-
Posts
2570 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Maszaberla
-
[quote name='Renata5']Mogłybyśmy założyć mu wątek,ale musiałybyśmy mieć jego zdjęcia.Ciekawe,czy jest na dogo jakaś wolontariuszka z tamtego schronu[/quote] Wszystkiego sie dowiem i dam znac, na razie mam kontakt z nimi bo zostane opiekunem wirtualnym tego psiaka - ale to nie to samo co dom na stale.. moge doplacac do leczenia, nowej budy itp ale nie daje mi spokoju ze nie ma domu:placz:
-
Jakie to biedactwo, az serce sciska:placz: Ale skad wziac domek, nie ma chetnych.. ja popytam sie jutro w pracy, ale bedzie ciezko bo to powinien byc raczej dom gdzie nie ma dzieci, bo on pewnie bedzie sie bal... Ja tez chcialabym znalezc dom dla 11-letniego staruszka bez oka, jest w schronisku w Falenicy (pod psim aniolem), widzialam go tylko raz, mysle o nim od miesiaca, czy mialby szanse, mozemy tez jakos pomoc?
-
Rozumiem... Ja w takim razie bede mogla tez dorzucac jakies grosze co miesiac a na dzisiaj macie u mnie 40 zl sluchajcie, o co chodzi o to podnoszenie watkow?? Moge podniesc tysiac razy:razz: zeby tylko post skoczyl do gory i pojawil sie jako pierwszy? czy w czolowce postow? wystarczy ze wchodze, czy cos pisze? Jak to jest?
-
To ja od razu wplace 40zl - skad mam wziac dane do przelewu? Czy to biedactwo ma w ogole jakies szanse na DT?
-
Dziewczyny ja jestem tutaj zupelnie nowa i zielona - znam tylko p.Renatke i czekam na swoja Perelke:loveu: Ale chcialabym pomoc! Ile potrzeba pieniedzy dla tej psiny? Bo ja juz od paru dni sledze rozne watki i ze swoimi znajomymi postanowilismy cos zrobic
-
Az mi sie lzy zakrecily jak zobaczylam Felcie kochana, ojej jaka ona biedna, jak widac ze cierpi! Ale szybko dziewczynka dojdzie do zdrowia - a moja Perelcia o wiele lepiej, dzielna dziewczynka! :lol: Jak dobrze ze sa w takich rekach - p. Renatko moze to wlasnie okazja zeby odchudzic Perelke bo zrobila sie z niej straszna kluska:lol: Pozdrawiam cieplo:loveu:
-
[quote name='Renata5']No profilaktycznie...ale po co suczke faszerowac chemią,jak można sterylke przeprowadzić według bezpiecznych terminów:roll:[/quote] Tez tak uwazam Zreszta zycie jest za krotkie zeby dodatkowo je komplikowac Nic to, lece spac, ciasto pyszne, juz nie ma po nim sladu, dziekujemy:loveu:
-
[quote name='ARKA']Pani Agnieszko, te sunie sa dla nas bezcenne, sa jak nasze osobiste psiaki. Nie mamy ich bo my gromadke swoich zwierzat. Napewno Pani poczyta watek krezlowski, jest relacja zdjeciowa z krezela i Maciejowic na stronie fundacji Emir, na nszej stronie jest przekierowanie do Emir. To bylo najgorsze miejsce jakie w zyciu widzialam, i te.biedne, zrezygnowane psy, ktore juz stracily wiare. Tak autentycznie, bylo to widac, ze nie iwrrzyly juz ze im ktos pomoze. A bylo tam w sumie 211 psow czekajacych na pomoc, wielkosc nieszczescia "zwalil z nog" najtwardszych. Mialysmy zbarac wtedy tylko jedna Fele, bo wygladala najgorzej z najgorszych ale...Tosia siedzial w kaciku bezruchu a Perla w akcie desperacji 'zabierz mnie'Emilce wskoczyla na rece. Renata wiedziala,ze jedziemy z jedna sunia a my wizolysmy trzy i nie wiedzialysmy, jak mamy jej to powiedziec. :-(:oops: Kochana Renatka slowa nie powiedziala, trzy przyjela. Jechalysmy prosto do weta aby sunie zobaczyl i "zabral sie za nie". Z "pozal sie" Boze Feli(ja myslalam, ze ona ma dni policzone) zrobila sie piekna sunia, z Tosi, "ktora byla obok, zalekniona, zyla w swoim swiecie" fajna panienka a Perla rezolutna, zaradna, taka jest jak jest, bardziej wierząca w ludzi. Sa nam bardzo bliskie i bardzo wazne dla nas, tak jak wszystkie krezlowskie psy.[/quote] Ja nie mam odwagi ogladac do konca wszystkich stron, w ub. tygodniu bylam na Paluchu, nie dalam rady wejsc dalej niz do glownego wejscia.... Zreszta juz raz zaliczylam to miejsce wiele lat temu ehhh... 3 panienki u p. Renatki - przeciez to nie sa psy z takich warunkow, to sa damy, nie wspominajac o Tosi, ktora wyrywala mi jedzenie z reki;) Jestem pelna podziwu Tylko miec dom z ogrodem i zabrac cale towarzystwo
