-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
słuchajcie, TRANSPORT JEST W CZWARTEK!! więc trzeba to jakoś szybko i sprawnie zorganizować, niech ta bida już sobie jedzie tam gdzie mu dobrze będzie:( czy wy będziecie miały czas aby wogóle go odebrać?? modliszka co masz na myśli negocjacje?jedziesz tam? dzwoniłaś do niego?jechać w ciemno to nie ma co bo jego i tak tam nie będzie,tylko ten robol
-
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
ja bym ją zabrała na sterylke do lecznicy "naszej" i po zabiegu dała do boksu u Misia:) miała by czułą opiekę i ciepło co po zabiegu jest ważne:) -
MAX - zwykły niezwykły pies. GROZI SCHRON!!! SZUKAMY MU DOMU!
piechcia15 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
ale wszędzie niestety jest zastój z adopcjami:( -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
piechcia15 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
dziewczęta "mój" Miki jedzie jutro do nowego domku do Warszawy więc można usunąć go z listy :) a korzystał ktoś z tego telefonu co podałam do Zamościa?? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
piechcia15 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
dziewczyny mam kontakt do pani chętnej na jamnika,chyba raczej rudego dorosłego i psa.Pani jest z Zamościa: 513692081 dzwoniła do mnie w sprawie Mikiego ale o parę min. wyprzedziła ją inna pani z Warszawy i jeśli uda nam się wykombinować transport do "mój" Miki znajdzie domek:) więc przekazuję ten telefon dalej. Pani miała jamnika już właśnie rudego ale niestety wpadł pod auto:( ale to jej chyba nie skreśla..??wydaje się miła i sympatyczna i kocha jamniki. Wykorzystajcie to:) -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
ale już dziś trzeba szukać dla niej transportu,dziewczyny nadstawcie ucha i uruchomcie głowy:) -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
a u Ani jaki jest koszt?taki sam?bo jeśli tak to mogłaby jechać do Ani,albo poprostu w pierwsze miejsce, które się zwoli. No nie wiem:) A czy z tym miejsce u Ani to pewne że za tydzień?bo tak to faktycznie trzeba się na coś zdecydować,bo szkoda blokować dwa miejsca. -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
ta tak zgadzamy się:) mam nadzieję, że sprawdzałaś wcześniej na innych watakch i dobrą ma opinię?bo ja nie mam czasu śledzić:( może nawet taniej by było jakby miała jakiegoś kumpla?a ona jest przyzwyczajona do stadnego życia. no i mam nadzieje że Zuzia zadeklaruje swoją obecność tutaj z fotkami i informacjami w miarę aktualnymi:) gdzie Zuzia mieszka?macie jakiś pomysł na transport?? -
dzisiejsze postanowienia i decyzje (z mojej strony).... u mojego taty w firmie do Szczecina jeździ się w pn i śr. Więc kazałam rzucać mu się jak będą rozdawać trasy do Szczecina:)Może i nawet w tę środę by się udało,ale niestety u nas jest to z dnia na dzień, bo popołudniu dowiaduje sie gdzie jedzie w nocy:( więc moim zdaniem Puszka to nawet i jutro trzeba by było wyciągnąć i już profilaktycznie wykąpać aby pies był "w pogotowiu":) magdolu a czy jeśli tfu tfu wypadnie tak że ty będziesz w pracy a ja dojadę do Szczecina to będę miała gdzie psa zostawić?Bo niestety ale mój tata nie może czekać bo leki musi porozwozić:( wymyśl prosze awaryjny plan B tak na wszelki wypadek,no chyba że wiesz już dziś jak będziesz pracować za tydzień w pn i śr. Bo tą środę masz wolną rozumiem? Trochę mi nie na rękę teraz ten wyjazd bo w szkole mam ważne zajęcia codziennie do 20:( i będę musiała stracić no ale trudno:( coś w imię czegoś. Ale psa na banka trzeba będzie wykąpać,bo drugiego takiego smroda już mój ojciec nie zniesie:) Kiedyś wiozłam też takiego kudłacza do Poznania:) i jak włączyło się ogrzewanie to woń moczu była hmm magiczna:) do tego wymiociny bo pies standardowo zażygał całe auto, więc po tamtej akcji ojciec powiedział, że nie chce więcej słyszeć o żadnym transporcie:) aha no i najważniejsze:) do czasu transportu kasia przetrzyma kudłacza (o ile plan się nie zmienił) a ja go przechwycę w dzień transportu. Więc on będzie u niej do tego czasu nawet jakby to miało być za tydzień,bo tak pewnie będzie:(