Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. nie dostałam żadnego pw, wysłałaś już?
  2. łódź to żaden problem,, w kazdej chwili oczywiście w ludzkiej porze, nie pracującej:) Warszawa raczej odpada:( chyba, że do Aleksandrowa też można ja podrzucić. Joanno proponuję aby wymienić się telefonami w razie czego:) mój...692486565
  3. zgody jeszcze nie mamy:) Gosiu puszki nie są otwierane, wystarczy spojrzeć na innych aukcjach jest napisane, że uczą one konsekwentnego oszczędzania:) i otwiera się je otwieraczem do konserw:) a po obrazkach to też nam chyba żaden użytek bo powinniśmy nakleić na nich naklejki fundacji bądź schroniska, kupiłam juz zielona taśmę aby je okleić. identyfikatory kupiłam, 10szt już chyba nic nie trzeba załatwiać. Drukarnia nawaliła bo swojego loga nam nie wysłała, ale to jutro pójdę tam osobićie i nie wyjdę bez tego! ulotki są gotowe i czekają do druku:) lada dzień wyślę je do drukarni. Koszulki zawiozłam do lecznicy i Pan Doktor:) je przekaże dalej do nadruku. Aga ale to jest jedna skarbonka
  4. macie pomysł skąd wziąć skarbonki? pomyślałam o takich tekturowych składanych jak byłby np. ma WOŚP ale nie mogę takich znaleźc w necie, a na allegro sa ładne i tanie bo nawet po 5zł ale nie mają wyjścia, czyli trzeba je zniszczyć, a szkoda takich:) tak to może gdzieś by się je później postawiło, np. w lecznicach? [url]http://allegro.pl/listing.php/search?buy=1&sg=0&p=1&string=skarbonka+puszka&change_view=1[/url] chyba że kupić takie, wyciąć na dole otwór i go jakoś zakleić?
  5. no to już jedziemy:) nie ma nad czym myśleć:) tylko transport organizować. Może ten Aleksandrów zabrałby naszą małą do ciebie? sunia trochę już odżyła, na spacerach bez smyczy na wybiegu np. biega wesoło, na smyczy już mniej, nie wiem czy nie lubi bo potrafi chodzić. Swędzi ją chyba ten szew bo tarzała się po trawie.
  6. narazie na niczym, Evelynka mogłaby ją zabrać so siebie na dt ale sama jeszcze nie wie kiedy będzie w łodzi, czy w tym tyg, czy za tydzień. A do Białegostoku trzeba by było ja zawieźć? Bo to chyba dobra "oferta" skoro jest szansa na ds ale u ciebie?czy jak? jakieś szczegóły?
  7. nie no ta Dośka przebiera w facetach jak w rękawiczkach:) fajowe to zdjęcie przytulane:)
  8. Wczoraj zadzwoniła do mnie dziewczyna z Pogotowia dla zwierząt, ale nie wiem z jakiego miasta, zainteresowana losem Luśki. Chciałaby zrobić jakąś zbiórkę pieniędzy aby nam pomóc. Sama ma benka i wie jakie są koszta leczenia takiego "konia":) ktoś tu wspomniał o karmie, apropos Ewciu dużo Luśka ma jeszcze karmy, czy już trzeba zamawiać następny worek? na jakim teraz jesteśmy etapie??czekamy jeszcze na jakieś wyniki badań?chyba nie?wybieracie się do Garncarza? tylko chyba z tego co się orientuję jemu do badania chyba trzeba dać psa bez sterydów?trzeba chyba też odstawić dla jak do tamtych badań, aby wynik był wiarygodny, czy nie?
  9. tylko podejrzewam, ze we wrocławskim schronisku nie zapłacą tyle kasy jak u was w Zgierzu! Ja znam tylko chyba Kari ze Zgierza i chyba Sylwuś jest spod Zgierza jakoś. Napisz do nich, tylko że Kari to chyba rzadko bywa na dogo, mam do niej gg ale nie ma mnie teraz w domu, będę jutro wieczorem
  10. wczoraj do mojego schroniska zadzwoniła kobieta która musi oddać swojego starego boksera ze względu na sytuacje rodzinną. Nie wiem czy dobrze zapamiętałam ale chyba wszyscy wyjeżdżają za granicę na stałe, a pies ma 12lat:( Pies bardzo spokojny, cały czas praktycznie tylko śpi. Ponoć Pani jest nawet w stanie przez jakiś czas opłacić za jakiś dt, byleby nie oddawać go do schroniska, bo tam taki pies umrze ze stresu:(:( miała się chyba też kontaktować z SOS. Może znalazłby się gdzieś u kogoś ciepły kącik dla niego? ja zdjęć nie mam, bo przyniosła wydrukowane, ale pewnie ta Pani ma na komputerze skoro drukowała.
  11. pokazałam dzisiaj fotki mojej zaufanej wetce i też postawiłaby na autoagresję tym bardziej, ze sterydy pomagają. Tak jak stwierdziła, całe życie na sterydach, tylko trzeba będzie wątrobę kontrolować
  12. no nie wiem, ale raczej chyba wszystko, no chyba że wydrukują na raty, teraz plakat i te ulotki, a potem w wolnej chwili te drugie ulotki, i tak nie ma sensu wcześniej niż 2 tyg przed plakaty wieszać a ulotki to nawet tydz przed, bo i tak ludzie do kosza wyrzucą, albo zmokną gdzieś
  13. ulotka będzie taka sama, a schroniskowa będzie czarno biała jak juz wiele razy wspominaliśmy:) Ulotek napewno nie będzie w przyszłym tyg, więc zapomnij:) myślę że najwcześniej za 2 tyg teraz rzygotowała ta ulotkę więc pewnie zaraz weźmie się za tą drugą, tylko jest za dużo materiałów i nie wie jak to skrócić i ja tez nie wiem:)
  14. ponoć ok 5, ale sama jej się przyjrzę w sobotę
  15. nie dla nas, dziewczyna mnie na dogo zapytała, a więc kto to? bo ponoć szajbus, ale nie daje znaków życia:)
  16. czy znacie na dogo kogoś z Brzezin??bo ktoś tam szuka do wizyty p/a mamy już wstępny projekt plakatu, będzie to wyglądało mniej więcej tak.... [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/4494/ulotkadlaschroniskapabi.jpg[/IMG]
  17. domek od anniki się raczej wycofał, bo wg pana sunia jest trochę za stara:( a więc Evelynko ustalmy, że zabierzesz sunię do siebie. A w jaki dzień jedziesz?bo może zabrałabym sunię do siebie w pn (bo w weekend mnie nie ma) i przetrzymała do czasu twojego odbioru, zawsze to kilka dni mniej w schronie, tylko czy warto suni mieszać w głowie? Evelynko podaj na pw telefon do siebie w razie czego
  18. Ewciu przelałam dzisiaj 600zł za hotel Kordo, ten pies potrzebuje dużo czas.... a jak wiadomo czas leczy rany
  19. hmm jak czytam ten wynik badań to jakbym po chińsku czytała...to samo:) brzmi kosmicznie ale chyba nic właśnie nie wskazuje, mimo iż wiązaliśmy z tym wielkie nadzieje:( pomysł z dt nie jest zły. Tylko pytanie na ile Państwo są "czasowi" aby poświęcić się suni, jeździć z nią po całej Polsce do różnych lekarzy w poszukiwaniu diagnozy?Bo to jest poświęcenie. Finansowo właśnie by sie pomogło, a sunia miała by domek, a ludzie zobaczyli by czy dadzą radę tak...dożywotnio. dermatologa to ja znam z Warszawy dr.Dembele czy jakoś tak, miałam nawet kiedyś jechać do niego z owczarkiem, ale nie wyszło kurcze zrobię jednak rundkę po naszych wetach w Pabianicach, może akurat któryś pozna tego psa i dowiemy się co jej jest, wydrukuję zdjęcie. kurna czyli mamy psa zagadkę?:( przydałby się tu jakiś pan doktor z ambicjami co by podszedł do tego w sposób naukowy i drążyłby aż nalazłby....ale teraz nikt już nie chce pracować charytatywnie:(
  20. yy zaraz bo ja już się gubię... DS masz na myśli ten co proponowała [B]annika[/B], tak?to wczoraj dopiero dostała zdjęcia suni i chyba miała ja pokazać ludziom, więc to raczej nie będzie błyskawicznie, bo nie wzięłam od niej telefonu:( a dt to jakie mamy?ty sie z kimś komunikujesz?kto, gdzie i kiedy? na jutrzejszy wyjazd to raczej za późno, a poza tym nie miałby jej kto zawieźć
  21. no tam w łazience bo nie chce się ruszyć krokiem poza budynek
  22. nie wiem czy przyjechać, muszę zapytać, no ale najpierw to trzeba by im podesłać jakieś psiaki, ja dowiedziałam sie o tych ludziach od znajomej która tam mieszka i adoptowała psiaka ode mnie. Zapytam ją o kwestię organizacyjną. co do wyglądu to właśnie chodzi im o psa jak najbardziej boksiowego a nie gdzieś tam przypominającego boksera
  23. arielka rób rób i nie pytaj:) wszystko się przyda. A Lusia niestety cały czas czeka na wyniki badań, a to trwa niestety, bo zostały wysłane do Niemiec więc sami rozumiecie... A Luśka rządzi, rządzi na całego:)
  24. tak tylko chyba on ma osobna szkołę inaczej się nazywa [URL]http://www.tresura-lodz.pl/[/URL]
×
×
  • Create New...