Jump to content
Dogomania

filomen

Members
  • Posts

    256
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by filomen

  1. [quote name='maxelka']Szczenna sunia nazywa się Nadia - dałam jej takie imię i ma wątek na dogo, więc proponuję nic już nie zmieniać dlatego że w albumie i w ogłoszeniach widnieje już jej imię a zmiana spowoduje tylko zamieszanie, z którym ja robiąca jej ogłoszenia będę musiała się zmagać. Kasować je i robić nowe. Dla mnie łatwiej jak zostanie Nadią a przyszły właściciel nada jej swoje imię jeśli te mu tak bardzo będzie przeszkadzać[/QUOTE] nie ma problemu, myślałam, że nie ma imienia. Poinformuję panią doktor, że mogą dzwonić i pytać o Nadię. Możecie tylko dopisać, że nadaje się do domu z małymi dziećmi i kotami.
  2. a teraz kolejne konkretne działania- musimy odbudować a raczej zbudować od nowa stronę internetową schroniska. Obecna nie działa juz długo i nic nie wskazuje na to żeby miała się naprawić. wykupiłam już nową domenę i miejsce na serwerze. Trwają prace nad budową menu strony. Kiedy skończymy trzeba bedzie uzupełnic psy i koty - zdjęcia i opisy. Dam znać kiedy będę potrzebować Waszej pomocy w tym zakresie. sprawa druga - wczoraj wysterylizowalismy szczenną sunię ze schroniska, zostanie w klinice do piatku a potem trafi do domu tymczasowego. Nie wiem czy miała imię - została nazwana Fiolka, jest bardzo przyjazna wobec dzieci i kotów. Trzeba jej szukać domku docelowego. raz na tydzień w poniedzialek możemy zabierać psa/sukę na zabieg operacyjny, proszę o zgłaszanie najbardziej potrzebujących przypadków. mam nadzieję, że sytuacja się zmieni jak zmieni się lekarz - na razie Ligeza pracuje nadal w schronisku i nie ma co gdybac co będzie jak będzie inny.
  3. nawet nie mam zamiaru wchodzić w polemikę z Anetą i komentować tego posta, po prostu ręce opadają. Przypomina to scenę polityczną, żenujące oszczerstwa. krótko i konkretnie do wolontariuszy- na razie nie jest podpisana umowa z NND, wygasła umowa z SOS. Nie wyobrażam sobie jednak tego, ze zostawicie te psy z dnia na dzień. Jutro będzie Emila, poprowadzi wolontariat, w sobotę ja przyjdę i chciałabym ustalić z Kasią jak będzie wyglądało przekazanie wolontariatu. Porozmawiam z wolontariuszami - kto zechce zostanie, kto nie trudno. Ucierpią na tym psy, nikt inny.
  4. zadzwonila do mnie pani, której sterylizowałam kotki. Zmarła jej 2 m-ce temu siostra, która na działce miała suczkę. Suczka przyjechała do niej aż z Ostrowa Wlkp, przeszła schronisko w Krakowie by w końcu trafic do Sosnowca. Pani (ta siostra) -ją bardzo kochała i dbała o nią. Opera jest trudnym pieskiem - urodziła sie w lesie i pozostała do dziś dzika. Nie podchodzi do ludzi, nie wchodzi do domu, nawet nie wchodziła do budy. Spała na tarasie w jakiejś dziurze ocieplonej. Pani specjalnie dla niej przezimowała na działce, żeby się nią opiekować, radziła się behawiorystów ale nie udało się suni oswoić. Kocha przestrzeń bawi się z innymi psami. Nie nadaje się do adopcji do mieszkania. Po śmierci właścicielki jej mąż oddał suczkę do schroniska w Sosnowcu. Mała, brązowa, kudłata, utyka na nogę, pewnie jest na kwarantannie (od wczoraj). Może ktoś weżmie ją do ogrodu? Pani od kotów płacze bo obiecali siostrze zająć się Operą a zgotowali jej najgorszy los z mozliwych
  5. jeżeli dojdzie do podpisania umowy z miastem, nigdy nie będę stawiać wolontariuszy przez koniecznością wyboru między SOS a NADZIEJĄ. Żyjemy w wolnym kraju i można być wolontariuszem w wielu organizacjach.
  6. Witam Ponieważ dochodzą do mnie różne pytania na temat wolontariatu w schronisku chciałam Wam wyjaśnić obecną sytuację. Jestem prezesem stowarzyszenia Nadzieja na Dom, które działa na terenie Sosnowca. Prowadzimy Kocią Chatkę, przytulisko dla kotów oraz pracujemy jako wolontariusze przy kotach w schronisku. Prawie dwa lata temu rozpoczęliśmy starania o wprowadzenie wolontariatu w sosnowieckim schronisku, jednak nie uzyskaliśmy zgody, więc przeprowadziliśmy akcję zbierania petycji skierowanych do Prezydenta Miasta. Do UM wpłynęło ok. 700 podpisów drogą elektroniczną i ponad 100 na piśmie. To ostatecznie doprowadziło do zmiany stanowiska. Niemniej jednak umowa została podpisana nie z nami, tylko z fundacją SOS dla Zwierząt. Ponieważ zawsze zależało nam na dobru zwierząt, poprosiłam Anetę o możliwość współpracy i jako wolontariusze SOS przedstawiciele naszego stowarzyszenia pracowali przez rok przy kotach. W czerwcu tego roku wygasła umowa z SOS i z tego co słyszałam, MZUK nie zdecydował się na jej przedłużenie. Nie znam przyczyn ani ostatecznej decyzji. To jest sprawa między SOS a MZUK’iem. W tym samym czasie otrzymałam zapytanie czy nasze stowarzyszenie było zainteresowane przejęciem wolontariatu kociego i psiego. Przedstawiłam propozycje zmian i usprawnień, które są niezbędne, abyśmy mogli rozpocząć pracę. Obecnie trwają negocjacje i jak tylko zakończymy pozytywnie nasze rozmowy podzielę się z Wami ustaleniami. Obecnie umowa nie jest jeszcze podpisana. Wierzę, że nadal będziecie kontynuować swoją pracę na rzecz psów, nie zrezygnujecie z niej. To co robicie, robicie dla zwierząt, dla ich dobra. Mój mąż jest codziennie w schronisku, ja jestem w każdą sobotą. Czeka nas bardzo ciężka praca, jest bardzo dużo do zrobienia, sami tego nie zrobimy. Aneta poinformowała mnie, że się wycofa jeśli podpiszemy umowę, ale wolontariusze sami niech decydują o sobie. Jest mi przykro, że tak sprawa została postawiona, mam nadzieję, że jak emocje opadną znajdziemy wspólny język. Te zmiany, które chcemy wdrożyć nie byłby możliwe gdyby nie zaangażowanie i praca fundacji SOS przez rok trwania wolontariatu. jeżeli macie do mnie pytania proszę o e-maile lub pw, jeśli podpiszemy umowę z MZUK poproszę Was o spotkanie i przedstawię nasz plan pozdrawiam Ewa [email]info.nadzieja@gmail.com[/email]
  7. [quote name='gosia2313']Super :) A kto go tam zaproponował? Czy wzięłaś go z dogo? :> A i jaki numer tel jest do kontaktu? 664 czy 721?[/QUOTE] poprosiłam Emilkę o dwa psy, załapał się Bary - drugi psiak i koty nie weszly w tym wydaniu, moze sie uda za tydzień dac dwa zwierzaki, dopisek, ze zajmujemy się psiakiem pochodzi od pani redaktor, ale chyba sie nikt nie obrazi o to ;-)
  8. witam dzisiaj w Dzienniku Zachodnim, w dodatku Tygodnik Sosnowiecki ukazało się ogłoszenie adopcyjne Bary'ego, psa ze schronu. co tydzień jako stowarzyszenie będziemy publikować na zmianę jednego kota i jednego psa ze schronu do adopcji. mam nadzieję, że to pomoże w szukaniu domów. Będę negocjować większą powierzchnię, moze uda się wiecej zwierzaków zaprezentować.
  9. mam nadzieję, że nie łamię jakiś zasad reklamy czy kryptoreklamy ale dr Ewelina to Ewelina Pałys-Jasiurkowska, która pracowała kiedyś w Chorzowie w przychodni Fabisz - Stefanek, ma ogromne serce dla zwierząt i duże doświadczenie. Obecnie ma własną przychodnię w Katowicach,ul Józefowska przychodni nie widać z ulicy, trzeba skręcić w lewo jadąc od Chorzowskiej i podjechać do tyłu pawilonu przy Józefowskiej 100[I]Telefon:[/I] 660 040 309
  10. [quote name='monika.ska@op.pl']Czy ta czekoladowa labusia jest jeszcze w schronisku w Sosnowcu? Kwarantanna miała się jej kończyć 6-7 lipiec i czytałam wcześniejszy post, że domek miała jej załatwić Pani Ewelina wet? Proszę Was o odpowiedź, bo nie mogę się dodzwonić dzisiaj do schroniska. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/233/unlednxe.png/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7360/unlednxe.png[/IMG][/URL][/QUOTE] Klientka dr Eweliny miała adoptować labradorkę, leonbergera i bernardyna. Labradorkę zabrała, zabiedzoną ale w stanie w miarę dobrym, Leonberger niestety nie przeżył kwarantanny, jak powiedziano tej pani - "padł z tesknoty" - nawet mi się nie chce tego komentować. Natomiast bernardyna ta pani dostała po kwarantannie zaszczepionego. Pies byl w takim stanie, ze na kocu ciągnęła go do samochodu bo nie był w stanie stanąć na łapy. W takim stanie go zaszczepiono!!! Pies miał koszmarnego ropnia na nodze i był maksymalnie wyniszczony. Przez trzy dni był w szpitalku u dr Eweliny na kroplówkach i intensywnej terapii, na szczęście wyszedł z tego. Pani zapowiedziała, że nie zostawi tej sprawy bez echa, więc myślę, ze będzie dym.
  11. hej mam dobre wieści - pani Ewelina wetka o której wcześniej pisalam załatwiła domki dla suni labradorki czekoladowej, bernardyna 9-miesięcznego i leonbergera. W tym tygodniu ma pojechać po jeszcze jednego psa ale już jakiegoś bidoka co sobie rady nie daje. Powiedziała, że będzie swoich klientów kierować na schron w Sosnowcu, jeśli będą szukać psa. no i kota, mam nadzieję :-)
  12. [quote name='gosia2313']Ale jak dużej? Takiej jak Kaukaz, bernardyn itp? Bo są dwa ok. 7 tygodniowe szczeniaki w typie amstaffa, ale zmieszane z jakimś innym psem.[/QUOTE] jak pisałam powyżej - nie znam szczegółów - zadzwoń i zapytaj :-)
  13. [SIZE=3]wrzucam następny temat [/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]moja znajoma ma dom dla szczeniaka, ale musi być dużej rasy. Jesli macie psiaka zadzwońcie - Ania , nr tel: 501 760 170, powiedzcie, że od Pani Sabiny. To nauczycielka z Czerwionki - Leszczyny, która bardzo pomaga zwierzętom. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie znam szczegółów więc mnie nie pytajcie :-)[/SIZE][/FONT]
  14. [quote name='ewes']a w jakim ta labradorka jest wieku?[/QUOTE] według mnie nie ma roku, ale uprzedzam nie znam się :oops: zachowanie ma jak szczeniak
  15. [quote name='Jaaga']To czekoladowa labradorka na 100%. Zgłoście ją koniecznie fundacji Prima. Poinformujcie labradory.info. Na pewno pomogą, fundacja moze umieści w hoteliku. Czekoladowe rzadko występują i na pewno trafi na jakiegoś rozmnażacza, jesli się jej nie wyciągnie ze schronu. Nasza Gina tez przypominała wyżła, jak była chuda, a jest rodowodową labradorką.[/QUOTE] jest piękna, kolor sierści ma naprawdę niezwykły jest i bardzo milutka - pewnie nie wypuszczą jej przed 2 tyg kwarantanną ale pewnie można ja "zarezerwować" , tylko żeby było wiadomo, że ktoś ją weźmie
  16. [quote name='saphira18']czyli można się kontaktować? a na kogo się powołać? jeżeli ciotki z Sosnowca nie mają żadnego mixa sznaucera, ja chętnie wykorzystam kontakt:)[/QUOTE] od Ewy, w sprawie sznaucera, będzie wiedziała
  17. [quote name='saphira18']przepraszam że się wtrącę:oops:, ale ostatnio mix Sznaucera znaleziony w Siemianowicach... właściciel się nie znalazł, jeżeli nie znajdziemy mu domu trafi do schroniska oto wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209761[/URL][/QUOTE] może przesadziłam z tym typem rasy, ma przypominać sznaucera - tu jest telefon do dr wet Eweliny Pałys - Jasiurkowskiej 660 040 309 ona szuka dla swojej znajomej takiego pieska. Jeśli macie najlepiej zapytajcie bezpośrednio.
