Jump to content
Dogomania

sonikowa

Members
  • Posts

    4389
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonikowa

  1. No więc moje wrażenia. Przyjechałyśmy z Goś i Rudzi nie było. Pan parkingowy cały czas mówił, że ona nam do klatki nie wejdzie i generalnie nie rozumiał czemu ja zabieramy. Przyznał, że jego się nie boi ale nigdy nie pozwoliła mu sie dotknąć. W końcu Rudzia się pojawiła - jest wesoła, merda ogonem, nie ucieka ze wzrokiem. Goś ją wołała, a ja stałam na parkingu - sunia sama weszła na parking, i było widać, że czuje się jak u siebie. Podeszła nawet z zainteresowaniem do mnie - na jakieś 1,5 metra. Zupelnie nie reagowala na rzucane jej smaki. No i tak to już było - Rudzia wychodziła poza parking, goś ją wołała, sunia wracała itd. Do klatki z żarciem nawet się nie zbliżyła. I w końcu poszla sobie na dobre. Moje wnioski są w sumie dwa. 1. Pies ma nienajgorszą budę, choć słomę trzeba by wymienić. Woda w misce zamarznięta - poprosiłam pana z parkingu, żeby jej zmienił i powiedział, że zaraz pójdzie z czajnikiem. Wierzę w to, że sunia w budzie czuje się bezpieczna. Z drugiej strony buda jest poza parkingiem, stoi przy takiej drodze trochę wiejskiej, trochę osiedlowej. Pies łazi gdzie chce i może mu się prztdarzyć tysiąć nieszczęść. Na noc podobno Rudzia jesy wpuszczana na parking i hasa tam z psem parkingowym, który na te okazję jest wypuszczany z kojca. Mają otwieraną inną budę przy budce strażnika i tam ponoć razem śpią. Niejest to tragedia, pies jest w dobrej formie, ale niemniej Rudzia nie jest bezpieczna. 2.Rudzia nie jest psem dzikim, a tylko nieufnym. Nie jest w stresie na widok człowieka, nie okazuję lęku - po prostu trzyma dystans. Wg mnie wyraźnie się człowiekiem interesuje i komunikuje a to zbaczy, że naprawdę niewiele trzeba by ją nieco oswoić. Konkretnie - czasu, spokoju i bezpieczeństwa. I głownie dlatego uważam, że warto ją zabrać --- bo to jest pies choć nie w jakichś straszncyh tarapatach, ale pies, który spokojnie będzie psem domowy, który interesuje się czlowiekim i tego człowieka ma mieć. I już. Poza tym Rudzia jest cudna, po prostu prześliczna. \Strzelaly petardy a ona na to w ogóle nie reagowała, sądzę więc, że o ile zamkną ja na parkingu to przetrwa sylwestra.
  2. Do Krakowa będe jechała ale po Nowym Roku i nie znam jeszcze daty... A, zapomniałam napisac, że Panie z Niemiec poprosiły też, aby ich paczkę, która własnie wędruje do Morii dla Kładki podzielić na dwa psiaki. Gufiemu przypadnie więc jeden z kocyków oraz połowa puszek z żarełkiem ;-) Panie lubią sprawiać prezenty psiakom, więc choć wiadomo, że nie jest im zimno ani głodne nie chodzą ;-)
  3. Matko, ale on ma porządną budę czy nie??? Bo na filmie tego nie pokazano,.. ja wracam właśnie od bezdomnego psa, ktoremu ludzie postawili bude na ulicy i woda w misce już jest zamarznięta..Chciałabym wierzyć, że u Filipa jest inaczje. Lub nie - nie chcę wierzyć - chciałabym mieć pewnosć, że ma dobre warunki. Czy niemozliwa jest wizyta poadopcyjna?
  4. Tak, tak zaraz napisze tylko dzieci opanuję -- nie udało się, ale wg mnie nie jest tragicznie, choć uważam, że trzeba ją zabrać bo to pies, który absolutnie może i chce być z czlowiekiem.
  5. Clo, myślę, że Panie będą wpłacały na Gufiego tak długo jak trzeba, ale oczywiście po diagnostyce i badaniu będę musiała sie upewnić, że ich wsparcie jest dalej aktualne. Ja je poprosiłam tylko o pomoc w szukaniu sponsora dla Gufiego, tylko ze względu na jego sytuację one same zdecydowaly się natychmiast -- żeby pies nie musiał czekać, ażktośinny się znajdze. Niemniej, jeśli Gufii podreperuje zdrowie, to zapytam je czy dalej chcągo wspierać. Na razie mamy tyle i już pojawiło się światełko nadziei :-)
  6. Udalo mi się załatwić wsparcie z Niemiec dla Gufiego. Opiekunki Kładki postanowiły wesprzeć również jego - chłopak będzie dostawal na swoje leczeni 20 euro miesięcznie. To oczywiście nie starczy na calość leczenia i diagnostyki, więc zbieramy dalej. Pozwala to jednak mieć nadzieję a zatem i pojechać do weta, choćby a konto przyszłych wpłat. Pieniądze będą wpływały na konto hotelu, w jednym przelewie co dla Kładki - tak jest i taniej i wygodniej paniom z Niemiec, a i nam bo to przecież Moria będzie jeżdziła do weta i płaciła. Te 30 zł które wpłaciłam na chlopaka tez jest na weta, rzecz jasna. Plus 20 euro, które wpłyną w styczniu to ok. 100 zł. BRAKUJE 50 ZŁ NA PIERWSZĄ WIZYTĘ!!!!
  7. To jest niewiarygodne, wspaniałe, cudowne :-) wybaczcie mi egzaltacje ;-) A już wydawalo sie, że Gwiazda pogrąża sie w nieadopcyjnosci.. Na tych zdkjęciach ze spotkania z państwem to właściwei widac, że ona całą sobą pyta - to z Wami teraz będe? Naprawdę? Wspaniałe wieści, wspaniałe! Wspanialsze nawet od tych o karmie, choć to też super, bo pokazuje że państwo są super.
  8. [quote name='agnest']mamy jeszcze jeden worek na minusie[/QUOTE] Ile to kosztuje?
  9. [quote name='malibo57']A klinika najbliższa gdzie? w Zamościu?Taka ze szpitalikiem?[/QUOTE] Nie mam pojęcia, trzeba dziewczyn stamtąd pytać, ale nie wierzę, zeby nie było całodobowej.
  10. U Zuzi jeszcze nie gotowe, Franio chyba ma już domowy tymczas więc do Szzcecinka nie jedzie, byłoby miejsce. To daleko, ale da się zrobić, na dwa razy ale się da. Wg mnie największym problemem jest wyjęcie psa.. Malibo może ma rację z tym szkłem, tyle, że Dora nie powinna być sama tylko z jakimś konkretnym kolegą. albo i dwoma kolegami. I pies chyba najpierw do kliniki - czy nie jest chory i szczepienia. To nam da dwa dni, pieniądze są, To może tą drogą : zabrac psa - klinika - hotel? [B]Majqa[/B], a za co ty chcesz sie ze mną liczyć? No wiesz... Bo nie pojadę jutro Rudzi łapać ;-)
  11. [quote name='rencia42']Poszło 50zl.Pozdrawiam.[/QUOTE] Dzięki, dzięki, dzięki!!!
  12. [quote name='jamor']Wasza zorza.......... [video]http://www.youtube.com/user/jamor6#p/a/u/0/L8qQE8N4SW0[/video][/QUOTE] To się doczekałam :-) Jamor, jesteś genialny. Wiedzialam, ze sunia jest nieprzyjemna bo miała straszne przejścia, ale że tak ekspersowo ją "naprawisz" to się nie spodziewałam :-) Wiesz, że ona może nigdy w życiu nie miała jeszzce takiego spaceru? i tak swobodnego kontaktu z człowiekiem?
  13. [quote name='rencia42']Witam podajcie namiary gdzie wysłać pieniążki.One są takie piękne.[/QUOTE] wysyłam na pw. Ogromnie dziękuję za każdą pomoc. Koszty są ogromne, Biafra wszystko dla nich zrobi, ale nie wolno jej zostawić z tym samej.. Dała im w końcu wspaniałe, spokojne miejsce :)
  14. Boże, czytam wątek i choć nie pisze, to jestem z wami. Agnieszko, trzymaj się i nie obwiniaj - nie znam wielu osób, które tyle by zrobiły dla psa... Przyoomniałam sobie, że mój znajomy był szefem lokalnej radiostacji w Szczecinie, może ma tam jakieś znajomości, poprosze o pomoc. Trzymajcie, to się skońvzy dobrze, jak w lipcu.
  15. mariamc, strzel sobie coś mocniejszego dla odpężenia ;-) ale tak się zastawiam, czy w tyhc wszystkich przeklętych miejscach, przy któtrych drży się na dogo, tez takie kontrole są przeprowaadzane? Czy tam ręczniki wisiały na swoich miejscach? Ja myślę, że można podesłac taka listę miejsc do skontrolowania...
  16. Majqa, najlepiej jakbyś przegadała to przez telefon z Dorą.. Macie możliwość się zdzwonić?
  17. [quote name='malibo57']Widzę silna grupę - dorzucam drugie 500 na natychmiastową akcję. Pies jest w Zamościu? Bo cięzko sie zorientować. Kto zbiera? Transport?[/QUOTE] Matko, z takim wsparciem nie można przegrać :-) Najpierw psa trzeba zabrać - pytanie kto może pomóc Dorze?
  18. [quote name='majqa']Dora na pewno wpisze jaka to okolica. [B]Soniczku[/B] :loveu:, a jak mogłabym zapomnieć i Majkiego i ciekawy jego wątek. ;-)[/QUOTE] No właśnie ;-) Ciekawe to było. Jak będziemy wiedzieli gdzie mniej więcje pies jest, to można zadziałać..
  19. Ciotki Goś jest niesamowita, zupełnie się niczym nie przejmuje. Najpierw na dogo wyciagnęła bez deklaracji kaukaza do hotelu, teraz złapie Rudzię bez klatki :-) Będzie dobrze, jutro też się tam wybieram, więc coś wymyślimy i bez klatki.
  20. Witaj, Anna :-) Lepiej późno niż wcale ;-) Policz jak z tą kasą - mam nadzieję, że nie na minusie.
  21. Gdzie jest pies, w jakiej miejscowości?? Na początku wątku tego nie ma,,, Trzeba go zabrać, choćby nocą - Majqa, pamiętasza Majkiego?
  22. Jestem, muszę się zorientowac w sytuacji..Ale towrzystwo widzę niepokonane, więc będzie dobrze :-)
  23. [quote name='idusiek']juz do niej napisałam i do halbiny tez ;) Dziex ciotki, chodzi o Felę więc sprawa poważna ;) ale to sonikowa napisała...skad tu Finnetta?[/QUOTE] Ja myślę - a mam nadzieję, że Finetta się nie obrazi - że my tak wspólnie duchem, choć ciałem osobno ;-) Ja napisałama tutaj, a Finetta na wątku Ogryzka ;-)
  24. Jaki mu jęzorek wystaje ;-) widać, że czuje się bezpiecznie!
  25. [quote name='betinka24']ja nie twierdzę że to są kaukazy bo aż tak dobrze nie znam sie na rasie ale ktos mi tak powiedział wiec dlatego postanowiłam je tutaj zamieścić.[/QUOTE] Chodzi kochane o to, że podhalana łatwiej wyadoptować niż kaukaza ;-) Ktoś je weźmie jako kaukazki i mogą cieżkie życie mieć ;-) Ale dobrze, że tu je można zobaczyć.
×
×
  • Create New...