Jump to content
Dogomania

Maszaberla

Members
  • Posts

    2570
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maszaberla

  1. Najwazniejsze zeby zlapac tego sk...yna, zabic, wsadzic do wiezienia, zeby juz tam koledzy odwdzieczyli mu sie za to co zrobil :oops:
  2. Monday, dawalas go do cafeanimal? Ja juz sie 2 raz pytam;)
  3. [quote name='Edi100']Tak ja także bardzo dziękuję:):loveu: Wszystkim podanym cioteczkom tutaj, wysłałam pw:)[/quote] Przed chwila poszedl przelew ode mnie - zgodnie z deklaracja
  4. A ja mam inne pytanie - czy Antos jest juz w tym boksie dla niewidomych psow? W tym remontowanym/budowanym? Przepraszam za glupie pytanie ale juz naprawde nie pamietam:oops: Jak on sie w ogole czuje?
  5. Prosimy o zestawienie wplat za 1 miesiac Zbliza sie 15 marca a wiec termin drugiej wplaty za kolejny miesiac - chcialabym zobaczyc podsumowanie, czy wplacono pelna kwote 300zl itp Chodzi mi o to zeby pozniej nie bylo niejasnosci:oops:
  6. Jestemy w kontakcie z Pania Jola - staramy sie pomoc, jest duza szansa na wyadoptowanie sporej grupy psow
  7. Jestem wstrzasnieta, zalamana, przerazona tym co zobaczylam !
  8. [quote name='gonia66']Aguś..jestem i czekam Tu na Ciebie....pamiętaj:lol::lol::lol::lol::loveu:[/quote] Gosienko, wrocilam jednak na dogo.... Moj znajomy Kris jest juz po wstepnej rozmowie z Pania z warszawskiego TOZu - obiecuje ze jak rozwiazemy sprawy adopcji jej psow (bo ona rowniez ma ciezka sytuacje) zajme sie watkiem Milka Pani zna sprawe, pozal sie Boze przytulisko tej kobiety uraga podobno wszelkim zasadom - panuje tam balagan, syf, psy nie sa sterylizowane ani kastrowane (nie pozwala tego robic), gwalca jeden drugiego, nie sa leczone, pani ma podobno cos z psychika:stupid: Przytulisko jest na terenie prywatnym, nalezacym prawdopodobnie do niej wiec teoretycznie moze robic co chce a sama wiesz ze nie egzekwuje sie u nas przepisow dot zwierzat, jestesmy daleko daleko w tyle w tej kwestii A jesli chodzi o Tosie - Gosiula czym Ty sie przejmujesz? Tym co robi na NK? A czego sie spodziewalas? Nie dawaj satysfakcji takiemu czlowiekowi, pewnie ma kompleksy:razz: A kto w ogole umiescil Milka w tym Edenie u tej babci?
  9. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Maszaberla odebrałaś moje PW?[/quote] Tak dostalam 2 maile, jutro odpisze - przepraszam, pamietam o tym
  10. [quote name='Foksia i Dżekuś']Beda zdjecia pod warunkiem ,ze dziewczyny ,ktore skladaja deklaracje wplaty zgadzaja sie zeby [B][SIZE=3]nIkifor pojechal jutro do Martusi.U niej co prawda kojec ale dobrze ocieplana buda ,w razie mrozow mozliwosc przetrzymania w domu ,zdjecia i informacje o psiaku na bierzaco.[/SIZE][/B] Martusia ma na dt psiaka slepego z Olkusza i miala pekinke po operacji ,a jutro jak pekinka pojdzie do domku wezmie tez biednego malego staruszka ktory jest od dwoch lat w schronisku i ma 10 lat ,bo tylko male i bardzo spokojne pieski moze miec w domku bo ma swoje pieski i kotki. [SIZE=3][B]Kojce wybudowla za pieniedze z kredytu zeby mial mozliwosc pomoc wiekszej ilosci psiakow dlatego 10 zl to nie jest wiele biorac pod uwage ze kredyt trzeba spalcic ,a psiaki musza dostawac jesc i maja opieke i to bardzo dobra bo Martusia nie pracuje. w hotelach dla wolontariuszy koszt kojca to 15 zl .