-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
[quote name='giselle4']Przepraszam ale szukamy dalej jemu domku:shake::-([/QUOTE] dlaczego? z powodu kosztów?
-
[quote name='Margo28']Wyjazd z Irkiem, Mirek jest zdecydowanie bardziej na nie; Irek powiedział,że pojedzie i zobaczy,tyko żeby się nie nastawiać że na pewno da się ułożyć, więc ja się nie nastawiam,ale optymizmu nie tracę, Szymek również[/QUOTE] to są Ci szkoleniowcy dla psów z 2plus4? Widzieli już w ogóle Negro na żywo??
-
[quote name='giselle4'] ja wiem ze jest bardzo ciezko ja tez juz połowe psow wykupuje i transportuje za swoje i michelle pieniadze juz jestem duzo od kreska przepraszam napisze cos wiecej po dzisiejszym telefonie[/QUOTE] [B]no cóż...my też jesteśmy pod kreską...każdy dogomaniak jest pod kreska...wielu ludzi z tego forum robi większość rzeczy ze swoje pieniądze:roll:[/B] skoro fundacja obiecała darmowy transport, to albo niech go zorganizuje albo niech pokryje koszty tego transportu... Pragnę domu dla każdego biednego psiaka w potrzebie, ale powtarzam - przyszła rodzina też [B]MUSI[/B] partycypować w kosztach tego przedsięwzięcia, inaczej nie docenia faktu posiadania psa i nie okazuje odpowiedzialności na przyszłe sytyacje związane z kosztami - choroba, karma , weterynarz itp, itp - wtedy po prostu stawia się nam nowe żądania albo zwraca psa do schronu i po kłopocie:mad: Nie uczmy ludzi takiego postępowania, to demoralizujące i szkodliwe! :shake: Zawsze będę to powtarzać, jak mantrę, bo ostatnio było już dość niemiłych zdarzeń, wynikłych z fundowania ludziom wszystkiego związanego z ICH psem. Tak, tak - ICH psem, bo go adoptowali...więc niech zachowują się jak na normalnego właściciela przystało...
-
[quote name='zuzlikowa']Nocne marzenia bico...Tylko czemu jakoś znajomo mi brzmią??? Och,bico,to może ja Pirc'a, a Ty Daniela se bierz ...do marzeń? A swoją drogą,jak bico nie znajdzie, to...nie ma czego szukać!Zuch dziewczyna![/QUOTE] no po dzisiejszym dniu, to tylko znów się upewniam, że James Bond mi potrzebny od zaraz:razz::evil_lol::D jak mój TZ "mapkę opracował", do dzisiejszej wizyty przed adopcyjnej pod Lublinem, to 20 km jechaliśmy w złą stronę, a drugie 20 km wracaliśmy:motz::mad: i zgadnijcie na co wtedy miałam ochotę......?:boom:
-
[quote name='lilo']Dziekuje bardzo juz przesylam do zuzi wątek i mailo bedzie mial ogloszenia :)[/QUOTE] jak już ogłoszenia będą, to prosimy o linki, popodziwiamy je potem z chęcią:):):)
-
[quote name='Piromanka']On rany! Kapsel juz tyle czasu czeka... Czy jest odzew z ogloszen?[/QUOTE] no właśnie z tego co widzę, to nie...ja już na serio nie wiem co robić dalej:-o:-(:shake:
-
Atos - bezdomny kudłaczek w typie Sznaucera! ZNALAZŁ KOCHAJĄCY DOM!!
bico replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko'] Co do allegro to też dajmy na razie spokój, mam nadzieję że Ci znajomi się zdecydują. A i jak na razie nikt po niego nie dzwonił, a miały być takie tłumy :evil_lol:[/QUOTE] ladySwallow, na razie chyba z allegro się wstrzymujemy;) -
[quote name='zuzlikowa']Giselko,a jak domek zapatruje się na pokrycie kosztów paliwa lub przyjazd po psiaka? Szczerze mówiąc,ale mam opory gdy ludzie nie robią niczego by po psiaka przyjechać...lub pokryć choć koszty paliwa. Nie wróży to dobrze na przyszłość psiaka w takiej rodzinie- przy najmniejszych problemach z psiakiem(zniszczy coś,zachoruje),a nie daj boziu jeszcze kosztach, ludzie nie nauczeni brać na siebie odpowiedzialności finansowej,zbyt łatwo,albo rezygnują,albo krzywdzą psiaka. Giselko...porozmawiaj z domem proszę...jak daleko od Was jest domek?[/QUOTE] dokładnie o to samo mi chodzi......
