-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
bico replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[B]Kochani, zajrzycie tu i pomóżcie, Ariel błaga o pomoc:-( [/B] [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/fpr-zwp-lodz-ariel-obraz-psiego-nieszczescia-prosimy-o-pomoc-finansowa-133774/"]*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia, prosimy o pomoc finansową!![/URL][/B] -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
bico replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Jezu Chryste, jaka masakra:-(:-(:-(:-(:-( normalnie serce staje:-(:-(:-(:-( na dniach podrzucę grosik -
LUBLIN Terierowaty szczeniak w schronie ZNALAZŁ DOM!!
bico replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
zdjątka mile widziane, może choć banerk by ktoś wyrzeźbił, żeby psiaka na dogo rozpowszechnić:roll: a z tym wolontariatem w naszym lubelskim schronie, to się dzieją "cuda wianki", tylko kłody pod nogi kładą wolontariuszom, nikt nie chce żeby im jacyś "nawiedzeni" się po obiekcie pałętali, niewygodne pytania zadawali, na ręce patrzyli:cool1::roll: ale jak ktoś ma kaskę do zaoferowania, to wtedy zawsze chętnie, nawet rzeczy typu koce, smycze, psie miski, nie są przyjmowane z dobrym słowem, jeszcze łaskę robią, nie do pojęcia:angryy::-( nawet jak ktoś chce psa adoptować, to łachę robią, że do schronu go wpuszczą, nie zachęcają, nie zabiegają o adoptujących czy obecność wolontariuszy, są opryskliwi, to ludzi zniechęca:-( -
hop psiaku na górę.
-
Dziewczyny, a co tak dokładnie się dzieje z serduchem Scooterka?:roll: To młody psiak:roll:
-
[quote name='graynew'] Scooter po dom bo sie tu wszystkim juz zbiera na inne tematy. CO my zrobimy jak Scooterek znajdzie wreszcie swoich cudownych ludzi gdzie my bedziemy wypisywac te wszystkie "madrosci"?:roll:[/quote] Graynew...uwierz mi, też się nad tym faktem głęboko zastanawiam, gdzie my te nasze "mądrości":evil_lol: będziemy pisać:niewiem::mdrmed:
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
bico replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Kongo jedzie do hoteliku, ale super wieści:multi::multi::multi::multi: Dziewczyny, gratuluję mobilizacji:thumbs::thumbs: -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
bico replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jest szansa na domek dla Gufiaczka? Modlę się żeby to o domek dla niego chodziło, żeby ktoś ten domek szybko sprawdził i domek okazał się dobry:modla::modla::modla: Czekamy na wieści. -
[quote name='AdaK']bico nie chciałam Cię urazić, przepraszam, po prostu ostatnio na wszystkich wątkach robi się zamieszanie... hopka czarnuchy.....[/quote] Dobra, spoko, było, minęło:lol:, też przepraszam, byłam podminowana:oops: Ja uważam, że w tak trudnym przypadku trzeba spróbować wszystkiego, tylko po prostu jednocześnie chciałam uprzedzić, że temat adopcji zagranicznych, jest na dogo dość drażliwy i to właśnie może dopiero wywołać zamieszanie:roll: ale może to będzie takie pozytywne zamieszanie:cool3::evil_lol:
-
[quote name='rotek_']na dogo jest osoba która zna niemiecki;)[/quote] to dobrze, że jest na dogo taka osoba, która zna niemiecki, szacun dla niej:thumbs: ja niestety nie znam tego języka:oops:
-
Było zdjęcie, ale znikło:placz: Trzeba je wstawić raz jeszcze Ale Reksio na prawdę jest podobny z umaszczenia do tego dobranockowego Reksia:cool3:
-
Ufff...Wobec tego wszystkiego, dobrze, że nie umiem jeździć na nartach:cool3::cool3: Scooter, chodź ze mną na spacer nocny:Dog_run: I chyba co noc będę offować:oops:, nie mordujcie mnie za to:modla:, bo na tym wątku cały Lublin siedzi:cool3: [B]Podrzucam wątek psiaka z Lublina, jest na DT, poszukuje domu. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/biedak-reksio-szuka-domu-lublin-133653/#post11974456[/url][/B]
-
[B]Jak offować, to już śmiało, Reksiowi trzeba pomóc! Zapraszamy! Raz jeszcze:cool3: [/B] [B]Podrzucam wątek psiaka z Lublina, jest na DT, poszukuje domu [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/biedak-reksio-szuka-domu-lublin-133653/#post11974456[/url][/B]
-
[quote name='dogeviper']Ach bico Ty to zawsze wiesz co napisać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] szkoda, że wiem, ale tylko na tym naszym wspólnym wątku:-(
-
O kurcze, ale fajny!:cool3: Dzięki, że się nim zaopiekowałaś:multi: zaznaczam sobie wątek.