[/B][/SIZE] Wiadomo ze dom tymczasowy jest najlepszy ale czy jest osoba ktora ma ma caly dzien czasu zeby zabrac Nikifora ze schronisk i zeby zawiesc go do Warszawy , i co z kosztami dojazdu bo to jest jakies 200 zl i kto bedzie odpowiedzilany za adopcje na odleglosc?[/quote] Ja widze post z 7 marca gdzie byla mowa o kojcu a tu nagle zdjecia z puszystego dywanika w domu - nic juz z tego nie rozumiem
  11. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Maszaberla jeśli poważnie chcesz się zająć sprawą to mogę przekazać tobie całą dokumentację dotyczącą tego nielegalnego schroniska tj. skargi mieszkańców, protokół policji , wyroki sądowe , pisma TOZ, itp itd. Lektura jest niezwykle interesująca.[/quote] Bardzo Cie o to prosze, wysylam Ci moj adres mailowy na pw
  12. Ok to juz sporo wiem Przy okazji przeprosiny dla Gallegro, zle go ocenilam Mnie nie rusza babcia, ktora ma uklady z radnymi, soltysami itp Ja moge sie tam stawic nawet z Policja, juz wtedy ta rozmowa bedzie inaczej wygladala Wybiera sie w weekend (nie wiem ktory) moj kolega z Polskiego Radia a dalej zajma sie tym juz inni - na pewno przekaze sprawe dziennikarzom regionalnym Mnie interesuje na razie jedno - zrobienie zdjecia Milkowi Skoro ta pani broni swojej twierdzy jak lwica to znaczy ze cos tam jest nie tak prawda?:oops:
  13. [quote name='gonia66'] [B]Nikus ma domek...z cieplutkim lozeczkiem...kochajaca pania...za te same pieniadze co KOJEC...i tu się wybiera KOJEC...???[/B] [B]To nie moze byc prawda...nie...to nie jest prawda na pewno...pytalyscie sie, prosilyscie o decyzje...i pomoc w jej podjeciu...i decyzja byla od nas wszystkich JEDNOZNACZNA....i co????[/B] [B]PROSZĘ O JASNE POSTAWIENIE SPRAWY O O KONKRETY...bo jak dotąd to ja widze tu "maslo maslane[/B]:cool3:[/quote] + dodam jeszcze -> jesli Niki trafi do dt, gdzie bedzie mial cieply kat wewnatrz budynku -> jak najbardziej podtrzymuje swoja gotowosc finansowa
  14. [quote name='gonia66']NO ale jak to Pani Marta ma podawac swoje konto???Przecież Niki ma być u Niej kilka dni z tego co wiem.....i ma jechac do Renaty...???TAka byla nasza wspolna decyzja na tym watku zdecydowana wiekszoscia glosow..jest transport, jest JUZ miejsce, ktore czeka...to jakie konto Pani Marty????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:To kto ma tam wplacić???jakas osoba 20 zł, i jesli tak to ktora??A co potem???Nie...no tak chyba nie moze byc...chyba ze znow jak widze, zapadla decyzja..ze NIki zostaje u P. marty bez uprzedzenia nas o tym...????Ale nawet jesli tak- to uwazam ze to nie Konto Pani Marty powinno byc podane tylko ktorejs z Was.....[/quote] aaaa teraz juz zalapalam o co chodzilo Renacie:oops: [B]Ja osobiscie nie bede wplacac na konto p.Marty, prosze mnie wykreslic w takim razie z deklaracji, Krisa rowniez[/B] Nie takie byly ustalenia - mialo byc dokladnie tak jak napisala Gonia
