Jump to content
Dogomania

Abiutka_

Members
  • Posts

    137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abiutka_

  1. [quote name='Kadia']Hellou xd Udało mi się przeczytać sporą część tego tematu. I wydaje mi się, że opinie na temat obozu z psem są podzielone na pół. I w końcu nie wiem czy jechać czy też nie ;p Prosiłabym o obiektywną opinię, bo mam dylemat. Przeglądnęłam fotki z obozu z roku 2009 i domyślam się, że było fajnie ;] Cena w sumie nie jest zła jak na 11 dni. A teraz jest promocja więc w ogóle odlot ;)) Ogólnie obozy z psem wydają mi się fajne, chociaż usłyszałam o nich dopiero wczoraj ;D[/QUOTE] Obiektywną opinię hmmm... Byłam raz na tym obozie, w 2009r i ogólnie wydaje mi się że było fajnie. To czy będzie ci się podobał ten obóz moim zdaniem zależy od tego czego od takiego wyjazdu oczekujesz ;). Atmosfera była super, ludzie boscy (do teraz organizujemy sobie od czasu do czasu spotkania z tymi co mieszkają blisko), domki... moim zdaniem nie były takie złe, choć fakt pare defektów miały, jak dla mnie pasowały, chociaż jak przyjechała moja mama to stwierdziła że są "straszne". Mieliśmy zajęcia z posłuszeństwa i agility, ale prawda jest taka że niewiele się tam moja psiula nauczyła,ale za to ja co nieco się dowiedziałam. No a poza tym to chodziłyśmy na plaże, na spacery z psami, oglądałyśmy głupkowate horrory (zwłaszcza jeden :evil_lol:), no i były podchody i boski alarm nocny. :cool3:. Więc podsumowując: jeśli chcesz się nastawić na intensywną prace z psem to wybierz inny obóz, ale jeśli chcesz spędzić fajnie czas, nie zostawiając swojego psa w domu, a przy okazji trochę z nim potrenować posłuszeństwo i aglility, to możesz się wybrać na ten obóz. Jednak nie oczekuj po nim nie wiadomo czego. ;)
  2. [quote name='Claudia_Jazz']Ja wrócę do wandrusa. Nie czytałam tematu więc nie wiem czy wiecie jak to mniej więcej wygląda. Dzisiaj oglądałam filmik (a właściwie to 2) z tego obozu. Oto one : [URL]http://www.youtube.com/watch?v=MMQgr_-iN-U&feature=channel[/URL] i [URL]http://www.youtube.com/watch?v=l6lcbvOtzGk&feature=channel[/URL] Ja w tamtym roku widziałam ten obóz i mama powiedziała że Jazz jest za mały (i to była racja) i że sobie kase uzbieram to pojadę. Z kasą cienko bo oszczędzać przy 10zł tygodniowo łatwo nie jest. boję się też że się tam nie dogadam bo zapewne wszyscy będą duuużo starsi (mam 13 lat). bardzo chcę jechać ale nie wiem jak będzie :/[/QUOTE] Nie wydaje mi się żebyś się z nikim tam nie dogadała, ja też się bałam że się tam z nikim nie dogadam, a ostatecznie nie było się o co bać, uważam że było świetnie :cool3: Myślę że raczej będą osoby w twoim wieku, na moim turnusie była jedna 12-latka, dwie 13-latki, jedna 11-latka ( z mamą :evil_lol:) no a reszta to chyba była w moim wieku czyli osiem 15-latek, no i oczywiście pani Grażynka :evil_lol: ale ona się raczej nie wlicza. Pozatym czemu wszyscy mieli by być dużo starsi skoro to obóz od 12 do 18 lat. ;)
  3. Ekstra! Nasz wątek mamy, Negrze udało się w końcu zrobić fajne zdjęcie przy hopce :cool3: i Abi, wariat mój kochany fajnie nad hopką zawisła. :evil_lol:
