Jump to content
Dogomania

Kalunia_C

Members
  • Posts

    1656
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kalunia_C

  1. [img]http://img833.imageshack.us/img833/5386/dsc04367o.jpg[/img] [img]http://img831.imageshack.us/img831/1336/dsc04368hv.jpg[/img] [img]http://img834.imageshack.us/img834/7898/dsc04369m.jpg[/img] [img]http://img716.imageshack.us/img716/1098/dsc04370f.jpg[/img] [img]http://img26.imageshack.us/img26/6508/dsc04388o.jpg[/img]
  2. [img]http://img837.imageshack.us/img837/7991/dsc04357o.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/6278/dsc04363d.jpg[/img] [img]http://img811.imageshack.us/img811/8641/dsc04364.jpg[/img] [img]http://img833.imageshack.us/img833/9562/dsc04365t.jpg[/img] [img]http://img709.imageshack.us/img709/5299/dsc04366t.jpg[/img]
  3. [quote name='AlaŚ']Ja to się chyba pochlastam!!!!!!!!!!!!!!! Byliście tak blisko mnie, dzwoniliście, a ta zakichana telefonia nawaliła :angryy::angryy::angryy: Numer mam wciąż ten sam, z końcówką 888, więc nie wiem co się stało :placz::placz::placz: Nawet urlop mam. Fakt, że trochę rozkopaną chatę, bo remoncik mały mamy, ale dla Was to odrzutowcem bym ogarnęła wszystko, żebyśmy mogli się wreszcie spotkać. A Arminem zaopiekować się, to by była dla mnie dopiero przyjemność :multi:[/QUOTE] No szkoda, że nie udało się zdzwonić, bo też miałam nadzieję, że uda się spotkać. Na szczęście mój mąż znalazł garnitur w ekspresowym tempie i Armin musiał siedzieć w Aucie tylko 45 minut. No ale gdyby udało mi się dodzwonić, to potem mielibyśmy dużo czasu na wspólny spacerek. A jak Daleko mieszkacie od Konopisk???
  4. Ostatnia porcja na dziś. Trzeba odespać 20-godzinną podróż. Zapraszam jutro na dalszą część fotorelacji z wakacji :-) [img]http://img837.imageshack.us/img837/3978/dsc04352m.jpg[/img] [img]http://img837.imageshack.us/img837/6210/dsc04353f.jpg[/img] [img]http://img840.imageshack.us/img840/5143/dsc04354w.jpg[/img] [img]http://img843.imageshack.us/img843/6938/dsc04355a.jpg[/img] [img]http://img686.imageshack.us/img686/2153/dsc04356e.jpg[/img]
  5. [img]http://img838.imageshack.us/img838/4102/dsc04332m.jpg[/img] [img]http://img835.imageshack.us/img835/633/dsc04333l.jpg[/img] [img]http://img828.imageshack.us/img828/5593/dsc04334i.jpg[/img] [img]http://img836.imageshack.us/img836/1089/dsc04335v.jpg[/img] [img]http://img64.imageshack.us/img64/253/dsc04347j.jpg[/img] [img]http://img838.imageshack.us/img838/913/dsc04349a.jpg[/img]
  6. [img]http://img576.imageshack.us/img576/8733/dsc04322t.jpg[/img] [img]http://img823.imageshack.us/img823/4811/dsc04327.jpg[/img] [img]http://img72.imageshack.us/img72/4379/dsc04329q.jpg[/img] [img]http://img834.imageshack.us/img834/6383/dsc04330h.jpg[/img] [img]http://img840.imageshack.us/img840/7943/dsc04331m.jpg[/img]
  7. Poprzednie fotki to była rozgrzewka. Teraz seria zdjęć ze spływu kajakowego po rzece Wel. [img]http://img842.imageshack.us/img842/516/dsc04312n.jpg[/img] [img]http://img203.imageshack.us/img203/5461/dsc04314y.jpg[/img] [img]http://img830.imageshack.us/img830/8038/dsc04319s.jpg[/img] [img]http://img525.imageshack.us/img525/8491/dsc04320g.jpg[/img] [img]http://img687.imageshack.us/img687/1769/dsc04321u.jpg[/img]
  8. [img]http://img541.imageshack.us/img541/6917/dsc04303f.jpg[/img] [img]http://img821.imageshack.us/img821/1518/dsc04304a.jpg[/img] [img]http://img822.imageshack.us/img822/9351/dsc04306r.jpg[/img] [img]http://img839.imageshack.us/img839/3246/dsc04307.jpg[/img] [img]http://img840.imageshack.us/img840/8813/dsc04308w.jpg[/img]