-
Spokojnie wszyscy, Dropkowi żadna krzywda się nie dzieje ani nigdy nie stanie:lol: Nauki Pani Zofii Mrzewińskiej znam i bardzo je cenię:lol: Każdy ma własne zdanie i własne metody, a zaręczam, że Muzzy, to bardzo spokojny człowiek i nic złego czy brutalnego Dropkowi nie zrobi! Nigdy!:lol: Uczy się egzystencji z psem, a pies uczy się egzystencji z nim. I wszystko będzie się posuwało w dobrym kierunku, raz szybciej, raz wolniej, raz lepiej, a raz gorzej, ale tak to właśnie jest z psami i ludźmi, wiem to z autopsji;) Ja jestem zwolenniczką teorii umiarkowanej - nie pozwolę sobie już tak do końca wejść na głowę moim psom, tzn. i tak oba psy weszły mi na głowę już tak do połowy, a szczególnie jamnik, ale jednak drugą połowę głowy zostawię dla siebie:cool3::cool3: Uczę się na własnych błędach - labek musiał przejść półroczne szkolenie "Pies Towarzysz", bo nie mogłam sobie wyobrazić sytuacji, gdy "ciut" większy:evil_lol: labcio, będzie tak knąbrny, jak mój jamnior:evil_lol: Jamnika można PRAWIE zawsze:evil_lol: spacyfikować i capnąć pod pachę, a żeby sobie poradzić z takim labciem, to już trzeba być stanowczym, co nie oznacza brutalnym;)
-
[quote name='warsawmoo']Bico! Oczywiście, że bioderko to napewno od nart :oops:. Przecież nasz Misio-torbacz wszystkim to świetnie wytłumaczył ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] taaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no i pewnie dlatego wlasnie jest Misiem Torbaczem:laugh2_2::roflt::roflt:
-
[quote name='warsawmoo'][B]Bico[/B], [B]Bico[/B] poganiasz mnie, a ja z takim popsutym biodrem nie bardzo mogę tak szybko ;). Sorry, że się znikłam na parę.. godzin, ale ja teraz oprócz pracy to jeszcze na rehabilitację chodzę. Ale już tłumaczę. Tytuł zmieniony bo cioteczki tak zdecydowały, a nawet mnie o to molestowały :eviltong:. Scooter, oczywiście, że był odrobaczony zaraz po zabraniu go z ulicy, ale nie wyobrażasz sobie by wycieńczonego psa traktować odrazu chemią grubego kalibru ... dostał coś lżejszego, a ponieważ teraz już zdrowie pozwala mu na szczepienia, więc znowu dostał środki na odrobaczenie (bo jak przecież wiesz, przed szczepieniem to mus ;).) A ponieważ Agata ma koty, te też musiały dostać te środki - bo wtedy nic nie miałoby sensu - taka jest zasada. Scooter żadnej choroby pasożytniczej nie ma :shake:. Z łapka Scootera jest ok. Nikt nie ma obiekcji, co do decyzji moich wetów (wiem, że się martwiłaś). Scooter nadal w sprawie łapki jeżdzi do moich wetów, natomiast z racji tego, że to kawałek drogi, Agaty wet, który ma gabinet niedaleko jej miszkania, zajmuje się odrobaczaniem (do tego już nie trzeba takich fachowców, jak do łapaki i serducha). Scooter, oprócz łapki, ma chore serducho - ale jeden z tych moich wetów od łapki jest kardiologiem, więc wszystko pod kontrolą. Już się nie martw! :loveu: Ufff. Chyba wszystko ... ???[/quote] No i juz wszystko jasne:multi: Kochana Warsawmoo, dzieki za szczegolowe informacje:loveu::loveu::loveu: ech, o biodrze zapomnialam:oops: juz Cie nie bede poganiac:oops: tym bioderku..od nart oczywiscie, bolacym:evil_lol:;);) Ogolnie stan Scooterka jest dobry i bardzo mnie to cieszy:multi::multi::multi: Oczywiscie serducho i lapka nadal mnie martwia:-( Coz biedakowi w tak mlodym wieku serducho naruszylo:confused: Pewnie wyczyny jego pseldo pana:angryy: od tego serce moze bolec, o tak:-( do wetow nie mam uwag, wierze, ze weci i Wy dziewczyny opiekujecie sie Scooterkiem na medal:happy1: a co do pasozytow i robali, slusznie, tepic to talatajstwo:2gunfire::evil_lol:;) i u psow i u kotkow:lol:
-
[quote name='AdaK'][SIZE=1]bico! nie można kogokolwiek oskarżać na innych wątkach jeżeli masz z Arką problem to załatwcie go proszę gdzie indziej...[/SIZE] Co do tłumaczenia i niemiec. Chyba znam osobę która zna osobę (znajoma znajomej prościej mówiąc), która potrafi to wykonać ;)[/quote] Nie mam z nia problemu, mam prawo wyrazic wlasne zdanie i tyle. Nagonke Arki na adopcje zagraniczne kazdy zna i nie jest to tajemnica. Widze, ze jednak tu niektorym przeszkadzam. Ada sie wiec zajmie szukaniem kontaktu do tej osoby i innymi kwestiami tej ewentualnej adopcji. pozdrawiam.
-
[quote name='muzzy']Hau! Chociaż za 'hau' mi się dzisiaj oberwało, ale o tym zaraz. No pana faktycznie dzisiaj długo nie było. Ale byłem grzeczny :) Jak pan w końcu wrócił, to poszliśmy na spacerek i spotkaliśmy taką jedną panią, ponoć sąsiadkę zza ściany. Jeszcze jej wcześniej nie widziałem, a ona nawet o mnie nie wiedziała. Pan zapytał jej, czy coś słyszała jak go nie było, a ona tylko potwierdziła, że byłem grzeczny i nie wydawałem żadnych niepożądanych odgłosów. Później, jak pan zjadł obiad, to robił coś straaaasznie dziwnego i strasznego. Ciągnął za sobą po całym domku takie buczące coś z dłuuugą, chudą szyją, co wycierało mordkę o podłogę. Trochę się bałem tego czegoś, pan mi pokazywał, że nie ma czego. Więc w końcu na to nakrzyczałem i za to pan mnie ukarał sprowadzając za kark do parteru, tak jak mu Pan Dogeviper pokazywał. Mam nadzieję, że zapamiętam, że w domu się nie szczeka. A jak już pan schował to warczące z długą szyją, to było standardowe popołudniowe dłuuuugie głaskanie na wersalce z wywaleniem się do góry brzuchem i gryzieniem pana. Coraz mocniej gryzę, ale jak przesadzę, to pan coś tam groźnym głosem mówi i potem już gryzę łagodniej. Acha, na spacerkach już poznałem kilka piesków. Niektóre są spoko, niektóre coś tam powarkują, ale cały czas lubię zawierać nowe znajomości :) No, chyba tyle na razie. Dropcianoc :)[/quote] Dropcio probowal pozrec odkurzacz:evil_lol::evil_lol: Muzzz, moj Kleksior ma prawie 10 lat a ciagle atakuje potwora z dluga szyja i tez go kasa:diabloti: Ale dobrze, ze sie nie dajesz Dropkowi zdominowac i panujesz nad sytuacja, tak trzymac:thumbs:
-
[quote name='dogeviper']To tutaj Energy nie ze swoimi pudliszonami(tudzież jamniorami;)) tylko ze Scooterkiem: :painting: ??? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Tak, to tutaj ciocia Energy, szaleje na spacerkach ze Scooterkiem:cool3::cool3::cool3:
-
[quote name='bico'] Mam parę pytań - to Scooter nie był odrobaczany? Ma jakieś pasożyty? Czy to odrobaczanie profilaktyczne? Bo z tego maila tak zrozumiałam, jakby Scooter miał jakąś poważna chorobą pasożytniczą, dla niego groźna i dla kotów też. O co tu chodzi?:roll: Czemu Scoter jat tak przerzucany do weta do weta? Już się w tym pogubiłam:oops::roll: To nie leczy go już ten lekarz, który uratował jego łapkę, bo wbrew opiniom innych wetów, nie zdecydował się na amputację? Scooter ma jeszcze jakieś inne schorzenie, choroby, oprócz łapki?[/quote] ponawiam pytanko:roll:
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
bico replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedny Gufi:-(:-(:-( poprosze o numer konta, moge jednorazowo wplacic 50 zl -
[quote name='rotek_']bico potrzebne są nam pomysły...jak sama widzisz wykorzystaliśmy już chyba wszystko może te niemieckie fundacje nie są złe:roll: wolałabym żeby to była ostateczność znam osobę która mogłaby nam przetłumaczyć tekst..ten z ogłoszeń ale co potem? ogłaszanie je na stronach ogłoszeniowych w niemczech? na 100% psy musiałyby trafić prosto do DS....po tym co przydarzyło się lisi i dingowi chyba wszystkie nasze psy mają przekreślone tymczasy...a za granicą to już chyba w ogóle:oops: i dodatkowo trzeba byłoby sprawdzić DS myślicie ze to realne?[/quote] Teraz trwa nagonka na zagraniczne adopcje, także uwaga, bo zaraz "wkroczy" tu Arka i nas wszystkich z blotem zmiesza:razz: a co sie przdarzylo Lisi i Dingowi:confused:
-
Ciotki i Wujkowie z Lublina, podrzucam temat:-(:-(:-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lublin-szczeniak-w-typie-niestety-trafil-do-schronu-poszukuje-wol-stamtad-133588/index2.html#post11968388[/url] proszę, zajrzyjcie na wątek:-(