  4. [quote name='Toffina']To czy dostaniesz się na weterynarie czy nie będzie zależało tylko od ciebie, jeśli wybierzesz technikum, będziesz już coś nie coś w temacie, ale jeśli sama wtedy nie podejmiesz działań żeby wyuczyć się tej biologii i chemii to do niczego nie dojdziesz bo ta szkoła przygotuje cie tylko na poziomie podstawowym (o ile w ogole do czegoś cie przygotuje) mając technika weterynarii nie masz prawa otworzyć własnej działalności, a niewielu lekarzy teraz zatrudnia techników do pomocy... Powiem ci szczerze i krótko- wybierz dobre liceum bio-chem bo z doświadczenia wiem, że jak się człowiekowi nie każe uczyć to on sam będzie sie do tego zabierał całe życie. A jak ci z wetą nawet nie wyjdzie to i tak masz większe szanse na inne studia;)[/QUOTE] Te ostatnie zdania, to akurat prawda :evil_lol: znam siebie i wiem że tak pewnie by było. Też myślałam o liceum, nawet sobie jedno upatrzyłam z profilem medycznym, więc biologi i chemia na pewno by były, z tym że tam podobno też trzeba mieć trochę lepsze wyniki, no trudno postaram się a jak mi nie wyjdzie to znajdę najwyżej inne z prof biol-chem, a poza tym może nie jestem świetna z chemii, ale jak se pomyśle o jakiś wypracowaniach z polskiego to zdecydowanie wolę ten kierunek :evil_lol: A takie jeszcze inne trochę nie w temacie pytanie: w jakim jeszcze zawodzie można pracować ze zwierzętami(a zwłaszcza z psami)...istnieje taki , pomijając psich szkoleniowców oczywiście :diabloti:
  5. Teraz to już sama nie wiem co mam robić, jestem w 3 gimnazjum i niedługo będę musiała wybrać szkołę :shake:. Myślałam kiedyś żeby studiować weterynarie, ale w chemii nie jestem za dobra, i chyba nie potrafiłabym się na te studia dostać, nie mówić o utrzymaniu się. U nas jest technikum weterynaryjne, ale podobno po takiej szkole trudno jest znaleźć jakąś pracę, a właśnie jak chce się być wetem to lepiej iść do liceum. Ta klasa kynologiczna jest świetna i chętnie bym do takiej poszła ale nie chce wyjeżdzać z mojego miasta. Co myślicie o tym technikum weterynaryjnym?? Wyszłam trochę poza temat ale może ktoś mi coś poradzi. ;)
  6. Raczej nie, myślałam trochę nad tym ale stwierdziłam że nawet jak bym się zdecydowała na internat, to skoro to jest jedna taka klasa na całą Polskę to na pewno znajdą się osoby z większą ilością punktów ;) Poza tym nie chciałabym wyjeżdżać z Gorzowa, zaczełam z Abi trenować agility i w ogóle nie chce tego wszystkiego zostawiać. :p Ale jednak szkoda że nie ma takiej szkoły bliżej :roll:
  7. [quote name='Otoshi'][B]Abiutka[/B], przecież chomik czy mysz to takie same zwierzę jak pies czy kot i też odczuwa ból i dyskomfort :roll:. znajoma kupiła świnkę morską w zachwalanym zoologicznym, było powiedziane że mają wszystkie badania... a tu łup, grzybica i kupa kasy w błoto... ale na szczęścia mała ma się dobrze. generalnie my ze względu na resztę towarzystwa nie zdecydowaliśmy się na gryzonia - stres, a potem nasze cierpienie, bo przecież nie żyją długo.. mieliśmy szczura, hmm w pewnym sensie prezent-niespodzianka, a mianowicie siostrzyczka która trzymała go w ukryciu :evil_lol:, ale nie pożył sobie długo - stres, futra wiecznie się na niego czaiły.. pomijając brak kompetentnych sprzedawców, to moim zdaniem poza zwierzętami powinny zniknąć wszelkie śmiecie, które rozwalają się po dziesięciu minutach. uważam, że jak sprzedawca zamawia coś do swojego sklepu, to powinien brać za to odpowiedzialność, a nie kupuje, a potem np. czyjś pies zdechnie, bo jakaś część zabawki dostanie mu się w nieodpowiednie miejsce.[/QUOTE] Ale mi chodziło o to że chomiczki czy rybki potrzebują innych warunków niż np. szczeniaczki. Przecież nie żyje się tym małym zwierzaczkom w zoologicznych znowu tak źle, o ile ktoś coś o nich wiem, i traktuje je jak zwierzęta, a nie jak kolejny element wystawy sklepowej.
  8. Aha, dobra, już wszystko wiem, dzięki ;) I jeszcze jedno, to w takim razie co trzeba zrobić żeby zostać członkiem ZKwP?? I niby na czym takie członkostwo polega?? Wiem że to trochę dziwne pytania, ale ja w tych sprawach nie obyta :lol: ;)
  9. To jest dla mnie troch dziwne, czemu muszę należeć do ZKwP żeby szkolić psy. Przecież nie każdy ma hodowle, czy psa rasowego żeby go wystawiać, chyba że coś mnie omineło??
  10. Dzięki wire fox za rade, wydaje mi się że znalazłam tam odpowiedz na moje pytanie. Chodzi mi o te 12-15 godzin trawienia. Co prawda moja psinka dostawała zawsze pierwszy posiłek koło 8 rano, ale ja wychodziłam do szkoły, a karma zostawała dojadana po południu. I pewnie dlatego psinka swoje potrzeby załatwiała w nocy. Teraz staram się jej urozmaicić dietę żeby chętniej zjadała i zanim wyjde zabieram miskę na góre. Od dłuższego czasu nie ma żadnych niespodzianek, i mam nadzieje że już tak zostanie. :multi: [URL="http://www.dogomania.pl/../members/101983-wire-fox"] [/URL]
  11. [quote name='puli'][B]Zdecydowanie powinny zniknąc wszystkie chińskie zabawki z kocich skór.[/B][/QUOTE] Z kocich skór :-o o zgrozo, dobrze że nie kupuje przysmaków ze skóry, co za kretyn to wymyślił. Zgadzam się też z evl co do tych kolczatek, a jeśli chodzi o zwierzaczki to sama nie wiem. Sama kupiłam sobie nie dawno chomiczka w zoologicznym :p i nie sądzę żeby był tam źle traktowany, chociaż jeśli chodzi o szczeniaki to to przecież nie to samo co myszki czy rybki ich tam na pewno nie powinno być! A czego powinno być więcej :???: może różnego rodzaju zabawek, a nie wiecznie gumowe piłeczki i sznurki do przeciągania, i czasami też drażniące jest to że niektóre rzeczy można zakupić tylko przez internet, sprzedawcy powiększyć ofertę!
  12. Ja też jestem przeciwna przycinaniu psu ogona czy uszu, niby po co to robić?? Tylko okalecza się psy, w końcu ogon służy im nie tylko do bezczynnego zwisania ale też do komunikacji z innymi psami.
  13. Hej, może jednak ktoś coś jeszcze doradzi?? ;) Problem nadal aktualny, chociaż ostatnio bez większych niespodzianek.
  14. Nie bój się wiem o tym :evil_lol: nie mam zamiaru z psiną biegać na smyczą, chciałabym nauczyć Abi pokonywania toru normalnie-bez smyczy. A sposób na przeciwników tego, bardzo udany :diabloti:
  15. [quote name='Guptasek']Wydaje mi się , że to co się robi z psami na obozie to wszystko zależy od Kadry i od poziomu uczestników :lol: Na OZP2 był podział wzrostowy ale chyba żaden pies nie biegał na smyczy na agility... No poza małą :eviltong: Ale to raczej wybór naszej kochanej pani Grażynki ... [/QUOTE] A to akurat nieprawda, nie ma się czym chwalić ale ja biegałam z moim piesem na smyczy (bo inaczej nic by z tego nie wyszło, a wolałabym bez), Mała oczywiście, ale wspominając panią Grażynkę....no cóż każdy kto był na OZP2 wie o czym mowa :evil_lol:, [COLOR=Black][COLOR=Magenta]Huguś[/COLOR] :evil_lol:[/COLOR] też biegał na smyczy, no i Bandziak i jego sławne "przeskakiwanie hopek".
  16. [quote name='madziulik_13'] Abiutka - przestań ! Zobaczysz zrobimy z Was mistrzów:cool3: A i spotkanie organizacyjne będzie dopiero po wystawie w Poznaniu ale w tedy odbędzie się na 100 % i obecność obowiązkowa dla wszystkich :evil_lol:[/QUOTE] Na spotkaniu będę na pewno, nie odpuszczę sobie :evil_lol: i więcej się w tej spawie nie udzielam, bo znowu na mnie nawrzeszczą :evil_lol: :diabloti:
  17. No cóż, metoda na podawanie ostatniego posiłku później, niestety się nie sprawdziła, ona dzieła chyba nawet odwrotnie.:shake: Znowu spróbuje nagradzać za załatwienie się na dworze, ale jak ten sposób też nie poskutkuje to nie mam już pomysłów :sad:
  18. Cena może faktycznie trochę za wysoka jak na takie warunki. Ale jak uda się umówić z tymi samymi ludźmi to jadę na 1000000000%, a jak nie to jakoś na 80%, jeszcze zobaczymy. A co do zaawansowania, to my raczej nie przeskoczymy tamtego poziomu :razz: Chociaż planujemy sobie tutaj torek, i chyba mamy nawet całkiem spore szanse, zobaczymy jak będzie. :bluepaw: A co do przestawiania torku na obozie to tak samo jak Guptasek - OZP2 dość często przestawialiśmy przeszkody.
  19. [quote name='dana']Proponuję systematyczne chwalenie psiaka za każde siusiu i koopkę na dworze. Nagradzałam werbalnie i smakołykiem swojego psiaka za załatwienie się na dworze. [/QUOTE] Sposób nie jest zły, tylko problem w tym że tego już próbowałam :sad: [quote name='*Monia*']Może ostatni posiłek powinna dostawać później? U mnie psy dostają między 19 a 20 i szczeniak 4-miesięczny wytrzymuje ok. 9 godzin w nocy bez żadnego problemu (Hexy nie liczę, bo ona teraz kupę robi raz, dwa razy dziennie w różnych porach). Jeśli robi powiedzmy o 3 w nocy, to możesz o te 3 godziny przesunąć kolację i zobaczysz czy podziałało. To jedyne co mi do głowy przychodzi w tej chwili.[/QUOTE] A o tym nie pomyślałam, może spróbuje, dzięki za rady, dam znać jak poszło ;) , a w razie jak by się nie udało ktoś ma jeszcze jakieś pomysły??
  20. No dobra, widzę że nikt tutaj już nie pisze, więc zadam swoje pytanie. Mam podobny problem z moja suczką, tylko że ona nie jest już szczeniaczkiem. Czasami w nocy zdarzy jej się załatwić w domu. Tłumaczyłam sobie że to po różnych rzeczach typu kości, czy jak czasem podje coś nieodpowiedniego, ale niekiedy nie mam dla tego wyjaśnienia. Gdy nie ma nikogo w domu potrafi dość długo wytrzymać, czasami wracam przed piętnastą i w domu nie czaka na mnie żądna "niespodzianka". Psinka dostaje ostatni posiłek około 17 godziny, ostatni spacer robimy zazwyczaj około 22, a poranne wyjście około 7. Dodam jeszcze że to nie jest zazwyczaj tak że ona robi to nad ranem, tylko np. ostatnio obudził mnie o 3 w nocy zapaszek niespodzianki.
  21. No tak ;), ty też??
  22. Dziwnie trochę teraz wygląda to forum, wolałam wcześniejsza wersje... wiem że ten komentarz trochę nie na temat, ale nikt tu się już od dłuższego czasu nie odzywa, może w końcu ktoś coś napisze? ;)
  23. A właśnie co do tego internatu, ktoś myślał może nad taką opcją?? ;)
  24. Zawsze można tez mieszkać w jakimś internacie.... nawet o tym myślałam. Ale nie wydaje mi się żebym się na takie coś zdecydowała. Szkoda że nie ma takich szkół więcej :placz:
  25. [quote name='Guptasek']A ty tylko o jednym :eviltong::eviltong: Bez skojarzeń :evil_lol:[/quote] Ale ja wcale nie miałam żadnych skojarzeń :-P Chodziło mi o jakieś kije bejsbolowe albo coś w tym rodzaju :eviltong: Wydało się kto tu myśli tylko o jednym :evil_lol:
×
×
  • Create New...