  9. [img]http://img841.imageshack.us/img841/8890/dsc04298l.jpg[/img] [img]http://img838.imageshack.us/img838/4531/dsc04299.jpg[/img] [img]http://img214.imageshack.us/img214/4120/dsc04300q.jpg[/img] [img]http://img836.imageshack.us/img836/4289/dsc04301u.jpg[/img] [img]http://img823.imageshack.us/img823/6008/dsc04302.jpg[/img]
  10. Po krótkim odpoczynku, powrót Armina na obóz. Mimo całej chmary namolnych dzieciaków, Arminowi lepiej było chyba jednak na obozie nad jeziorem i rzeką niż w bloku w środku miasta, dlatego wrócił do nas znów na ostatnie 3 dni kolonii. Takie miejsce upatrzył sobie Armindo, żeby schować się przed upałem w Lidzbarku. :-) [img]http://img80.imageshack.us/img80/8305/dsc04292v.jpg[/img] [img]http://img411.imageshack.us/img411/5315/dsc04294qe.jpg[/img] [img]http://img836.imageshack.us/img836/7757/dsc04295w.jpg[/img] [img]http://img844.imageshack.us/img844/3427/dsc04296n.jpg[/img] [img]http://img840.imageshack.us/img840/2797/dsc04297q.jpg[/img]
  11. Odpoczynek od obozowiczów w Działdowie :-) [img]http://img830.imageshack.us/img830/7930/dsc04094f.jpg[/img] [img]http://img412.imageshack.us/img412/414/dsc04095ls.jpg[/img] [img]http://img826.imageshack.us/img826/4315/dsc04096k.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/9343/dsc04097r.jpg[/img] [IMG]http://i37.tinypic.com/rbwh2w.jpg[/IMG]
  12. [img]http://img822.imageshack.us/img822/1017/dsc04006w.jpg[/img] [img]http://img823.imageshack.us/img823/7950/dsc04007e.jpg[/img] [img]http://img829.imageshack.us/img829/9417/dsc04009d.jpg[/img]
  13. Witajcie powczasowo wszyscy, którzy o nas pamiętacie i wszyscy, którzy może sobie przypomną, jak zobaczą fotki. A fotek jest sporo. Samego Armina jest 327 zdjęć, więc najpierw będą te (pewnie nie w jednym kawałku), a na koniec wrzucę jeszcze nasze wspólne zdjęcia z rudym, których też będzie pewnie ze 100. Zaczynamy od zdjęć z Lidzbarka Welskiego na Mazurach, gdzie Armin był z nami ostatnie kilka dni obozu. [img]http://img832.imageshack.us/img832/6192/dsc03999t.jpg[/img] [img]http://img836.imageshack.us/img836/5316/dsc04000y.jpg[/img] [img]http://img163.imageshack.us/img163/3483/dsc04002.jpg[/img] [img]http://img833.imageshack.us/img833/7474/dsc04003q.jpg[/img]
  14. [quote name='Darianna']Ja tęsknię :D Miałam się zapowiedzieć, że w weekend będę w bielsku-białej na próbach polowych z Karmelo ale chyb tam macie daleko? W Pisarzowicach dokładnie.[/QUOTE] Nie aż tak daleko, Do Bielska 20 km, a te Pisarzowice zaraz poszukam. A w którą niedzielę tam będziecie??? A my właśnie wracamy z wczasów nad morzem. Za nami 20 godzin jazdy, którą Armin zniósł dzielnie. Teraz siedzimy w Mc Donaldzie w Częstochowie i jemy śniadanko. Armin już przemierzył pobliskie pola, wszamał śniadanie i śpi pod stolikiem. Ponieważ za tydzień idziemy na wesele, to postanowiliśmy wykorzystać to, że przejeżdżamy przez Częstochowę i zajechać na zakupy do Konopisk. Strasznie żałuję, że nie udało mi się dodzwonić do Ali od Roniego (mówi: nie ma takiego numeru), bo myślałam, że podrzucimy jej Armina na kilka godzin, żeby nie musiał siedzieć sam w aucie, jak Pan będzie mierzył garnitury. :-) Na szczęście jest dosyć pochmurno, więc będzie mógł w samochodzie spokojnie spać, bo upału nie będzie.
  15. Nikt do nas nie zagląda :-( Nikt nie tęskni za Arminem :-( A my tu pędzimy do Was z 5 setkami Arminowych fotek.
  16. Wrzucę Wam parę domowych fotek Armina, żebyście o nas nie zapomnieli. :) [img]http://img196.imageshack.us/img196/100/dsc03988g.jpg[/img] [img]http://img812.imageshack.us/img812/5018/dsc03989.jpg[/img] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/2564/dsc03991h.jpg[/img] [img]http://img293.imageshack.us/img293/1513/dsc03992u.jpg[/img] [img]http://img826.imageshack.us/img826/8591/dsc03993g.jpg[/img] [img]http://img132.imageshack.us/img132/9809/dsc03995x.jpg[/img] Miłego oglądania :-)
