Jump to content
Dogomania

LadyBell

Members
  • Posts

    1495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LadyBell

  1. matko jak te dzieci szybko rosną! Norek jest jak landrynka-sama słodycz. Jeszcze nie tak dawno pamiętam jak pokazywałaś zdjęcia niezdarnego miesięcznego miśka a teraz... cóż za przystojniak!! Pozdrawiamy.
  2. Nam też by się pewnie bez dokumentów obyło ale jacyś upierdliwi ze Straży Miejskiej w Libercu, jak zobaczyli że wysiadamy z samochodu z rejestracją PL kazali pokazać dokumenty albo płacić mandat. Może zły dzień mieli ;)
  3. My wróciliśmy w piątek ze Szklarskiej Poręby i jestem zauroczona tym wyjazdem! Karkonosze są jak najbardziej przyjazne psom. Po szlakach można z nimi chodzić bez problemu nawet po częściach PN. Jedynymi miejscami gdzie nie zostaliśmy wpuszczeni z psem to świątynia Wang ( co jest oczywiste) i zamek Książ ( ale i tak uważam że pies nic nie stracił bo wnętrze zamku kiepskie :eviltong:) Jestem z mojego malucha szalenie dumna zresztą tak jak dziesiątki ludzi na szlaku:cool3: Na Szrenicę, Śnieżkę, Śnieżne Kotły, Wielki Szyszak, Chojnik wszedł na własnych łapinach. Tylko przez krótkie kilkunastometrowe odcinki był niesiony w torbie transportowej ze względu na strome zejścia. Do większości restauracji/pizzerii/kawiarni/muzeów nie było problemów z wejściem. Jedyne co mi się nie podobało to to że dzieci bez pytania i z piskiem dobierają się do niego... a ni jemu ani mi nie odpowiadały takie wyrazy uwielbienia znienacka.. A po stronie czeskich Karkonoszy też bez problemu. Nawet obyło się bez paszportu. Wystarczyła książeczka zdrowia i czip. Także polecamy Karkonosze!
  4. My wróciliśmy wczoraj ze Szklarskiej Poręby. Z wyjazdu jestem bardzo zadowolona i dumna z mojego Koffiego. Na wszystkie wędrówki szedł z nami na własnych malutkich łapkach. Szlaki były głównie kamieniste więc tym bardziej podziwiam jego zapał i chęć dreptania. :lol::cool1: Tylko krótkie odcinki kilku-nasto/dziesięcio metrowe był niesiony w torbie transportowej ze względu na bardzo strome, kamieniste zejście które dla nas było sporym wysiłkiem. Było mi bardzo miło kiedy ludzie idący szlakiem podziwiali go i rozczulali nad wielkim duchem w małym ciałku. Zawszę chętny do pieszczot o ile zbliża się do niego kucając i głaszcząc pod pyszczkiem. Pod koniec pobytu natchnęliśmy się kolonie dzieciaków rzucających się w naszą stronę i piszczących tak że mi wysiadały bębenki. Bez pytania z wrzaskiem zbliżały się do psa i zaczęły go głaskać nad oczami i i ciągnąć za wąsy.... Koffi jak każdy pies ma swoje ukryte fobie i nic dziwnego że zareagował atakiem. Najpierw znosił dzielnie głaskanie i tylko pomrukiwał na przemian popiskując ale przy następnych już ni wytrzymał i złapał dzieciaka za kurtkę. Dziecko w pisk i na skargę do wychowawczyni.:mad::angryy: Opiekunka przeprosiła nas bardzo i zrobiła sobie ostrą pogadankę z wychowankami. Jak to możliwe że dzieci są tak źle wychowane przez swoich rodziców?! a może one same się wychowują? To chyba jakieś nowoczesne rodzicielstwo za którym ja kompletnie nie nadążam.. :onfire: Dodam że wyjazd trwał 9 dni a codziennie zaczepiało i głaskało go ok. 30 osób w tym tylko połowa zachowywała się tak jak powinna..:shake:
  5. Popieram przedmówczynie- testy przede wszystkim. A tak w ogóle masz jakieś konkretne oczekiwania co do rasy? wielkość, tryb życia, sporty, szkolenie?
  6. spora rozbieżność ras. BC i flat to jak ogień i woda :diabloti: Dlaczego akurat te? Masz doświadczenie w układaniu psów, szkoleniu?:lol: A może wyżeł węgierski krótkowłosy?
