Jump to content
Dogomania

Ffrubka

Members
  • Posts

    395
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ffrubka

  1. Cześć Gabinko :p Cieszę się, że jesteś już pod czujną opieką ciotek i życzę domeczku własnego!!
  2. [quote name='BIANKA1']Przytargała byś mi 2 świnie gdzieś z okolic Katowic ? Oni by podwieżli . Świnie są w TG . [/quote] Przytargałabym :eviltong: Tylko musieliby mi je podrzucić do KTW lub Siemianowic, bo nawigacji się jeszcze nie dorobiłam. Jakiś czas temu jechały ze mną 3 prosiaki z Wrocka do Katowic. Przed wyprawą miały szkolenie w mojej firmie :evil_lol: Ten delikwent zdaje się na imię miał Borsuk :loveu: [IMG]http://i41.tinypic.com/9hqr1t.jpg[/IMG]
  3. [quote name='BIANKA1'] Ffrubka , kiedy wracasz ze Ślaska Górnego na Dolny ?[/quote] Przepraszam, umknęło mi to pytanie. Do Wrocławia wracam w niedzielę wieczorem.
  4. Ja też przebieram już łapkami w oczekiwaniu na piątek i poznanie Gabi :loveu: Ciekawe jak się z moim paskudkiem dogadają :p On.. to takie "niewiniątko" jak widać :diabloti: [IMG]http://i41.tinypic.com/2qdslef.jpg[/IMG]
  5. [quote name='ihabe']Przepiękne kociaki, Lilu bedzie miała doborowe towarzystwo a my cytować b edziemy treny Kochanowskiego: " jedną małą duszyczką tak wiele ubyło":placz::loveu:[/quote] Ihabe... znajdziemy Ci (a właściwie to Wam) nową duszyczkę na pocieszenie:evil_lol:
  6. [quote name='BIANKA1']Amigo , ona nie jest zła . Jest ładnie zrobiona , Do ludzi jest miła . Te koty , to jest to co nie pozwala jej poczekać na dom u p Lucyny . Ona nie brudzi w domu . jest posłuszna . Jednak względem kotów jest nie reformowalna :shake:[/quote] mam nadzieję, że mój stffór z kotem jej się nie pomyli :evil_lol:
  7. [quote name='weszka']OK to niech zostanie Silesia. Mamy być o 7 tak ? Brrr :diabloti: Podaję mój numer tel. 607114444 - jakby co :razz:[/quote] tak sobie wyliczam ok 5.15 wyjadę pewnie z Gabi, to myślę, że 7.15 powinnam być na miejscu. mój nr 608 397 161 :p
  8. [quote name='malawaszka']dziewczyny, ale jak Frubka jedzie potem na południe to Silesia nie jest po drodze - bliżej z A4 jest CH Trzy Stawy - to jest przy autostradzie i nie trzeba zjeżdżać w miasto:razz: BIANKA1 współczuję widoków :shake:[/quote] Ale Ffrubka nie jedzie od razu na południe :razz: - muszę przelecieć Katowice i do Siemianowic po TZta i resztę ekipy pojechać... więc troszkę mi to nie po drodze (pomijam fakt, że nie mam pojęcia gdzie to jest:evil_lol:)
  9. [quote name='weszka'] [B]Ffrubka[/B] a Ty gdzie dalej z Katowic wyruszasz - w którą stronę? Ja nie bardzo wiem gdzie jest CH Silesia ale mam osobistego Hołka tzn. nawigację :evil_lol: więc znajdę. Jest mi właściwie obojętne - o takiej porze nie będzie raczej ruchu więc powinno się przez miasto jechać dobrze. Aparat oczywiście wezmę, spokojna głowa :cool1:[/quote] My gdzieś na południe (chyba:eviltong:) - ja nie organizuję wypadu więc dokładnie nie wiem, ale w kierunku na Bielsko mniej więcej. Osobiście Katowic też za bardzo nie znam - tylko weekendowo tam bywam, więc SILESIA wydała mi się najbardziej optymalnym punktem spotkania o tej cudownej, porannej porze:diabloti:
  10. [quote name='togaa']No to żeście mnie Cioteczki pieknie zdołowały....:shake: Podglądam wątek Itusia, bo wiało stąd pozytywną energią....do wczoraj...:-([/quote] Toguś, ja chyba podjadę tam do Was auciorem, otworzę drzwi i będziemy naganiać tego Waszego powietrza do środka i do Wrocka je przytaszczę, to może Itkowy los poprawi... :-(
  11. [quote name='AMIGA']Po Gabi podjedziemy o "masakrycznej" (jak to słusznie określiła weszka :evil_lol:) porze razem z [B]weszką.[/B] Nie mogę przecież pozwolić, żeby tylko ona wstawała o tak wczesnej porze :evil_lol: Byłam dzisiaj w hotelu w Lednicy. Miejsce Gabi ma zaklepane. Dodatkowo przepięęęękne tereny spacerowe, bo wiosna perzepięknie rozkwitła. Myślę, że Gabi doceni, że trafi do "kurortu" ;) :p[/quote] p. Lucynka też najszczęsliwsza nie była jak usłyszała, że o 5 rano zapukam do drzwi po Gabi :diabloti: Ja mam pobudkę o 4.30. Chce się któraś zamienić? :razz: Amiga - gdzie umówimy się w Katowicach? CH SILESIA jest Wam lokalizacyjnie znane?
  12. Aresik pewnie zazdrosny o urok Itulca :diabloti: Ciotki go miziają i rozpieszczają :razz: Sam pewnie by tak chciał :eviltong: Itulek ma swój urok i zdania nie zmienię !! (nogą se tupnęłam aż:loveu:)
  13. Już po ustaleniach z p. Lucynką :) piesiorki powinny bez problemów podróż odbyć :p Weszko, czy to Ty będziesz Gabinkę w Katowicach odbierać?
  14. fantastyczne wieści i przeboskie zdjęcia!! Lilu, tyś normalnie cudek jest!!
  15. PW odebrałam :) dziękuję za namiary - jutro się skontaktuję z p. Lucyną. Postaram się obfocić białaska i obejrzeć delikwenta z każdej psiej strony :razz:
  16. [quote name='weszka'][B]Ffrubka [/B]to byłoby super gdybyś mogła Gabi zabrać :loveu::multi: Pora wprawdzie masakryczna żeby być w Katowicach :-o ale się poświęcę dla dobra sprawy i po zołze podjadę :evil_lol: a później akurat do hotelu. Teraz tylko musimy dopytac czy aby miejsce będzie bo to ten dłuższy weekend :roll:[/quote] No to się cioteczki rozeznajcie i dajcie znać:p Tylko kaganiec w przypadku jej zgryźliwości konieczny raczej będzie :diabloti: Mogę je odizolować - Gabi na tylnim siedzeniu w szelkach przypinanych do pasów, a mój potwór z przodu w kontenerku (choć nie cierpi) :evil_lol: A może udało by się je poznać ze sobą wcześniej - mogłaby podjechać z moim, co by się na neutralnym gruncie poznały. Przynajmniej byłoby wiadomo jak je bezpiecznie i spokojnie przewieźć ;)
  17. [quote name='olalolaa']troche nierozumiem tych zarzutow w stosunku do mnie, mialam np nie pokazywac suni pani ktora chciala ja zobaczyć? albo jesli ktos dzwonil nie mowic jak sie czuje i na jakim etapie jest leczenie? [I][B]A czy ja coś o tym wspomniałam? [/B][/I] nie przypominam sobie zebym komus cokolwiek obiecywala, mowic ze pies do niego trafi. [B][I]Hmm może mamy inną percepcję, ale tak właśnie to odebrałam włączywszy się w kwestię gdy mowa była o tej konkretnej osobie na forum westie. Potem nastąpiła cisza - wszyscy byli przekonani, że mała jest już u godnej naszym zdaniem zaufania osoby (a my białasy kochamy ponad wszystko i wręcz brzydzimy się pseudohodowlami i rozmnażaczami), a tu nagle zonk i to bez żadnych wyjaśnień. Ludzi to zaskoczyło...[/I][/B] Pani z fundacji nie zajmowala sie szukaniem domu podczas leczenia suczki, tylko po w miare zakonczonym leczeniu dalam jej numer, z ktorego dzwonila do mnie pani i wypytywala o sunke. To ze ten dom sie nie spodobal TO NIE JEST MOJA WINA , ja tak nie zdecydowalam, a mam po prostu wrazenie ze osoby z forum westow sa zle co do podjetej decyzji i wszystko odbija sie na tym, ze ja napisalam tamten watek, ze sie staralam opiekowac suczką. Ona teraz tez ma dobry dom i powinnismy sie cieszyc ze wszystko sie dobrze skonczylo , co do uprzedzania to chyba jest przesada, majac checi do adopcji psa trezba tez miec dystans, i w kazdej chwili spodziewac sie odmowy. Takie jest moje zdanie.[/quote] [B][I]Jej dobro jest dla mnie priorytetem. Mam nadzieję, że dożyje w nowym domku w szczęśliwości długich, białych latek. A dystansu to nam chyba nie brakuje i nikt na siłę się nie pchał. Szukaliście, znalazła się chętna i kompetentna osoba, kochająca westie... z Twoich wypowiedzi wynikało, że jesteście zainteresowani i itp., a tu nawet szansy na autoprezentację nie było. Głupio wyszło i tyle. [/I][/B]
  18. [quote name='diuna_wro'] [I]Ffrubka - byłyśmy tam razem... jesli coś przekręciłam lub zapomniałam przekazać - popraw mnie kochana. [/I][/quote] Nic moja droga nie poprzekręcałaś. Relacja z naszej wycieczki jak najbardziej profesjonalna - szkoda, że takie smutne wieści mamy dla cioteczek (ciekawe gdzie się wszystkie podziały:mad:)... ale zawsze istnieje szansa cudu!! Lolkowi też nie dawano żadnych szans (wiem, wiem był krótko po wypadku) a teraz zaczyna śmigać na czterech:multi: ehh może i nasza bidula ma gdzieś w niebiosach jakieś wsparcie, które się obudzi :diabloti: Na pewno nie zostawimy go samego. Teraz czekamy z niecierpliwością na wózeczek dla królewicza i trzymamy kciuki za mocniejszą łapinę - niechże zacznie łazić jak trzeba i uniesie dupinkę !!
  19. [quote name='BIANKA1']Ona marnie toleruje psy , ale pewnie w kagańcu jakos by obeszło . Ffrubka , a ja to bym sie jeszcze usmiechneła , bo mamy westa na zbyciu ze schroniska oczywiście . Chcesz ? :roll: Ładny nawet .[/quote] ooo kurczę, to z Gabi jakaś zadziorna starsza dama jest :diabloti: nie mam jak wątku podczytać, stąd moje zapytanie. Gdyby zaczęła warczeć do mojego potwora sądzę, że mogłoby być ciekawie :mad: Ja niestety nie mogę nic przygarnąć, bo mój białas tylko suczki toleruje. Psy ewentualnie na neutralnym terenie. Sama chciałam drugiego bandytę w domku mieć, ale niestety unmöglich. Macie jakieś fotki tego białaska ze schronu? Jakieś bliższe info o nim? Od dawna tam bidulek/bidulka siedzi? Może coś się uda zdziałać w jego kwestii.
  20. Hello! Pieniążkami na razie nie wspomogę niestety:shake: ale... na kiedy macie ten transport? Czy ona toleruje inne psiaki? Pytam, bo w piątek o 5 rano wyjeżdżam do Katowic. Jeśli cokolwiek by Wam to pomogło mogłabym ją wziąć ze sobą (jedzie ze mną mój westie), ale o 7.00 rano w piątek (1go maja) ktoś musiałby ją np. spod Silesi odebrać i zabrać w dalszą drogę. Macie taką możliwość? Ja od razu wyruszam na majówkę, więc dalej nie dam rady. Moja część transportu oczywiście za free :razz:
  21. Olalolaa, jestem z forum westie (z dogo również) i nie dziwię się, że ludziska się na białasowym forum wkurzyły, bo mnie także nie spodobała się forma całej tej akcji. Na wszystkich wątkach, na których "jestem" przede wszystkim skrupulatnie rozliczane są wszelkie wpłaty i wydatki na psiaka - to zdaje się jest nawet wymogiem dogo, a już na pewno sprzyja dobremu imieniu organizatorów i koordynatorów akcji. W dzisiejszych czasach niestety oszustów jest mnóstwo, więc tym bardziej warto pozostać wiarygodnym. Kwestią nadrzędną pozostaje dobro samego psiaka. Brakowało informacji dotyczących procedur przedadopcyjnych - np. dokładnego sprawdzenia jednego z domów (hodowli zaprzyjaźnionej z naszym forum) i innych miejsc chcących zaopiekować się sunią. Rzetelność informacji to chyba podstawa tutejszej działalności? Tutaj i na białasowym forum powstał szum i haos informacyjny. Było dużo adrenaliny i mało konkretów. Myślę, że wystarczyło nie rzucać hasłami "sunia trafi do... będzie super i itp., a dobrze zorganizować całą batalię i nie budzić nadzieji, obiecywać - nie mając żadnej mocy sprawczej. Jeśli nie możesz o czymś decydować, nie stwarzaj takich pozorów. Samo zbieranie informacji i wyszukiwanie potencjalnych domków, a następnie przekazywanie ich do weryfikacji organowi decyzyjnemu jest chyba wystarczającą formą pomocy zwierzakowi - nie trzeba porywać się z motyką na słońce - teraz to ja mam po prostu przed oczami osobę, która na siłę chciała zaistnieć i coś zrobić - za dużo chyba jak na swoje możliwości decyzyjne. Szkoda, że tak to się potoczyło, bo ludzie baaaardzo się uprzedzili :shake:
  22. Poznałam kawalera osobiście i to taka bidulka staruszkowata... Aż trudno mi było uwierzyć, że to kawał killera jak Ulv opowiedziała mi o nim i jego charakterku :diabloti:
  23. Na razie nie ma takiej potrzeby Diunka, i mam nadzieję, że na strachu się skończy :shake: Dziś pędzimy do dr Siembiedy na zdjęcia RTG... jeśli będzie konieczność od razu zaatakuję jeszcze dr Szczypkę o ile będzie w przychodni. Oby jednak zdjęcia nie wykazały nic nieprawidłowego...
  24. phiiii!! Oczywiście, że już tu jestem i się gapię na naszego potfforka kochanego :diabloti: Trzymajcie dziś proszę kciuki za mojego prywatnego potffora... :shake:
×
×
  • Create New...