Jump to content
Dogomania

Marysia1986

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marysia1986

  1. Wlasnie, a co jesli wlasciciel nie bedzie chcial psa z powrotem? Bo byl porzucony na srodku ruchliwej ulicy, za to powinna byc jakas kara? :mad:
  2. Sluchajcie, wlasnie przyszlam ogladac psa do mojej siostry i wyobrazcie sobie, ze myjac go zobaczylam,ze [B]ma tatuaz!!!!!! [/B] Za 1,5 h bede dzwonic do pani, ktora ma dostep do papierow pudli, wiec lada moment bedziemy wiedziec, czyj to jest piesek :multi: a wczoraj wet go widzial i co nawet do uszu nie zajrzal... moja siostra tez brawo po prostu i ja ze nie przypomnialam, zeby to zrobic :angryy:
  3. Asior, nie chodzi o traspoter tylko o torebke, wiesz w jakich nosi sie yorki itp, bo to taki pies pod pache jest
  4. Wydaje mi sie, ze ten piesek zostal ewidentnie wyrzucony, siostra mowi, ze siedzial na srodku ULICY nie na chodniku i ze jak szwagier go zgarnal z jezdni, to sie na niego darli z samochodow, ze jak tak mozna psa puszczac na ulice. Pies [I]wogole nie ma zebow[/I] Wogole. Dostaje od nas papki... Zupelnie nie klopotliwy, spi w pudelku caly czas, malo sie rusza, wystarczy go wyniesc na siusiu. Sytuacja stanie sie bardzo zla, jesli w ciagu kilku dni nikt sie po niego nie zglosi.... siostry i szwagra nie ma w domu od 8 do 20, [I][B]nie moga [/B][/I]sie nim zajac! Grozi mu schronisko, ja moge ublagac troche czasu, ale piesek musi znalezc [B]domek tymczasowy[/B]! (i tak pewnie na krotko, bo to gasnaca starowinka :( U mnie w domu tez nie moglby zostac, bo to nie suczka, a jeden z moich psow nie akceptuje samcow :placz:
  5. up up i do gory! ponawiam prosbe o torebke do noszenie pieskow miniaturek... obawiam sie, ze wlasciciel nie zyje/nie jest w stanie szukac pieska :placz: ale wciaz czekam na telefon ze schroniska, ze ktos go jednak szuka :(
  6. Wlasnie, jakby ktos mial pozyczyc taka torebke do noszenia mini-pieskow to bylibysmy bardzo wdzieczni
  7. Dzieki wielkie, wysle na pewno... szkoda, ze nastepny Kundel dopiero w czwartek :( To jest piesek miniaturka, mozna go nosic w torebce, nie protestuje, siedzi ciuchutko... bidulek :(
  8. To jest juz staruszek, staruszkowie czesto tak jezyk wywalaja z pycholka... oloszenia beda jutro, zgloszenie w schronisku juz jest... mam zle przeczucie, ze wlascicel moze nie zyc a rodzina po prostu wyrzucila go z domu... bo juz by przeciez dzwonili do schroniska, ze im zginal pies! I to taki! On ma zanik miesni w tylnych lapkach, ledwo sie trzyma na nogach :(
  9. To bardzo prosze o przeniesienie! Ja nie wiem, jak to zrobic i nie wiem, co to jest dzial pwp :(
  10. Dzis na ulicy Krolewskiej znaleziono starszego, bielutkiego pudelka. Pies ma zmętnione oczy i niedowład kończyn [URL="http://img147.imageshack.us/my.php?image=dscn0319.jpg"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2662/dscn0319.jpg[/IMG][/URL] Numer kontaktowy: 604 324 941
  11. No, ja myslalam, ze tak bedzie ;) A maly nie jest, wiec nikt na podworko nieproszony nie wejdzie :evil_lol: Lody topnieją, moze ktos sensowny skusi sie na pieska :cool3: Bo co to za zycie bez psa... (i konia :diabloti:)
  12. Dzwonil jeden facet. Na pytanie, czy zgadza sie na umowe adocyjna i kastracje powiedzial (cytuje): "taa, on by tu dobrze mial, nie na lancuch... na podworku... a szczeka cos troszke? Grozny jest? Charta kolegium bylo, bo cos nielegalnie, drugiego psa eeeeee" No. Wiec powiedzialam milo, ze sie skontaktuję. Oczywiscie sie nie skontaktuję. ;)
  13. Słodziaki! Dinguś się też tak do mojej Sookie przytulał :evil_lol:
  14. O, serio? A co mowia? :razz:
  15. No brawo, to ja juz nie rozpuszczam zadnych plotek :razz: poza tym wiedzialam, ze Dingus sie przyzwyczai do jezdzenia samochodem, bo to w koncu madry psiak jest ;) Ja i Marcin deklarujemy dofinansowanie funduszu na obciecie jajek :diabloti: Mysle, ze do dwoch tygodni powinna sie uzbierac potrzebna suma :)
  16. No to jak wolowinke z ryzem dostaje, to mu sie wspaniale powodzi! :multi: On lubi, zeby go masowac po tylnych lapkach i przy ogonku... i sie laduje calym swoim szlachetnym cialem na kolana, bo mu sie wydaje, ze jest bardzo malutki i taki w sam raz na kolanka :loveu: a tu leb mu sie ledwo miesci na kolanach :razz:
  17. Straszne te zdjecia na poczatku... trzymam kciuki za lapke!
  18. :loveu:jejku, jaki in jest cudowny!!!! :loveu: Taki duzy i niby grozny a w rzeczywistosci kawal miska do kochania bez cienia agresji... jak ja bym go chciala sobie zostawic :-(
  19. Mysle, ze na pewno mozna go bedzie juz zaszczepic. Wet mowil o tygodniu czasu :) a na te listonoszke to tak powarkuja na serio czy tak tylko zgrywaja bardzo zle psy? :razz:
  20. Wiecie, co mnie martwi? Dingus jest oglaszany w tylu miejscach, w "Kundlu", na Allegro, w Krakowskich Zwierzakach, w GW i NIKT nawet nie zadzwonil, nikt kompletnie nie spytal..... :placz::-( dlaczego? Przeciez jest taki sliczny, kochany, nic mu juz nie dolega, jest podszkolony... pies prosto do adopcji. Bardzo niedobrze :shake: Macie jeszcze jakies pomysly?
  21. Lintie, dziekujemy :loveu: ja u Foresta nie bylam od czasu znalezienia Dinga, jeszcze egzamin mam na karku, ale pozniej sobie odbiję :razz: juz sie nie moge doczekac. I on pewnie tez nie. Nie mowiac juz o Sookie. Foresta zwykle roznosi jak tak dlugo nie chodzi... i jest galop, galop, galop, galop, az mu musze porcjowac lesne przyjemnosci, bo by mi padl na serce... ale on to tak kocha :loveu: Kabanosek rowniez pozdrawia Pączusie, zwlaszcza, ze stoi sam z kurami i mu smutno strasznie! :shake:
  22. Ada, jest czego, wiesz jak sie fantastycznie galopuje przez takie zaspy? :razz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/4244/zimnomu5.jpg[/IMG][/URL] A konikowi takie torby do siodla sie przypina, parkuje konia pod sklepem, robi zakupy i nie trzeba samochodu odsniezac ;) A tu moj kopytny wlasnie na mnie czeka kiedy robie zakupy :diabloti: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/4887/wychodziszci1.jpg[/IMG][/URL] Psa jeszcze wtedy nie bylo, ale tez grzecznie czeka przed drzwiami :eviltong: Goniu, a na pocieszenie napisze Ci, ze ja tez dysponuje 53 metrami... ale wystarczy sie z kims dogadac, kto ma przydomowa stajnie. Ja za Foresta ucze corke wlasciciela angielskiego. A konik tylko do mojej dyspozycji jest :)
  23. Tak, Gonia, samochod musial podjechac zakamuflowany, bo tlum rozhisteryzowanych fanek Dingusia czekal kawalek dalej, tam gdzie zwykle chodzimy na spacery... no przeciez nie daloby sie przejechac :evil_lol: Ja tez Dingusia nie zobacze szybko, ale licze na fotki jakies :p
  24. A ja tu tez popiskuje za Dingusiem, bo to naprawde kochany psiak jest... i tak lazi krok w krok za pancią, i sprawdza i pomerduje, i mordę na kolana pakuje i liże po rękach... no sama psia słodycz, tylko kochać.
  25. Ha! Zaprzaszam na duzy, fajny bazarek dzieki wiseli :loveu: A oto i link, moze ktos znajdzie cos dla siebie? http://www.dogomania.pl/forum/f99/bibeloty-ksiazki-filmy-rzezby-na-psa-dingo-do-20-lutego-131556/#post11790779
×
×
  • Create New...