Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. ta dammmmmmmmmmmmmm :) DROPS W NOWYM 'DOMU' :D napisałam 'domu' bo zamieszkał w firmie, ale u fajnych ludzi, firma mała bo dwuosobowa, teren spory trochę tez jest zieleni jak widać na zdjęciach. Pan właściciel na tym terenie wybudował juz dom dla siebie i w przyszłym roku będzie się wprowadzał.Kojec zbudował specjalnie na mój 'rozkaz' :) jeszcze dorobi dach. Buda nie jest jakaś super, ale jeszcze spróbuję jakoś pana właściciela zmobilizować :) Drops na zdjęciach jest jeszcze oklapły bo niestety musiałam go przyćpać aby mi auta nie zdemolował, więc tam na miejscu był w fazie wybudzania.Zamykany będzie tylko w godz 8-17 a później cały plac dla niego. Jeszcze się boję o niego więc się nie cieszę. Boję się, że przeskoczy, ucieknie i takie tam.W nocy przyjeżdża kierowca po auto, ale wie że będzie pies i ma wcześniej się z nim zapoznać.Najpierw zamknie go w kojcu a dopiero później wyjedzie autem,żeby Drops nie zwiał. Wydaje mi się że to najrozsądniejsi ludzie jacy przez te 4 lata sie trafili. Powiedzieli, że nawet w ciągu dnia jak nie ma ludzi lub rozładowują towar nie ma problemu aby go na chwilę wyprowadzić, żeby polatał. Weterynarza mają za rogiem, a więc drogie cioteczki trzymajmy kciuki... Ja przez najbliższy tydzień osiwieję ze stresu. Już teraz do nich dzowniłam. Mówi że był u niego ale jeszcze trochę pijany,dostał wodę i poszedł grzecznie spać:) Może i dobrze że tą pierwszą noc nie będzie do końca świadomy :) dodam jeszcze, że jeden z właścicieli mieszka na przeciwko więc ma oko na plac :) [IMG]https://au0qfq.bn1302.livefilestore.com/y2pYEvd8QKjyhu8avrQX02Lvl9PP4CzNSHNxTmOyuL2A080MnyC4xskXO7V9AjsknuH8JYCZa_OfKvrjK_h8E3UACUCSgJXeZ3CZcgXfAcm7MI/P1390087.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://au0qfq.bn1304.livefilestore.com/y2p2T0gNweifDMzKg5l15xGeMVouV-70ySCLok1RD9U0kxyCmyGUr0oePHYunJ8C7LMNstGpOXbruy4nmYgcK27fztCuBMnVqOFgKfUYh5pRNQ/P1390090.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://au0qfq.bn1302.livefilestore.com/y2pyfFsZZN8Jj_AuQfyWMdWGe2ZzXJtpKoZVmOSc4hsyQ5olqs99PXxs3LgPPkDY2A4fViyB8wyggUgwZYqm4gUD4NOb2gqXDCxYiMwa32H5A8/P1390094.JPG?psid=1[/IMG]
  2. sunia miała taki syf w uszach, że fryzjerka okrzyknęła ją Syfem roku :) zęby tez fatalne, ale tym zajmiemy się w innym terminie. Skóra o dziwo ok,bez odparzeń których się spodziewałam. [IMG]https://3xpnhg.bn1302.livefilestore.com/y2prx8-Vn79IEnEkz9rT-NTFEBH5pEWsufThN6E3aRuozm0oefIPW0F4gaJIL6cJf6799sV-_DBHORRH03_W7bpsh_8dFiBC1F0X27Yc8RfUeo/P1390025.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://3xpnhg.bn1.livefilestore.com/y2pSdOZY8WJVGup3WU9_0G_yuPtWPjIrMII2j1Q_9yI2g-txUE17WePv76m6PVBIDkYdXhA8Zr-wKT7IbPmCmsRBVtlcZ4Kh5MW1Zd3ju0MsTc/P1390026.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://3xpnhg.bn1.livefilestore.com/y2pnClHf1CosmJAGuRBq-cPiBmoU97xpbrZO0dS9kh5XG7WhlgdjqngFYJG5bbW31VjYcoTunlrIP_Z3yyWTU6nhyc-gwnzJufl_XjgAwdBIEE/P1390027.JPG?psid=1[/IMG]
  3. a bo widzisz, czasu na nic nie mam, a jak wątku się nie zareklamuje to nikt nie przyjdzie:( byłam z sunią u fryzjera w czw. postaram się zaraz wrzucić jakąś fotkę.
  4. nie chcę nic mówić żeby nie zapeszać:) nie wyciągniecie ze mnie ani słówka do czwartku :P dam znać
  5. [COLOR=#ff9900][SIZE=5][B]ZAPRASZAM NA KOLEJNY BAZAREK Z PSIMI GADŻETAMI :) link w podpisie :)[/B][/SIZE][/COLOR]
  6. [COLOR=#ff9900][SIZE=5][B]ZAPRASZAM NA KOLEJNY BAZAREK Z PSIMI GADŻETAMI :) link w podpisie :)[/B][/SIZE][/COLOR]
  7. [COLOR=#ff9900][SIZE=5][B]ZAPRASZAM NA KOLEJNY BAZAREK Z PSIMI GADŻETAMI :) link w podpisie :)[/B][/SIZE][/COLOR]
  8. [COLOR=#ff9900][SIZE=5][B]ZAPRASZAM NA KOLEJNY BAZAREK Z PSIMI GADŻETAMI :) link w podpisie :)[/B][/SIZE][/COLOR]
  9. ZAPRASZAM NA KOLEJNY BAZAREK Z PSIMI GADŻETAMI :) link w podpisie :)
  10. ja was rozumiem i to dla mnie też jest oczywiste, że taka podróż jest wyczerpująca. Co innego autem osobowym na spokojnie, a takim busem na szybko to co innego. Ale ja w głębi duszy mam nadzieję, że lekarz się myli (bo nie wierze w takie szacowanie pozostałego czasu) i co jeśli Dośce uda się jednak pożyć 1,2 a może 3?mamy ją utrzymywać w hotelu tyle czasu?kombinowanie miesięcznie tej kasy kosztuje mnie za dużo wysiłku! Ja też chce dla niej spokoju i wiem, że to miejsce jest dla niej najlepszym rozwiązaniem, ale mnie niestety i stety cały czas obchodzą finanse. miesięcznie hotel to ok 370zł+ ok 150zł leki + co jakiś czas karma to łącznie ok 520zł miesięcznie. Skąd to brać. Niestety darowizn mamy jak na lekarstwo :(
  11. ale co to za wytłumaczenie że nie rozumie niemieckiego? przecież pies szybko sie uczy. Ja tez mam wiele wątpliwości co do niemieckich adopcji i widzę ile się w necie pisze i mówi na ten temat. Ale w momencie gdy mam z konkretną osoba kontakt, pomaga mi finansowo, wysyła zdjęcia psa, nakręcone filmy to zaczynam się zastanawiam co jest prawdą. To że mają ją na stronie jeszcze nie oznacza adopcji, ale jestem świadoma, że u nich są większe szanse na adopcje. Ostatnio mam z nimi bardzo częsty kontakt i wysyłają mi zdjęcia wszystkich naszych psów i informacje z domów. napisałam im oczywiście że do adopcji niemieckiej podchodzę raczej niechętnie i nie jestem pewna czy wysyłanie Dosi w tak długa podróż jest dobrym pomysłem. Do nas zawsze pozostaje ostatnie zdanie.
