-
Posts
6379 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kana
-
Iwanku kochany :placz::loveu: Powiem wam jedno to pies to chodzący ideal... Nawet nie wiecie jak mi przykro ze nie moglam go przetrzymać u siebie :shake: Ten pies jest rewelacyjny co na pewno Gosia może potwierdzić! Zostawilabym go gdybym tylko miala większe mieszkanie :placz: Goś spodziewaj się i mnie u Ciebie jak Iwuś do Ciebie trafi ;]
-
Ahh jak marze o domku dla niej z ogródkiem z innymi psiakami .. Dom, inne psy i ogród na którym by czula się pewniej i szczęśliwiej :shake: Chociażby taki tymczas bo w takich warunkach myślę że szybciej by dala się przelamać. Ohh moja Vegusia kochana :shake: Apropo jak rozpoznać ze Vega ma przeziębiony pęcherz? P.S Dzisiaj nie bylo nic :multi: [SIZE=1]Chyba muszę ponękać ciotki co mieszkają w domu :diabloti: To która idzie pierwsza na odstrzal ? :mad::loveu:[/SIZE]
-
Dziewczyno! Tu nie nic na Twoje usprawiedliwienie! Jesteś niedojrzalą i nieodpowiedzialną dziewczyną! Szybko sobie zdalaś sprawę, że pies potrzebuj uwagi.. :roll: A co Ty myślalaś ze to zabawka pluszowa jest ? :mad: Pies tak samo jak i czlowiek potrzebuje kogoś kto go bedzie kochal i tak samo jak czlowieka potrzebuje duzo uwagi! Tak to jest jak dzieci mają dzieci i biorą sobie pieska jako malą zabawkę dla dziecka :roll: "Ratlerki są teraz modne" :shake: ? Ja pierdziele co to w ogóle za powiedzienie? A jak dzieci przestaną być modne to też wyrzucisz jak niemodne ubranie z szafy?:crazyeye: Dziewczyny z calym szacunkiem ale jakbym uslyszala od takiego kogoś takie slowa, to dziewczyna zobaczyla by tylko fige z makiem ode mnie... Już nie mowiąc że mialyscie wątpliwości :roll: Dobrze że Gucio bezpieczny a panne z pelnymi danymi na czarne kwiatki szybciutko...
-
Co do towarzystwa psa dla niej to już się mija z celem bo na psiaka kompletnie nie reaguje w domu. Na początku zawsze starala się naśladować teraz zlewa. A co do postępów... chodzenie na smyczy to może i postęp ale nie oklamujmy się.. niewielki. [QUOTE]Gryzienie po kostkach i innych częściach ciała odpada - to jest "worek" z "fee". Proponuję na spacerach sprowokować ją do zabawy, podczas której będzie mogła trochę pomyśleć i zobaczyć, że kontakt z człowiekiem może być ok. Raczej nic na siłę.[/QUOTE] Caly czas to ćwicze odkąd przyjechala. Kijem się nie interesuje, czasami wziela w pysk ale zaraz wyplula, gdy podsuwam jej pod nos zmeinia tor ugryzienia badz bierze i wypluwa po czym dalej się "bawi" po swojemu. Po komendzie fee znów traci ze mną kontakt i odchodzi. Gryzienie to jej jedyny bezpośredni kontakt z czlowiekiem z jej strony. To wszystko.. Ciągle ją biorę do pokoju, ale przy nas nic nie zrobi, dygocze ze strachu, po jakimś czasie idzie spać, a o zjedzeniu czegoś można zapomnieć. Bawić się czymś też nie :shake: Tylko jak nas nie ma ona to po prostu rozrywa na kawalki. A gdy tylko chcę ją czymś zainteresować to ucieka, wycofuje się, bo zwrócilam na nią uwagę. Jakby byla wolnym strzelcem :razz: Co kolwiek się zrobi ona się boi, ucieka, chociażby z tą pilka jak tylko rzuce nawet nie zamachując się z metr, dwa przed nas albo stygnie ze strachu albo wyrywa się do ucieczki.
-
Pamiętajcie tylko żeby się na dzieńdobry nie spalić.. Gdy bedziecie gadać np. z wlascicielem i stwierdzicie że suka jest do zabrania to już on może ją pilnować i wam jej nie oddać. Lepiej pierw zrobić wywiad środowiskowy, albo od razu zwinąć sukę gdy będzie okazja :diabloti: ( Szalona Kana by wybrala tą drugą opcję :razz: )
-
Nie ona się nie bawi zabawkami. Jedynie pod naszą nieobecność rozwala wszystko na strzępy :diabloti: Wydaje mi się że szkolenie w Bogatyni by ją bardzo otworzylo gdyż Vega uwielbia "atakować" podczas biegu. Skacze, gryzie, próbuje na swój "nieumiany" sposób się bawić ze mną czasami. Choć ostatnio coraz rzadziej chce. Łapie za nogawki itp. Wydaje mi się że Marek moglby to wykorzystać bardziej gdyżja nie mam w tym doświadczenia. Ale nauczylam ją koemndy "fee" którą doskonale opanowala :p
-
Pomóc niestety nie mogę ! Ale jakby co to Magda dzwoń. Kiedy jest powrotni transport do hotelu ? Czy do końca tygodnia moglby pojechać Gutek do tej dogomaniaczki co się deklarowala strone, dwie wczesniej? Chocby już, chocby jutro! A Ciebie dziewczyno jak spotkam to.... :angryy: Co za gówniarstwo tak psa traktować jak zabawkę ?! K*rwa co jeszcze, za duży czy kolorek się nie spodobal bo za malo wybielony? :mad:
-
Urocza amstaffka Pigi ODNALAZŁA SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI !!! MA DOM
Kana replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Tak jak pisalam : [QUOTE] 1. Ile ona ma 2. Szczepienia sterylizacja? 3. Reakcja na ludzi 4. Reakcja na psy/suki 5. Reakcja na koty 6. Skąd się wziela i jak dlugo siedzi ? [/QUOTE] -
Dzięki kochana za podnoszenie na duchu. Jeszcze się nie poddalam o nie! To tylko takie moje gdybania. :roll: Bo jeżeli jest jakiś sposób żeby ona się otworzyla to chce spróbować :p Magda ( Pinkmoon) jak zawozila Trolla do Bogatynia, napomknela Markowi o Vedze. :cool3: Marek bardzo się nią zainteresowal i z wielką chęcią by podjąl się pracy z nią. Ale wlasnie boję się ją dawać do budy, choć ona na dworze jest .. hmm inna, weselsza. :mad: W Bogatyni stosuje się metodę szkolenia "obrony" przy czym psiak nabiera pewności siebie. Może wlasnie tego tu brakuje? Ona chodzi jak galareta jak widzi faceta i może wlasnie gdyby się do niego przekonala zaufala by komuś w końcu ? :shake: Zobaczymy. Z kolei u Magdy w hoteliku nie stosuje się tej metody ( chyba) a bardziej lagodnej ktora także pomaga psa przywrócić do "normalnego" stanu. Na razie wg. rady ciotki Kaśki Vega znów dostaje jedzenie z ręki. Jest ciężko ale jeszcze się nie poddaje. Dziękuje :loveu: Zastanawiam się co jest przyczyną ponownego zalatwiania się w domu :roll: Na dniach będę robić ogloszenia dla Vegi, może ktoś sie znajdzie kto zakocha się w niej i będzie mial chęci pracować nad jej psychiką. Jak ma sie przyzwyczajać do kogoś to niech to będzie dom staly i juz na zawsze! :p Musze zrobić także bazarek na karmę która się kończy i zabawki, bo ona to straszna demolka zabawek i gryzaków a ja ledwo wyrabiam z kupowaniem nowych. Na szczęście troche jeszcze zostalo. Ehh chyba za intensywnie myślę bo mi mózg pęka :placz: P.S Czy któraś z ciotek/ wujków robi sama sznury z suplami dla swoich niszczycieli? Jakby któraś dobra duszyczka chciala Vege obdarować takowymi za niewielką kwotę bylabym wniebowzięta :D
-
Urocza amstaffka Pigi ODNALAZŁA SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI !!! MA DOM
Kana replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Ona jest cudowna! :loveu: -
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
Kana replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Melduję się :roll: -
O rany julek :placz: Kolejna rzeźnia... ile jeszcze :shake:
-
Co u suni ? :loveu: