Jump to content
Dogomania

bico

Members
  • Posts

    8774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bico

  1. [quote name='grodzen']Dzwonił jakiś miły, starszy Pan odnośnie Hektora, zobaczymy może się uda.[/quote] :crazyeye:Trzeba teraz "kuć żelazo póki gorące", bo jest szansa na dom:multi: czekamy na wieści:cool3: te psiny nie przeżyły by oddania do schronu, po przygarnięciu ich do domu:shake:
  2. [quote name='coronaaj'] Te male kurdupelki to naprawde wredoty, gryza bez powodu:shake::shake:cos im sie "uwidzi" i buch...:evil_lol::evil_lol:[/quote] dokładnie tak!:cool3: Mój jamnik kurdupel, też kilka razy weta pogryzł, a nie liczę ile razy mnie dziabnął i pozostałych domowników:evil_lol::evil_lol::evil_lol: wystarczy "tylko" krzywo na niego spojrzeć...albo potrącić:diabloti: i afera gotowa:evil_lol:
  3. :crazyeye: rzeczywiście - ma serduszko na główce:loveu:
  4. [quote name='mineralna_']Bethoven ma się baardzo dobrze :loveu: Nawet obszczekał moją mamę :evil_lol: W poniedziałek jedzie do nowego domku ! :multi::multi:[/quote] To wspaniale, że Bethuś ma się już dobrze, a jeszcze lepiej, że wreszcie w poniedziałek jedzie do swego nowego domku:multi::loveu::multi::loveu:
  5. [quote name='Kasia77'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/193/cd85957ec7749af4.jpg[/IMG][/URL][/quote] ale całusy!:evil_lol:
  6. [quote name='wiq'] tylko moja jeszcze dzieci nie lubi (jak pani :diabloti:)[/quote] oooo, witaj w klubie!!!:diabloti: nareszcie bratnia dusza:diabloti: wobec tego Ty, Twoja psina i ja, "kochamy" dzieci równie mocno:diabloti: hehehe...więc jest ktoś, kto mnie rozumie:multi::evil_lol:
  7. [quote name='Delph'] Feluś tyle już przetrwał i wywalczył, że mam nadzieję, że z tym palcem też sobie poradzi... :shake:[/quote] ja mocno wierzę, że z Felkiem będzie wszystko dobrze:thumbs::lol:
  8. widzę, że u Dżiny już większy ruch się zrobił:multi::multi::multi: Dziękujemy Wam cioteczki:loveu: i może wujaszkowie też jacyś się znajdą do pomocy:evil_lol:
  9. [quote name='agata-air']Dziś chłopak zaczął szczekać!! Chciał iśc na dwór zrobić twardą potrzebę :crazyeye: Sam grzecznie wyszedł na łąke, zrobił co swoje i dał się pogłaskac po pyszczku (nie tylko nosku;)). Niestety potem przechodziły obok niego dzieciaki i znów na plecki i siku na siebie...ale jest postęp.[/quote] :crazyeye:To wieli sukces i wielki postęp dla tego wymęczonego psa - potrzeba na dworku i mizianko po całym pyszczku:multi::multi::multi: ...znęcali się nad nim dorośli...ale czy i dzieci też...???:crazyeye::shake::-(:-(
  10. [quote name='PATRYK']JEZU JAK TU KONSTRUKTYWNIE MYŚLEĆ JAK COŚ TAKIEGO OGLĄDAM ??????:shake::shake: , NIE WIERZĘ ŻE NIC O TYM NIE WIEDZIELI TAK JAK W TO ŻE KTOŚ BY JE TAM PODRZUCIŁ !!!![/quote] na dogo, o zgrozo:shake:, można "przywyknąć" do oglądania na co dzień takiej "działalności" homo sapiens wobec zwierząt:-(:-(:-(
  11. [quote name='ANETTTA']po pierwsze to trzeba miec kase ....................... [/quote] no tak, jest to fakt, który nie podlega dyskusji, prosimy o każde wsparcie dla Meli:modla::modla::modla: ja oczywiście dołożę "grosika" dla Meli i Stivka. Zuzliczek robi bazarki i allegro ceglaste....prosimy o każda pomoc:modla:
  12. [quote name='zuzlikowa'] [B]bico..[/B].dzięki za wyczerpującą zbiorówkę Meli!:loveu:[/quote] nie ma za co - ile mogę, to pomogę:lol:
  13. jeśli weci tak orzekli, a Zuzliczek poparła to przestudiowaniem fachowej literatury na temat kastracji, to faktycznie dla dobra Stivka trzeba tą kastrację odwlec do stosownego momentu. Skoro wcześniej niedożywiony, pozbawiony większości niezbędnych dla prawidłowego rozwoju substancji, witamin i mikroelementów, Stivi teraz potrzebuje tych hormonów - trzeba dopilnować, by nowy dom Stivka kastrację przeprowadził i musimy mu taki odpowiedzialny dom znaleźć;)
  14. [quote name='monika55'] Cioteczki baaardzo dziekuje za pomoc. Panstwo wypatrzyli go na allegro.Dzieki Wam i ja i Witek mamy chyba najpiekniejszy dzien. :Rose:[/quote] ja się przyłączam do podziękowań za allegro dla ciotki Zuzlikowaj - ona ma szczęśliwą rękę do nich:loveu::loveu::loveu::cool3::evil_lol: jeśli nie "łapią" za pierwszym razem, to zawsze następne razy są szczęśliwe i psiaki znajdują dom- trzeba być wytrwałym:multi::multi::multi:
  15. [B]:crazyeye:ale wiadomość!:crazyeye: Cudownie! Bardzo się cieszę!:multi::loveu::multi::loveu: Oby to był domek dobry, odpowiedzialny i na zawsze:lol::lol::lol: Lotek, bądź już wreszcie szczęśliwym domowym pupilem:loveu::loveu::loveu: [/B] ...i pewnie bym tu wstawiła dodatkowo tuzin emotków radości, ale na prawdę się ucieszę jeszcze bardziej, jeśli Lotek nie podzieli losu biednej Alfy:-( czy nieszczęśnika Barego:-( przepraszam za tą ostrożność, ale narasta we mnie sceptycyzm do ludzi:-(
  16. Wreszcie happy end dla Witka - MA JUŻ SWÓJ DOMEK:multi::multi::multi::multi: Bardzo się cieszę:loveu: Teraz z każdym dniem będę wypatrywać wieści i fotek z nowego domku w Holandii:lol:
  17. Już nie mogę się doczekać dzisiejszych wieści:cool3:
  18. [quote name='mariolka']ok dzieki :) najpierw chcecie zrobic operacje zwiazana z oczkami?[/quote] do do operacji, to musi si wypowiedzieć Zuzlikowa i megii - one orientują się najlepiej:lol: ja tam bym robiła wszystkie zabiegi pod jedną narkozą, jeśli by tylko weci się na to zgodzili:roll:
  19. [quote name='Justa&Zwierzaki']Bico o jaka liste Ci chodzi , przeciez wpsuje na bierzaco :oops::oops::oops: Czy mam jeszcze taz na nowo wpisać cały miesiąc wpłat , nie rozumie ....[/quote] wiem, że jest na bieżąco. ale chodzi mi o taki jeden wspólny post, gdzie po kolei, wpłata po wpłacie, razem z nickiem są wymienieni darczyńcy, którzy już wpłacili na dług Pedra. Nie chodzi mi o ten miesiąc cały, tylko o akcję spłaty długu Pedra;)
  20. [quote name='Asior']no właśnie, bo gdybyśmy chcieli takiego psa odebrać bo umowa nie została dopełniona, to wtedy czeka nas niezła przeprawa....[/quote] niby umowa to umowa, strony się godzą i wiedzą co podpisują, ale ja wiem, że z punktu widzenia prawa, później jest niezwykle trudno takie umowy egzekwować i pociągać do odpowiedzialności za niewywiązanie się z nich:roll: na policję i tak nie było by w takiej sytuacji co liczyć, zresztą jet to umowa cywilna i sąd cywilny do tego odpowiedni. Trochę się zagalopowałam w swych rozważaniach, ale kiedyś siadłam i sobie przemyślałam krok po kroku taką sytuację i doszłam do wniosku, że odebrać psa nowym właścicielom z powodu np. niewykonania kastracji czy sterylki, mimo umowy, było by pieeekielnie trudno:shake:
  21. [quote name='mariolka']dziewczyny powiedzcie mi jak wyglada sytuacja Meli. Nie ogarne calego watku... [/quote] Mela zabrana ze schronu w Mysłowicach, miała być Brunem, ale tak jak widać okazała się 3-letnią Melcią:loveu: Mela jest obecnie w DT u megii. Kontakty w pierwszym poście są podane do Zuzlikowej. Potrzebujemy pieniędzy na jej utrzymanie i leczenie, bo: - Melę trzeba wysterylizować - Mela ma kłopoty z oczami[B] - [/B]zapalenie spojówek, wywinięcie dolnej powieki do leczenia operacyjnego, grudkowate zapalenie trzeciej powieki - sunia ma kłopoty(zmniejszające się już dzięki leczeniu i opiece) z uszami, zapalenie zewnętrznego przewodu słuchowego - na łapce suczka ma modzelowata narośl do wycięcia - trzeba dbać o skórę Meli na szyi, pod pyszczkiem, bo ma ona uczulenie ma własną ślinę - musi być wycierana i mieć tam sucho, obroża nie może tam "kisić" sierści ze śliną. Mela już umie się, w większości, załatwiać poza kojcem, wcześniej miała z tym problemy związane z biegunkami. Wobec ludzi łagodna przylepka, w kontaktach z psami potrzebuje się zsocjalizować, gdyż albo rwie się do wąchania albo ma trochę stracha i sama straszy:evil_lol:;) Chyba lepiej by w nowym domu była jednym psem. to tak z grubsza... jak coś jest nieaktualne lub błędne, to mnie poprawcie;)
  22. [quote name='Asior']a ja słyszałam, ze dojrzałość płciową psy osiągają nawet w wieku ok 8-9 m-cy :roll:[/quote] mnie też tak weci mówili:roll: dojrzałość płciowa rozpoczyna się z chwilą zstąpienia jader do moszny i późniejszej możliwości spłodzenia potomka przez psa:roll: Stivi pewnie już by coś "spłodzić" próbował, gdyby okazja się nadarzyła:evil_lol: bo mentalnie, psychicznie, to bernardyny w pełni dojrzewają w wieku 3-4 lat. wiadomo, że jeśli pies/suka nie są wykastrowane/sterylizowane, to w umowie musi być zapis, że przyszli właściciele zobowiązują się dopilnować, by zabieg taki został wykonany. Tylko zawsze potem jest "problem" pilnowania nowych właścicieli, bo oni pilnowali wykonania zabiegu:evil_lol:
  23. hej Lara, poczytam najpierw watek;)
  24. [quote name='mru'] wyselekcjonowałam sobie nową panią laba mailowo [/quote] też tak robiłam jak miałam dwie małe suczki do adopcji - maile pomogły:cool3:
  25. [quote name='Astaroth']Pytałam o kastrację i Pani doktor odradza do 16miesiąca przynajmniej bo jeszcze się chłopak rozwija.[/quote] a ile on ma teraz miesięcy? mamy czekać do 16 miesiąca życia?:crazyeye: o matko!:crazyeye::-( inni weci szczeniorki kastrują, jak tylko im jądra zstąpią:cool1: co będzie z jego adopcją?:roll:
×
×
  • Create New...