Jump to content
Dogomania

sonikowa

Members
  • Posts

    4389
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonikowa

  1. O, dzięki, że jesteś Golf. tak, myślę, że potrzebne.. Potem tylko ustalimy czy Bajka wyśle po ednym egzemoplarzu czy my wszyscy..
  2. O, ja tak w pierwszej chwili myślałam,że u AlinyS to bezpłatny tymczas dogomaniacki.. To tym bardziej nie ma co kombinować, Jamor nie da zginąć małemu, a poza tym myślę, że on szybciutki znajdzie domek :-) Karmelek - doopelek :-)
  3. [quote name='marlenka']Bede dzwonić do Jamora później to się dowiem może uda mi się nawet podjechać do niego . Zadzwonę do Aliny S i spytam czy ma wolne miesjce. Co do wpłat to jak będą dochodzić to napisze na wątku narazie doszło 26 zł od agnieszki 2[/QUOTE] Trzymam kciuki! Co do wpłat, to chciałam tylko, żebyś wiedziała :-) mnie potwierdzenie nie potrzebne ;-)
  4. Marlenka, ode mnie poszło wczoraj 40 zl, powinno dziś być u ciebie. dzwoniłaś do AlinyS? coś się uda z tym tymczasem? Jak Karmelek po nocy u Jamora?
  5. Piekny wiersz,,, Ja też cały czas tak o niej myślę, jak o matce.. Chyba nie ma nic gorszego, niż poczucie, że nie ma się czym nakarmić swoje dzieci.. Nelly, piękna niebieskoka, one są już bezpieczne..
  6. [quote name='Ingrid44']Serce sie kraje :( Czy on nie zmarznie u Jamora-tam kojce na dworze a on taki malutki z krociutka sierscia.[/QUOTE] Jakby go Marlenka nie znalazla, to też byłby na dworze - bez budy i z pustym brzuszkiem... Domowy dt byłby najlepszy, ale gdzie takiego szukać? Poszedł mój przelew na 40 zł - 3 dni dachu nad głowę dla biedneku Rudaska...
  7. Może starczy, najważniejsze, żeby Rikiego upchać, bo Staś i Pusia i tak mają mieszkac razem w kojcu, to ponoć zgodne sa..
  8. [quote name='Ewa i flatki']Jamogę pożyczyć 2 sztuki - jeden większy, drugi mniejszy. Myślę, że się nadadzą, proszę o telefon na 605283133[/QUOTE] Ewa, bogini ty moja! dzięki! Anna mowi, że w Boguszycach są jakieś klatki..ale kontenerki chyba lepsze. Zorientuję się dokładnie jutro, zadzwonie do Donacji i dam znać. dzięki!!
  9. Toffik mniej więcje czuje się tak samo. Czasem je więcej i wtedy Pani cieszy się, że znalazla coś co mu smakuje. Ale następnego dnia znów nie je. Pani tak to zorganizowała, że Toffik może zaglądac do swojej miseczki cały dzień, a inn psy mu nie wyżerają. To nieco pomaga. Toffk jest bardzo powolny. Jego starość postępuje niezauważalnie, zmiany są niewielkie, trudne je na codzień zauważyć, ale czasem pani lapie sie na tym, że kiedyś spacerowy odcinek pokonywali szybciej. Wted y to widac, że z Toffikiem jest gorzej.. "Wiedzialam, że będę miała starego psa' - pisze Pani a ja cieszę się, że do niej trafił, bo ma i wiedzę i świadomość i wrażliwość i środki by tę starość uczynić znośną. Chce mieć pewnośc, że jej Toffik nie cierpi, dlatego w zeszłym tygodni ogladal go wet. ''Tak długo jak Toffik uczestniczy w życiu "stada", je, nie traci na wadze, drepcze na spacerach - to dobrze. Nie widać, żeby coś go bolało" - stwierdzila lekarka. To po prostu starość cioteczki. Toffik jest starym psem, i tak jak stary czlowiek zwalnia tempo, "zawiesza sie", zapomina o jedzeniu. Dobrze, że jest w domu, pod okiem swej Pani, która bacznie go obserwuje. Będzie z nią już do końca, i oby ten koniec nastąpił jak najpóxniej. Cieszę się, że Toffik miał takie piękne lato - że ganiał (swoim tempem ;-)) za blond suczką, że jeździł swoim pojazdem za rowerem pani (to też taki drobiazg, który mnie ująl - wiadomo, że Toffik za rowerem nie pobiegnie jak pozozstale psy, ale sam zostawać bardzo nie chcial, więc Pani kupiła wozek, żeby mogł jeżdzić z nimi...), wylegiwał się na tarasie, wpychał do łazienki ;-), bawił z dziećmi sąsiadów... tyle piękna i milości. A teraz jesień, szaro, mokro - Toffik śpi i wspomina lato. I dalej jakoś tam po swojemu drepcze...
  10. Patrzę na allegro Kładki - wyróznione na maksa - i to chyba nie ma sensu. Tzn wyróżnienie. Ma zaledwie kilkadziesiąt wyświetleń, mam wrażenie, że niewiele więcej niz kiedy miała niewyróznione. Może te pieniadze w przyszlości przeznaczyć na wykupienia ogłoszenia w Moim Psie czy czymś takim? Cały czas myślę, jak znaleźć ten jej dom. Tyle prób i nic... Pani z Niemiec bardzo sie nią interesuje i przejmuje. Pytała czy czegoś jej jeszcze nie trzeba - ciepłego kocyka czy czegoś takiego..
  11. Golf napisze takie ogolne pismo, ktore bedzie mozna wykorzystac do wysylania do tych wszystkich instytucji. Mozemy je jakos laczyc z innymi pomyslami, lub modyfikowac, ale na watku psow z Szydlowca pismo Golf bylo bardzo dobre. Jak tylko dostane, wkleje tutaj.
  12. Ania, weszlam na wątek, pies rzeczywiscie przepiękny! Biały kieł, rzeczywiscie.
  13. Aż do skutku, kochana, az do skutku :-)
  14. A co to za piesio? Bo nie kojarzę .. Piękny kudłacz :-)
  15. [quote name='Anna_33']To juz wiem, klatki dwie wystarcza na te trzy psiaki. Ale one naprawde musza wrocic do Boguszyc. Nie sa specjalnie wypasione, zwykle, skladane klatki, ale chyba wystarcza takie? Jakim samochodem jedzie Donacja? zmieszcza sie do niego?[/QUOTE] Wrócą na pewno :-) Muszę zapytać jakie to auto. Dzięki, Anno!
  16. Cudny Gucio :-) jak on z tym łańcuchem na piersi wygląda ;-) czadowy chłopak. A jak zahcowanie? Dalej dostaje szału na widok psów?
  17. CIOTKI, w spraie transportu psów -- zgodziła się je przywieźć Donacja, ale musimy mieć kontenerki do transportu przynajmniej dwóch psów. Jadą 3. jeśli ich nie będzie, to psy nie pojadą. Kropka. Proszę o zaangażowanie i popytanie znajomych. może ktoś pożyczy na 1 dzień.
  18. [B]Pilnie potrzebne kontenrki do transportu psiaków. W sobotę do hoteliku w brodnicy mają jechać trzy psy: Riki, stasio i pusia. Potrzebne są dwa kontenerki, riki jest do pól łydki, stasio jest mniejszy. Jeśli nie bedzie kontereków, psy nie pojadą!!! Kto pożyczy? Głowę daję, że oddamy! Odebrac możemy w wawie.[/B]
  19. Transport wygląda tak: psy - Rikiegi i parkę z Boguszyc zawiezie Donacja w sobotę. Za beznyznę zwróci jej ania, były na to przecież zbierane środki, więc to nei problem. jest jeden problem - ponieważ mają jechać TRZY psy, poytrzebne są transporterki. Donacja może je odebrać w Wawie. Musimy je mieć, popytajcie ciotki, może ktoś pożyczy.
  20. Szybko ogłaszać gdzie się da, na kolejne dni coś może jeszcze wyżebrzemy. Ja miałam w planie bazarek razem z SBD na kaukazy, to może zrobimy na kaukazy i Rudego...
  21. mój mail: [email]pat.bukalska@gmail.com[/email]
  22. [quote name='grzenka']Zapłace za 1 dzień, więcej nie mogę:-( Podaj nr konta.[/QUOTE] To maluch ma już 4 bezpieczne dni!! KTO JESZCZE WSPOMOŻE MAŁEGO LISKA? CHOĆ JEDEN DZIEŃ! TO TYLKO 13 ZŁ!
  23. [quote name='marlenka']dzwoniłam do Jamora , przyjedzie po niego koło 16 . On za dzień bierze 13 zł za małego psa . Ja będę szukać czegoś też . Czy ktos dorzuci choć jednorazowo jakiś grosi dla kudłacza??[/QUOTE] Świetnie. Prześlij mi swoje konto, zapłacę za 3 dni w hoteliku. Trzeba inne ciotki ściągnąć.
×
×
  • Create New...