Jump to content
Dogomania

Ffrubka

Members
  • Posts

    395
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ffrubka

  1. Teraz tylko trzeba na Ewę przy pełni księżyca uważać :diabloti:
  2. Dziewczyny, decyzja należy do Was. Ja jakby co - zawsze pomogę. Po przejściach ze swoim stworem już się nauczyłam, że weci to specyficzny gatunek człekokształtnych i często traktują potencjalnych klientów tak samo jak pańcie z drogich butików z ciuchami... wiadomo o co chodzi. Ja rozmawiałam z Ewą - bardzo pomogła i pomaga naszej kalece małej - Itiemu i ufam jej opinii, ale nie zamierzam się wymądrzać i rządzić na wątku. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby Lolek nie cierpiał...
  3. Dzień dobry Janeczko :multi: Jak się miewa nasza kruszynka?
  4. Hmmm jak sobie foty pooglądałam na googlach, to stwierdzam, że mój chyba to samo dziadostwo ma. Taka brązowawa śmierdząca specyficznie mazia, która oblepia ucho fuuuuuuuujj :angryy: Nasz ma to zawsze tylko w 1 uchu i bardzo długo żaden wet nie potrafił nam pomóc. Najeździliśmy się po wielu - jedna wiedźma prawie nam go wykończyła, ładując mu sterydy w dawce jak dla mastifa :mad: Wtedy tato nie wytrzymał i zabral go do najbliższego weta - pana murzyna (to żaden rasizm, bardzo tego pana cenimy i szanujemy!!) - tak go po domowemu nazywamy. Dostaliśmy 3 zastrzyki i na długi czas był spokój. Od czasu do czasu mamy nawrót, ale wystarczy zastrzyk i po kłopocie. Oczywiście nie mam pewności, że to to samo dziadostwo. Nasz wet podpina to raczej pod alergię (atopowca)- jedna z cech dystynktywnych westie :diabloti: Trzymamy kciuki za uszka!!
  5. [quote name='LALUNA']Frubka jezeli piszesz o tym weterynarzu co do niego dzwoniły z centrum rehabilitacji to własnie był to dr W Bernacki , chirurg ([URL="http://www.bernacki.pl"]www.bernacki.pl[/URL]) To on powiedzial ze zoperuje go jak bedzie miec mielinografie, czyli to zdjecie z kontrastem[/quote] Wierzę Ci na słowo Laluna :eviltong: W każdym razie o to zdjęcie na pewno chodziło, bo bez niego nie chciał się podjąć w ciemno.
  6. kurczę... nawet moje google w żadnym przypadku tego nie odnajdują... co ten Urwis zassal tymi uszami :mad:
  7. Olgaj, dzięki za Tośkowe wieści. Mały urwis się u Was nieźle rozgościł :evil_lol: Napisz proszęco dokładnie stwierdzono w tych uszyskach, albo co się obstawia - spytam naszego "dr Westie" na forum białasów, może coś podpowie. To mądry człowiek :p
  8. Fantastyczne wieści!! Malutka - rozkochaj w sobie nowy dt :multi:
  9. [quote name='BIANKA1']To co one tak na chybił trafił przyjechały ?:roll: Myślałam , że mają umówionego weta .[/quote] Nie Bianko, o ile dobrze pamiętam, to dziewczyny z rana u tego wlaściwego lekarza były - właściwego, tzn. tego z którym był umówione - Bubu pisała o tym kilka postów wcześniej. Niestety tam nic się nie udało, bo stwierdzono, że już za późno - a zwodzono dziewczyny od około tygodnia odnośnie terminu przyjazdu - miał być ubiegły poniedziałek, a skończyło się na piątku :mad: Po tej wizycie pojechały jeszcze do Fizjo-Wetu, gdzie Itulca rehabilitujemy i tam Ewa z panią doktor podpowiedziały im co dalej i obejrzały małego. W porozumieniu z tym specjalistą, którego godności nie pamiętam, wypisały skierowanie na odpowiednie prześwietlenie. Niestety właśnie tego zdjęcia nie udało się zrobić... ushhh nie powiem co myślę :angryy: na temat tego lekarza oczywiście... resztę historii już znasz. Teraz musimy zadziałać porządnie i pomóc tej bidulce. Żałuję, że nie byłam akurat wtedy na miejscu, może z moją niewyparzoną jadaczką w końcu bym się na coś przydała :evil_lol:
  10. Ja naprawdę nie pamiętam :shake: Jak rozdawali pamięć to musiałam dwa razy po tę wzrokową stać, bo do nazwisk nie mam w ogóle. Poza tym Itka akurat usilnie na kolanach trzymałam bo w trakcie naświetlania był i trochę mnie absorbował swoim rozganianym organizmem - a jeszcze niedawno sierotka w ogóle nie kontrolowała tylnich łapinek i ogonka. Może Bubu sobie przypomni nazwisko tego lekarza. O doktorze Szczypce też słyszałam dobre opinie i polecano mi go gdy szukałam chirurga dla swojego potwora. Na pewno nie chodziło jednak o niego, bo to bym pokojarzyła.
  11. Rany julek.. to my razem z Bonifacym trzymamy kciuki!! Hmm tylko jak my na dogo coś napiszemy :confused: ojj tam wytrzymamy do soboty :cool3:
  12. [quote name='aresik']......ze niby faceci boja sie zastrzykow...... zrobisz mi zastrzyk a ja nawet nie mrugne oczami :diabloti: potem odbiore nagrode :p[/quote] Aresik... ale przecież Tyś jest chłopak, a nie facet :evil_lol: Sam tak mówiłeś :p
  13. [quote name='xmartix']Niedzielski? ten miał robić w nocy? podobno zawsze mówi że coś się da zrobić, kiedy się nie da, zależy mu tylko na kasie...[/quote] Nie nie, Niedzielski o ile pamiętam tego zdjęcia nie chcial zrobić :angryy: Ja z Niedzielskimi miałam raz doczynienia i prędko tam nie wrócę. Czekał inny, ale zastrzelcie mnie - nie pamiętam nazwiska :shake:
  14. Dodajmy jeszcze, że Itek miał dziś pobieraną krew (dziewczyny chcą po trochę przebadać) i zniósł to jak prawdziwy facet :diabloti:... skomlał i spierniczał jak tylko mógł :evil_lol: Trzy baby dały mu jednak radę :eviltong:
  15. Dziewczyny, byłam dziś z Itkiem na rehabie i długo o Lolku rozmawiałyśmy... Uważacie, że to na pewno dobry pomysł zaczynac tę rehabilitację? Ewa mówi, że jego to musi boleć jak ch...... Wg niej Lolek ma wszelkie czucie (głębokie i powierzchowne) i nie jest sparaliżowany czy jak to się tam fachowo zwie. Prawdopodobnie ból powoduje u niego brak ruchowości i nietrzymanie potrzeb fizjologicznych. Jeśli to prawda, to reghabilitacja będzie dla niego jedną wielką męką :shake: Basen to podobno już w ogóle koszmar... tak jak i kwestia wózeczka na teraz. Wiem z czym spotkałyście się we Wrocku, ale moim zdaniem trzeba małemu to zdjęcie z kontrastem zrobić - porządne i dobre. Mój chłop w piątek jedzie do Wrocka z Katowic i mógłby je zabrać do nas - pojechałabym do tego weta, który na Was czekał w piątek i był gotów nawet w nocy Lolka operować... dajmy mu szansę... To przemieszczenie w miejscu urazu jest okrutnie bolesne... chciałybyście być rehabilitowane w takim stanie? Szkoda, że dałyście się przegadać temu lekarzowi, który stwierdził, że nie ma sensu robić zdjęcia z kontrastem i w ogóle czegokolwiek. Dajce mu szansę... proszę. Spróbujmy to jeszcze skonsultować i chociaż teg bólu mu oszczędzić. Co Wy na to? Czy mały nadal dostaje te slne leki p/bólowe?
  16. S U P E R !!!!!! Cieszę się, że Zarunia już w nowym domku i do tego taka szczęśliwa! mały diabełek :diabloti:
  17. Orpha... dzięki za optymistyczne info z samego rana (tzn ja je z samego rana przeczytałam:eviltong:)
  18. Trzymamy moooocno kciuki!! żeby się wszystko udało !!
  19. [quote name='diuna_wro']Telefonicznie dowiedziałam się od Michała, że Iti może zostać u niego max do końca tygodnia. Taka jest decyzja Babci. Jutro po pracy tam jadę i pogadamy osobiście. Ituś dziś na spacerze zamachał ogonem do suczki, a potem na delikatnym podtrzymaniu wszedł dwa stopnie!:multi:[/quote] Diuna, o której będziesz? Ja będę po 15 i zabieram małego na wygibasy :razz: A z tym ogonkiem i łapinkami to BOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOSKO!! :multi:
  20. przepraszam za offfaaaa... ale szukamy, baaaaardzo szukamy tymczasu dla Lolusia... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lolus-ma-zlamany-kregoslup-zbieramy-na-wozek-rehabilitacje-pilnie-dt-132968/index18.html[/URL] oczywiście nie zostawimy nikogo z nim bez wsparcia wszelakiego. Pomożecie?? ... Pomożemy!!
  21. o matko.... bidulek nasz :-( Trzymam kciuki za Gordonka...
  22. raaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaany !!! jakie cudne wieści... aż łezka mi się zakręciła w oku :multi: C U D O W N I E !!!! Nel_a to się ucieszy dopiero :)
  23. [quote name='ciapuś'][CENTER]:smilecol:Kudłatek pojechał do domku :smilecol:[/CENTER] [CENTER]Przyjechał po niego ktoś kto zobaczył ogłoszenie w internecie :sweetCyb::cunao::sweetCyb::cunao::sweetCyb:[/CENTER] [/quote] Ciapuś... wieści PRZEGENIALNE!! Od wczoraj na dogo nie byłam i dziś mam same dobre wiadomości .. no cud miód i orzeszki... Majorek, Kudłatek, Zarunia... BOSKO!!
  24. Aresik, to wątek Itusia... ale w tej chwili Ty rządzisz hahahaahaha :evil_lol:
×
×
  • Create New...