Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. a ile kosztują takie badania genetyczne?to się robi w każdej lecznicy?
  2. nie dziwię się że podbiła serce pani w zoologicznym:) Suni bądź grzeczna i nie rozrabiaj. Zawsze z obawą czekam pierwszy miesiąc czy psiakom "palma" nie odbije ze szczęścia i dobrobytu:)
  3. nie od dziś wiadomo że PŁ tania nie jest. A gdzie tak profesjonalnie zostałaś obsłużona? Ala czy jest jeszcze jakas inna fachowa strona odnośnie tej mutacji genu?jest większy spis leków niż tu? [url]http://www.padawancollies.com/Leki.htm[/url] bo tu chyba nie ma wymienionych narkoz.Musze jutro zadzwonić do schronu i zapytać czy będą ją sterylizowali bo aż strach pomyśleć...
  4. no ale wiesz osoba z Warszawy musiałaby odcinek Jarocin-Warszawa pokonać 4razy a to bez sensu płacić za to:( dlatego to musi być osoba z Poznania, Jarocina czy okolic
  5. no to faktycznie niezła spryciara jak sięgnęła do szelek:) Super że sunia już w swoim domku:)...oby tym ostatnim w jej życiu. Bądź grzeczna. a takim użytkownikom jak JamJestTen już podziękujemy. Tutaj adwokata nikt nie potrzebuje.Potrafimy same siebie bronić...i oskarżać. Widać że nie udzielasz się w schroniskach skoro piszesz że w schronisku czekała by "w cieple i spokoju". Napewno w naszym schronisku takiego miejsca nie ma ani ciepłego ani spokojnego. Widząc na co dzień jaki żywot mają psy w schronisku i jaki to dla nich stres doszłam do wniosku, że lepiej będzie gdy jeszcze kilka dni pobędzie na tej klatce schodowej, bo ma ciepło i jedzenie i naprawdę spokój. Dlatego zrobiłam jej od razu zdjęcia i szukałam pomocy aby za kilka dni ją zabrać. Wtedy nie kulała. Więc daruj sobie takie opinie.Z resztą napisałam ci już na fb,bo domyślam się że tam za mało się wyżyłeś dlatego tu kontynuujesz. i o czym ty człowieku wogóle piszesz, kto ma do Lojry pretensje??oczywiście, że dobrze zrobiła zabierając sunię skoro stwierdziła że warunki nie są ok.
  6. oczywiście że bardzo dziękujemy:)mi by sie nie chciało tyle siedzieć:) wolę kilka najpopularniejszych portali i je obstawiam kurcze cały czas szukam transportu Basika do Garncarza i nic:( nie mogę nikogo znaleźc z w miarę tanim transportem i z okolic Jarocina:(
  7. hehe Neruś nie wygląda na najszczęśliwszego psa na świecie:) szczególnie w tym sweterku...:D ale to turkusowe śliczne jest ubranko
  8. moje już wszystkie:( dziś ostatnie poszły do odstrzału:( pewnie ktoś im donosi i prędzej czy później żadne schronisko nie będzie widniało na allegro, chyba że poprzez tablicę.pl
  9. dlatego wspomniałam o kosztach sterylki bo napisałaś że w Łodzi będzie to koszt ok 400zł dlatego zrozumiałam że ma to wykonać ds. Czyli w takim razie jeszcze sobie u was posiedzi:( skoro musi czekać do sterylki?:( Pani sama przyjedzie po sunię? przelew wykonany
  10. siemię ugotowane możesz podawać jej strzykawką. U nas strzykawka była na etacie przez 14lat:( bo Kajka nic do pyska brać nie chciała z nie swojej woli. dom który był na oku dla Maxa niestety i stety okazał się pomyłką.Szukamy dalej. a domek dla naszego Maxa został dziś sprawdzony i fajni ludzie. A zatem Maxio jedzie w weekend do domku, a pojedzie tam z ciocią Agnieszką:)
  11. kurcze gdybym nie wiedziała nie pomyślałabym, ze jest ślepy:) lubi śnieg?czy raczej zdegustowany panicz?:) po twoich drzwiach widać, że zajmujesz sie psami:)
  12. a w tym domu z Łodzi są jakieś zwierzęta? Może to dla was źle zabrzmi, ale przecież my zajmujemy sie pomocą psom bezdomnym a skoro sunia idzie do DS to oni powinni brać koszty zabiegów na siebie.Czy nie? Mogą przecież zaczekać ze sterylką do marca i skorzystać z rabatów Akcja Sterylizacja. Macie kogoś z Łodzi kto sprawdzi dom?Jeśli to gdzieś blisko to mogę jechać (jestem codziennie w łodzi), a jak nie to mam dużo znajomych z dogo.Napiszcie adres na pw. Ta Pani miała już wcześniej jakieś zwierzęta? Muszą sunię od początku uczyć zostawania samej. Czyli teraz nie przelewać tych pieniędzy nas wasze konto?Ponieśliście duże koszta więc wydaje mi się to dobrym pomysłem, że ja przeleję to do was a wy sami zadecydujecie co z tym zrobić.
  13. ja też bym jeszcze pojechała na konsultacje np. do innego lekarza. Magda a gdzie w końcu byłaś?u kogo? Byłaś teraz w tygodniu u kogoś?np.wg mnie Ewa z PŁ jest dość łebska.
  14. to ja już nic nie rozumiem i w takim razie wycofuję się z tej sprawy, bo widzę że TYLKO WPROWADZAM ZAMIESZANIE jak się okazuje. Przekaże suni pieniądze gdzie mi każą i już nie będę wprowadzała zamieszania bo jeszcze do wczoraj Agnieszka mówiła o formie dt i że przyjadą po nią sami. poproszę o dane do przelewu na fundację bo nie mogę znaleźc na stronie i przeleję uzbierane pieniądze i jednocześnie wstawię je do 1 postu zamiast moich danych.Usuwam się z tej sprawy aby nie wprowadzać zamieszania.
  15. nikt dzisiaj nie dzwonił. A może oleju by jej dać, parafinowego chyba?to jest osłonowe a jednocześnie jeśli ona ma już podrażnione jelita to je naoliwi i pobudzi?co wet poradził?robili jej rtg aby zobaczyć w którym miejscu to jest?
  16. jak dla mnie ogłoszenia spoko:) fotki też:) bez przesady nie bójcie się mnie :diabloti: ja tylko czasami gryzę :evil_lol::evil_lol: myślę że można robić na różne województwa. A nóż widelec jego dom jest w nad morzem albo w górach:) a nad transportem będzie się myślało. Kastracji jeszcze nie było bo czekaliśmy na wyniki krwi, a poza tym padł pomysł aby wykastrować go podczas np. zabiegu usuwania oka gdyby Garncarz potwierdził tą diagnozę. Zobaczymy.Musi chyba jeszcze masy nabrać.
  17. dla sprostowania Agnieszka oferuje dt nie ds. (chyba że ja o czymś nie wiem) A przyjechać chciała sama, więc nie trzeba jej zawozić. Nie wiem czy jest sens stresować sunię podróżą do Warszawy i spowrotem jeśli na dniach mogłaby mieć to zrobione w Poznaniu?może lepiej wstrzymać się kilka dni?liczę na to że w końcu ktoś z wszystkich mocno zajętych osób znajdzie 5 min aby podejść do Agnieszki i odhaczyć ta wizytę, bo niepotrzebnie sprawa się wydłuża:( no i powinniśmy zacząć zbierać jakieś fundusze, bo przecież trzeba będzie sunię wykarmić. Sterylkę ma mieć finansowaną, ale wykarmić trzeba:) mamy 150zł na koncie a to raczej mało jak na wstępne badania i wyżywienie takiego smoka:) tym bardziej, ze z tego co wiemy to sunia woli gotowane niż suche psie żarcie?