  18. miałabym dom dla sznaucera lub psa w typie rasy - macie może jakiegoś na oku pieska?
  19. dzięki, chyba nie wiem jak :oops: chociaż kiedyś już wstawiałam :roll: skleroza sunia szalała z radości, bardzo sie cieszyła, że ją łapię do zdjęcia i cięzko było ją uchwycić. Nie wiedziała gdzie idzie biedna. Ale jest naprawdę śliczna brązowa i ma błyszczącą piękną sierść
  20. dziś koło 19 przyprowadzono do schroniska piękną czekoladową, młodą sunię. Podobno tydzien temu znalazł ją ten co oddał do schronu na Zagórzu. Nie moze jej trzymać dlużej bo ma małe dziecko i mieszka w kawalerce. Twierdzi, że to labrador ale mnie wydaje się bardziej wyżłowata. Nie znam się kurde, moze labrador. Trafiła do boksu 6, do szczeniaków [URL]http://images8.fotosik.pl/2180/df8d0d5505bb288a.jpg[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=64deb64b0dc309ce[/URL] [URL]http://images8.fotosik.pl/2180/ed733c5865149920.jpg[/URL] nie mogę wkleić zdjecia, nie wiem czemu, kliknijcie na link proszę, moze ktos to przeklei
  21. [quote name='feliksik'][B]wpłynęły wpłaty od:[/B] Ewa Wesoły - (który to nick?) 150zł [/QUOTE] to Filomen do usług :lol:
  22. [quote name='Jasza']Jaaga...nie wiem co najpierw napisać... - Emiś i Gosia musiałyby sprawdzić, czy mała zdrowa... - Za karmę mogę przelać 50 PLN jutro i 50 PLN po wypłacie, czyli około 10 czerwca, chyba, że się ktoś dorzuci jeszcze.... - Czyli u Ciebie moglaby zostać kilka dni, tak? Na czas szukania hotelu, DT?[/QUOTE] deklaruję na razie 100 zł - komu mam wpłacić ?
  23. [quote name='Jasza']przepraszam, pękło mi serce jak ją zobaczyłam, ma 13 lat i jest niewidoma i przebywa w schronisku w Sosnowcu, nie wiem czy inne psy dopuszczą ją do miski?? WIECIE COKOLWIEK??? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/2086...9#post16974479"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2086...9#post16974479[/COLOR][/URL] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-p0NTOwy2L-s/TeIC7ObPDkI/AAAAAAAAGCk/6J4B0XD_8k8/s720/DSC_24360.jpg[/IMG][/QUOTE] mogę wspomóc finansowo domek tymczasowy jak się znajdzie, strasznie biedna mordka :-(
  24. dziewczyny mam znajomą panią, która jest nauczycielką i szuka domów dla psów. Teraz ma jakiś dom dla szczeniaka dwa tygodnie temu miała dwa domy dla psów, ale się spoźniliśmy. Macie jakiegoś szczeniaka? Dobrze by było żeby był zaszczepiony.
  25. to się nie mieści w głowie żeby psy zamarzły :shake: ale co się mieści w głowie z tego co sie dzieje w schronisku. Miejmy nadzieję, że rok 2011 przyniesie jakieś zmiany ale pozytywne. Dzisiaj przyniesiono szczeniaki 1.5- 2 miesięczne. Piotrek usiłował przekonać wlaścicieli żeby nie zostawiali, ale oczywiście argument, że nie przeżyją nie zrobił na nich najmniejszego wrażenia.
×
×
  • Create New...