  17. Piękne te kłosy. W tych Truskolasach to macie rodzinę czy upatrzoną agroturystykę?
  18. [quote name='werbena520']:lol:...hi,hi,hi...ale seterom - pędziwiatrom to nie grozi...:megagrin:...[/QUOTE] [quote name='werbena520']:cool3: no właśnie...ten "męski punkt widzenia".Też rozważałam swoje za i przeciw...Tak się składało,że jeden z moich seterów to właśnie "turysta".Bałam się,że podczas jednej z wędrówek wpadnie w ręce jakiegoś pseudo,że mój kochany myśliwiec zawiśnie gdzieś na :evil_lol: łańcuchu,że narobi gdzieś kundelków,które też mogą żle trafić...To wszystko sprawiło,że zdecydowałam się na kastrację.Dzisiaj...to nadal wywijas,mały chuligan,ale jednak spokojniejszy.Ucieczek już nie ma.Na wspólnych wędrówkach już sprawdza,gdzie jestem.Wszyscy jesteśmy spokojniejsi...[/QUOTE] Mój Armin jest wykastrowany w 9 miesiącu życia, a więc dosyć wcześnie. Wielu znajomych nam to odradzało, ale my nie żałujemy. Przez wczesną kastrację ma krótszą sierść, ale to też jest plus, bo strzyżenia nie ma, kłaków w domu mniej i rzepy niestraszne. :-) Ale co najważniejsze, pies jest bardzo spokojny, wyciszony, pilnuje się i wystarcza mu 45 minut spaceru dziennie. Niestety chodzi za mną krok w krok, nawet przez sen przemieszcza się z pokoju do pokoju za mną, a jak idę się kąpać i zamknę mu łazienkę przed nosem, to jest wielki lament, ale to o wiele przyjemniejszy problem niż psia dominacja. Ja polecam kastrację bez najmniejszych wątpliwości. A co do męskiej solidarności, to mój mąż też dogryzał mi przez jakiś czas po kastracji, że tak psa skrzywdziłam, rozmawiał z nim i ubolewał, a mój brat śmiał się, że pies dał mi w kość, to go pozbawiłam jajek, jak mąż mnie wkurzy, to zrobię to samo. Ale w końcu niech sobie pogadają, jesli pomorze im to zrozumieć, że to dla psa też lepsze, bo on chciałby być grzeczny, a nie potrafi, to niech gadają. :D
  19. [quote name='Kinia']Hejo! Buuu nas też niedługo czeka przeprowadzka i to właśnie do domu bez sufitu w salonie:lol: :lol: Co to za kwiatki na ścianie w jadalni? To są malowane, z szablony, czy jakieś naklejki?[/QUOTE] Wszystko malowane. Ja mam takie zapędy do ciemnych kolorów i udziwnień. Na naszym poprzednim mieszkaniu teraz malarz psioczy, bo framugę w salonie pomalowałam na ciemny brąz i nałożyłam porfir szczoteczką do zębów i teraz musiałby to drapać, więc pomalował całe mieszkanie a framugę im zostawił po mnie na pamiątkę :D
  20. To się cieszę :-) Zdjęć Armina niestety nie ma, bo wszystkie lipcowe zostały na aparacie mojej mamy a na wakacje z Arminem jedziemy dopiero w połowie sierpnia, ale wtedy przywieziemy dużo fotek znad morza. :-)
  21. Piękne zdjęcia! Chłopaki mieli tam prawdziwy raj! Armin dopiero czeka na wakacje, ale zabieramy go nad morze końcem sierpnia.
  22. Witajcie! Dawno mnie tu nie było, ale widzę, że nikt tu za nami nie tęskni. :-( A mi mieliśmy bardzo intensywny okres i dopiero teraz zaczynamy oddychać. Wakacje zaczęły nam się od podejmowania kilku życiowych decyzji. Potem byliśmy na obozie dla dzieci, tak na rozgrzewkę przed prawdziwą harówką, a przez ostatnie 2 tygodnie przeprowadzaliśmy się do nowego mieszkania. Dzisiaj ostatnie kartony i w końcu możemy kilka dni odpocząć. Mieszkanko mamy super ;-) W końcu mamy nisko i przytulnie (w poprzednim mieliśmy 4,20 m do sufitu). Arminowi chyba też się podoba, chociaż początki zapowiadały się nieciekawie, bo poprzedni mieszkańcy mieli tu 3 koty i Armin wogóle tu nie chciał być. Na szczęście po remoncie szybko zaakceptował nowe miejsce i teraz wygląda na całkiem zadowolonego. Pochwalę się, a co :-) [img]http://img836.imageshack.us/img836/8176/75285191.jpg[/img] Jeszcze nie nacieszyliśmy się nowym mieszkaniem, a już terzeba wyjeżdżać. W piątek jedziemy na drugi obóz a Armindo znowu do "dziadków", tym razem do drugich, bo bliżej naszego obozu. AlaŚ, niestety objeżdziłam wszystkie znane mi ośrodki w okolicy i na ten termin, o który pytałaś nigdzie już nie ma miejsc. Szkoda, że akurat my jesteśmy na Mazurach na obozie, bo byłaby baza u nas.
  23. [quote name='AlaŚ']No to trzymamy kciuki i czekamy ;) A może zdradźcie chociaż w którym kierunku od Lublińca będziecie bywać :razz:[/QUOTE] Na razie nic nie zdradzimy, bo jeszcze nic pewnego, ale trzymanie kciuków bardzo się przyda. :-)
  24. O matko, współczuję jak taka faszyrka obzolana Ci do domu wpada ;-)
×
×
  • Create New...