Jump to content
Dogomania

Romina_74

Members
  • Posts

    3188
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Romina_74

  1. Teraz przeczytałam Twoją relację z DT Aniu i obejrzałam zdjęcia. Fanta wygląda pięknie! :) Proszę, jak schronisko zabija nadzieję :(
  2. podreptał Veris w sobotę - nowi ludzie Verisowi młodzi i aktywni wyglądali przynajmniej ;)
  3. wchodzę i jakie fantastyczne wieści i przecudne fotki :)
  4. Wczoraj nie zaobserwowałam innych niepokojących zachowań Bambiego - prócz wszystkiego co opisałam wcześniej. Byliśmy na spacerze w lesie, w parku, trochę agility, gonitwa z piłeczką, troszkę pobawił się z nowym pieskiem, który wyszedł pierwszy raz, trochę zagajał do Edgara ;), wlazł oczywiście ze dwa razy do wanienki z resztką wody, zjadł kiełbaki, które przyniosłam, smaczki oraz puchę karmy, którą wzgardził Edgar ;) Wszystko ok, prócz ciasnej obróżki i problemów przy oddychaniu. Trochę powyrywał mi ręce, ale jakoś to zniosłam, podziwiając Cię z każdą minutą spaceru bardziej i bardziej ;)
  5. Wczoraj otrzymałam zadanie bojowe - wyprowadzić Bambiego na specerek :) Aga - szacun, że udaje Ci się w jakiś sposób okiełznać ten wulkan energii :) Bardzo zdziwił mnie i zmartwił równocześnie fakt, że Bambi ma na szyi obróżkę - po pierwsze zbyt wąską do jego postury, po drugie tak mocno zaciągniętą, że praktycznie wrzynała mu się w ciało. Wyglądało to tak, jak gdyby psiak sobie rósł, potężniał a obróżka niestety pozostawała nietknięta. Bambi przepotwornie charczy, jak gdyby miał zapalenie tchawicy. Pomyślałam, że być może przyczyną jest ta makabrycznie ciasno ściśnięta, wąska obróżka z numerem. Poluźniłam ją, zapinając na ostatnią dziurkę - choć i tak uważam, że numer powinien zostać przełożony do tej drugiej, szerokiej obroży, którą Bambiemu założyłam. Ponieważ bardzo ciągnął i charczał niemiłosiernie, założyłam mu szelki i na spacer oraz zabawę na wybiegu udał się Bambi w szelkach. Niestety pomimo to charczał i z trudem oddychał. Zgłosiłam go w biurze do weterynarza. Nie wiem, czy jest to efekt ciasnej obroży, czy przeziębienie. W każdym razie nie brzmiało to dobrze. Agnieszko zapytaj w czwartek, czy Bambiego widział weterynarz i co stwierdził. Bardzo Cię proszę, żebyś też przypinowała przeniesienia numeru schroniskowego na tę szeroką obrożę i wyprowadzała Bambiego na szelkach - przynajmniej dopóki nie dowiemy się co siędzieje z jego gardłem. Napisałam to wszystko ponieważ nie będzie mnie w najbliższy czwartek oraz w sobotę (wyjazd) a poważnie mnie ta sytuacja zaniepokoiła.
  6. kochana sunieczka, żal serce ściska na równi ze złością niewyobrażalną :(
  7. no nie wróciła ... pewnie będzię w ten czwartek lub sobotę. Zapomniałam dodać, że w ub. czwartek Libra zaliczyła spacerek z Szarakiem i również dwie puszki żarełka, a wcześniej gonitwę za zabawką na wybiegu ;) bardzo ją lubię
  8. trzymam kciuki za numer 2 :) Eliot to świetny psiak :) a na spacerze wszystko było nowe więc po prostu nie mógł się skupić ;)
  9. w sobotę Libra zaliczyła dwa długie spacerki, jeden samotnie, drugi w towarzystwie Edgara, przeplatane beztroską zabawą na wybiegu - ulubiona Librowa gonitwa za zabawką :), dwie puszeczki jedzonka wcięła w try miga i jeszcze Pani Iwona wyczyściła Librze uszyska :) tym razem wlazła sama do boksu bo chyba choć ciut udało mi się bestyjkę zmordować :) kochana Libra ... oj Ojcikowa, ja nie wiem jak to będzie jak wrócisz ...