-
[quote name='ARKA']Ano wlasnie..Widzi Pani, "wet tez czlowiek" i jak w kazdym zawodzie jest roznie. Po co podaje ten preparat? Bo wlasnie dobrze wie jakie moga byc konskwencje nie trzymania sie terminow zalecanych, ze wzgledow hormonalnych, dla dobra suki. A jak powie pacjentowi-niech pan przyjdzie z suka za dwa mesiace to pacjent niecierpliwy zacznie kombinowac i zawsze znajdzie takiego weta co powie "ciacham"-pieniadze nie smierdzą.:shake: Zupelnie jest inaczej z kotkami, to tez tlumaczylam Panu Krzysztofowi. Kotki mają zupelnie inny cykl rozrodczy.[/quote] Podaje ten preparat profilaktycznie, z tego co wiem to nie jest to lekarka, ktora "ciacha" byleby tylko zlapac okazje, takich lekarzy omijam szerokim lukiem
-
A to faktycznie ciekawe - no ale jesli lekarz potwierdzi, ze juz po 14 dniach mozna zrobic zabieg... To nie chodzi o to, ze spieszymi sie jak idioci, chodzi oczywiscie o zdrowie psa ale tez o jednomyslnosc - jesli ustalamy jakas date, to niech tak zostanie Zabieg moze byc teraz (po 7 stycznia), moze byc nawet w koncowce lutego - byleby nie zaszkodzilo to psu Pani Rajska (wet z Gorczewskiej) zaznaczyla, ze profilaktycznie i tak podaje psu Galastop, nawet po sterylizacji wykonanej duzo pozniej po cieczce (1,5 mies) Nie bede sie wymadrzac, zdaje sie na Pania - czekamy na info w takim razie
-
No wlasnie zauwazylam ze tu watki jakos skacza... Ja juz taka jestem, powkurzalam sie - Pani Renatka na pewno wie dlaczego;), napisalam co mysle a teraz sie gryze ze czasem za szybko cos powiem ale moze to ile lepiej, lubie gre w otwarte karty Co do Perly to dla swietego spokoju poczekajmy do koncowki lutego - juz w koncu to beda 2 miesiace;) Pani Emilko, wszystko rozumiem, jestescie swietne babki wszystkie i dzieki Wam tysiace zwierzat ma domy
-
[quote name='Renata5']Ludzie niesamowici,Pani Perełki ma na imię Agatka,jest baaaardzo ciepłą osobą,bardzo wrażliwą i Perełka dostanie gwiazdkę z nieba,jeżeli tylko będzie chciała;).Dziewczyny od razu obsiadły p.Agatkę i tuliły się do p.Krzysia.Myślałam,że będą bardziej na dystans,bo nie są za ufne do obcych,szczególnie Tosia.A tu miłe rozczarowanie,nawet nieśmiała i bojąca Tosia prosiła gości o głaski.Jestem bardzo pozytywnie nastawiona na tą adopcję,oby wiecej takich kochających domków sie znajdywało dla psiaków:loveu:Perełka jest już "zaklepana na amen" i pójdzie do swojego domku po sterylce.Dziewczynki dostały od państwa smakołyki i torbę suchego,a moja teściowa kwiaty:razz:[/quote] Pani Renatko - mimo wszystko mam nadzieje, ze bedziemy w kontakcie, telefony mamy w razie czego, pozdrawiam:lol:
-
[quote name='emilia2280']No to jednak panstwo zrezygnowali z Perelki...[/quote] Nikt z nikogo/niczego nie zrezygnowal - sprawa nie do konca dograna, moze uda sie dojsc do porozumienia:confused: Nie jestem przewrazliwiona, ani nie robie z ludzi idiotow - jesli cos ustalam to sie tego trzymam I nie lubie tez jak sie cos komentuje na moj temat Pani Renatko - sciskam Pania serdecznie, za mile slowa rowniez, az sie zawstydzilam:oops: