tz w ciagu ostatniego tygodnia fajnie udalo... Purine dla kotow jakies prawie 3kg w sumie Ten hamper z ciasteczkami dla Zary Czekoladki Thorntons dla mnie :) I od kogos kto wygral a kotow swoich nie ma to mi wyslal : pileczke taka na smaczki ze musza kombinmowac zeby wylecialo, myszke i pileczke z cat nip i taki hamper z roznymi rzeczami dla mnie.. Gram na FB teraz nalogowo hehehehehhe Jak bylam na zwolneiniu to ponad 300 konkursow zaliczylam, teraz czekam czy cos wygram z nich ;)
-
acha - i z gory preprasam, nie dodaje nikgo do znajomych na FB - FB mam tylko i wylacznie po to zeby wypelniac wlasnie rozne "competitions" i w tym tygodniu wygrala zara ten hamper z psimi ciasteczkami, koty wygraly 2.5 kg puriny, ja wygralam czekol;adki - calkiem niezle jak na tydzien heheheh :)
-
A u mnie dzisiaj byla Minia - ponad 2 godziny w 1 strone sie telepala biedna (i tyle samo pozniej spowrotem) zebym jutro tzn dzisiaj do pracy nie wrocila jak rumunka z odrostami po 5cm... Zrobila mnie na bostwo (heheheh - no na tyle ile sie MNIE dalo tzn wlosy) i ogolnie jest kofffffffffffffffffffffffffffffffana. A wczoraj wygralam dla Zary taki hamper z psimi ciasteczkami na FB.... :) Jak macie FB to zrobcie "like" tej strony i pod Zary zdjeciem jako "winner" dopiszcie jakis koment? Dzieki :) [url]http://www.facebook.com/K9Cookies[/url]
-
Dzieki Bela... U nas pogoda du dupy, juz chyba od miesiaca leje jak cholera, moze 4 dni byly (nie razem) bez deszczu wiec blota wszedzie po pas, pies jak swinia.....itd... Dzisiaj poszlam z moim dog walker na spacer z Zara na godzine do lasu... fajny chlopak, dobrze mi psice prowadzi, poznalam go z paroma spotkanymi znajomymi i ich psami zeby wiedzial kogo omijac a kto zawalu nie dostanie jak Zara do jego/jej psa najezona biegeim poleci.. BO ona tak musi, najpierw ryj i nastrozona i biegiem i dopiero jak owacha to ogon lata jak idiotce.... ale najpierw strasy - ci co jaj znaj wiedza ze ma narypane w garach ale obcy to zawalu by mogli dostac wiec odkad Paul ja wyprowadza to : obcy pies na horyzoncie - Zara siad i czeka na parowki kawalek ktory dostnie jak pies przejdzie a ona bedzie ladnie siedziec Wiekszosc ludzi w lesie widzi co sie dzieje jak jej Paul kaze siadac i biora swoje psy za obroze zeby do niej wtedy nie podlatywaly ale czasem sie jakis tluk trafi co widzi i nie lapie i jego/jej pies podlatuje w takim momencie do Zary i jest ermmm ciekawie bo... wlasciciel dostaje zjebke hehehehe No, dziiaj koncu posprzatalam, mialam taka kile w domu.. kuchnie wam pokaze o: [IMG]http://i957.photobucket.com/albums/ae52/Zwierzaki/kitchen.jpg[/IMG] W alej reszcie mieszkania mialam dywany z futra zmieszanego z kocim grysikiem.....tak dzisiaj polecialm po mieszkaniu bo.. mnie zmusily - na caly ten syf jeszcze w nocy wypiernicyly CALA kuwetke zwirku do gory nogami wiec mialam piaskownice z kocimi qupami/sikami..... Jeszcze tylko dziiaj psice na siku, wykapie sie i jutro NIC nie robie... U nas pon wolny, we wtorek do pracy.... :)
-
MIalam wyniki biopsji - u nas rak jest kategoryzowany w stopniach 1-4. Na nadnerczu to bylo jkie gowno nie rak ale duze. Na nerce byl rak czesciowo 2 czesciowo 3 stopnia wiec dobrze ze znalezli i wycieli. Podono wycieli wszystko. Nie potrzebuje zadnej chemo ani nic tylko mi skan zrobia za 6 miesiecy ufffff We wtorek wracam do pracy..... Czyli tu wszystko jako tako - co u was kobitki, gdzie wszyscy?
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Emigrantka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Piekne ale chyba bedziesz musiala druga klatke kupic - czy 3 sie mieszcza? BO 2 widze ale nie 3 w klatce heheh -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Emigrantka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Oj piekne zdjecie, tak bym chciala znowu kiedys na spacer ze wszystkimi 4 isc.. jka tylko dojde do siebie..... :) -
Minia - z tego c wiem to ten vet to faktycznie jeden z najlepszych, ten z linku ktory Ci podalam. Na watku tam pytaj o wszystko, ludzie sa tam bardzo pomocni. Ja jak dojde do siebie to Zare chyba tez tam jakos wezme ale - bede nistetey musiala Cie prosic o pomoc w transporcie bo tutaj nie mam zupelnie na kogo liczyc. Ale musze dojsc do siebie najpierw. Klatka - moja Zara uwielbiala klatke, kiedys iala swoja i to byla jej kryjowka. Miala tam koldre, klatka stala tylem do sciany, na gorze klatki i na 2 bokach byl koc wiec odslonieta byla tylko ta jedna czesc z drzwiczkamiCo w domu zginelo - zawsze "sie znalazlo" w klatce. To bylo na naszym starym mieszkaniu, w nowym nie mialam miejsca na klatke wie poszla na Gumtgree. Jak Gerge , kicius, mia operacje na lapy - pozyczylam klatke od znajomej. Gry tylko Georga wyciagalam zeby go troche wymiiac - do klatki wsadzala wielka futrzata dupe Zara. Psy luibia klatki, naprawde. Nie zamykaj tylko drzwiczek, postaw gdzies w cichym kacie, przykryj kocem tak jak opisalam, wrzuc do srodka jakas fajna kosc i bedzie super, nic sie nie martw. Liste oczekujacych ma na pewna dluga ten vert ale warto. Ortopeda Georga cos s*******il, kot dobrze nie chodzi, kota tez bede kierowac do tege veta tam, Fitzpatrick on chyba nie? Nie pamietam, musze zajrzec na watek. Ten watek polecil mi ktos inny komu kota inny vet zmasakrowal, Ten wie co robi. Trzymam kciuki. ************************ U mnie troche zmian, jak wiecie mam nowego dog walker, Zara zakochana po same uszy w Paul-u (facet), dzisiaj lazili 1.5 godziny i on stwierdzil po ich 2 spacerze ze sie z Zarze zakochal i zeby nie jego wlasne 3 psy (buldogi takie wielkie) to by mi ja zwinal po prostu bo to sama frajda z nia po lesie lazic. ********************* Telefon z Polski - matka chlopaka Moniki miala wypadek, parkowali samochod gdzies w gorach i ten ich samochod stoczyl sie na nia z dosc duza predkoscia - pojecia nie mam jak do tego doszlo ale kobieta ma zje..ny kregoslup (miedzy innymi) i jutro operacja. Mlody jutro lec do Polski a moja Mloda siedzi w wannie (pustej) i ryczy tzn wyje bo ona kupila 2 bilety a on jej powiedzial ze leci sam i ze ona ma tu zostac ze mna (to raz) a ze ma egaminy koncowe (studia) w przyszlym tygodniu (to dwa). Wiec ona siedzi i wyje a ja mam ochote sie po prostu pochlastac. Fatalnie sie dzisiaj czulam to fakt ale daje sobie jakos sama rade, tuptam sobie po domu, syf kila mogila ale pirdziele - spratanie mi nie w glowie teraz.... Trzymta sie na razie i zdrowka wszystkim zycze...
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Emigrantka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
D-ON-kiem chce byc oczywiscie ze D-ON-kiem chce byc.. dawaj zdjecie hehehe -
a jednak? jak dasz rade ze schodami/psem po operacji? lo matko..... mnie to powstrzymuje :( dostalas skeirowanie do TEGO veta? z linku ktory podalam kiedys? napisz wiecej.. na tel nie mam sily... spie wiekszosc dnia, sorki
-
Przelozylam wizyte kontrolna na 9-go, mowy nie ma zebym dala jutro rade telepac sie przez pol Londynu metrem/autobusami itd.... Wczoraj czulam sie tak dobrze ze myslalal o wczesniejszym powrocie do pracy, dzisiaj jestem jak detka, ledwo z wyrka zlazam na czterech.. Zara 2 dzien z nowym dog walkerem, psica bardzo zadowolona..... tak wczoraj wygladala o spacerze hehehhee [IMG]http://www.polishplanet.com/_upload/attachments/2012/04/30/20120430_2652.jpg[/IMG] Facet liczy mnie tylko £130 na miesiac, duza roznica bo wcesniej placilam £220 - £230 na miesiac.... No i psica zadowolona a to najwazniejsze.
-
W kazdym razie polecam - jakby cos ... Mam w srode na wizyte kontrolna jechac ale chyba przeloze bo jakos nie wydaje mi sie ze dam rade przez pol miasta (autobus, pociag, metro - ia pere seri schodow po drodze) sama w srode juz pokonac. Co innego tuptanie po domu z pokoju do pokoju a co innego przez pol miasta, zadzwonie i poprosze o zmiene terminu na przyszly tydzien....
-
a u was Slimfast a aptekach sprzedaja? na mnie ten ma takie ermm efekty: 10kg to nie ale 1kg mi "spadlo" od wczoraj hehehe
-
ja juz sie balam COKOLWIEK jesc....szwy na brzucholu i nadaremne proby wyciskania - masakra slimfast zawsze mial na mnie takie dzialanie ufffff hehhehe