  18. majqa moją opinią sie nie przejmuj:) od wczoraj jestem żyleta:(
  19. no tak tylko czemu nie usuną wszystkich, tylko połowę? te jeszcze są aktywne:D [url]http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=3810267[/url]
  20. tak dzisiaj doszła ale jeszcze nie zdążyłam wpisać, zaraz to zrobię. Czyli co ten watek ma już iść do zamknięcia?nie będzie tu już informacji???czegoś tu nie kumam... Jest sporo osób w samym Puszczykowie i okolicach ale jak na złość każdy zajęty i nikt nie ma czasu:( a Agnieszka gotowa aby w każdej chwili pojechać po sunie:(
  21. niestety nie:( chyba trzeba będzie tam zadzwonić i zapytać ale wątpię aby jechał do Poznania.A czy ty stonko orientowałaś się wśród znajomych co do transportu?? bo to chyba najważniejsze:( co do tekstu, to jak dla mnie za bardzo poetycki i przypomina modlitwę z kościoła:)oczywiście WG.MNIE. Pogubiłam się czytając to, ale być może to tylko moje odczucie jestem bardziej realistką niż poeta i wolę proste zrozumiałe przekazy:)Ale to moje zdanie:) co do allegro to ja już nie mam pomysłów.Pousuwałam wszystko co mogłoby im sie nie spodobać, został tylko tekst i kontakt i też usunęli pisząc że naruszam regulamin do k... nędzy!!! zażądałam aby mi dokładnie wskazali w którym miejscu naruszyłam reg. i czym moje aukcje odbiegają od innych nie usuniętych! Wszystkie aukcje mam takie same a usunęli tylko połowę.Rozumiecie coś z tego?? Przecież 1zł to też cena więc zarobek mają, niech się wypchają.
  22. tak piechcia ta zła, najgorsza was olała:) otóż nie moje drogie, piechcia poprostu ciężko pracuje:evil_lol: a z Putinem to było tak...:cool1: trafił chyba ze Zgierza o ile mnie pamięć nie myli chyba zwyczajnie wyłapany z ulicy, ale ogłowy nie dam. Będąc u nas wypchnął pracownika z boksu gdy ten mu sprzatał i nawiał, dobrze wiedział co robi...przeskoczył betonowe ogrodzenie i znalazł się na firmie obok a tam była otworzona brama no i tyle go widzieli:) oczywiście leciałam za nim bez skutku jak się domyślacie. Potem ktoś dał cynka że lata taki dziki zwierz na mieście, no to ja nogi za psa:) Spotkałam go ale ponieważ nie znałam psa to bałam się podejść do takiej mordy:) Chodził sobie po mieście ze stoickim spokojem obserwując tylko czy nikt mu sie do tyłka nie przykleił :evil_lol: Potem hycel mnie namierzył i racem jeździliśmy za nim ale ten cwaniak dobrze wiedział do czego służy to auto i ten człowiek:) po 2 godz. jeżdżenia za nim.Wzięliśmy od weta sedalin w żeli nafaszerowaliśmy kaszanę i latałam z takim sprzętem:) Cwaniak powąchał i odszedł, ale w końcu za którymś razem zjadł dawkę na 40kg i ani mrygnął okiem:) w końcu po 40min wszedł w jakies podwórko i tam go zamknęliśmy, poczekaliśmy aż się uspokoi aby lek mógł zadziałać. Deczko go przymroczyło,ale nadal był czynny.Dał się pogłaskać i złapać na pętlę.No i tak wrócił do schronu:) No a później była TA adopcja, potem lecznica i kolejna ucieczka i pogoń, a resztę już znacie:) Wydaje mi się że Putin mógł mieć trudne "dzieciństwo" albo np. był ostatni z miotu i dlatego jest taki "wrażliwy" :eviltong: i delikutaśny na psychice:) wrażliwy chłopak i tyle:)
  23. no ja już go po trochu skróciłam ale możesz jeszcze okroić jak chcesz. Ja już go przerabiałam na mniej straszny. Dolegliwości wymieniłam tylko w jednym małym zdanku:)
×
×
  • Create New...