  10. trzymaj się chłopaku!!! przecież gdzieś tam musi być Twój domek ...
  11. czarna sunia jest kochana ... a co słychać u Sani?
  12. jestem i ja. Reks skradł moje serce :) Koniecznie muszę go poznać jutro osobiście :)
  13. fajno ... w czwartek będę już o 16.00 - dopytam co tam z Librą :( martwię się o nią i strasznie mi szkoda psinki, tyle już siedzi w schronie ...
  14. jak pięknie ... dobrzej Sani kochana
  15. Bardzo proszę dobrą cioteczkę lub wujka o spacer sobotni dla Libry i o puszkę karmy, bo psinka jest wychudzona i wygłodniała okrutnie :(
  16. I ja!!! Powodzenia Sani - dzielna bądź psinko. A nt. lekarzy schroniskowych to już na prawdę szkoda gadać :(
  17. Wczoraj Libra wyglądała bardzo źle - wychudzona bardzo, bardzo, sierść w stanie bardzo złym - kompletnie bez połysku, niby to czerń, ale w różnych odcieniach szarości i brunatnego, obsypana łupieżem drobnym jak mąka :( Wylękniona - totalnie! Wiem, że była płochliwa względem pracowników schronu i samochodów, ale wczoraj jej zachowanie było spotęgowane niewiarygodnie, do tego stopnia, że bała się wejść do budynku, gdy na ławce siedział pracownik w zielonych spodniach. Ciągnęła wówczas na smyczy w przeciwnym kierunku, podkulała ogon - no pierwszy raz coś takiego widziałam w schronie :( Kiedy otworzyłam jej puszkę z jedzonkiem - jadła BARDZO, BARDZO zachłannie, jak wygłodniałe zwierzę. Dodam, że Libra jest w boksie sama od przynajmniej 2 tygodni, kiedy Majka została adoptowana. Libra bardzo łapczywie i nerwowo wcina trawę. Tak się dzieje od kiedy z nią wychodzę. Wczoraj Pani Ula była świadkiem "pożerania" przez Librę jedzonka i również dziwiła się jej wyglądowi i temu, że tak łapczywie je skoro jest w boksie sama ... Zapisała jej numer i obiecała, że się jej przyjrzą uważniej. Mam nadzieję, bo zdecydowanie coś jest nie w porządku z Librą. Jak na złość, praktycznie co weekend wyjeżdżam ostatnimi czasy i jutro mnie nie będzie. BARDZO PROSZĘ aby jakaś dobra cioteczka wyprowadziła Librę i wspomogła ją puszeczką żarełka! Bardzo proszę :(
  18. ło ... i ja ściskam paluchy za psiaka!
  19. [quote name='ewu']Jest w punkcie starszy od niej Kari [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230115-Około-roczny-radosny-Kari-kto-pokocha-Kto-pomoże-ogłaszać?p=19448051#post19448051[/URL] Może on mógłby skorzystać, jest śliczny i bardzo przyjazny ?[/QUOTE] Z uwagi na posiadany "inwentarz" mój własny (4 - letnia sunia + dwa kocury) i fakt, że w związku z pracą mą zwierza są same od 7.00 do 17.00, na tymczas mogę brać jedynie sunie i to w dodatku o łagodnym usposobieniu, które wytrzymają tyle godzin bez spacerku i nie są zainteresowane kotami ...
  20. [quote name='doddy']A ja w razie co w sb jadę Wawa - Sosnowiec - Wawa na pusto, więc mogę coś przetransportować jeśli jest taka potrzeba.[/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230117-Około-3-5miesięczne-psie-dziecko-w-schroniskowym-boksie?p=19482853#post19482853[/URL]
  21. Pewnie się psiakowi tęskni za Inką ... Taka przyjaźń :)
  22. Jestem u Diory, która jest przepiena. Wygląda jak dama z klasą ;)
  23. [quote name='saphira18']Oj Kika świetnie trafiła i jeszcze przyczyniła się do domu Tiki, nie?:)[/QUOTE] dokładnie :)
×
×
  • Create New...