-
[quote name='giselle4']bico,225 psow co jakis czas trzeba to wywalic bo nasikaja albo zoda sie zaleje i smierdzi a ciagle nowych szmat nie ma.... prawda jest taka nie nadązymy z wymianą jeszcze jak jest szkoła to cos dostajemy stare zaslonki,koce czy posciel ale juz prawie wakacje i zapay znikaja a pies nie bedzie lezał na mokrym bo to jest jeszcze gorzej..... ....wyprowadze jego, zawsze staram sei wyprowadzac jak tylko one chcą nie stresuje ich bo to nic dobrego nie daje i tak są w stresie...:([/QUOTE] ja wiem jak jest. chcę mu kupić taki materacyk, tylko muszę wiedzieć czy taki materacyk zda egzamin czy dać se spokój, bo się zamoczy i będzie jeszcze gorzej. zdam się na Twoją opinię giselle w tej kwestii. w razie co, proszę podaj przybliżone wymiary tego plastikowego pojemnika.
-
no to teraz Muzzy, na nic nie czekaj, tylko w ramach rewanżu zabieraj całe powyższe towarzystwo do swojego mieszkania na przechowanie:evil_lol::D:D ejjjj....i nawet może być mała zamiana:hmmmm::thinkerg::razz: teraz sucze będę oznaczać teren dla odmiany...no bo Drop jest przecież u siebie:roflt: PS - mogę jeszcze dorzucić Małego i Kleksiora będzie weselej:evil_lol::D:cool3::multi:
-
ile potrzeba na to paliwo?:roll: [B]kto sprawdzał ten domek? [/B]to na pewno odpowiedzialni ludzie?? edit - Jeśli nie pomyliłam miejscowości, to z Dzierżoniowa do Kluczborka jest 140 km, dobrze rozumiem i podaję właściwą odległość? Skoro to dobry dom, czemu Państwo nie mogą podjechać po psa?:roll: Choć do połowy drogi? albo było by przyzwoicie ze strony przyszłych Państwa, by pokryli koszty transportu i dojazdu - dla mnie to normalne zachwonie, a nas nie stać by wszystko ludziom fundować, przyszli właściciele też powinni czynnie brać udział w adopcji psa i pokonywać problemy finansowe lub inne, a nie czekać aż ledwo nadążający dogomaniacy to za nich zrobią i wszystko im gotowe na tacy podadzą:-o:shake::shake::roll: Nie uczmy ludzi postępować w ten sposób, bo sami na siebie bicz kręcimy, a ucierpią psy potem traktowane na zasadzie "łatwo przyszło, łatwo poszło":shake:
-
*Pralinka* - esencja słodkości w domku pełnym miłości :)
bico replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Pralinka już wykąpana, schnie w łazience :) Jutro w południe TZ zawiezie ją do Lublina, gdzie odbierze ją Pańcio, którego nie było na wizycie. Będzie więc okazja poznać i jego ;)[/QUOTE] no musicie obejrzeć tego nowego Pana Pralinki i dać nam znać co i jak:cool3: Murko, zapytaj Pana czy za jakiś czas będziemy mogli odwiedzić Pralinkę w jej domu, jak już się tam zadomowi na dobre....przy okazji zobaczymy jak Pan na to pytanie zareaguje:evil_lol: -
*Pralinka* - esencja słodkości w domku pełnym miłości :)
bico replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam z TZ z wizyty przed adopcyjnej dla Pralinki w Osmolicach Pierwszych pod Lublinem. Wcześniej napiszę co i jak, bo wiem, że wszyscy czekają. Okolica potencjalnego domku przepiękna - pola, małe zagajniki, otwarte przestrzenie. Przyjechaliśmy na miejsce, w domu powitała nas Pani i dwoje dzieci-synowie, jeden w wieku szkolnym(podstawówka) drugi jeszcze nie. Męża nie było, bo od poniedziałku do soboty pracuje w Lublinie do godz. 19. Od wizyty się nie uchylał ale dla mnie wyjazd za miasto po 19 to już trochę za późno w dzień powszedni. Pani natomiast jest na stałe w domu. Dom i obejście to typowe gospodarstwo rolne, to nie jest to jakaś „dacza” pod Lublinem z ogrodem różanym dookoła i basenem. Dom jest jeszcze po pradziadkach Państwa, remont w trakcie. Przed domem jest małe ogrodzone podwóreczko z trawą i piachem do zabawy dla dzieci. Za domem jest podwórze, obora, pomieszczenia gospodarcze, sprzęty rolne - tam nie wchodziłam. Widziałam kury, gołębie, jest kilkanaście krów i chyba zupełnie oddzielny dom, ale w ramach tego samego gospodarstwa, gdzie mieszkają rodzice Państwa. Gdy weszłam do domu zobaczyłam 6 tygodniowego szczeniaka - samiec, jest w domu od 4 dni. zapomniałam imię pieska:oops: Pani powiedziała mi, że wzięła go od koleżanki z okolicy. Zapytałam czy był szczepiony i odrobaczany, zabezpieczany przeciw kleszczom. Pani powiedziała, że są umówieni do okolicznego weta w Krężnicy(miejscowość obok), od razu zapytałam o imię i nazwisko tego weta, Pani bez wahania podała dane, więc raczej nie zmyślała. Powiedziałam, że Pralinka jest po sterylizacji i nie będzie miała szczeniąt, Pani potwierdziła. Zaznaczyłam, że trzeba Pralinkę zaszczepić teraz i później odrobaczyć, Pani też widziała i zadeklarowała, że to zrobią u tego weta. Pani miła, spokojna, rzeczowo odpowiadała, dzieci w tym czasie nadal bawiły się na podwórku. Pani powiedziała, że niedawno się tu przeprowadzili, a raczej wrócili w rodzinne strony męża, bo wcześniej mieszkali w innych, trochę większych miejscowościach(ale nie w Lublinie czy innym większym mieście) w mieszkaniach wynajmowanych. Pytałam, gdzie Pralinkę wypatrzyli – to było któreś z ogłoszeń w necie. W obecnym domu mają neta bezprzewodowego:evil_lol: Pralinka ma być domowym psiakiem Pani, nakolankową sunią do towarzystwa. Zaznaczyłam, że do budy, stróżowania, a tym bardziej łańcucha się zupełnie nie nadaje. Pani potwierdziła, że to ma być jej domowy, mały psiak. Natomiast mały szczeniak, który będzie w przyszłości psem średnim, ma być w budzie na podwórzu, ale nie na łańcuchu - Pani tak zadeklarowała i oby tak było no ale nikt nie da nam gwarancji:roll: Pytałam co dają psom do jedzenia – sucha karma Pedigree i Chappi. Szczeniak ma obecnie wolny dostęp do domu, wchodzi i wychodzi swobodnie, lubi włazić za kanapę i tam się chłodzić wypoczywać albo na dworze chodzić do piachu i dzieci. Piesek trochę był nieśmiały i mnie się bał, ale swobodnie do dzieci chodzi i do Pani raczej także. Pytałam o umowę – Państwo o niej widzą i się zgadzają na podpisanie. Początkowo byłam krytycznie nastawiona, bo wiadomo gospodarstwo rolne, ale później sobie pomyślałam, że co prawda to skromni ludzie na dorobku i skromne gospodarstwo, ale nie ma tam żadnego dziadostwa, czy uchybień od razu kujących w oczy:roll: Nikt także nie uchylał się od rozmowy i nie patrzył na nas podejrzliwie czy jak na egzaltowanych dziwolągów. [B]Do Murki z wieściami dzwoniłam, wszystko przekazałam. Poprosiłam także TZ Murki, alby jeśli będzie Pralinkę tam jutro wiózł, sam jeszcze raz zobaczył co i jak, pogadał z Panią, rzucił męskim okiem i także ocenił sytuację ze swojego punktu widzenia – Murka obiecała, że tak właśnie zrobimy.[/B] Ja bym zaryzykowała, ale decyzję pozostawiam prawnym opiekunom psa po dodatkowej relacji TZ Murki. Państwo mają być w kwestii adopcji w kontakcie z Hotelem. Jakby co, proszę o pytania, co mogę , to odpowiem. -
o matko! taki widok rozwala serce:placz::placz: gisellko, proszę Cię, jeśli się da lub ktoś chętny go na spacer wyprowadzi, poróbcie mu więcej foto z pozycji psiaka, nie z góry, to się mu ogłoszenia porobi, będzie większa szansa na ds, on w tym schronie padanie z rozpaczy:-(:-(:-( musimy coś wymyślić...:placz: czemu te psiaczki nie mają w tych plastikach koca albo ręcznika jako posłania miękkiego? przepraszam, że głupio pytam, może nie macie po prostu tylu posłań w schronie:oops: :-( ale czy ja mogę podesłać dla Jantara takie posłanko, co wejdzie do tego plastiku? popatrzę na allegro...jakie to wymiar mniej więcej..???
-
musi być więcej fot...i to takich gdy on leży lub siedzi, wyraźnych z pozycji psa, nie z góry, zbliżenia na pyszczek...wiem, że to trudne ale bez tego jak widać ani rusz:(
-
[quote name='dana'] [B]Bico [/B] to po prostu dogomaniacki Bond, James Bond ;)[/QUOTE] eeeech....hmmmm...mnie to by się przydał taki James Bond na TZ:evil_lol::evil_lol::D:D taki Pierce Brosnan albo Daniel Craig:oops::crazyeye::loveu: nie dość, że przystojniak, to jeszcze by ze mną na tajne akcja ratowania psiaków jeździł:laugh2_2::laugh2_2:
-
ciotki, trzymajcie kciuki i módlcie się - wczoraj(środa) ukazał się nowy numer "Przyjaciel Pies" a w nim foto i ogłoszenie Kogla:multi: oby zadzwonił wreszcie ktoś sensowny:modla::modla::modla: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6217/img0622bg.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/8618/img0623q.jpg[/IMG]
-
[quote name='kizimizi']Nie pzresadzaj wiec ze w przypadku Negra sytuacja trwała krótko bo jeszzce tego nie wiemy Pies wrócił do oborników wiec co możemy wiecej powiedzieć?Nie wiemy jak byłoby dzis gdyby tam został.[/QUOTE] Nie przesadzam. Mniemam, że Staszek był w swoim nowym domu więcej niż 3-4 dni. Od chwili powrotu do hoteliku, sytacjia Nego jest inna niż sytuacja nijakiego Staszka i nawet nie podejmę próby gdybania "co by było gdyby tam został", bo nie został.
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
bico replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aż mi się serce ścisnęło ze strachu:(:(:( -
Fargo - stracony pies? Blagam o pomoc dla niego.
bico replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Najlepsze ogloszenia sa w Metrze. Ale ja tam zrobic nie moge. Zawsze jest szansa ze trafi do papierowego.[/QUOTE] czemu nie możesz?:-o:-( Byłam u Mailo, napisałam tekst, są foty, lilo wykupiła Mailo zestaw ogłoszeń na bazarku. Za Miśka też się weźmiemy, tu foty już są, też napiszę jakiś krótki tekst i też już pakiet dla Miśka ogłoszeniowy na bazarku zarezerwowałam:cool3: no i też Misia do lokalnej gazety u mnie zgłoszę, powalczymy;) na dniach tekst będzie.