  12. od jakiegoś czasu jestem w kontakcie z Niemcami, pomogli nam finansowo z Dosi ostatnią wizytą u lekarza, która wraz z lekami kosztowała 470zł :( wrzucili ją do siebie na stronę http://www.sabro-tierschutz.de/wer-gibt-der-herzkranken-dosia-noch-ein-schones-zuhause-es-eilt/
  13. u nas chyba raczej nie bo Dosia właśnie z Warszawy wróciła i nie miałby kto z nia teraz jechać, poza tym nie ma powodów do badań i robienia jej stresu :(
  14. nie umiem tego tak dokładnie wytłumaczyć ale dla serca może i dobra jest szczupła sylwetka, ale nie az tak wychudzona! Dośka jest mega chuda, więc serce ponoć pracuje podwójnie aby utrzymac organizm tak wyniszczony chorobą....jakoś tak
  15. Wyniki piątkowej wizyty u kardiologa nie są zbyt pomyślne. Powiedziałabym słabe :( Dr. Niziołek mając porównanie z poprzednimi wizytami stwierdził, że choroba postępuje i to dość szybko :( NIestety niedowaga przemawia na jej niekorzyść gdyż serce jest obciążone podwójnie :( Zakupiliśmy Dosi zapas leków na 2 miesiące. Koszt wizyty + leki 470zł. :( :(
  16. czy ma ktoś z was telefon do Anki_szklanki? bo pilnie potrzebuję się z nia skontaktować a widzę że dawno temu była na dogo
  17. Dosia jedzie jutro na kontrolę do lekarza. Ciekawe co powie
  18. no właśnie tez tak myślę, że może ta skóra ją boli ale jak wezmę ją do fryzjera to co później z nią zrobię?:( nie mogę wziąć do domu bo od 2 tyg mam małą znajdę której też sie pozbyć nie mogę i grozi mi bezdomność przez to :(
  19. oby oby się zmieniło byle na lepsze :)
  20. Ania mówiła że on sie nie nadaje do domu z żadnym zwierzakiem, że juz próbowała go połączyć z małą sunią, to po krótkim obwąchaniu się z nią wytargał ją za kudły :( jest nieobliczalny i nie wiadomo kiedy zaatakuje :(
  21. no własnie nic nie słychać :( cały czas nic nie mam dla niej :( aż sie boję dzwonić do tych ludzi :(
  22. [quote name='Awit']Ostatnio radziej jestem na dogo, zobaczyłam, że coś dzieje się z Dosią? Co jej zdiagnozowano? Poznałam Dosię jak bywałam w Nosku, gdy był tam mój Szarik. Dosia jest wspaniałą suczką i od początku wyglądała na psa, który szybko powinien znaleźć dom. Nie mam pojęcia dlaczego nie znalazła. Jest nieduża, delikatna, grzeczna. Czas nie działa na korzyść psa, kurcze, Szarik już rok w ds a Dosieńka nadal bez domu i do tego się rozchorowała. Rozumiem, że schudła, a oprócz tego co się dzieje?[/QUOTE] u dosi stwierdzono chore serduszko, nazwy ci nie powiem bo jest dla mnie kosmiczna i niewymawialna :) Reszta badań nic a nic nie wykazała ani nie odpowiedziała na nasze pytanie czemu jest taka chuda. Mój wet twierdzi, że zawsze co by się nie działo z sercem ma wpływ na apetyt psa i to potwierdziło sie u moich 2 psów.A wybredny charakter DOsi swoją drogą... [U][B]Poker[/B][/U] dane do przelewu są na 1 stronie
  23. a u Dosieńki słychać kiepsko. Znów miała kryzys sercowy,nie chciała jeść. Mam info sprzed 2 dni. Miała kilka dni przerwy w lekach i nie wiem czy to jest przyczyną? Znowu schudła. Zastanawiamy się z Lidką czy brać ją znowu na jakieś badania do weta ale co jeszcze mamy zbadać:( wszystko już zostało przebadane...prócz moczu
×
×
  • Create New...