-
Posts
3607 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karolina.
-
Cześć De! Melduję że w miarę możliwości staram się głosować, dziś też kilknęłam i Filipek z 6 przeskoczył na 5 miejsce :lol: :)
-
My chodzimy do Temperamentu i jesteśmy jak na razie baardzo zadowoleni :)
-
[B]De[/B], no po kastracji siedzieliśmy w domu dosyć długo bo nie chciałam go forsować za bardzo i mu się troszku przytyło, ale aktualnie jesteśmy po długich spacerach, pływaniu, bieganiu przy rowerze i takich tam różnych i waga się unormowała na szczęście :) A proszenie o jeszcze to znam doskonale, ten dźwięk tłuczenia w miskę znam aż za dobrze :loveu: :evil_lol: Poza tym witamy wszystkich i dziękujemy za odwiedziny ;)
-
No właśnie, normalnie to nie przeszkadza, ale jak chcecie się wystawiać to uszy muszą być na baczność ;) Dobrze zrobiłaś z wycięciem włosów, a dalej to trzeba masować, kleić, można też dawać galaretki z kurzych łapek itp. (poczytaj sobie z resztą tu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/5191-Dobry-spos%C3%B3b-na-klapni%C4%99te-uszka..."]klik[/URL]) :) A tak poza tym to śliczne maleństwo z niego :loveu: :)
-
Uszyyy! :)
-
Pati a mieszkacie w bloku czy domku jednorodzinnym (z ogródkiem)? Jeśli macie ogródek to możesz ją już wypuszczać, jak mieszkacie w bloku i nie jesteś pewna co do "czystości" trawników to możesz ją nosić na rękach, żeby sobie oglądała świat, zapoznawała się z nim, ale niekoniecznie miała kontakt z nieczystościami. Co do dni to nikt ci nie powie "wstrzymaj się 6 dni, 7 dnia możesz wychodzić". Po prostu sama bardziej intuicyjnie musisz ocenić sytuację, czy miejsce jest bezpieczne dla takiego malucha czy nie :) Tak jak wcześniej Ci pisałam: spaceruj z nią, jest ciepło, fajna pogoda, szkoda żeby mała siedziała w domu. Przy takiej pogodzie o wiele łatwiej będzie ci nauczyć małą załatwiania się na dworze, więc wykorzystuj to. Jeśli uznasz że miejsce jest zbyt niepewne/niebezpieczne to weź małą na ręce i tyle ;) Spacerujcie, może nie od razu do parków czy mocno uczęszczanych psich miejsc, ale gdzieś po bardziej bezpiecznych terenach. Wszystko z rozsądkiem, a będzie dobrze :)
-
Wychodzić! Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, tzn. nie pozwalaj jej wchodzić na podejrzane trawniki, gdzie mogą być odchody innych psów. A tak poza tym to śmiało chodźcie na spacery. To fakt, są różne szkoły, ale moim zdaniem nie ma co trzymać psa do 3 miesiąca w domu, bo raz że potem trudniej jest nauczyć czystości a dwa, że do 12 tygodnia jest tzw. okienko socjalizacyjne - więc właśnie do tego wieku pies najintensywniej "uczy się żyć". Jak to zaniedbasz i przez ten czas będziesz siedziała z małą w domu, to potem może wyrosnąć na strachliwe zwierzątko, bojące się nowych sytuacji itd. A to jest potem ciężko odkręcić i trzeba włożyć sporo pracy na odwrażliwianie psa. To trochę tak jak z dzieckiem (nie lubię takich porównań psa do dziecka, ale w tym wypadku akurat działa ta sama zasada) - trzymanie pod kloszem, chuchanie, dmuchanie, na pewno nie wyjdzie na mu dobre, ale też nie wolno popadać ze skrajności w skrajność i pozwalać na wszystko ;)
-
Cześć Ula :multi:
-
[URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/sesja025.jpg[/URL] Rewelacyjne zdjęcie :evil_lol: Cześć De :multi: Poka piesy :grins:
-
Jesteśmy jesteśmy :) Lakuś ma się dobrze, pod koniec czerwca miał kastrację, jesteśmy już po ściągnięciu szwów, więc mamy to za sobą :) Teraz musimy tylko uważać żeby utrzymać dotychczasową wagę, bo nabrał apetytu i ciągle szuka jedzenia :evil_lol:
-
[quote name='chrupcia']Je normalnie ma apetyty i mnie wykorzystuje :diabloti: jak jem to mu wszystko daje hihi.[/QUOTE] Uważaj żebyś i ty potem nie narzekała że pies ci przytył hihi :evil_lol:
-
Na ten krwiomocz dostaliśmy tabletki. Po kilku dniach podawania sytuacja się unormowała i teraz już jest wszystko w porządku :) W przyszłym tygodniu jedziemy na ściągnięcie szwów i mam nadzieję że od tej pory będzie już tylko lepiej! ;)
-
[B]*Monia*[/B] - Dzięki! Hm, teraz i tak nie mam żadnego pojemniczka, ale najwyżej jak będzie taka potrzeba to wezmę jutro od weta i będziemy działać ;) [B]Taks[/B], dzięki bardzo za wyjaśnienie! :) Zabieg był w czwartek, w sobotę tak jak pisałam byliśmy na kontroli i rana została popsikana jakimś niebieskim spray'em + dostał dwa zastrzyki (jakiś antybiotyk chyba właśnie). Jutro też jedziemy i pewnie znowu coś dostanie. Poza tym wszystko w miarę ładnie się goi. Czyli mówisz że mam się nie martwić? A ile jeszcze może to potrwać?
-
[QUOTE]Hexa niby super zniosła zabieg, ale później jakiś krwiomocz miała (nie pamiętam już co to dokładnie było), leczenie dosyć kosztowne i stres dodatkowy [/QUOTE][B] *Monia* [/B]- a może spróbujesz sobie przypomnieć coś więcej? Niestety u mojego też zauważyłam mocz z krwią, i się trochę martwię :shake: Jutro i tak jedziemy jeszcze raz do kontroli z raną więc się o to wypytam. Mam nadzieję że to nic poważnego :roll:
-
:) Ja już się cieszę, że mamy to za sobą :) Bo tak to się człowiek zastanawia i odwleka w nieskończoność... To nie ma pieniędzy, to nie ma czasu na przypilnowanie, to może warto jeszcze poczekać... wiadomo, zawsze coś ;) A tak już mamy z głowy. Noc minęła w miarę spokojnie, myślałam że będzie gorzej. W domu prawie cały czas śpi, ale jak wyjdziemy na dwór to chce szaleć, muszę na niego mocno uważać. Ranka powoli się goi, jutro jedziemy do kontroli :)
-
[quote name='dysia-u']Karolinka zajrzyj tutaj jest bardzo pięknie [URL]http://www.eholiday.pl/noclegi-poreba-33894-osrodek_wypoczynkowy.html[/URL][/QUOTE] Dziękuję bardzo! :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Karolina. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jedziemy busem, pies wygląda przez okno, obserwuje widoki, aż tu dosiada się starszy pan, no i pyta się ile piesek ma lat, jak się nazywa i takie tam, a w pewnym momencie: - Przepraszam że pani tak dokuczam, ale muszę się zapytać czy on [pokazuje na psa] to ma te włosy oryginalne czy utlenione? :lol: -
Ok, dzięki! Właśnie trochę mi zwracał, do rany też próbuje się dobierać, ale pilnuję go cały czas. Teraz położył się i śpi. Najgorsza pewnie będzie noc :roll:
-
Ufff, i my już jesteśmy PO :) Właśnie wróciliśmy z lecznicy, pies przytomny, ale się jeszcze zatacza po pokoju. Co jakiś czas zagląda do miski z wodą i sporo pije. Pozwalać mu, czy raczej ograniczać wodę? I jak z jedzeniem? Kiedy mogę mu coś podać? Z tego wszystkiego zapomniałam się weta zapytać :oops:
-
[URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/1022-2.jpg[/URL] Pipi jak spokojnie obserwuje - Lucky by zaraz poleciał aportować rzuconego buta :lol: [URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/1042.jpg[/URL] Piękne widoki macie :) Zazdroszczę... [URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/20b0fa156029c1dfgen.jpg[/URL] Śliczne zdjęcie z Somcią :) To chyba starsze zdjęcie, jak Liv jeszcze szczylkiem była? ;) Cze Daria przelotem! :grins: Mizianko dla całej gromadki :loveu:
-
[QUOTE]nie bardzo moge ci pomóc bo Krakowa to ja teraz kompletnie nie znam, mało tam bywam bo mnie ciągle łeb boli jak tam jade hihi[/QUOTE]A tak w obrębie do 100km od Krakowa? ;) [URL]http://img854.imageshack.us/img854/310/p1010219q.jpg[/URL] Ale jej dobrze :p
-
Cześć Ulu :) Trzeba mi info o jakichś niedrogich ośrodkach wypoczynkowych w Krakowie, albo jego okolicach. I najlepiej takich, gdzie akceptują zwierzęta. Może mogłabyś coś doradzić, bo jesteś chyba z okolic? :) Jak będziesz miała czas to skrobnij mi PW. ;) Pozdrowienia dla Mejsi! :loveu:
-
Jaki fajny ten nowy domownik :loveu: Daria, działkę masz rewelacyjną!!! Przepiękna jest, a jak trawa urośnie i zrobi się zieloniutko to już w ogóle raj będziesz tam miała :)
-
Żyjemy, żyjemy i odliczamy dni do wakacji ;) [IMG]http://i56.tinypic.com/wh1f20.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/vren3n.jpg[/IMG]
-
[URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/1022-1.jpg[/URL] Jaki słodziak :lol: :loveu: A Pipi gdzie?! :placz: