Jump to content
Dogomania

bico

Members
  • Posts

    8774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bico

  1. To są niewątpliwie dobre wieści:multi: Tylko kasy na rehabilitacje brak:-( ta moja wypłata - wypłaćcie mi ją wreszcie:placz: dziś wysyłam paczkę z rzeczami na bazarek:cool3:
  2. Popieram!:thumbs: I ciesze się, że szczęście Antka już blisko:multi:
  3. [quote name='BUDRYSEK']wiadomośc dnia!!!!!!!!!!!! [B][COLOR=red]Lilu nie ma nuzycy!!!!!!!!!![/COLOR][/B] to jakieś okropne bakterie wymaz poszedł do badania[/quote] To ulga, że Lilu nie ma nużycy:multi: Ale te bakteria paskudne, ja się boję, żeby jej rodzeństwo nie załapało tego paskudztwa:roll: Czytałam, że miały podana jakąś surowicę - to je zabezpieczy przed ewentualnym zarażeniem? Nie wiem czy wszystkie pytania Majqui padła tu odpowiedź - "Jakie leki dostaje maleństwo na wzmocnienie (jeśli dostaje)? Co z podreperowaniem serduszka, czy wet coś sugerował, coś ma bidunia podawane? Czy zdaniem weta pycholek i oczka to ten sam problem chorobowy, czy dwie różne sprawy?" Budrysek, jutro, czyli dziś:evil_lol:, paczka z rzeczami na bazarek do Ciebie pójdzie:lol:
  4. [quote name='kaa']Ma dostawać 2 razy dziennie gentamycynę i mieć założony kołnierz aby trąc łapą nie uszkodził szwów wewnętrznych, na razie nie wiadomo na ile on widzi, wiemy że słabo i jest to raczej nie odwracalne. :shake:[/quote] Boże kochany, co za zwyrol tak urządził tego psa?:angryy: trzymać labka w piwnicy?:angryy: nie do pojęcia:-( ja też ma labka, czarnego 4-letniego, dzieci nie mam:evil_lol: gdy mój labcio, o wdzięcznym imieniu Mały:evil_lol:, miał wycinaną brodawkę z powieki górnej. Zanim wet nie zdjął mu szwów wewnętrznych, to psina prawie w ogóle oczu nie otwierał, bo tak go ten szew wewnętrzny drażnił:roll: Miał zaciśniętą powiekę i łzawiło mu oko, też miał wkraplaną genatamecynę. Poprawa nastąpiła właśnie po zdjęciu tego szwa wewnętrznego, poczuł ulgę i za parę dni odżył:lol: oczywiście kołnierz plastikowy po operacji to konieczność, bo sami wiemy, jak potrafimy trzeć oko, gdy coś nam do niego wpadnie...a co dopiero taki szew w oczku:roll: no i właśnie tak na prawdę, o tym co i jak labcio widzi, dowiemy się jak już się oczy trochę ustabilizują, po zdjęciu tych szwów, bo na razie tylko zacisk powiek i labkowe łzy:-(
  5. Dziękujemy Majqa za info:Rose:, nie trzeba po "encyklopediach" szukać;)
  6. czyli "godzina zero" w sobotę:diabloti: trzymam kciuki za powodzenie akcji:happy1: dajcie znać jak Wam poszło.
  7. dojdzie wypłata, to podrzucę grosz na bidule:roll:
  8. dzięki za wieści, no to czekamy na wyzdrowienie malucha:multi:
  9. ktoś, kto ma do czynienia z Bobikiem na co dzień proszony jest o zebranie tych informacji, o które prosiła maciaszek;) i może o przyjaciółce Bobika też. trzeba się z tą adopcją zagraniczną sprężać:roll:
  10. wiemy tu wszyscy, że go potrzebuje...nie zapominamy o tym, ale teraz jest taki zastój w adopcjach, że nawet DT to prawdziwy cud:roll:
  11. Czarodziejko, spokojnie, najpierw musisz wydobrzeć;) u nas w Lublinie też zima tej wiosny, na potęgę:cool1:
  12. Na czym w końcu stanęło?:nerwy: Bo pojawiły się jakieś światła w tunelu:multi: Malgoś, sprawdź każdą opcje i szansę, niczego nie odpuszczaj, dobrze sobie radzisz:happy1:
  13. [quote name='rotek_']wielkie dzięki radku:loveu: jesteś już chyba ich ojcem chrzestnym:cool3: a my nadal czekamy na wieści-maila cały czas przeglądam[/quote] też Ci Radku dziękuję za allegro dla suniek:Rose: a na wieści ja też oczywiście czekam;)
  14. Dziewczyny, może go w metrze ogłosić, to jakaś szczęśliwa gazeta, podrzucam link Scootera od postu 738: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratujmy-lapke-przed-amputacja-potrzebne-wsparcie-na-leczenie-pilnie-poszukiwany-ds-129869/index74.html[/URL] jakby co, to piszcie do Soema na pw, ona wie jak psiaka tam ogłosić i parę psów już domek ma, może i u Scooter też się szykuje, no więc czemu z Murzynem nie spróbować:cool3: a co do TZ:evil_lol: u mnie sprawa jest prosta, choć też i mężatkom nie jestem, to jeszcze prościejsza:evil_lol::evil_lol:, albo on toleruje moje psy i moje pomaganie im, nie zatruwa mi życia, nie robi wymówek i ma szacunek i empatię do zwierząt, albo się żegnamy i na wzajem ze sobą nie męczymy. Mój TZ, jak go poproszę, to mi pomaga, do weta podwiezie, na spacer pójdzie, nawet do podlubelskiego schronu Krzesimowa, nas w zeszłym roku zawiózł, a droga to była jedna błotna koleina:loveu: Teraz go prosiłam i podrzuci trochę swoje kasy na jednego psiaka, ale tak sam z siebie to on wyrywny nie jest, poproszę go, to pomoże. Choć też i ja mu staram się życia już tak do końca psami "nie zatruć":evil_lol:;) PS-kocicę i 5 kociaków w śmietniku znalazłam, nikt nie chciał mi pomóc, TZ je odchował na działce swojej, w komórce. 4 kocurki mają dom, a mała kotka była u mojego TZ[już za TM z powodu trutki sąsiada:angryy:] i kocica matka, do tej pory wysterylizowana u mojego TZ też siedzi:loveu:
  15. [quote name='warsawmoo']ktoś sie odezwał ... Może to TEN DOMEK ...... ale cichoooooo - nie zapeszać....[/quote] o matko:crazyeye: a więc jest nadzieja:multi::multi::multi: może to TEN domek? trzymam kciuki:happy1::happy1::happy1: i niecierpliwie czekam na nowe wieści:cool3:
  16. ja ze swoją upierdliwością:evil_lol: dołączę się do "upierdliwości" Maszaberli i też raczej bym z tym kamieniem poczekała i na później go odłożyła. Antek, już wie, co się świeci, chce wyjść ze schronu po nowe życie Fajnie, że go stamtąd wydobyliście cioteczki i wujkowie:multi::multi::multi:
  17. [quote name='majqa']Jakie leki dostaje maleństwo na wzmocnienie (jeśli dostaje)? Co z podreperowaniem serduszka, czy wet coś sugerował, coś ma bidunia podawane? Czy zdaniem weta pycholek i oczka to ten sam problem chorobowy, czy dwie różne sprawy? Za jaki czas spodziewacie się wyników badania skóry?[/quote] [B]ja się dołączam do pytań majqi, bo to są ważne i sensowne pytania[/B] Jeśli tylko to możliwe i już coś wiadomo, to czekamy na odpowiedź. A jeśli nic nie wiadomo, to trzeba te pytanka wetowi, który leczy Lilu koniecznie podrzucić:roll: czekamy.
  18. [quote name='agata51']Jak inaczej mamy zapraszać na wątek?[/quote] no jak to jak?:-o listy polecone poczta wysyłać:megagrin::megagrin::megagrin:
  19. [quote name='agata51']Ja przerwałam rozsyłanie zaproszeń do czasu wyjaśnienia sprawy. Ja też nie rozumiem. Dostaję takich PW mnóstwo. Do głowy by mnie przyszło, żeby się oburzać albo traktować je jak spam. Nie chcę, nie mogę, grzecznie odmawiam i już. Niech mi ktoś wobec tego wytłumaczy, do czego ma służyć PW jak nie do ratowania psów? Do babskich pogaduszek, ploteczek i obgadywań za plecami? Jak inaczej mamy zapraszać na wątek?[/quote] [SIZE=4]Agata, dobre pytanie[/SIZE]:razz: co za absurdy:angryy:
  20. może jeszcze raz rozważyć ten hotelik, gdzie przebywa Kier?:roll: piszę tak, powyżej w moich postach, bo szkoda mi Reyvena, przywiązałam się do niego, polubiłam go, choć go nie znam - to takie banały, nie lubię ich pisać:-( poza małymi wpłatami do czasu do czasu, nic nie mogę dla niego zrobić niestety:-(:-( zdaję sobie sprawę, że nawet jak wszyscy tutaj rozedrzemy szaty, to i tak nie polepszymy stanu jego zdrowia:-( chciałabym, jeśli musi odejść, by miał chociaż DT lub DS - ale to marzenia o cudzie, który nie nadejdzie:-( można odwlekać jeszcze ten moment, ale on cierpi, dlatego zdaję się na osoby, które sa z Reyvenen na bieżąco - wolontariuszy i lekarzy - cokolwiek postanowicie i kiedy to postanowicie, będzie słuszne:-( jestem w Lublinie i choć to piszę, nie wyobrażam sobie żeby Reyvena nie było...ale nie mogę nic zrobić i muszę się jakoś z tym pogodzić, że kiedyś najgorsze nadejdzie i go zabraknie:-(
  21. [quote name='Majaa']Już wszystko wiadomo, ale poczekajmy na mrs.ka, bo mogę poplątać kolejność[/quote] czekamy, czekamy ale chyba dziś się już nie doczekamy, a niepokój nas dręczy:nerwy::nerwy::nerwy: coś złego się stało? dajcie znać jak najszybciej:nerwy:
  22. Dropcio już zdrowy, Pańcio zadowolony:multi::multi::multi:
  23. Cytat: Napisał [B]stokrotka[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/lublin-dropek-ma-domek-dropek-ma-domek-132491/index61.html#post12022335"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I] Trzeba zawiadomić odpowiednie służby, zajmujące się dobrem zwierząt.:baddevil: żart[I] :megagrin::evil_lol::eviltong:[/I][/I] [quote name='Energy']No i kto mnie teraz obroni:crazyeye::evil_lol::evil_lol:[/quote] No jak to kto?:crazyeye: Dropcio będzie pierwszy:cool3: a ja mogę być druga;)
  24. [quote name='Energy'] No cóż moje dziewczyny też nie przepadają za smectą i niedobra pani wlewa im strzykawką do pyszczków:razz:daję mało wody żeby nie było za dużo do wlewania:cool3:[/quote] Energy, Ajula - widzę, że mamy te same sposoby:razz::evil_lol:
  25. [quote name='Olena84']Uff, to dobrze, bo kiedyś myślałam że coś jest nie tak z moimi rozmowami:evil_lol:.[/quote] Olenka, spokojnie:razz: jak słyszę, gdy mamuśki gadają o kupkach swych dzieci, to mi się słabo robi:diabloti: ale jeśli chodzi i kupki psów, to nie ma nic przeciwko i jakoś to mnie nie rusza:evil_lol:
×
×
  • Create New...