  15. [quote name='Renata5']Ok,czyli nie czekam do jutra,bo już wszystko wiem... Będę zaglądać do słodziaka,bo kocham dziadeczki:loveu:[/quote] Renia ale chyba sie nie wycofalas?? Juz masz innego psa na miejsce Feli, tak szybko? Przeciez wszystko idzie w kierunku tego zeby miec zebrane fundusze i zeby Niki trafil do Ciebie - takie byly plany
  16. Ponownie prosze o edycje postu dotyczacego deklaracji - wczoraj dokladnie to opisalam Ja zadeklarowalam [B]wplaty miesieczne[/B] a nie jednorazowe + miesieczne rowniez
  17. Czy moge prosic o odpowiedz na wszystkie pytania z mojego dzisiejszego postu z godz 13.47? Czy tez odpowiedzi sa owiane tajemnica?:shake:
  18. [quote name='kakadu'] ciesze sie, ze wszystkim chodzi o dobro milka - mnie tez, wiec bede go z kaja555 ciagle wystawiac na allegro i adopcje.pl; jakos damy rade finansowo, ona pol miesiaca, ja drugie pol - to w koncu nie majatek; jesli ktos sie zglosi to dam wam znac; zyczcie milkowi powodzenia w oglaszaniu;[/quote] [COLOR=red]Przepraszam ze zabiore glos - jaki sens ma oglaszanie psa jesli nie wiemy jak w tej chwili wyglada, co sie z nim dzieje i niestety - brutalna ale zawsze prawda - czy zyje?[/COLOR]
  19. [quote name='gonia66']:cool3: O to chodzi, ze pomyślałam właśnie...i to nie raz...co nie zostalo dobrze zrozumiane...dzwonilam do Pani G. bo taki kontakt dostalam, a chwytalam si e wszystkiego...do przytuliska nie zadzwonisz...nie ma mozliwosci....zebys wiedziala ile ja juz nadzwonilam...wszystko wlasnie po top i dlatego, aby miec dowody na to, ze MIlek zyje i ma sie jako- tako przynajmniej...niestety wszystkie moje..powtarzam wszystkie mopje zmagania..na nic sie nie zdały...zresztą musily chyba porozmawia c telefonicznie, bo obawiam si e troche tych rozmow na wątku...jesli masz numer domowy- pzreslij mi na PW...komork e mam- ale na domowe mam darmowe minuty, a rozmowa przypuszczam bedzie dluga....:cool3:[/quote] Gosiu ale ja chce o tym wszystkim pisac na razie oficjalnie - kto to jest p.G - to mama Tosi? I chce wiedziec o mamie Tosi co to za jedna - zreszta nie mozna robic tajemnic z tak waznych spraw? Dlaczego nie dodzwonie sie do przytuliska? Jeszcze mnie nie znasz, jak zaczne to zrobie afere;) - poprosze nr do tego przytuliska Gosienko mam teraz inne wazne sprawy wiec na razie tylko "badam teren" ale obiecuje ze tego tak nie zostawie Jutro Kris bedzie rozmawial z Pania z TOZu z okregu mazowieckiego, poza tym ta Wolka to 20 min drogi z Warszawy wiec na pewno sie tam wybore - nawet w ten weekend ! Nie ma tak ze nie ma dostepu do psow, skoro ta pani sie podjela opieki nad psami to nie znaczy ze sa one jej wlasnoscia - tym bardziej ze kazdemu psu jest lepiej w cieplym domu niz posrod sfory psow w ciasnym boksie A niejaki/niejaka (wybaczcie ale juz nie pamietam) Gallegro? Byla taka osoba na watku, ktora bronila Tosi - juz nie interesuje sie losem Miłka?
  20. Milka podobno bardzo boi sie jezdni, ulicy ale p.Krysia jest cierpliwa Juz wszystkie sasiadki ja widzialy i sa zachwycone;) 1 nocy Milka wskoczyla do lozka p.Krysi i grzeczniutko spala do rana nie ruszajac sie - pewnie zeby nie podpasc;) Wspaniala psina:loveu:
  21. [quote name='gonia66']Aguś..o to chodzi, że to nie jest niestety głupie pytanie...o to walcze...ale mało kto to rozumie...ani ja, ani nikt obecny na tym wątku nie widzial nigdy Milka...widziala go Tosia- czyli zalozycielka i Jej mama...z ktora mialam watpliwa przyjemność rozmawiać telefonicznie, ktora na temat psa powiedziala mi: no jak to jaki pies??Normalny...taki zwykly pies jak kazdy...:mad::mad::mad:A na propozycje zrobienia mu zdjęć (przez rodzine mieszkajaca blisko) wpadła w dziką furię..wygadująć takie głupoty, że żal tu opowiadać...jednym z argumentow przeciw zdjeiom byl: a co Pani chce widziec na zdjeciach..czy kropke ma na dupie czy gdzie indziej??/??To chyba nie jest istotne...Nie takiego wlasciciela szukamy dla psa...Po czym skonczyla rozmowe ignorująć mnie i moje rosby, że ja jeszcze chcialabym zamienic kilka słów z Nią....zresztą to długa historia...dośc powiedzieć, że po rozmowie z tą pania dwa dni nie moglam sie otrząsnąć z szoku...:razz::razz:Mowie serio..... PAni G. ostatniemu chetnemuy Panu zarzucila niezrownowazenie psychiczne...itp...uważąm, że jest zupelnie odwrotnie....to chcialam sorawdzić...Tosia obiecala nam adres tego Pana, aby przekonac się, że mowi prawdę..po czym zniknęła z wątku.. Niestety Agatko....nikt nie widzial MIlka...wiemy gdzie podobno jest- ale czy tam jest??JA nie mam pewnośći..a bardzo bym chciala ją mieć...Zdjecia są sprzed roku...informacje o psie rownież (zresztą sprzeczne- np co do wieku...)...co robić??Masz jakiś pomysł??????[/quote] Gosiu ale przeciez mamy 150 stron watku Miłka i z tego 3 propozycje domow - z tego nic nie wyszlo bo zawsze bylo jakies ale Dlaczego nikt z osob chcacych wyadoptowac psa nie dzwonilo do tego przytuliska tylko zawsze odbywalo sie to przez posrednika czyli Tosie? Jaki ona ma zwiazek z tym schroniskiem? Ma tam stala prace czy po prostu jest wolontariuszem? Dla mnie ta sytuacja to jedna wielka paranoja Aktualnie musze pomoc pani, ktora jest wlasnie inspektorem TOZu, jak pomoge jej z jej psami bede mogla w ramach rewanzu poprosic ja z kolei o pomoc w kwestii Miłka Ale musze miec jasna wypowiedz co zostalo zrobione do tej pory w tej sprawie? Niestety nie wystarczy jej wejscie na watek i przeczytanie tych sporow Przeciez Gosienko nie wiedzac czy pies w ogole zyje nie powinniscie mu szukac domu, nie pomyslalas ze moglo mu sie jednak stac cos zlego? I powiedz co do tego wszystkiego miala tez mama Tosi? Co to za jedna? Kierowniczka tego przytuliska???????????
  22. [quote name='Renata5']Jeżeli wszystko będzie po mojej myśli(odnośnie Feli i spraw Nikusiowych),to tym bezpłatnym transportem 15marca Niki mógłby przyjechać do mnie.[/quote] Juz 15 marca? To juz za tydzien Bo wczoraj napisalas ze najwczesniej w kwietniu, to juz wiadomo co z Fela? Ten jej nowy dom juz sprawdzony?
  23. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Działaczka TOZu o której pisałem prowadzi schronisko w Klembowie. Nazwiska nie pamiętam. Więcej o niej może powiedzieć anouk92.[/quote] To napiszcie moze do Anouk zeby moze wypowiedziala sie na watku, o ile zna sprawe
  24. [quote name='MyrkurDagur']Ostatni raz byłam u Nikifora w sobotę rano i nie miałam pojęcia, że przez te dwa dni tyle się wydarzyło w sprawie staruszka... Ciężko było przebrnąć przez te wszystkie wypowiedzi, ale jakoś dotarłam do samego końca i postaram się teraz dodać coś od siebie, choć nie będzie to nic odkrywczego... Uważam, iż obecny pobyt Nikifora u Pani Marty powinien być tylko chwilowym rozwiązaniem ciężkiej sytuacji staruszka do czasu, aż u Renaty nie zwolni się miejsce. Jeśli u niej będzie mógł przebywać w ciepłym, bezpiecznym domku wśród kochających i czuwających nad nim ludzi - to tam właśnie powienien trafić !!! To dla Nikifora wielka szansa i nie można jej zmarnować !!! Jeśli chodzi o pieniążki, to ja niestety na chwilę obecną nie mogę dać wiecej niż 15 zł miesięcznie, ale na pewno będę je sumiennie wpłacać na DT Nikifora.[/quote] Wiem Myrkur dobry duszku ze na Ciebie zawsze mozna liczyc;)
×
×
  • Create New...