Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. hej:) sory za offa ale postanowiłam podjąć wyzwanie próby uzbierania kasy na BASEN DLA PSÓW w naszym schronisku:) mam nadzieję, że nie zostaniemy zlinczowani:) jeśli jesteście ZA pomysłem, to zapraszam na wątek.Link w podpisie.Dzięki:*
  2. [COLOR=#4b0082]hej:) sory za offa ale postanowiłam podjąć wyzwanie próby uzbierania kasy na [B]BASEN DLA PSÓW[/B] w naszym schronisku:) mam nadzieję, że nie zostaniemy zlinczowani:)[/COLOR] [COLOR=#800080]jeśli jesteście [B]ZA[/B] pomysłem, to zapraszam na wątek.Link w podpisie.Dzięki:*[/COLOR]
  3. postanowiłam zaryzykować i założyłam wątek o zbieraniu kasy na basen dla naszych psiaków:) taki z prawdziwego zdarzenia:) jak się uda to super, a jak nas zlinczują to trudno:) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226674-pomo%C5%BCecie-nam-kupic-basen-dla-ps%C3%B3w-w-schronisku?p=19051068#post19051068[/url] rozsyłajcie dalej
  4. taki basen mamy teraz w tym roku, ale już jest dziurawy. Spróbujemy go reklamować, ale nie wiem czy przejdzie:) [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/539881_290983107655915_144175685669992_626778_412439872_n.jpg[/IMG] a taki mieliśmy w tamtym roku, zwykły rozporowy: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-K09GV-iGYy0/T298ULwKoQI/AAAAAAAAAG4/05yEvC-y93U/s600/P1040638.JPG[/IMG]
  5. kochani wiem, że to nietypowa prośba, ale postanowiłam zaryzykować my jako wolontariusze z Pabianic chcielibyśmy kupić naszym psiakom basen na lato Jest wiele psiaków, które uwielbiają pławić się w wodzie. Wiem, że to odważna prośba przy tej ilości skrzywdzonych i potrzebujących istot, ale chciałybyśmy dać tym naszym biedaczkom wszystko co najlepsze jak na schroniskowe możliwości. Nie mamy wpływu na wiele rzeczy, jakie dzieją się w schronisku dlatego chociaż raz w tyg. podczas naszego pobytu w schronie chcemy dać im jak najwięcej. Rok temu kupiliśmy zwykły basen za 20zł, ale niestety nie wytrzymał psich pazurów i co tydzień był klejony:) Teraz kupiliśmy wydawałoby się że lepszy bo dużo droższy za 100zł, ale po 10min był już dziurawy:(
  6. kudłacza nazwałam roboczo Kiwi:) pozytywne imie dla takiego krejzola:) on ma ogon kopiowany, mały kikut, bo sprawdzałam, sierść puszysta. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HCO2XuOamKw/T6WYAZGT2oI/AAAAAAAABCw/PFvAby4239Y/s600/P1090233.JPG[/IMG] [URL]https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Kiwi#[/URL] a oto Joker, na początku nieśmiały, ale później wariat:) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-q4jj89vGTOI/T6WUouOYevI/AAAAAAAABBA/FJG6bbJpmvY/s600/P1090224.JPG[/IMG] [URL]https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Joker#[/URL] a tu chudzielec Eryk. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-a1ICjii80wY/T6WWqM56ovI/AAAAAAAABB0/Ec2NKpgSs48/s600/P1090206.JPG[/IMG] [URL="https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Eryk"]https://picasaweb.google.com/107284788332850901641/Eryk [/URL] husky nazwałyśmy Bakoma, a ja pudlisia ochrzciłam Zaus:) przecie on taki przystojniak:D
  7. ja cieeee kot z psem tak wojują?:) wiecie dla mnie takie zjawisko jest obce, bo jak miałam to albo jedno albo drugie:)nigdy dwa żywioły naraz:) a Nero faktycznie tak pilnuje małej?pilnuje jej czy to zwykłe obserwacje dziwnego mu małego stworzenia?
  8. który...?inny niewidomy:) ten uśmiech bezcenny:) a jak on sobie radzi bez smyczy na podwórku?ogarnął juz teren, czy łazi jeszcze po krzaczorach...jak na załączonym obrazku:D:loveu:
  9. zrobiłam Basiowi album na fb bo to wydarzenie to coś nie bardzo idzie:) [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.289435284477364.72003.144175685669992&type=1[/url] proszę polubiać:) udostępniac itp itc:)
  10. matko, ona jest taka maleńka czy ten leżak taki ogromny:)
  11. no co się dziwicie. tyle hodowania a ty ciach i po wszystkim, też się wściekam gdy mi każą obciąć lub się któryś złamie:D i też wchodzi we mnie zwierz:D
  12. no i zaraz przełożymy ciotkę przez kolano i zlejemy smyczą:):diabloti:
  13. odwiedzam Dosinkę, ale coś tu cicho. Dawno nie było tu ciotki Ewanki, wcięło ją czy co?
  14. ciotka pewnie odpoczywa od psiej roboty i się opala gdzieś w bikini :diabloti::)
  15. dziękujemy:) jeszcze cioci bebcik przypominamy:):loveu:
  16. to ja wam dziękuję, że daliście mud ach nad głową i tyle szczęścia:)
  17. ehh chyba już brak mi słów nad tych kudłatym przypadkiem:) marzę o domu dla niego:(
  18. nie no jasne, że masz prawo. Tylko, że ja przy tej ilości zwierząt, nie pamiętam co mówiła rok czy dwa latat temu o danym zwierzęciu. Moge tylko spróbować posklejać daty np. założenia wątku, pobytu w nowym domu, trafienia do ciebie i pobytu u ciebie. Ale ile on miał wtedy alt to ci nie powiem.:(
  19. fajnusia ta sunia:) kipi z niej radość:)
  20. Kasia o czym ty mówisz...pokaż mi miejsce tzn schronisko gdzie się nie ocenia psa po zębach. Tam nie dopisują filozofii do tego. Psa przywozi hycel, 2 min trwa jego opisanie w zeszycie i sru do bosku. Następny kontakt z nim maja przy adopcji, ewentualnie jak jest chory lub gdy my idziemy z nimi na spacery...jedli idziemy. Żeby psa dobrze ocenić musiała być mieć kontakt z nim na co dzień, widzieć jak się zachowuje, jaki ma charakter i przyzwyczajenia. Moja Hana tez miała wpisane w karcie słynne sformowanie "wiek >10lat" czyli pies na straty bo nikt isę już wtedy nim nie zajmuje.(broń Boże nie usypia!) ale jak trafiła do schroniska to miała dredy do ziemi, ważyła 2kg, paznokcie zwinięte w trąbkę a zęby czarno brązowe. Po zabraniu psa ze schronu, Hana została ostrzyżona, paznokcie obcięte, kamień usunięty chirurgicznie i okazało sie że ma gór a 4 lata i co ty mi na t powiesz??? schroniskowa rzeczywistość. kolejny przykład Basik...miał wpisane chyba >12lat, a moim zdaniem ma góra 6, zęby piękne, siły i wigor! tako można wymieniać bez końca. Uważam, ze wiek oceniany w schronisku to ogromna krzywda dla psów, bo ludzie patrza na liczby nie na wygląd i dusze psa. Spodoba im się pies, idą do biura, słyszą 6lat i wychodzą. I tak się kończy historia tego psa...
  21. zaglądam do Dropsika w nadziei na domek:( i przypominam zapominalskim o wpłatach:):mad:
  22. mówiąc rehabilitacja miałam na myśli właśnie basen, głowę bym dała ze gdzieś widziałam ulotkę, ze w Łodzi jest tylko teraz znając życie nie przypomnę sobie:( trzeba w necie pobuszować. A może masaż leczniczy by mu ulżył trochę napięcie w tych kręgach? zobacz [URL="http://www.leczenieziwerzat.pl"]www.leczenieziwerzat.pl[/URL] byłam na spotkaniu z tą dziewczyną i naprawde ma dobre efekty. Na ulotce pisze że konsultacja jest bezpłatna. Albo zadzwonić i jej zapytać. Ona jest niewidoma więc do psów ma dobre podejście bo odbiera ich emocje.
  23. doszły pieniążki:) wczoraj dzwoniła jakaś Pani z ogłoszenia w sprawie basika, po raz pierwszy chyba w historii, ale miała dwa inne teriery więc raczej odpada:)
  24. nie wiem czy tekst tu coś zmieni.Myślę, ze trzeba obrać taktykę świeżych ogłoszeń w takim sensie że co kilka dni je usuwać i wstawiać na nowo. Ja tak zrobiłam z Hana i od razu telefony dzwoniły, bo ogłoszenie zawsze wisiało w górze.
  25. no to idź jutro ze zdjęciami do innego weta no i z opisem. I niech ci powie jeszcze raz, udaj głupa, że na niczym się nie znasz i zobaczysz co on ci powie. Napewno chyba Putek musi schudnąć nie? trzeba było wykorzystać sytuację, że jest nietomny i mu zrobić krew, nie? A czy to nie jest jeszcze takie ryzyko, że zacznie mu cos ucieskać i grozi paraliżem? mówic coś na temat rehabilitacji?czy na to są jakies sprawdzone metody czy tu rehabilitacja nie ma znaczenia?myślę, że napewno jakieś lampy, które nagrzewają, ale to to można kupić w sklepie za parę groszy
×
×
  • Create New...