  7. Fretka chcesz mieć psa czy ideał? ... No to może terrier walijski? Potrzebuje więcej ruchu niż shih tzu ale to jednak terrier i trzeba go jak każdego terriera porządnie szkolić by nas nie zbajerował .... Ja jednak radzę wstrzymać się z kupnem psa i naprać trochę wiedzy a przynajmniej zmienić kryteria.. Chcesz psa niebanalnego, który potrzebuje sporego ruchu. Jesteś teraz jak przypuszczam w 1LO lub 3 gim., więc zacznie się coraz więcej nauki, studia a pies żyje przeciętnie 14 lat. Jesteś teraz że tak powiem "zielona" jeżeli o psy chodzi i musisz się jeszcze bardzo wiele nauczyć by być odpowiedzialnym właścicielem... Proponuje Ci się rasy które są w miarę łatwe do ułożenia i w pielęgnacji, ale z tego co widzę bardziej interesuje Cię wygląd psa.... Pies to żywe zwierze a decyzja o nim musi być odpowiedzialna a nie spontaniczna.. tak jak i wybór rasy... Ja bym jeszcze ras się zastanowiła nad pudlem.
  8. A my zamiast pasów mamy zwykłe szelki i krótką 2 metrową parcianą smycz. Smycz zawsze zawiązuje na przedłużeniu zagłówka, dzięki czemu pies nie przeszkadza kierowcy. Dodatkowo na długie podróże biorę na tylne siedzenie jego torbę transportową, jest stabilna, przypięta pasami i pies może spokojnie się położyć. Smycz pozwala na spacerowanie tylko na tylnym siedzeniu, ew. pod siedzeniami wyłożonymi kocem bądź wciśniętym legowiskiem. Nawet przy bardzo gwałtownym hamowaniu pies nie udusi się bo smycz jest przypięta do szelek podtrzymujących mostek i klatkę.
  9. A my w tym roku z naszym Yorkiem do Szklarskiej Poręby jedziemy. Może i nie będziemy mieszkać w luksusach ale mi to w zupełności wystarczy. Apartament na poddaszu w domku jednorodzinnym z aneksem kuchennym, węzłem sanitarny i dwoma pokojami. I co najważniejsze akceptacja zwierząt. Blisko lasu, więc jest gdzie sikać, daleko od drogi głównej więc w miarę cicho i bezpiecznie. Jednocześnie blisko centrum i do wszystkich szlaków. Zamierzamy taką jednodniową trasę po najwyższych szczytach: [url=http://www.sudety24.info/Wycieczka,do,Snieznych,Kotlow,i,Wielkiego,Szyszaka,041.html]
  10. shih tzu są urokliwe ale wątpie czy brat Fretki będzie chciał z takim "lalusiowatym" pieskiem wychodzić skoro na pudla też się nie zgadza... Chociaż powiem Ci że męska część mojej rodziny też się zapierała że york to szczur i wyjść z nim to wstyd a teraz to najlepszy męski sojusznik ;) .
  11. a nawet więcej niż co nieco ;) BC na pewno nie nadaje sie na pierwszego psa! To pracoholik, którego nie zadowolisz byle aportem czy piszczącą zabawką. On potrzebuje bardziej umysłowej pracy, dłuugiej i intensywnej pracy by być spełniony i szczęśliwy. Samo bieganie mu nie wystarczy. To nie pies dla każdego. A może Foksterrier?
  12. W takim razie przepraszam za wprowadzenie w błąd, i dziękuję za doinformowanie. :oops: ;)
  13. Nie potwierdzam w 100% bo wiem tyle co kiedyś czytałam. Była mowa o krakowskim UJ. Chyba że źle zrozumiałam i był to jedynie przedmiot na kierunku biologicznym..
  14. Z tego co się orientuje to w Polsce działa jak na razie tylko kierunek Ekologi Behawioralnej ale to chyba tylko wprowadzenie do tematyki i zawodu Psiego Psychologa...
  15. no tak kolejna zadufana w sobie panienka co myśli że wszystko wie najlepiej... Mówisz tyle o "szelciakach" i za każdym razem podkreślasz: " ja wiem lepiej bo mam psa tej rasy" no i co z tego że masz skoro on ma dopiero 4 mies? Na podstawie doświadczenia z takim maluchem nie można powiedzieć jaki będzie w przyszłości. Nie wiesz czy będzie szczekał, czy gdy dorośnie nie będzie miał problemów trawiennych czy będzie miał piękną lejącą się szatę czy trudne do opanowania kołtuny. Tego nie wiesz więc nie pomagaj na siłę i nie wprowadzaj innych w błąd. A i nie wiem czy zauważyłaś ale w internecie głównie wyróżniają pozytywne cechy ras żeby nie zrażać ludzi.A potem niektórzy wzorują się na tych wyidealizowanych opisach i kupują sobie psiaczki by oddać za parę miesięcy do schroniska bo przecież pisało że one są łagodne z natury i niehałaśliwe a nie takie nieznośne! KAŻDA RASA MA WADY, o których też trzeba mówić tak jak i o zaletach. Jeżeli komuś przeszkadzają to znaczy że to nie rasa dla niego...
  16. Ja polecam jednakże pudla mini. Łatwe do ułożenia co bardzo się liczy skoro to ma być pierwszy pies. Nie linieją, a włos tak jak u człowieka wypada i zostaje na grzybieniu podczas czesania. Pielęgnacja troszkę zajmuję czasu( w porównaniu z psami krótkowłosymi ale myślę że przyjemniej i lepiej dla psa w tą pielęgnację zainwestować czasu by pies był zadbany). Wymagane jest dość częste czesanie (+ dobre kosmetyki)co powinno zapobiec kołtunieniu się. Super nadaje się do sportów: zwinność i chęć współpracy z właścicielem. Jak każda rasa ma skłonności do pewnych chorób i z tego co wiem to jest to m.in: zaćma, postępujący zanik siatkówki. Ale jak wiadomo każdy pies jest indywidualnym przypadkiem i może się trafić chorowity łobuz którego za chiny nie wytresujesz, ale to są raczej wyjątki jak i w każdej rasie. Ja do pudli od paru lat mam straszną słabość ( zwłaszcza czarnych miniaturowych!) i nie wykluczone że będzie do w niedalekiej przyszłości kumpel dla mojego yorka. Kiedyś raziło mnie jak widziałam zdjęcia pudli, odnosiłam wrażenie że to porcelanowe lale tylko na poduchy dla starszych pań. Po paru latach zakochałam się w tej rasie, a momentem przełomowym było poznanie kilku ślicznych osobników. Daleko im do porcelanowych lal,chociaż gracje mają. A do tego ta chęć współpracy i entuzjazm kiedy nadchodzi pora na zabawę, szkolenie lub sport. A jeżeli nie zamierzasz go wystawiać wystarczy fryzurka sportowa na krótko i wtedy jak landrynek wygląda. :) Jakąkolwiek rasę nie wybierzesz dowiedz się o niej jak najwięcej, gadaj z hodowcami, szukaj hodowli. Nie wystarczy wiedzieć że pies ma cztery łapy, ogon kudłaty, że trzeba go karmić i wyjść parę razy na spacer. Trzeba wiedzieć jak karmić, pielęgnować, szkolić. Bez tego ciężko wychować zdrowego i mądrego psa. Powodzenia i Pozdrawiam! :)
  17. Powiedziałam o psiaku znajomym którzy prowadzą DT na stałe i mają nie jaką wprawę i instynkt do znajdowania kochających i odpowiedzialnych przyszłych właścicieli. Wydrukowałam i dałam im zdjęcia oraz Twój numer kontaktowy. Jak kogoś znajdą na pewno się odezwą. Ilekroć na niego patrze tym bardziej serce mi topnieje... Nie którzy ludzie nie powinni się mianować stwierdzeniem "człowiek"...
  18. małe jest piękne! Gratulujemy wytrwałej mamusi i babci ;)
  19. oh jest cudowny... sama bym go wzięła do siebie na tymczas aż nie znalazłby właścicieli, ale dopiero co udało mi się dwie bidy odesłać do nowych domków.. A mój pies znowuż nie przepada za nowymi kolegami w domu więc nie chce go stresować.. ale popytam wśród znajomych i dam parę ogłoszeń. Taki śliczny psiak powinien szybko znaleźć kochający dom. powodzenia Martens!
  20. taki malutki pinczerek a taki olbrzymi brzuchol! Super! Życzymy szczęśliwego rozwiązania i pokażcie się tu z maluchami! :)
  21. ja obstawiam że mówiła poważnie :) takich ludzisk w naszym kraju nie brakuje!
  22. Cocer spaniel angielski - za te oczka i falujące długie uszyska! Yorkshire terrier - niewątpliwie za zadziorny charakter, dostojność w każdym calu szaleństwa, za własne zdanie i zmyślne spojrzenie Siberian Husky Owczarek szetlandzki * odmiana blue merle* Border Collie
  23. Pani Ewo! Czy może Pani powiedzieć coś więcej o salonie Psie Spa? Jak się tam traktuje klientów( zarówno właścicieli jak i czworonogów)?? Można być podczas strzyżenia? Proszę o szybką odpowiedź tych którzy to miejsca odwiedzili.
  24. Toffuś na moje oko to są yorasy ;) gratuluje bardzo wszystkim mamusiom i babciom!
  25. ahh chyba macie racje tylko... ja byłam z nim na szkoleniu indywidualnym i rezultat owszem był ale krótkotrwały niestety....
×
×
  • Create New...